krzysiek_dwadziesciapare
11.07.05, 12:28
Wracam do pracy. Mijam recepcję, znad której majaczy kilka damskich sylwetek.
zaintrygowany tym nagłym rozmnożeniem recepcjonistek zapuszczam żurawia i omal
się nie krztuszę.
Sekretarki, recepcjonistki, managerki, specjalistki d/s produktu - wszystkie
razem, ponad zawodowymi, kompetecyjnymi i towrzyskimi podziałami kontemplują
reklamowkę pełną koronkowych gaci...