chinski.smok
16.08.06, 19:53
Miesiąc temu popełniłam błąd rutyniarza i zahaczyłam o inny samchód. Innemu
nic, mnie kosztowało to parę stów. Mea culpa.
Za kilka dni wysiadły mi wycieraczki plus puściła uszczelka w silniku -
zgubiłam olej - kolejne parę stów. No to już culpa nie mea.
Dziś wychodzę na parking i co widzę?
Ktoś malowniczo walnął mi w bok.
Ot, i cała historia.