anula001 09.07.06, 13:06 zaczepil mnie na gg facet jakis. Chce sie na kawe umowic, ale ja nie. Namierzyl moje IP juz i internet providera. JAK??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anula001 Re: jak to kude mozliwe???? 09.07.06, 13:20 no olalam, ale kurcze, ale zastanawia mnie jak to mozliwe, skad ktos taki wie jakie mam IP? No co, ja prosta blondynka jestem) Odpowiedz Link
pulsarkowy Re: jak to kude mozliwe???? 09.07.06, 13:23 raz, ze jest do gg taka wtyczka, ktora pokazuje ip, a jak nie to wystarczy wpisac w wierszu polecen "netstat - a" i masz spis wszsytkich polaczeni internetowych z twoim kompem. numery ip i o ile to mozliwe nazwe hosta. ale - ernesto ma racje. po co sobie nerwy marnowac (szczegolnie jak ktos taki wyczerpany jak ty, po wczorajszym Odpowiedz Link
anula001 Re: jak to kude mozliwe???? 09.07.06, 13:24 no ok, dziekuje, uspokoiliscie mnie troche) Odpowiedz Link
pulsarkowy Re: jak to kude mozliwe???? 09.07.06, 13:25 proponuje zajrzec tu: ip.ltd.pl - mozna odczytac twoje IP, przegladarke, system (i jeszcze pare innych rzeczy, ale mi sie nie chcialo skryptu pisac ). Odpowiedz Link
anula001 Re: jak to kude mozliwe???? 09.07.06, 13:34 Boze, musze pomyslec jakie strony dzis odwiedzalamDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link
pulsarkowy Re: jak to kude mozliwe???? 09.07.06, 13:44 takie informacje zapisuje 90% statystyk umieszczonych na stronach (nie zawsze informujac o tym uzytkownika). zreszta nie tylko takie, bo takze, z jakiej strony weszlas, co wpisalas w np. googla, kiedy bylas ostani raz na danej stronie. czasem lepiej w ogole nie wiedziec czego sie dowiaduje taki webmaster Odpowiedz Link
sudione sąsiedzi;) 09.07.06, 13:55 Hahaha. Ja mam to szczęscie, że mam dzielony internet na 13 osób, więc mogę oglądać co chcę i tak przecież można zrzucić winę na sąsiada-erotomana, czy sąsiadkę-nimfomankę. Tylko Admin wie, gdzie "buszujemy", ale i na to jest rada. Odpowiedz Link
pulsarkowy Re: sąsiedzi;) 09.07.06, 14:02 hihi... sudione - wiesz, w sumie to na wszystko znajdzie sie rada chociaz z tym "moge ogladac co chce" to bym tak nie szarzowal Odpowiedz Link
sudione świat bez neta 09.07.06, 14:12 pulsarkowy napisał(a): "..... chociaz z tym "moge ogladac co chce" to bym tak nie szarzowal" A to niby dlaczego ? To zadam pytanie: Po kiego licha jest internet ??? Ja jestem ciekawy świata. Świat bez internetu byłby zdecydowanie inny. Odpowiedz Link
pulsarkowy Re: świat bez neta 09.07.06, 14:47 hihi, ja tez jestem "ciekawy swiata"... mowiaz o ostroznosci z "szarzowaniem" mialem raczej na mysli to, ze bycie w sieci podzielonej miedzy innych uzytkownikow, gdzie tylko "admin wie gdzie chodzimy" wcale nie jest gwarancja 100% bezpieczenstwa czy anonimowosci a internet jest dla ludzi... ja tam uzalezniony jestem Odpowiedz Link
sudione Re: świat bez neta 09.07.06, 15:40 pulsarkowy napisał(a): "mialem raczej na mysli to, ze bycie w sieci podzielonej miedzy innych uzytkownik ow, gdzie tylko "admin wie gdzie chodzimy" wcale nie jest gwarancja 100% bezpieczenstwa czy anonimowosci " Wiem o tym doskonale, ale ja nic strasznego, ani zbereźnego nie robię. A admin niech ma pociechę myśląc, że jest Big Brother'em i "Bogiem" w jednej osobie. Swojego życia w internecie wcale się wstydzić nie muszę. "a internet jest dla ludzi... ja tam uzalezniony jestem " Brawo za odwagę. Ja już jestem bliski uzależnienia, bo zaczynam zuważać cienie "ciągłego" siedzenia w wirtualnym świecie. Odpowiedz Link
pulsarkowy Re: świat bez neta 09.07.06, 15:49 sudione napisał: >A admin niech ma pociechę myśląc, że jest Big Brother'em i "Bogiem" w jednej osobie hihi, admini to lubia, wiem cos o tym a w ogole to "szanuj admina swego jak siebie samego (bo mozesz miec gorszego)" > Brawo za odwagę. Ja już jestem bliski uzależnienia, bo zaczynam zuważać cienie > "ciągłego" siedzenia w wirtualnym świecie. cienie? ja to juz raczej ciemna noc widze, ale z drugiej strony jak pare dni nie mam netu, to mnie szlag trafia, robie sie wnerwiony i w ogole (no chyba, ze w "dzikie" gory pojade)... poza tym - pomijajac wszsytko inne - z tego zyje Odpowiedz Link
sudione Re: świat bez neta 09.07.06, 16:04 pulsarkowy napisał(a): "hihi, admini to lubia, wiem cos o tym a w ogole to "szanuj admina swego jak siebie samego (bo mozesz miec gorszego)" " Nasz "ukochany" Admin rezygnuje z adminowania, bo się przeprowadził i wiesz kto ma być następcą. Cholera ja. Buhahaha. Przecież ja się kompletnie nie znam na Linux'ie. Ja tam pieprzę, nie będę podglądał innych tylko "zrobię" dynamiczny podział łącza i niech się dzieje wola nieba. A jak sie coś zepsuje to nie mam pojecia co będzie. Ale będzie fuszera. Hehehe. "cienie? ja to juz raczej ciemna noc widze, ale z drugiej strony jak pare dni nie mam netu, to mnie szlag trafia, robie sie wnerwiony i w ogole (no chyba, ze w "dzikie" gory pojade)... poza tym - pomijajac wszsytko inne - z tego zyje " Ja powiem tak. Czasami chcę żeby mi padł net na kilka dni, bo: 1. Posprzątam dysk ze śmieci. 2. Posegreguje filmy na serwerze. 3. Zabiorę się w końcu za bezwzrokowe pisanie na klawiaturze. 4. Zacznę pisać recenzję, którą obiecałem napisać, a robię "borutę". Odpowiedz Link
pulsarkowy Re: świat bez neta 09.07.06, 16:44 1. jesli ten linux jest dobrze postawiony, to praktycznie moze chodzic bezobslugowo pare lat. wprawdzie nalezaloby na biezaca instalowac rozmaite patche, a takze uaktualniac "jajko", ale jesli to tylko podzial lacza robi, tudziej ewentualnie firewalla... 2. poki co, mam nadzieje, ze jednak mi nie bedzie padal, bo po poltorarocznej przerwie w domu mam neta dopiero te kilka dni. na dysku nie mam co sprzatac, bezwrokowo pisze od urodzenia , a poza tym jest mi potrzebny do pracy - innymi slowy nie musze sie juz tulac na "proszonego" po cudzych biurach, zeby odwalic swoja robote. na razie ide ogladac telewizje, bo w moim magicznym mieszkaniu nie da sie wytrzymac z tej strony. (tzn. w pokoju z kompem mam okna na zachod i wlasnie teraz sloneczko tak daje ze rany boskie. za to dwa pozostale maja okna na wschod wiec teraz jest tam super, ale za to rano ni cholery nie idzie wytrzymac). Odpowiedz Link
od_ucha_do_ucha Re: jak to kude mozliwe???? 26.05.07, 16:40 własnie odkurzam poczte a tam...notka ze mineło dziesiec lat od matury i robimy zlot wapniaków.Choroba.... a ja nie mam jeszcze prawa jazdy!! Zaskoczyli mnie ...juz sie nie moge doczekac ktore z nas jest juz łyse, ile mamy brzdąców i kto bedzie zapraszał na majorke za rok...eh Odpowiedz Link
altu Re: jak to kude mozliwe???? 27.05.07, 13:56 to mi przypomina,ze u mnie tez sie szykuje zlot tyle, ze ja nie lubie takich spedow. ostatnio zauwazylam, ze patrza na mnie jak na dinozaura - w takim wieku, ciagle sama, bez bylego meza i bez dzieci, i jeszcze jej sie w pracy i ogolnie w zyciu powodzi. toż to nie naturalne jest ech.. mam nadzieje, ze okolicznosci przyrody beda na tyle niesprzyjajace, ze ten zlot mnie ominie.. jakos nie lubie opowiadania o wyczynach dzieci, problemach z pampersami i ząbkowaniem, a już tym bardziej o tym, jak to mezowie wykorzystuja te moje kolezanki (no, chodzi tutaj o gotowanie, sprzatanie etc.). Odpowiedz Link