Fantom?

27.08.06, 12:10
Tak mi się jakoś skojarzyło... pojawia sie i znika. Był. Rozstanie. Cisza.
Kilka miesięcy. Odezwałam się. "W interesach", nie myślałam o niczym innym.
Jest. Rozstanie. Cisza. Znów kilka miesięcy. Odezwał się. Też nie myśli o
niczym innym?
Raz ja zrywam, raz on. Nie będziemy ze sobą. Nie chcę juz o tym mysleć, ale
nie potrafię przestać. A juz prawie zapominałam. OK, oszukuję. Myślałam
codziennie.
Teraz zastanawiam się, po co i dlaczego. Dlaczego znów się odezwał? Dlaczego
w dodatku odezwał się, rozmawiając ze mną tak słodko, jak potrafi, mówiąc mi
tak miłe słowa. Po co? Ma zabawkę? Chęć żonglowania uczuciami? Uczucie?
Obojętność i po prostu przyjaźń?
Wiem, ze nie odpowiecie.
Ale chciałam wyrzucic z siebie. Tak mam czasamiwink
    • anula001 Re: Fantom? 27.08.06, 12:11
      odpowiemysmile
      rozumiem Ci w 10000000000000000%.
      Toskyczny uklad.
      Uciekaj gdzie pieprz rosnie.
      • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 12:27
        Patrze na to, co napisałas, patrze.... i zastanawiam się, na ile chcę uciekać.
        Jesli...
        Nie wiem.
        • konrado80 Re: Fantom? 27.08.06, 12:50
          Kolesiowi bardzo dobrze wychodzi manipulowanie Twoimi uczuciami. Piszesz ze to Ty przewaznie z nim zrywalas, wiec musial byc duzy problem, bo innaczej rozwiazali byscie go i dalej byli ze soba, a tak nie jest wiec po co chcesz z nim byc, po co o nim myslisz, czemu dajesz sie manipulowac?? Zastanow sie nad tym
          • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 13:01
            konrado80 napisał:

            > Kolesiowi bardzo dobrze wychodzi manipulowanie Twoimi uczuciami.

            Trafiłes w sedno. Tez tak myślę.

            >Piszesz ze to Ty przewaznie z nim zrywalas,

            Nie, zrywaliśmy ze sobą nawzajem. Taka fajna karuzela. Tyle że dosyć
            wyczerpujaca emocjonalnie. Dla mnie w kazdym razie. On nie chciał sie
            wypowiadać na ten temat.

            >po co chcesz z nim byc, po co o nim myslisz, czemu dajesz sie manipulowac??
            Zastanow sie nad tym

            A na czym polega teoria względności? Ponoć tylko sam Einstein rozumiał tak
            naprawdę...
            Zadajesz, Konrado, właściwe pytania, tylko niestety odpowiedzi na nie pozostaną
            bez echa. Nie znam ich.
            Albo inaczej: bo jest COŚ. Bo trafił się ktoś, kto wie, jak do mnie podejść i
            jak rozmawiać.
            • konrado80 Re: Fantom? 27.08.06, 13:06
              Mozesz podac mi do siebie nr tel stacjonarnego to przedzwonie i pogadamy bo tak jest mi troche ciezko
              • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 13:09
                big_grin Konrado, widze, ze odkąd zamieściłeś swoją fotke w wizytówce, zrobiłeś sie
                bardziej przebojowywink
                A my juz chyba ten temat przerabialismywink)
                • konrado80 Re: Fantom? 27.08.06, 13:33
                  Teraz widze dlaczego nie wierzysz w przyjazn dam-men, chcialem porozmawiac na temat watku, ale nie bede na sile nic robil...
                  • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 13:34
                    O jejku, @ zaraz bedziesmile
                    • konrado80 Re: Fantom? 27.08.06, 13:39
                      big_grin potrafisz rozbawic smile
                      kierunkowego nie zapomnia smile
      • feliciae Definicja 27.08.06, 12:27
        Co to jest toksyczny układ?
        • ernest.wampir Re: Definicja 27.08.06, 12:30
          taki, w ktorym jedna strona krzywdzi drugą
          • feliciae Re: Definicja 27.08.06, 12:31
            Celowo?
            • ernest.wampir Re: Definicja 27.08.06, 12:32
              niekoniecznie
              • feliciae Re: Definicja 27.08.06, 12:33
                egoizm?
                • fleshless Re: Definicja 27.08.06, 12:37
                  feliciae napisała:

                  > egoizm?

                  jeśli mogę się wtrącić, to obstawiał bym albo niedojrzałość emocjonalną, albo
                  trwałe skrzywienie emocjonalne...
                  chodzi mi oczywiście o samą toksyczność, a nie jakiś konkretnym przypadek


                  P.S. jeśli nie mogę się wtrącić - powyższe wtrącenie proszę potraktować jako
                  wtrącenie się na siłę. ;P
                  • feliciae Re: Definicja 27.08.06, 12:41
                    No właśnie nieee, no nieeee.....

                    Ani niedojrzałosc, ani nie skrzywienie..... nie, na pewno nie...
                    Egoizm. To jeszcze brałabym pod uwagę. Nieliczenie się z tym, ze inni mają
                    uczucia. Folgowanie swoim uczuciom, nie licząc się z tym, ze nie współprają one
                    w pełni z całością...
                    No sama już nie wiemindifferent

                    • ernest.wampir Re: Definicja 27.08.06, 12:45
                      bo to jest egoizm, ale Flesh ma rację, często przez niedojrzałość i skrzywienia,
                      on pozostaje nieuświadomiony. Ludzie potrafią wpaść w przedziwne stany, potrafią
                      sobie wmawiać nierealne rzeczy, usprawiedliwiać, przerzucać winę i
                      odpowiedzialność... a szkoda gadać
    • konrado80 Re: Fantom? 27.08.06, 12:15
      A moze jednak ma jakis w tym interes? Moze specjalnie kontaktuje sie z Toba i rozmawia w taki sposob zeby sprawic zebys znowu o nim myslala?
      • anula001 Re: Fantom? 27.08.06, 12:16
        tak, ma chora glowe i nie pojmuje, ze czlowiek ma swoje uczucia, emocje i pamiec.
        Ot co.
      • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 12:28
        Ale po co??
        • konrado80 Re: Fantom? 27.08.06, 12:37
          Moze zeby wzbudzic w Tobie uczucie do niego zebys Ty chciala do niego wrocic? Albo zebys o nim caly czas o nim myslala zamiast interesowac sie kims innym, przez co ani on ani nikt inny?
          • ernest.wampir Re: Fantom? 27.08.06, 12:46
            ale po co się nad takiemi rzeczami zastanawiać, nie lepiej zapytać, porozmawiać?
            • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 12:49
              Nie;>

              nie w tym przypadku. To już skończone zostało oficjalnie kilka miesięcy temu.
              Wszystko omówione. Wiemy, na czym stoimy.

              Tylko....... Tylko się, cholera jassna, nie spodziewałam, że się sam odezwiesad(
              • konrado80 Re: Fantom? 27.08.06, 12:53
                Musisz wziasc sie w garsc i przestac o nim myslec...
                • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 12:55
                  Tia. Oczywiście. Żaden problem. Tak mniej więcej od roku przychodzi mi to ze
                  zdumiewającą łatwością. Bułka z masłem.
                  • czarny.onyks Re: Fantom? 27.08.06, 13:14
                    klin klinemwink

                    moze jakis inny Cie zaintryguje?wink
                    • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 13:16
                      Żaden jeszcze do tego stopnia niestety. Niestety.
                      Eeeechh, też by Ci sie podobał;D
                      • czarny.onyks Re: Fantom? 27.08.06, 13:25
                        moze podeslesz go mnie???
                        ;DDDD

                        brunet?
                        z erotycznym, niskim głosem?;PP
                        • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 13:31
                          Hehehehehe, ostrzyżony krótko na jeża, pewny siebie... Nnno, z tą
                          brunetowatością jedynie nie tak do koncawink.
                          Głos... no, no comments, bo nie chce sobie przypominaćwink)))

                          Ale pies ogrodnika będę;P
                          • czarny.onyks Re: Fantom? 27.08.06, 13:39
                            ałaaaaaaaaaaaa
                            na jeża........
                            na sportowo ubrany?
                            dzinsy?
                            aaaaaaaaaaaaaaa

                            przezyję nawet blondyna;P

                            egoistkawink
                            a juz miałam Cię zaprosić do krakowawink
                            • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 13:43
                              big_grinDDDDDDDD
                              Toż wiedziałam przecież, ze z dala trzeba trzymacbig_grinDDD

                              Wiesz, ja mogę zawsze do Krakowa i wszędzie, tylko musiałybyśmy najpierw reguły
                              ustalić - która - kogo - w razie czego;DDDDDD
                      • konrado80 Re: Fantom? 27.08.06, 13:36
                        Bo nie dajesz szansy tym ktorzy by mogli wink
                        • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 13:39
                          Wiemcrying
                          Mama mi tez to powtarzabig_grin
                          • konrado80 Re: Fantom? 27.08.06, 13:43
                            To czemu nie zaryzykujesz? Nic nie tracisz, a mozesz zyskac

                            ps. Dopisz kogo mam prosic, bo nie pamietam czy mi podawalas sad
                        • mumuja Re: Fantom? 27.08.06, 13:39
                          o widzisz! męski głos rozsądku dobrze Ci pado
                        • czarny.onyks Re: Fantom? 27.08.06, 13:41
                          serce nie sługa....niestety
                          nie słucha głosu rozsadku
                          no moze czasem
                          • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 13:44
                            czarny.onyks napisała:

                            > serce nie sługa....niestety
                            > nie słucha głosu rozsadku
                            > no moze czasem

                            Jak słucha, to i tak tylko na chwilę. Głupie serce.
                          • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 13:45
                            A w ogole to nie! nikt nie powiedział, ze to o sercu i sprawach sercowych mowa!

                            to jedno bardzo staram sie sobie wmowic w kazdym razie..
                  • konrado80 Re: Fantom? 27.08.06, 15:34
                    wiem ze nie jest to proste, ale samo sie nie zmieni
                    jak nie zrobisz z tym nic, to on bedzie caly czas Toba manipulowal, co jakis
                    czas odezwie sie do Ciebie i znowu powie tak jak zawsze i znowu bedziesz o nim
                    myslala
                    ale to musisz Ty sama sobie to postanowic, musisz byc twarda wink
    • mumuja Re: Fantom? 27.08.06, 13:24
      Stara miłość nie rdzewieje...
      jak kolesiowi się układa w życiu?
      często tak jest, że kiedy smutno, źle i pusto, wraca się do starych (choć w tym
      przypadku nie tak dawnych) sentymentów, choćby po to żeby się dowartościować,
      że ktoś mnie kiedyś darzył niezwykłym uczuciem.
      Skoro rozmawiał z Tobą tak słodko, jak potrafi - to na pewno nie jest to
      obojętność. Manipulacją mi tu pachnie na kilometr. Pytanie tylko w którą stronę.
      kiss
      • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 13:29
        Tak naprawdę pojecia nie mam, jak mu się układa.
        Właśnie..... możesz mieć rację, mówiac o tym dowartościowaniu - wiedział, że
        patrzę w niego jak w obrazekindifferent

        Manipulacja... kurcze, mówicie o niej, nie znając sytuacji, a ja sama
        niejednokrotnie do podobnych wniosków dochodziłam...sad(((
        Bo wizerunek macho się w ten sposob potwierdza? wzmacnia?sad((

        Co masz na mysli, Mumi, mówiąc: w ktora strone?????
        • mumuja Re: Fantom? 27.08.06, 13:44
          albo stare uczucie w nim siedzi, a nie chce się przyznać wprost i Cię próbuje
          wybadać (wersja dość naiwna, ale realna)
          albo klepie tylko na potrzeby dowartościowania się (wersja bardziej realna w
          świetle tego co piszesz o Waszych stosunkach)

          p.s. a w ogóle wiesz, że bycie psem ogrodnika to bardzo nieładna cecha??? wink
          • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 13:47
            mumuja napisała:

            > albo klepie tylko na potrzeby dowartościowania się (wersja bardziej realna w
            > świetle tego co piszesz o Waszych stosunkach)

            Echhh, ja juz sama nie wiem, tez mi brzmi niestety realniejsad

            > p.s. a w ogóle wiesz, że bycie psem ogrodnika to bardzo nieładna cecha??? wink
            A zebys Ty w dodatku wiedziała, jaka denerwujaca - dla samego psabig_grinDDDD
            • mumuja Re: Fantom? 27.08.06, 13:55
              feliciae napisała:
              >A zebys Ty w dodatku wiedziała, jaka denerwujaca

              no to dajemy Ci z Onyksem szansę wyzwolenia!!!
              wyślij go do Kraka albo do Pozka
              • czarny.onyks Re: Fantom? 27.08.06, 13:56
                hahahahah
                jakie my dobre kobiety;P
                • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 14:00
                  A tak na marginesie mówiac popatrzcie - to cała nasza kobiecość tutaj wychodzi:
                  wiadomo, że typek niedobry (choć super fajny równoczesnie, zapewniam), że moze
                  faktycznie toksyk i tak dalej...

                  A jednak ciągnie... nieważne, ze sie jedna juz przejechała, doświadczyła....
                  ale ciągle.... pszczoły do miodu, a wilka do lasubig_grinDDD
                  To co się dziwicie, ze mnie tez ciągnie?;P
                  • mumuja Re: Fantom? 27.08.06, 14:03
                    iii, dla jednego toksic, dla drugiego miodzik - stara szkoła
              • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 13:57
                mumuja napisała:

                > feliciae napisała:
                > >A zebys Ty w dodatku wiedziała, jaka denerwujaca
                >
                > no to dajemy Ci z Onyksem szansę wyzwolenia!!!
                > wyślij go do Kraka albo do Pozka

                A zebys Ty w dodatku wiedziała, jak się człowiek do niej przywiazuje....;DDDD
                • czarny.onyks jesteście boskie;P 27.08.06, 14:04
                  mam przez Was usmiechnietą gebe od ucha do ucha;DDD

                  szkoda, że na ploty nie mozemy sie spotkac tak przy stolikuwink
                  • mumuja Re: jesteście boskie;P 27.08.06, 14:07
                    jak to nie mozemy? wszystko możemy, jak chcemy!
                    • feliciae Re: jesteście boskie;P 27.08.06, 14:16
                      No własnie! Jak to nie mozemy?;P
                      Chciec to mócsmile
                      Też mi się zaczyna pomysł podobacsmile))
                      • konrado80 A czy ja tez bede mogl?? :))))) 27.08.06, 15:41

                        • mumuja Re: A czy ja tez bede mogl?? :))))) 27.08.06, 23:11
                          ja jestem za!
                          • konrado80 Re: A czy ja tez bede mogl?? :))))) 27.08.06, 23:12
                            wow wink
                            to jeszcze poczekamy na reszte decydujacych wink)
                            • mumuja Re: A czy ja tez bede mogl?? :))))) 27.08.06, 23:36
                              no i trzeba by skombinować stolik!
                              • czarny.onyks Re: A czy ja tez bede mogl?? :))))) 28.08.06, 00:24
                                stolik??
                                • mumuja Re: A czy ja tez bede mogl?? :))))) 28.08.06, 00:31
                                  no przeż chciałaś się spotkać na ploty przy stoliku! a mi się też morze marzy...
                      • czarny.onyks od pomysłu do realizacji droga trudna i daleka;P 28.08.06, 00:22
                        ale kto wie....

                        taki weekend nad morzem
                        mały zlot forumowy
                        i plotywink))
                        sie mi marzy morzewink
                        • feliciae Re: od pomysłu do realizacji droga trudna i dalek 28.08.06, 07:04
                          Co fakt, to fakt, ja najbliższy czas mam wyrwany z prywatnego zyciorysu
                          całkowicie. Chociaż weekend nad morzem....achhh... kocham morzesmile...
                • mumuja Re: Fantom? 27.08.06, 14:12
                  przywiązania są niedobre. kazda szkoła Ci to powie.
                  jeszcze raz Cię wzywam: wyzwól się!
                  • feliciae Re: Fantom? 27.08.06, 14:15
                    big_grinDDDDD

                    Ty nie myslałaś czasem, zeby guru w Amway'u zostać?big_grinDDD
                    • mumuja Re: Fantom? 27.08.06, 14:21
                      nie. tam nie krzyczą: "wyzwól się!" tylko "jestem entuzjastyczna!!!"
                      no jest pewna różnica
Pełna wersja