Dodaj do ulubionych

zdesperowany?

12.07.09, 22:40
Podczas gdy koleżanki się fatalaszkami/koszulkami przerzucają ja ukradkiem
spytam...
Ktoś chce w tym roku się ożenić?
Bo ja to bym za mąż sobie poszła...
Nie że mi do garów śpieszno ale ... świeżo po komedii romantycznej jestem i
...na amory mnie się zebrało.
To ...panowie, jak by coś...to jak gdyby nigdy nic wink
ale poflirtować można, co nie?
Wiem, odważnych brak. Zdesperowanych też?
Obserwuj wątek
    • wajego Re: zdesperowany? 12.07.09, 22:43
      Jak się ostatnio dowiadywałem, to w tym roku może jeszcze termin w USC by się znalazł, ale wszystkie knajpy pozajmowane do "posylwestra". Niestety możecie rozważać czysto teoretyczniewink
      • elokwentna_marysia grillowani nowożeńcy 12.07.09, 22:50
        się ...grilla za kościołem zrobi wink
        i księdza sie zaprosi, będzie miał calkiem blisko...jak się póxno zrobi może na
        plebanię się przeniesiemy, tam miejsca dość wink
        • wajego Re: grillowani nowożeńcy 12.07.09, 23:06
          A po co dawać kasę katabasowi od zabobonów? USC zrobi taniej i na pewno nie zapomni zgłosić gdzie trzeba. A czarny odstawi szopkę, zedrze kasę z gości, zachla i nieszczęście gotowe...
          • elokwentna_marysia Re: grillowani nowożeńcy 13.07.09, 11:12
            stop, wróć... procedury sprawa drugorzędna, skup się !
            Nie jesteś wstanie tego przeżyć dla: - świętego spokoju ze strony świątobliwych
            babć, cioć? wink
            • wajego Re: grillowani nowożeńcy 13.07.09, 13:57
              Po pierwsze zasady.
              Po drugie brak dopełnienia wielu formalności przez całe dotychczasowe życie.
              Skupiony jestem non stop. Nawet przyczajonywink
              • grzespelc Re: grillowani nowożeńcy 13.07.09, 21:45
                > Po pierwsze zasady.

                Yes!! smile)
                Tak trzymać!
                • wajego Re: grillowani nowożeńcy 13.07.09, 22:11
                  Nie no, trzeba być elastycznym. Ale z zasadamiwink
                  • elokwentna_marysia Re: grillowani nowożeńcy 14.07.09, 07:57
                    kontynuuj ... o tej elastyczności winkwszysTKIE poczytają wink
                    • wajego Re: grillowani nowożeńcy 14.07.09, 08:28
                      Np. elastyczności uczy joga. Mort, kontynuuj wink
                      • elokwentna_marysia Re: grillowani nowożeńcy 14.07.09, 09:42
                        płytki oddech? wink
                        • wajego Re: grillowani nowożeńcy 14.07.09, 18:09
                          Oddech też wink
                          • elokwentna_marysia Re: grillowani nowożeńcy 14.07.09, 19:40
                            punkt dla Ciebie.
                            • wajego Re: grillowani nowożeńcy 14.07.09, 20:21
                              Pogubiłem się trochę w statystyce. Jaki jest teraz wynik? wink
                              • elokwentna_marysia Re: grillowani nowożeńcy 14.07.09, 20:29
                                okres rozliczeniowy: 1 miesiac wink
                                • wajego Re: grillowani nowożeńcy 14.07.09, 20:43
                                  Czyli w końcu mnie podsumujesz.
                                  • elokwentna_marysia Re: grillowani nowożeńcy 14.07.09, 20:45
                                    a może... wypunktuje wink

                                    podpis: pchła szachrajka
                                    • wajego Re: grillowani nowożeńcy 14.07.09, 21:25
                                      Będzie bolało?
                                      • elokwentna_marysia Re: grillowani nowożeńcy 15.07.09, 08:37
                                        jesteś wrażliwy na... swoim PUNKcie ? wink
                                        • wajego Re: grillowani nowożeńcy 15.07.09, 09:13
                                          Oczywiście. Wszak jestem najpiękniejszy, najmądrzejszy i zawsze muszę mieć ostatnie zdaniewink
                                          • elokwentna_marysia Re: grillowani nowożeńcy 22.07.09, 21:08
                                            Pozwolę sobie ...złożyć protest (albo interpelację - muszę się zastanowić) wink)
                                            • wajego Re: grillowani nowożeńcy 22.07.09, 21:57
                                              Sugeruję dezyderatwink
                  • endywia-44 Re: grillowani nowożeńcy 14.07.09, 20:11
                    wajego napisał:

                    > Nie no, trzeba być elastycznym. Ale z zasadamiwink

                    Zasady mają tę cudowną cechę,że w razie czego, są elastyczne.
                    • wajego Re: grillowani nowożeńcy 14.07.09, 20:21
                      Zasadniczo masz racjęwink
        • albine Re: grillowani nowożeńcy 13.07.09, 21:29
          elokwentna_marysia napisała:

          > się ...grilla za kościołem zrobi wink
          > i księdza sie zaprosi, będzie miał calkiem blisko...jak się póxno zrobi może na
          > plebanię się przeniesiemy, tam miejsca dość wink

          Lepiej do jakiegoś baru mlecznego, albo na pastwisko i toast ciepłym mleczkiem
          od krówki, oby tylko wściekła nie była smile
    • endywia-44 Re: zdesperowany? 12.07.09, 22:46

      Dziewczyno, małżeństwo to poważna decyzja na całe życie a o
      desperatów trudno. Mężczyzni są bardzo ostrożni w tych sprawach,
      jakby nie patrzeć to dobrowolna niewola.
      • elokwentna_marysia Re: zdesperowany? 12.07.09, 22:48
        ale dajmy na to... taki po 30-tce, wie czego chce, wyszalal sie..
        i chce... już natentychmiast. Tak jak ja pod wpływem chwili.
        Bo jak zaczniemy przekladać odkładać... to jak ta sójka za morze.
        ps.
        i jeszcze jeden argument:
        dzieci żeby tatę z włosami zobaczyły wink
        • endywia-44 Re: zdesperowany? 12.07.09, 22:59
          elokwentna_marysia napisała:

          > ale dajmy na to... taki po 30-tce, wie czego chce, wyszalal sie..
          > i chce... już natentychmiast. Tak jak ja pod wpływem chwili.
          > Bo jak zaczniemy przekladać odkładać... to jak ta sójka za morze.
          > ps.
          > i jeszcze jeden argument:
          > dzieci żeby tatę z włosami zobaczyły wink

          Oj marysia, szalała, szalała chyba się zakochała jak jej do
          ołtarza tak pilno. Dzieci ojca i w peruce kochać będą, a jak coś to
          im zdjęcia ojca z młodzieńczych lat i bujnym owłosieniem pokazywać
          będziesz.
          • elokwentna_marysia Re: zdesperowany? 12.07.09, 23:04
            mówisz?
            ale...
            bo ja...
            w takim razie dobranoc.
            Jak znam życie rano juz będę... gdzie indziej z myślami.
        • grzespelc Re: zdesperowany? 13.07.09, 21:47
          > dzieci żeby tatę z włosami zobaczyły wink

          Zobaczą, zobaczą. Żadnych ubytków na głowie nie ma. Jeszcze na ich ślubie
          zamacham czupryną smile
          • elokwentna_marysia Re: zdesperowany? 14.07.09, 07:58
            rozumiem, że do 30-tki Ci daleko? wink
    • fallen86 Re: zdesperowany? 12.07.09, 22:54
      elokwentna_marysia napisała:

      > Zdesperowanych też?

      Nie big_grin Bo oni nie są wybredni tongue_out
      • elokwentna_marysia Re: zdesperowany? 12.07.09, 23:04
        tacy... złośliwi??
        • fallen86 Re: zdesperowany? 12.07.09, 23:10
          Raczej tacy chętni... tongue_out
          • elokwentna_marysia Re: zdesperowany? 13.07.09, 11:07
            chętni inaczej wink
    • pomysl.po.wypiciu Re: zdesperowany? 13.07.09, 09:16
      może trochę pesymistycznie ale jeżeli amory kojarzą Ci z zamążpójściem to marnie
      to widzę
      • elokwentna_marysia Re: zdesperowany? 13.07.09, 11:07
        a do czego prowadzą coraz dłuższe amory? wink
        • pomysl.po.wypiciu Re: zdesperowany? 13.07.09, 11:08
          do ejakulacji ;P
          • elokwentna_marysia Re: zdesperowany? 13.07.09, 11:40
            prokreator ;p
            • pomysl.po.wypiciu Re: zdesperowany? 13.07.09, 22:09
              po prostu demiurg ;P
              • elokwentna_marysia Re: zdesperowany? 14.07.09, 08:01
                WIKIPEDja , co ja bym bez niej :p
      • mojave777 Re: zdesperowany? 13.07.09, 13:00
        To tak jak w tym dowcipie:
        Dlaczego Blondynki nie lubią ogladać pornosów?
        Bo są wkurzone, że wszystko to na filmach nie kończy się ślubem.

        Też pesymistycznie.
        A co tam!

        eM.
        ___
        "Prawie" sprawdza się tylko w przpadku rzutu podkową lub granatem
        • elokwentna_marysia Re: zdesperowany? 14.07.09, 08:02
          nie wypada mnie, blondynce sie śmiać wink
    • lavinka Re: zdesperowany? 13.07.09, 13:03
      A ja nie wiem co ludzie mają z tym ślubem. Ale to pewnie dlatego,że
      już na zwiastunach komedii romantycznych zbiera mi dię na mdłości wink
      • albine Re: zdesperowany? 13.07.09, 21:34

        Suma sumarum, przeczytawszy i pomyślawszy wszelka chęć do ślubnego
        kobierca zanika, a szkoda...takie piękne fotografie potem zostają smile
        • elokwentna_marysia Re: zdesperowany? 14.07.09, 08:04
          Rewelacyjne podsumowanie. Dziekuje.
      • elokwentna_marysia Re: zdesperowany? 14.07.09, 08:03
        i przyjdzie czas na Ciebie ! wink
        • endywia-44 Re: zdesperowany? 14.07.09, 20:15

          I na ciebie przyjdzie też, na każdego przychodzi. smile
          • elokwentna_marysia Re: zdesperowany? 14.07.09, 20:30
            Chyba przeszedl obok wink minęlismy się smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka