MF proponuje podatek liniowy od 2008

IP: *.kabaty.2a.pl 11.03.05, 01:41
nie chcialbym być jednym z tych debili którzy pod każdym artykułem GW
wypisują krytyczne bzdury, ale nie podoba mi się (mi, osobiście) sposób w
jakim podatek liniowy jest nazywany podatkiem "pełną gębą", oraz te
wyliczenia sugerujace że przez podatek liniowy wzrośnie wszystkim podatek.

Moglibyście np. napisac na końcu, ze wielu ekonomistów widzi sukces np.
Irlandii w bardzo niskim podatku liniowym. Nie zaszkodziłoby takie zdanie dla
równowagi.
    • Gość: malkontent Co do Irlandii IP: *.pata.pl 11.03.05, 01:52
      to polecam ostatni numer tygodnika Forum, jest b. ciekawy tekst o dumpingu
      podatkowym => czyli o faktycznej przyczynie sukcesu Irlandii.
    • Gość: MG "Obniżka CIT z 18 do 19 proc" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 02:07
      "Obniżka CIT z 18 do 19 proc." Obnizka przez podwyzszenie?
      MG
      • Gość: borek a co on tak planuje IP: *.cable.mindspring.com 11.03.05, 17:43
        zostalo temu rzadowi pare tygodni a planuja na late. niech by sie nie
        wyglupiali i zajeli tym co teraz trzeba zrobic.
    • Gość: Socjaldemokrata Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 04:27
      Ci ludzie nie mają elementarnego pojęcia o gospodarce. Projekt stawki liniowej
      18% to gwarancje spadku wpływów do budżetu (w minionym przez obniżki CIOT-u i
      PIT-u budżet stracił prawie 6 mld złotych) i tym samym dalsze cięcia. W
      konsekwencji wzrastają koszty życia i pogarszają się warunki socjalne
      większości społeczeństwa. W konsekwencji spada popyt, maleje produkcja,
      następują kolejne bankructwa. Tak na marginesie stawka 18% PIT oznacza podwyżkę
      podatków dla większości społeczeństwa, bo dzisiaj realnie podatnicy z
      pierwszego progu płacą realnie bodaj około 12 procent, z drugiego 20, a z
      trzeciego 38. Rząd więc szykuje olbrzymi prezent dla najbogatszych i, biorąc
      pod uwagę podwyżkę VAT-u olbrzymi atak na najbiedniejszych. Najgorsze jest to,
      że społeczeństwo o tym nie wie i w wyborach może wygrać jeszcze większe
      barbarzynstwo z PO. Demokratyczna i racjonalna władza powinna podwyższać
      podatki dla bogatych, wprowadzajac np. stawki 10, 25, 40, 60 proc. PIt i 40
      CIT. Za wzrost wpływów do budżetu należałoby sfinansować inwestycje publiczne w
      tanie budownictwo komunalne, infrastrukturę, służbę zdrowia. Aby rozkręcić
      koniunkturę można byłoby jeszcze nieco obniżyć VAT, wprowadzić pewne ulgi. Ale
      generalnie trzeba robić odwrotnie niż się robi. Trzeba podwyższać podatki dla
      bogatych i zwiększać rolę państwa w gospodarce.
      • emu123 Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych 11.03.05, 04:36
        ło maj słit dżisas, a ilu bogatych jest w tym biednym kraju ? z 10 tysięcy ???,
        a może bogaty to taki co ma samochód i telewizor kolorowy ? .... ręce opadają
        • Gość: hehe hehe IP: *.l2.c3.dsl.pol.co.uk 11.03.05, 04:40
          on to pisal ironicznie. nie podejrzewasz chyba ludzi o taaaka glupote ...
          • Gość: Gość123 Re: hehe IP: 80.51.180.* 13.03.05, 10:20
            No to ironistów w tym kraju wielu... :-) Rydzyk, Gietrych i inne Leppery... Mam
            nadzieję, że oni też ironizują, bo inaczej jeśli będą na ostatnich dwóch
            głosowali ludzie do których to trafia (myślący: ja chcę mieć dziś, a jutro mnie
            nie obchodzi), to wyjeżdzam do Australii...
      • Gość: corpo Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.aig.com.hk 11.03.05, 04:45
        to nie demokracja tylko socjalizm. Karac za to ze wykorzystuje sie zdobyta
        wiedze najlepiej jak sie potrafi i za to ze rynek to docenia i dobrze placi
        specjalistom? Progresywne progi podatkowe to klsyczna "urawnilowka" -
        wszystkich zrownac do jednego poziomu zeby sie nikt nie wyroznial a kazdy
        zarabial mniej wiecej tyle samo. Czasy tych koncepcji ekonomicznych sie
        skonczyly. Coraz wiecej krajow bedzie od tego odchodzic bo system rosnacych
        obciazen sie nie sprawdza, tak samo jak redystrybucyjna rola panstwa. Jak ktos
        wierzy ze wzrost wplywow do budzetu przelozy sie na inwestycje publiczne to ja
        mu gratuluje. Moze i by tak bylo gdyby podatki byly przeznaczone na to na co
        byc powinny (gdzie te setki kilometrow autostrad z akcyzy paliwowej?? gdzie
        nowe centra onkologiczne z akcyzy na papierosy??). I mniej panstwa w gospodarce
        tym lepiej. Sluzba zdrowia tez powinna byc sprywatyzowana! Dlaczego wykupujac
        ubezpieczene od kosztow leczenia za 500-600 PLN rocznie mozna sie w razie czego
        leczyc w dowolnym miejscu na swiecie? Ile wynosi roczna skladka na
        ubezpieczenie zdrowotne? - duzo wiecej...
        Co do nizszych podatkow dla tych najbogatszych - podatek od nieruchomosci udezy
        ich po kieszeni bo przeciez maja wiecej... wiec, Socjaldemokrato, nie siej
        prosze propagandy.
        • wan4 Dobra riposta:) 11.03.05, 07:59
          Brawo! Uwielbiam tak trafnie i zwięźle ujęte sedno problemu. Pozwolę sobie
          zacytować z moimi podkreśleniami:

          "...Jak ktos wierzy ze wzrost wplywow do budzetu przelozy sie na inwestycje
          publiczne to ja
          mu gratuluje. Moze i by tak bylo gdyby podatki byly przeznaczone na to na co
          byc powinny

          ! _gdzie te setki kilometrow autostrad z akcyzy paliwowej??_
          ! _gdzie nowe centra onkologiczne z akcyzy na papierosy??_

          I mniej panstwa w gospodarce tym lepiej. Sluzba zdrowia tez powinna byc
          sprywatyzowana!

          ! _Dlaczego wykupujac ubezpieczene od kosztow leczenia za 500-600 PLN rocznie
          mozna sie w razie czego leczyc w dowolnym miejscu na swiecie?_
          ! _Ile wynosi roczna skladka na ubezpieczenie zdrowotne? - duzo wiecej..._

          Co do nizszych podatkow dla tych najbogatszych - podatek od nieruchomosci udezy
          ich po kieszeni bo przeciez maja wiecej... wiec, Socjaldemokrato, nie siej
          prosze propagandy."

          Bez odpowiedzi na takie i podobne pytania żadna dyskusja na tematy "ustrojowe"
          nie będzie merytoryczna.

          Propozycje Gronickiego wpisują się w tę dyskusję, ale :

          - jednolita stawka vat 18% ozn. jego efektywne podniesienie. system w
          poprzednich obliczeniach miał się bilansować przy 2 stawkach: 8% na żywność i
          18% na resztę. Czy ta nadwyżka ma finansować ulgi inwestycyjne? To jest do
          zaakceptowania pod warunkiem, ze zostaną stworzone jasne a nie uznaniowe reguły
          przyznawania ulg ze względu na ilość i trwałość nowych miejsc pracy.

          - co z obnizaniem narzutów parapodatkowych na pracę? (ten cholerny ZUS) To jest
          główny próg wejścia na rynek pracy jak i rozpoczęcia drobnej działalnosci
          gospodarczej (usługi!!! - ~70% zatrudnienia w nowoczesnych gosp.) i jedna z
          głównych przyczyn bezrobocia. W warunkach nowych technologii i podnoszenia
          wydajności pracy wysoki wzrost PKB nie musi przekładać się na szybki spadek
          bezrobocia. Chyba że koszty pracy zostaną drastycznie obniżone!

          Z innej beczki. Co z jakością infrastruktury (budową tych cholernych autostrad
          i dróg, toż to krwioobieg gospodarki), instytucji wymiaru sprawiedliwości
          (układ nerwowy;), prywatyzacji wszystkich podmiotów gosp. ale nie przestrzeni
          publicznej, jak chce PO przez prywatyzację Lasów Państwowych(tylko
          plotki???)... W następnej kolejności może ulice - komu Marszałkowska?... a komu
          Aleje Jerozolimskie? ... albo niech sprywatyzują góry: komy Giewont? a komy
          Rysy?... ech... wszelkie skrajności prowadzą do absurdu i świadczą o głupocie
          albo interesowności i prywacie...
          • Gość: Paweł Kierski Re: Dobra riposta:) IP: 213.17.171.* 11.03.05, 09:06
            > Z innej beczki. Co z jakością infrastruktury (budową tych cholernych
            autostrad
            > i dróg, toż to krwioobieg gospodarki), instytucji wymiaru sprawiedliwości
            > (układ nerwowy;), prywatyzacji wszystkich podmiotów gosp. ale nie przestrzeni
            > publicznej, jak chce PO przez prywatyzację Lasów Państwowych(tylko
            > plotki???)... W następnej kolejności może ulice - komu Marszałkowska?... a
            komu
            >
            > Aleje Jerozolimskie? ... albo niech sprywatyzują góry: komy Giewont? a komy
            > Rysy?... ech... wszelkie skrajności prowadzą do absurdu i świadczą o głupocie
            > albo interesowności i prywacie...

            Przy obecnej socjalistycznej skrajności, promowanie zasady "mniej państwa,
            więcej rynku" jeszcze długo nie doprowadzi nas do drugiej skrajności, która
            faktycznie jest tak samo szkodliwa. Choćby prywatyzacja wymiaru sprawiedliwości
            i sił zbrojnych równa się w zasadzie rozpadowi państwa na tereny kontrolowane
            przez "atamanów". Ale, jak napisałem, przegięcie w drugą stronę jeszcze dłuuugo
            nam nie grozi - sporo jest do sensownego sprywatyzowania, choćby ZUS (Tak!
            Składki dla przyszłych emerytów do prywatnych funduszy, obecne zobowiązania - z
            budżetu. Przecież ZUS i tak jest dotowany...), PKP i spora części służby
            zdrowia (np. nad ratownictwem należałoby się zastanowić).
            • Gość: wan Re: Dobra riposta:) IP: *.udn.pl 11.03.05, 09:46
              Gość portalu: Paweł Kierski napisał(a):
              > Przy obecnej socjalistycznej skrajności, promowanie zasady "mniej państwa,
              > więcej rynku" jeszcze długo nie doprowadzi nas do drugiej skrajności, która
              > faktycznie jest tak samo szkodliwa. Choćby prywatyzacja wymiaru
              sprawiedliwości
              > i sił zbrojnych równa się w zasadzie rozpadowi państwa na tereny kontrolowane
              > przez "atamanów". Ale, jak napisałem, przegięcie w drugą stronę jeszcze
              dłuuugo nam nie grozi - sporo jest do sensownego sprywatyzowania, choćby ZUS
              (Tak! Składki dla przyszłych emerytów do prywatnych funduszy, obecne
              zobowiązania - z budżetu. Przecież ZUS i tak jest dotowany...), PKP i spora
              części służby
              > zdrowia (np. nad ratownictwem należałoby się zastanowić).

              Zgadza się, ale jeżeli PO zamiast prywatyzować PKP, górników a nawet ZUS czy
              służbę zdrowia sprywatyzuje Lasy Państwowe (LP -nie wiem na ile wiarygodne to
              ploty ale jednak) to to będzie dowód na kontynuację linii AWS - nie chodzło o
              to, by wyplenić polityków SLD z gospodarki tylko zając ich miejsce! LP to
              łakomy kąsek, popyt na drzewo jest olbrzymi a LP ma swoje limity (50% przyrostu
              drzewostanu mogą przeznaczyć na wyrąb). Podaż jest z góry ograniczona,
              działalnosć prosta (rzekłbym prostacka) i dotyczy przestrzeni publicznej!
              Prywatyzacja LP mijałaby się z jakimkolwiek celem i byłby to typowy skok na
              kasę. Mam ograniczone zaufanie i sądzę, że jest to w wydaniu POPiS możliwe. LP
              to tylko przykład (wobec plotek) ale wymowny!
            • Gość: corpo Re: Dobra riposta:) IP: *.aig.com.hk 11.03.05, 11:28
              Prywatyzja wojska czy wymiaru sprawiedliwosci to oczywista przesada. Mysle ze
              nikomu z nas o to nie chodzi. Na bezpieczenstwo i sprawiedliwe sady moge placic
              podatki. Ba, nawet na ochrone srodowiska moge placic z przyjemnoscia byleby
              kasa naprawde szla na ochrone srodowiska.
              Ale sluzba zdrowia, transport, system emerytalny, przemysl ciezki - to wszystko
              mozna sprywatyzowac. Zmniejszy to administracje panstwowa i chyba tego tak
              bardzo obawia sie kazdy kolejny rzad (i opozycja, bo ona czeka na swoja
              kolej)... braku posad dla swoich partyjnych dzialaczy.
            • Gość: eles55 Re: Dobra riposta:) IP: *.chello.pl 11.03.05, 14:09
              Sam ZUS nie jest chyba dotowany on tylko zarządza Funduszem Ubezpieczeń Społecznych, który jest dofinansowany przez budżet. W zwiążku z tym nie ma przeszkód, żeby FUS-em zarządzała firrma prywatna.
        • Gość: Socjalista Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.warynski.net 11.03.05, 22:49
          A proopos propadandy to nie ma sprtzeczności między socjalizmem a demokracją i
          użycie tak prymitywnego przekłamania sytuuje wlecznego obrońcę wolnego rynku w
          jednym szeregu z piewcami niedemokratycznych reżimów (komunistycznych także).
          Przekonanie o tym że porządek neoliberalny jest jedynym słusznym i nie
          podlegającym dyskusji także przywodzi określone wspomnienia. Jeżeli zaś chodzi o
          neoficką wiarę większości uczestników forum w nieomylność wolnego rynku to jest
          ona raczej objawem prowincjonalizmu, gdyż w tak zwanych starych demokracjach
          poziom krytycyzmu względem neoliberalizmu jest o niebo wyższy niż u nas. Poraz
          nie wiem który polecam lekturę dzieł wielkiego socjologa Zygmunta Baumana.
          www.socjalizm.blox.pl
      • rwerp Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych 11.03.05, 07:53
        Czemu 60%? Żeby te bogate świnie mogły się cieszyć aż 40 procentami swoich
        zarobków, zarobionych na ciężkiej krwawicy ludu pracującego? Nie może być! Dla
        bogaczy musi być 100% podatku!! A jak będą podskakiwać, to rozkułaczyć drani!
        • Gość: opt CZY PIERWSZY MILION ZAROBIŁEŚ UCZCIWIE? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 11.03.05, 08:48
          W tym rzecz,ze zwykle nie swoich zarobków,bo uzykanych w sposób
          nieuczciwy,poprzez zaniżanie zarobków zatrudnianych pracowników,stosowanie
          przeróżnych zabiegów obniżających koszty,ale kosztem zatrudnionych-niech ci
          ostatni zobaczą od jakich kwot odprowadza się składki na zus,a od jakich nie-
          czeka ich ciekawa przyszłość na emeryturze.
          • Gość: Paweł Kierski Re: CZY PIERWSZY MILION ZAROBIŁEŚ UCZCIWIE? IP: 213.17.171.* 11.03.05, 09:08
            Jasne - skoro nie możemy złapać nieuczciwych bogatych na ordynarnych
            kradzieżach i malwersacjach, to ukarajmy wszystkich bogatych. Skoro nie możemy
            znaleźć gwałciciela, to wszystkich facetów do pierdla. Jeszcze jakieś pomysły w
            tym stylu?
      • Gość: liberał Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.mofnet.gov.pl 11.03.05, 08:34
        No to jesteś jednym z tych "wrażliwych społecznie", którzy chcą poprawić los
        najbiedniejszych, ale nie widzą dalszych konsekwencji swoich postulatów. Po
        pierwsze, przy podwyżce podatków najbogatsi zaczną transferować dochody
        opodatkowane progresywnie za granicę. Nie wspomnę już o tym, że większość ich
        mają obecnie opodatkowaną 19% stawką dla dywidend. Poza tym zadziała prawo
        krzywej Laffera mówiące, że po przekroczeniu pewnej granicy opodatkowania
        dochody budżetu zaczynają spadać, tak więc, przyjacielu, Twój pomysł
        zwiększenia dochodów budżetu chyba nie wypali. Co do stawki CIT (nie CIOT), to
        w obecnych warunkach kapitał, tworzący miejsca pracy, ucieknie za granicę,
        gdzie stawki są niższe, a w Polsce przybędzie kolejna rzesza bezrobotnych,
        których trzeba będzie utrzymywać - rzecz jasna z naszych podatków. Zapewne nie
        przekona Cię przykład Irlandii, która jest w tej chwili jednym z najbogatszych
        krajów na świecie właśnie dzięki niskim podatkom, więc nie będę go tu
        przytaczał. Jeśli ktoś chce ze mną polemizować niech mailuje na marbiel@wp.pl
        • Gość: Muerte Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 11.03.05, 10:36
          czemu wszyscy wciaz o irlandi takie bajki opowiadaja??
          nie ma tam wcale niskich podatkow - sa porownywalne z polskimi!
          i nie ma tam zadnego podatku liniowego!
          musze cie rozczarowac ale ich PIT to 2 stawki: 20 proc. i 42 proc.
          a podatek CIT to 16 proc. a VAT to 21 i 13,5%
          tu masz zrodlo:
          www.gazetaprawna.pl/unia/unia.html?z_numer=1192&z_dzial=27&z_plik=1192.27.3.2.4.3.0.3.htm
          porownaj sobie teraz te stawki z polskimi...
          krzywa laffera - rzeczywiscie jesli przekroczy sie pewna granice opodatkowania to
          wplywy spadna - tylko ze nikt na swiecie nie wie gzdie jest punkt przelamania...
          wplywy z podatkow nie zaleza tylko od stawki podatkowej! jest mnostwo innych
          czeynnikow ktore trzeba wziasc pod uwage - np. wzrost gospodarczy ...
          • Gość: liberał Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.mofnet.gov.pl 11.03.05, 10:49
            Zgadzam się co do wielu czynników, które wpływają na wzrost dochodów budżetu z
            tytułu podatków, ale chyba wiesz, że po obniżeniu stawki CIT do 19% zwiększyły
            się wpływy budżetowe z tego tytułu. Czy w związku z tym dalej uważasz, że warto
            ustanawiać wysokie stawki podatkowe?
            Co do stawek opodatkowania w Irlandii, to trzeba wziąć pod uwagę progi
            podatkowe - u nas przy zarobkach (w przeliczeniu) ok. 19 tys. EURO już płacisz
            40% przy braku jakiejkolwiek waloryzacji progów, a w Irlandii jeśli zarabiasz
            tysiąc EURO kwalifikujesz się jako biedak do pomocy socjalnej. Też bym chciał
            być tak biedny...
            Co do podatku liniowego w Irlandii to słowem o tym nie wspomniałem.
            • Gość: Muerte Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 11.03.05, 11:39
              nie neguje niskich podatkow - tzn jestem za jak najnizszym citem i jak
              najnizszym podatkiem dla najbiednieszych - np zamiast 19% wrowadzic 0...
              bedzie to sprawiedliwe spolecznie i dobre dla gospodarki....
              zyskaja na tym biedni bo beda miec wiecej pieniedzy ktore wydadza na konsumpcje
              - zyskaja na tym bogaci bo sa wlascicielami badz zarzadzaja firmami ktore beda
              mialy wiekszy dochod...
              porownywanie progow podatkowych poslki i irlandi nie ma sensu - co to zmienia w
              dyskusji? - roznice dochodow sa tak duze ze nic z tego niw wynika...
              • Gość: liberał Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.mofnet.gov.pl 11.03.05, 15:35
                Chyba jednak wiesz, jakie koszty byłyby dla budżetu z powodu uprzywilejowania
                biednych 0% podatkiem? Idea niskich podatków opiera się na powszechności
                opodatkowania - im więcej osób płaci podatki, tym mogą one być niższe. Dlatego
                jestem za opodatkowaniem wszystkich osób fizycznych - łącznie z rolnikami -
                jedną liniową stawką, a jej wysokość pozostawiam do ustalenia. "Wrażliwym
                społecznie" przypominam, że przy podatku liniowym ta sama jest jedynie stawka
                opodatkowania - kwota jaką zapłaci bogacz będzie większa od tej, którą uiści
                Kowalski.
                • Gość: Muerte Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 11.03.05, 16:23
                  nie nie wiem jakie beda tego koszty - tak samo jak ciezko jest ocenic sytuacje
                  budzetu po wprowadzeniu podatku liniowego - takich rzeczy nie da sie przewidzec
                  co pokazuje obnizenie citu - ekonomisci (wiekoszosc) mowili ze przyniesie
                  zwiekszone zyski dla budzetu ale nikt nie byl w stanie powiedziec ile -
                  ostatecznie wszyscy byli zaskoczeni...
                  podobno obnizenie podatkow sprzyja gospodarce - ludzie z 1 progu podatkowego
                  wplacaja zdaje sie tylko 1/3 wplywow z pit wiec nie bylby to straszne obciazenie
                  budzetu - wydadza wszystko na komsumcje wiec wiekszosc tej kwoty powinna wrocic
                  do budzetu w postaci vatu i akcyzy oraz podatku dla najbogatszych ktorzy zarobia
                  wiecj bo biedni wydadza wiecej...
                  nie moge zrozumiec czemu obnizenie podatkow dla bogatych z 40 do wielkosci
                  podatku liniowego spowoduje wzrost gospodarczy a obnzienie podatkow dla
                  najmniejzarabiajacych nie??
                  dlaczego nie zastanawiasz sie nad tymi kosztami??
                  podatek liniowy sprzyja przedewszystkim bogatym - najmniejzarabiajacy nie beda
                  placic mniej...
                  bogaci nie powiedza wprost: "chcemy wiecej pieniedzy" - bo fakty sa takie ze
                  beda mieli - tylko sprzedaja jakas gadke o wzroscie gospodarczym ktory nie jest
                  jedynym problemem panstwa...



          • Gość: M Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 19:55
            * W Irlandii w podatku dochodowym od firm stosowana jest promocyjna stawka w
            wysokości 12,5 proc [...]

            * [inna] działalność _standardowym_ podatkiem od osób prawnych. Stawka
            podstawowa CIT w 2002 r. wynosiła 16 proc.

            * podatek dochodowy od osób fizycznych: 20 proc. i 42 proc. Wysokość progu
            podatkowego jest uzależniona od statusu rodzinnego podatnika. Niższy próg jest
            dla osób samotnych i małżeństw, w których zatrudnione są obie osoby, wyższy dla
            małżeństw, w których pracuje tylko jedno z małżonków.

            Czyli jednak niezupelnie porownywalnie, jak u nas...
        • Gość: Muerte Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 11.03.05, 10:39
          i jeszcze jedna sprawa - podatek CIT nie ma znaczenia bo firmy inwestujace w
          polsce robia to w specjalnych strefach ekonomicznych i nawet jakbysmy mieli 90%
          stawke to i tak nie zaplaca nic...
          • Gość: liberał Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.mofnet.gov.pl 11.03.05, 10:51
            Co do SSE to chciałem zauważyć, że po wejściu do UE nie możemy ich już tworzyć,
            a dotychczasowe mają, jak mi się zdaje, określony czas istnienia. Tak więc w
            tym wypadku stawka CIT nabiera chyba poważnego znaczenia.
      • Gość: Patriota Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: 192.11.224.* 11.03.05, 08:49
        Jesli by tak bylo to Slowacja czy Estonia mialyby teraz recesje i dziure
        budzetowa. Jakos wbrew "wrazliwym spolecznie" socjalistom rozwijaja sie duzo
        szybciej niz my, poza tym sprzataja nam sprzed nosa inwestycje, na ktorych
        najbardziej zyskuja biedni, bo maja prace. To jest wlasnie myslenie socjalistow:
        nie chodzi o to, zeby biedny mial wiecej, tylko zeby bogaty mial mniej.
        Gratuluje. W Korei Polnocnej i Bialorusi jest ta wasza idealna sprawiedliwosc
        spoleczna. Jedz tam, jak ci sie tu nie podoba...
      • Gość: Widz Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: 217.97.133.* 11.03.05, 12:18
        Wtedy wszyscy bogaci wyjadą za granicę i w Polsce zostana jedynie biedni
        ludzie. Obniżenie CIT do 19 % spowodowało wzrost wpływów podatkowych a nie
        spadek. Proponowany wzrost CIT do 40% spowoduje spadek inwestycji, wzrost
        bezrobocia i większe zapotrzebowanie na mieszkania socjalne. Proponowany system
        jest ekonomicznie nieefektywny.
      • Gość: Przerażony Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.crowley.pl 11.03.05, 12:31
        powiedz mi ty "ekonomiczny geniuszu" skąd zaczerpnąłeś soje dane i wnioski.
        Synu ty nie masz bladego pojęcia o ekonomii!! Wstydzić się powinieneś
        publicznie ogłaszać takie bzdury!! Do szkoły matole do szkoły
      • Gość: liberty Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 12:53
        (nie)Krótko: każdy podatek jest kradzieżą. Wzrost obciążeń podatkowych jest kradzieżą tym bardziej. Państwo jest zalegalizowaną (bo legalizuje samo siebie i ma monopol na przemoc) mafią okradającą na ogromną skalę niewolników (zwanych żartobliwie w mediach "obywatelami"). To co wypisuje "Socjaldemokrata" to ekonomiczne nonsensy spod znaku Keynesa-Galbraitha-Myrdala. Ziemia też jest pewnia płaska, a rzucona w powietrze ciężarki dostają skrzydeł i odlatują w stronę wschodzącego Słońca. Tak mniej więcej wygląda realność tych idiotycznych propozycji. Do "socjaldemokratów" wszystkich maści proponujących zaostrzenie obecnego, niewolniczego i wyzyskującego bez litości ustroju nie dociera prosta prawda-"socjaldemokratyczna" sprawiedliwość "społeczna" to nic innego, jak szczególny rodzaj trwonienia zasobów kraju, który rozwinął się uprzednio DZIĘKI istnieniu wolnego (mniej lub bardziej) rynku. Takich zasobów Polska nie posiada, więc kontynuowana w jakiejkolwiek postaci chora polityka "pochylania się z troską" pogłębiać będzie coraz większą latynizację społeczeństwa. A do jeszcze mniejszej ilości ludzi dociera prawda, że w Polsce ogromna rzesza roszczeniowych nierobów żyje na koszt tych, którzy wydajnie i z inicjatywą pracują. Zasadniczym powodem nieszczęść (fiskalnych i nie tylko) gnębiących nadwiślańskich Murzynów jest biurokratyczny rak, który całkowicie opanował terytorium między Odrą a Bugiem. Jest to oczywiście krańcowo niekorzystne dla rzesz ludzkich, ale rzesze te nie mają o tym zielonego pojęcia i z własnej woli na rozwiązania antybiurokratyczne nie zagłosują. Stąd pojawiają się potem takie absurdalne pomysły, jak "więcej państwa, więcej urzędników i wyższe podatki", a zapanuje raj. Konia z rzędem temu, kto wykaże, że decyzje urzednicze (pomijając ich w 99% przypadków oczywistą zbędność i nieprzydatność) są trafniejsze od decyzji ludzi (konsumentów, przedsiębiorców) ryzykujących WŁASNYMI pieniędzmi. Oczywiste jest, że tak nie jest. Gdyby było, Szanowny Pan Belka czy inny Hausner dawno już byłby milionerem i z bujanego fotela łaskawie udzielałby wywiadów JAK TO BYŁO. A to są przecież tuzy "socjaldemokratycznej myśli". O szeregowej biurwie nawet nie ma co wspominać-po prostu nie ta liga. I po takich ludziach mamy się spodziewać, że COŚ IM SIE W KOŃCU UDA? Przecież to są dziecinne i żałosne rojenia. Im mniej państwa, kontroli, regulacji-tym lepiej. Zostawcie złodzieje (socjaldemokraci i inne tłuki z prawa i lewa) ludziom ich pieniądze. Oni naprawdę będą wiedzieć, co z nimi zrobić. A jeżeli 0,5% tego nie wie, to jeszcze nie powód, by 99,5% umieszczać w lukrowanym gułagu, w którym jedynym sposobem na przeżycie jest akceptacja krótkiej smyczy i kagańca nałożonego przez właścicieli-feudałów (czyli biurokratycznych bandytów).
        Socjaliści!!! Dlaczego robicie z ludzi niewolników? Dlaczego wiecie WSZYSTKO lepiej? Dlaczego nie pozwolicie ludziom żyć tak, jak chcą, tylko przemocą (pałką, pistoletem) wskazujecie, co jest dla nich dobre? Dlaczego okradacie ich z ich własności? Dlaczego wiecznie marzycie o totalitarnej bestii, która zamknie wszystkim usta i zrobi z ludzi posłuszne i bezosobowe automaty? Dlaczego socjaliści odpowiadają za największe masowe mordy w dziejach ludzkości? Dlaczego?
        • wan4 Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych 11.03.05, 14:15
          Jesteś z UPR? :)
          Zgadzam się z toba poza jednym, zasadniczym: naprawde ŻADNYCH regulacji?
          Żadnych kontroli? A prawo? Chcesz żyć w państwie prawa czy nie? Chcesz by
          policja strzegła twojego bezpieczeństwa czy nie, uważasz że sam się obronisz
          zawsze i wszędzie? Chcesz by sądy roztrzygały spory czy nie, ludzie sami je
          mają roztrzygać między sobą?

          Lubisz sport? Akceptujesz reguły rywalizacji? Grę fair play?
          Czy NIE, tylko "wolną amerykanke" gdzie wszystkie chwyty dozwolone, naparzanie
          sie po jajach również, łamanie kręgosłupa, karku - czemu nie? Tylko walka na
          śmierć i życie? To logiczna konsekwencja postawy: wszystkie chwyty dozwolone...
      • Gość: Iwo Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 13:58
        Szkoda moich pięknych oczu na czytanie tych bzdur. Jestem za jak najniższymi
        podatkami dla ludzi przedsiębiorczych a dla leni i mało zarabiających jak
        najwyższe . Za karę, że nie chcą budować lepszej Polski.
      • Gość: mlody Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.robbo.pl / *.robbo.pl 11.03.05, 14:19
        Socjaldemokrata, gdzies ty sie ekonomii uczyl? Ciekawe, czy ty bys sie lepiej
        staral i wiecej pracowal gdybys wiedzial, ze za to zostaniesz ukarany wiekszym
        podatkiem? Niezly motywator, nie?

        Widzisz czarno na bialym na przykladzie Irlandii (zajrzyj do najnowszego Forum),
        ze obnizanie podatkow, a nie ich podyzszanie, rodzi prosperity dla WSZYSTKICH -
        rowniez tych biednych. Porownaj to sobie z biezaca sytuacja w Niemczech albo
        Francji.

        Wielkie podatki tworza klientele polityczna dla zlodziei i awanturnikow. A
        poniewaz Polska ma do tego wyjatkowe szczescie, powinna zapobiegac, a nie leczyc
        i uniemozliwiac wszystko to, co rodzi szara strefe. Zeby sie wypowiadac, trzeba
        by cos o swiecie, ludziach i biznasie wiedziec, a nie slogany niepoparte faktami
        rzucac.
        • Gość: Maruti Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 11.03.05, 17:26
          A ja kaze ci porownac z Dania, Szwecja, Norwegia, Holandia czy Finlandia... i co? i nic. Twoj argument jest rownie pusty jak moj. Nie robcie analizy jednoczynnikowej bo ta rozmowa prowadzi donikad.
      • Gość: Andrzej Re: Trzeba walczyć o wysokie podatki dla bogatych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 14:35
        A jak Socjaldemokrata wytłumaczy szybki rozwój ekonomiczny krajów, które
        wprowadziły już podatek liniowy?
        Pozdrawiam!
    • Gość: reformator Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 06:55
      Proponuje 50% od bezrobotnych, 18% od pracujących i 0% od najlepiej
      zarabiajacych. Że też MF do tej pory do tego nie doszło.
      • Gość: gk Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 16:05
        zgadzam sie z tobą, najbogatsi 0% niech im dalej puchną brzuchy.
    • Gość: RR Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 06:59
      To są wszystko bzdury. Żadnych zmian w podatkach nie będzie, chyba że na
      gorsze. Jest rzeczą symptomatyczną, że każdy minister finansów w czasie gdy już
      właściwie zakończył swoją misję i rzeczą wiadomą jest, że niczego już nie
      będzie w stanie wprowadzić z powodu braku większości w sejmie sypie różnymi
      wspaniałymi programami poprawy podatków, finansów publicznych i tak dalej. Nie
      jest to nic innego jak tylko papka dla mediów, które będą ją mielić i
      przetwarzać, a jednocześnie autor zaistnieje na chwilę jako wizjoner i zbawca
      naszej gospodarki. To jest tylko zabieg marketingowy warty tyle samo, co
      reklama pasty do butów. Nie łudźmy się zatem Gronicki jest takim samym dnem jak
      Raczko, Kołodko czy Belka. Po czynach ich zatem sądźmy, a nie po tym co mówią.
      • jorn Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 11.03.05, 10:15
        Święte słowa, RR!
    • Gość: :/ Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 07:07
      co za kretynstwo, a co niby robili przez 4 lata???? JEDNO WIELKI G* !!! teraz
      jak juz wiadomo, ze wyleca (mam nadzieje, ze z parlamentu na stale) to nagle
      sie obudzili i probuje cos tam pierd* o obnizaniu podatkow. KIELBASA
      WYBORCZA!!! HWD CZERWONYM!!!
      • Gość: focus NĘDZNY ROBACZKU... IP: 62.29.160.* 11.03.05, 07:48
        wiesz co niby robili przez 4 lata? Pomimo wielu błędów, próbowali łatać dziurę
        budżetową, tak aby obnizka podatków nie zrujnowała finansów państwa. Mam ci
        przypomnieć plan Hausnera? Ci czerwoni proponowali kilka ciekawych reform:
        likwidacja KRUS, weryfikacja rent i emerytur itd. Niestety nasza dzielna
        prawica pod tanimi chwytami obrony najbiedniejszych zablokowała wszystkie
        sensowne reformy. A jeżeli piszesz debilu o kiełbasie wyborczej, to ja wolę
        taką kiełbasę pochłaniać niż wysłuchiwać populistycznej prawicowej propagandy
        antyaborcyjno teczkowej. Ci czerwoni przynajmniej proponują realny plan
        stworzenia konkurencyjnej gospodarki. Jeżeli napiszesz mi co proponują twoi
        faworyci (domyslam się że pewnie po albo pis) oprócz IV RP, wszechmocnych
        komisji, lustracji, odnowy moralnej i innych gówien to z przyjemnością poczytam
        • rwerp Re: NĘDZNY ROBACZKU... 11.03.05, 07:56
          Przynajmniej nie proponują aborcji dla każdego, małżeństw homoseksualnych i
          rozkułaczania księży
          • Gość: focus Re: NĘDZNY ROBACZKU... IP: 62.29.160.* 11.03.05, 08:06
            po pierwsze, pomysł "aborcji dla każdego" jest jak najbardziej słuszny, bo
            żyjemy w kraju gdzie aborcja jest obecna a jej zakaz tylko działa na
            niekorzyść kobiet. Sprzeciwianie się aborcji to propaganda "prawicowych
            moralistów" którzy i tak są świadomi faktu że kobiety będą usuwać ciąże, tylko
            mają w dupie jak, czy w normalnych warunkach czy też w jakichś rzeźniach. Po
            drugie, SLD nie proponowało żadnych małżeństw homoseksualnych!!! Jeżeli pedryle
            się kochają to niech mają prawo do dziedziczenia po sobie, wspólnego
            rozliczania itd. Przeszkadza ci to? Po trzecie, rozkułaczanie księży to równiez
            dobry pomysł bo przynajmniej jedynie SLD nie boi się powiedziec otwarcie o
            obłudzie, oszustwach, matactwach kleru, przynajmniej jakoś próbowali to
            ukrócić.
            A odnośnie reformy KRUS, SLD nigdy nie miało większości w sejmie, musiało się
            skumać z PSL, partią broniącą interesów rolników czyli broniącą KRUSu. A więc
            nie było to takie proste. Dopiero po rozpadzie koalicji można było sensownie o
            tym mówić. No i znów wkroczyli prawicowi moraliści...
            • Gość: limer Re: NĘDZNY ROBACZKU... IP: *.netrunner.slask.pl / *.netrunner.slask.pl 11.03.05, 09:17
              focus - wreszcie jakiś normalny głos w tej popagandzie antylewicowej. Chłodna,
              sensowna i skuteczna retoryka. Apel dla lewicowców chodźmy do urn - jest kilka
              ugrupowań wartych Naszego wsparcia
              • jorn Re: NĘDZNY ROBACZKU... 11.03.05, 10:24
                Gość portalu: limer napisał(a):

                > focus - wreszcie jakiś normalny głos w tej popagandzie antylewicowej. Chłodna,
                > sensowna i skuteczna retoryka. Apel dla lewicowców chodźmy do urn - jest kilka
                > ugrupowań wartych Naszego wsparcia

                Chłodna i skuteczna - niestety tak, sensowna - nie. To właśnie przez lewicę
                jesteśmy zapóźnieni o kilkadziesiąt lat w porównaniu z Europą Zachodnią, o USA
                nawet nie wspominając.
                • Gość: focus Re: NĘDZNY ROBACZKU... IP: 62.29.160.* 11.03.05, 10:47
                  Brawo jorn, obwiniaj dalej lewicę za wszystkie bolączki kraju. To że jestesmy
                  opóźnieni w stosunku do zachodu są odpowiedzialni wszyscy którzy rządzili
                  krajem w ciagu ostatnich 15 lat czyli również pis, po, lpr. A tak na
                  marginesie, jeżeli chcesz porównywac Polskę z dorobkiem 15 lat demokracji z USA
                  posiadadającą ponad 200 letnie doswiadczenie w tym zakresie to sugeruję w
                  czółko się stuknąć...
                  • Gość: M Re: NĘDZNY ROBACZKU... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 20:05
                    A dlaczego nie wspomniales o PRL, okresie kwitnacym? Czyzby wtedy rzadzili
                    liberalowie i prawicowcy???
                    • Gość: Skip Re: NĘDZNY ROBACZKU... IP: *.task.gda.pl 11.03.05, 20:07
                      PRL wyrwała przynajmniej Polską z zacofania jakie było w II RP i praktycznie od
                      zera odbudowała Polskę po wojnie. Owszem miała jak kazdy ustrój swoje
                      wypaczenia, ale krytykując jej gospodarkę zalecam ostrożność. Już GW próbowała
                      to zrobić, a lewica.pl wykazała jej (w tym wypadku) brak wiedzy.
                      • Gość: nikt co za bzdury!!! IP: *.attu.pl / 85.128.90.* 11.03.05, 22:39
                        Gość portalu: Skip napisał(a):

                        > PRL wyrwała przynajmniej Polską z zacofania jakie było w II RP i praktycznie od
                        >
                        > zera odbudowała Polskę po wojnie

                        Taaak? Skoro tak wspaniale odbudowała Polskę, to czemu pod koniec lat 80tych
                        NASZ KRAJ BYŁ ZRUJNOWANYM BANKRUTEM (fakty!!!!)????
                        Czemu przez 45 lat odbudowywania nie udało się nic sensownego zbudować ha?
                        Czemu cały wspaniały socjalistyczny przemysł od razu padł na mordę, gdy tylko
                        odcięto mu RWPG-owską pępowinę?
                        Czemu Polacy przez 45 lat mauczyli się wyłącznie kraść i cwaniaczyć??

            • Gość: nędzny robaczek Re: NĘDZNY ROBACZKU... IP: 193.109.212.* 11.03.05, 11:59
              jesteś taki odważny - aborcja dla każdego - a może jakbyśmy się spotkali do ja
              też chciałbym dokonać aborcji na tobie - jednego chwasta mniej
              • Gość: focus Re: NĘDZNY ROBACZKU... IP: 62.29.160.* 11.03.05, 13:57
                nie, ciemnota ludzka dobija mnie. Przede wszystkim jak już pisałem, podejście
                do aborcji to indywidualna sprawa każdej osoby. Chodzi mi przede wszystkim o
                to, że panowie z pisu i lpr nie zmienią moralności ludzi!!! Jeżeli ktoś
                podejmuje decyzję o usunięciu ciąży, to jest to jego osobisty wybór i ani
                Kaczyński ani Giertych nie mają na to wpływu. Więc zamiast oszukiwać sie ze
                jestesmy grzecznym katolickim narodem gdzie problem aborcji nie występuje,
                umożliwmy ludziom usuwanie ciąży w normalnych warunkach, bo w tej chwili mamy
                sytuacje gdzie noworodki znajdowane są w beczkach po kapuście lub na śmietniku.
                Czy tego właśnie chcesz? A tak na marginesie, zawsze pozostaje sąd ostateczny
                dla ludzi którzy dopuścili się aborcji...
                • Gość: robal Re: NĘDZNY ROBACZKU... IP: 193.109.212.* 11.03.05, 16:05
                  Tak, rzeczywiście podejście do aborcji to indywidualna sprawa. Dlatego jak będę
                  miał ochotę wyrwać niepotrzebnego chwasta to go wyrwę ... tak to rozumiem - to
                  przecież indywidualna sprawa.
        • jorn Re: NĘDZNY ROBACZKU... 11.03.05, 10:21
          > co niby robili przez 4 lata?
          Plan Hausnera? Sami też głosowali przeciw.
          Likwidacja KRUS? Nigdy nie doszła nawet do stadium projektu ustawy.
          Weryfikacja rent? jw, sami czerwoni zakrzyczeli Hausnera głosząc wszem i wobec,
          że zładzieje są dla nich nietykalni.
          Dodałbym jeszcze zniszczenie słuzby zdrowia przez tow. Łapińskiego - reforma
          zdrowotna rządu AWS-UW była trudna, ale w końcu system zaczął się docierać i
          funkcjowował coraz lepiej, aż przyszli czerwoni i część rozkradli, a resztę
          zniszczyli.
          Nie twierdzę, że PO i PiS (co do PD, to w kwestiach gospodarczych nic jeszcze
          nie wiadomo - mogą, niestety, pójść w stronę socjaldemokracji) mają świetny
          program gospodarczy (zwłaszcza PiS), ale po 4 latach czerwonej zarazy pozwolą
          nam trochę odetchnąć.
          • Gość: focus Re: NĘDZNY ROBACZKU... IP: 62.29.160.* 11.03.05, 10:54
            co do reformy sł. zdrowia zgadzam się, to była porażka na pełnej linii. Nie
            byli doskonali. Ale po 4 latach w miarę stabilnych rządów lewicy będziemy mieli
            pseudorząd składający się z po, pis i kogos trzeciego żeby mieli większość. Już
            widzę tę zgodę i współpracę. Albo druga opcja: rząd pis i lpr. Na pewno, szybko
            zapomnimy o lewicy kiedy te oszołomy odzyskają władzę. Moze wtedy się spotkamy
            na forum. Zobaczymy co wtedy...
    • rwerp Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 11.03.05, 07:51
      Niepokoję się, że MF w ogóle pomija problem wysokich składek na ZUS.
      • Gość: corpo Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: *.aig.com.hk 11.03.05, 08:28
        Z ZUSem to osobna sprawa... Reforma Emerytalna powinna bys kontynuowana.
        Pierwotne zalozenie bylo takie ze czesc skladki trafiajaca do OFE bedzie coraz
        wieksza. Minelo pare lat i wiecej sie slyszy o tym zeby zawrocic z tej drogi
        (lub zmodyfkowac ja na niekorzysc) niz o tym zeby przeprowadzic reforme do
        konca tak jak pierwotnie planowano.
        Ale to fakt... jest to niepokojace, nawet bardzo!
        • Gość: Paweł Kierski Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: 213.17.171.* 11.03.05, 09:14
          Gdyby przy reformie systemu emerytalnego poszli na całość jak Balcerowicz
          w '90... Zobowiązania ZUS przejąć do budżetu, zlikwidować ZUS, a składki do
          prywatnych funduszy emerytalnych... Oczywiście - trzeba by było podnieść
          podataki, ale składki emerytalne byłby mniejsze, bo płaciłoby się tylko dla
          siebie. I co najważniejsze - jeden pośrednik mniej. ZUS i tak jest de facto
          dotowany z budżetu, czyli na wypłatę emerytur zbierają dwa systemy poboru
          podatków: jeden w Urzędach Skarbowych, drugi w ZUS.
          • Gość: corpo Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: *.aig.com.hk 11.03.05, 11:20
            W pelni sie z Toba zgadzam, szkoda ze przy reformie ZUS gore wziely emocje i,
            co tu duzo ukrywac, setki dobrze platnych posad w zarzadzie i regionalnych
            biurach ZUSu. Przeciez w OFE by ich nie pozatrudniali... Dobrze ze chociaz
            zaczeli ale wielka szkoda ze przestali kontynyowac.
            Co do posrednikow - zrobiono badania nad tym jak kasa przeplywa od tych co
            placa przez panstwowe struktury do tych ktorzy otrzymac powinni. Jest dobrze
            jak trafia 30% pierwotnie wplaconej kwoty, 70% pozeraja kolejne stopnie
            biurokracji przekierowujac czesc srodkow na inne cele. Panstwowa redystrybucja
            to koszmar.
            Echhh... duzo bym dal zeby ktos w koncu zrobil z tym wszystkim pozadek.
            Pozdrawiam wszystkich zdroworozsadkowych.
            • wj_2000 Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 11.03.05, 14:26
              > Co do posrednikow - zrobiono badania nad tym jak kasa przeplywa od tych co
              > placa przez panstwowe struktury do tych ktorzy otrzymac powinni. Jest dobrze
              > jak trafia 30% pierwotnie wplaconej kwoty, 70% pozeraja kolejne stopnie
              > biurokracji przekierowujac czesc srodkow na inne cele

              Jak możesz wierzyć w takie brednie. Patrzę dookoła i widzę mnóstwo kobiet po
              skromnym życiu zawodowym idących na emeryturę w wieku 55 lat. pożyją ze 30 (no,
              może 25 lat). Pracowały po lat 30 - 35. Dostają po około 1000zł na rekę. Żeby
              bilans się zgadzał, powinny płacić miesięcznie niewiele mniej NA SAME EMERYTURY
              (+ składka rentowa), powiedzmy 800, czy może 750 zł.
              A tyle nie płaci się dzisiaj. Tylko DUŻO mniej. Gdyby jeszcze - jak bredzisz -
              70% z tego przepadało, to z podatków do ZUS trzebaby dopłacać 150% wpływów ze
              składek, a nie kilkanaście procent - jak obecnie.
              Tracą mężczyźni idącu na emeryturę w wieku 65 lat i żyjący potem jeszcze z 8,
              czy 10. Z perspektywy mężczyzn emerytury się gdzieś rozpływają. Ale one
              faktycznie idą do ich żon. Jak sie policzy na rodzinę, saldo się zgadza.
              Obniżenie "obciążeń ZUS-owskich" byłoby możliwe tylko w powiązaniu z drastyczną
              obniżką wypłacanych emerytur.
              I, jak wszystko na to wskazuje, ci nowi co zaczną dostawać emerytury na
              warunkach reformy Buzka - ZAWYJĄ, gdy zobaczą co dostają.
              A obciążenia niewielle zmienią. Właściciele Funduszy, cały personel - to
              dopiero są pijawki. Wobec pensji ZUS-owskich urzędników, to jak rekiny wobec
              płotek.
              Za paręnaście lat, to wszystko stanie się jasne.
              • Gość: kielbik Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.05, 18:19
                Jezeli ktos tu wierzy w brednie to raczej Ty. Kim jestes z wyksztalcenia? Czy
                masz w ogole chciaz srednie wyksztalcenie? Watpie, bo gdyby tak bylo to wiedzial
                (a)bys co to znaczy "wartosc pieniadza w czasie" oraz ile warta jest dzis
                wydana zlotowka za 15 albo 30 lat. To wlasnie na tym polega caly system
                ubezpieczen emerytalnych, ze pieniadze ze skladek przeznaczane sa na
                INWESTYCJE, dzieki temu pomnazaja sie oraz dodatkowo zarabiaja na "horrendalne"
                pensje zarzadow funduszy emerytalnych oraz ich personelu a firmy te dodatkow
                placa jeszcze podatki. Jezeli Ci sie nie podoba to plac nawet 100% swojej
                pensji na ZUS, ktory z zalozenia sluzy do marnowania pieniedzy i tworzenia
                dziury budzetowej. Ja natomiast zycze sobie, zeby moje pieniadze trafialy do
                prywatnych funduszy, ktorych prezesi za sprawne nimi kierowanie zarabiaja
                bajonskie sumy, obsluge informatyczna zlecaja firmom najkorzystniejszym z
                punktu widzenia ekonomicznego a nie, jak w przypadku ZUS-u, kolesiom, natomiast
                za swoje bledy oni jak rowniez zwykli pracownicy odpowiadaja wlasna karnie. A
                jak mi sie nie bedzie podobalo to przeniose sie do innej PRYWATNEJ firmy,
                ktorej poczynania kontrolowane sa przez Panstwo. Widzial ktos, zeby jakis
                urzedas z ZUS-u za cokolwiek beknal, a czy ktos wierzy, ze prokom zostanie
                rozliczony z tego co (nie)zrobil?! Mysle, ze szacunki nt. przeplywu pieniedzy
                publicznych sa mocno zawyzone, sadze, ze nie 30 ale 15% trafia tam, gdzie
                powinno. Teraz utrzymujemy ZUS podwojnie, raz placac, a drugi raz placac
                podatki bo przeciez ten moloch pochlania straszne pieniadze z budzetu.
                Zlikwidowac ZUS, sprzedac ich wszystkie nieruchomosci a reszte naleznosci
                splacic z budzetu!!
    • Gość: sceptyk Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 08:01
      No pięknie, znowu podwyżki podatków nam szykują. I jak zwykle najbiedniejsi
      najbardziej dostaną po dupie.
    • Gość: opt IŚCIE ŚWIETLANA PRZYSZŁOŚĆ... IP: *.unregistered.media-com.com.pl 11.03.05, 08:33
      Ładna perspektywa dla emerytów.Przy zamrożonych świadczeniach wzrost
      inflacji,wzrost kosztów żywności,podatek katastralny,przeliczenie skromnych
      emerytur ze złotych na jeszcze skromniejsze euro,wzrost cen poprzez znaną
      praktykę wyrównywania do ?,99 euro, no i obniżka podatku od dochodów osobistych
      aż o 1%.Oczywiście na osłodę hasło obniżenia kosztów państwa w latach kiedy nie
      będzie się już u władzy.A co z waszymi planami i hasłami z kampanii wyborczej?
      Gdzie to utrzymywanie wzrostu świadczeń stosowne do wzrostu gospodarczego.Jest
      wstrzymanie waloryzacji,bo przecież afery kosztują.
      • wj_2000 Re: IŚCIE ŚWIETLANA PRZYSZŁOŚĆ... 11.03.05, 14:34
        Gość portalu: opt napisał(a):

        > Ładna perspektywa dla emerytów.Przy zamrożonych świadczeniach wzrost
        > inflacji,

        Inflacja na pewno spadnie.
        Ale ty nie rozumiesz słowa inflacja. Nie rozumiesz, że wzrostem cen jest sama
        INFLACJA, a nie jej wzrost, czy spadek. Ostatnio inflacja liczona styczen do
        stycznia była coś koło 4%, ale w grudniu będzie ok. 2%. Czyli będzie maleć cały
        2005 rok. Ale ceny w grudniu będą większe o 2% niż w grudniu 2004 ( a średnie
        całoroczne w 2005 będą większe od średnich 2004 o 3%).
        Jak tego nie rozumiesz, nie pisz NIC. Nie pisz, kuźwa o ROSNĄCEJ inflacji.
        Malejąca inflacja, to też wrzód, też wzrost cen, też inflacja, ale KUŹWA nie
        ROSNĄCA.
    • Gość: Yag Od 2008? Chyba od 3008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 08:58
      Próba wprowadzenia podatku liniowego okazała się wyrokiem śmierci już na dwie
      duże formacje polityczne (gnicie koalicji AWS+UW po fiasku "reformy" podatkowej
      Balcerowicza, samobójstwo SLD dzięki obniżaniu podatków najbogatszym przy
      jednoczesnych cięciach socjalnych). I tak będzie w dalszym ciągu jeżeli
      podsiębiorcy nie zaczną uczciwie płacić pracownikom zamiast bredzić o "zbyt
      wysokich kosztach pracy" i "dłuższych perspektywach".
      • Gość: Paweł Kierski Re: Od 2008? Chyba od 3008 IP: 213.17.171.* 11.03.05, 09:22
        Kura czy jajko pierwsza? Część nieuczciwych (nazwijmy to po imieniu - złodziei)
        nie płaci podatków i ZUS, bo uważa, że przy takiej wysokości to niesprawieliwe,
        nieopłacalne itp. Oczywiście robią źle, ale masz do wyboru: albo będziesz ich
        ścigał (co jest kosztowne, czyli obciążenia jeszcze bardziej będą musiały
        wzrosnąć), albo obniżysz, licząc, że część stwierdzi, że teraz wie za co i na
        co płaci... i zapłaci. Do tego część inwestorów z zagranicy przyjedzie do nas,
        bo wolą płacić mniej niż za granicą.
        Pytanie - kto ma zacząć: nieuczciwi przedsiębiorcy przestać kraść, czy państwo
        przestać łupić _wszystkich_ przedsiębiorców?
        • Gość: Yag Re: Od 2008? Chyba od 3008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 19:31
          "Ministerstwo Finansów wychodzi z założenia, że lepszą zachętą niż obniżanie
          tzw. klina podatkowego, czyli zbyt wysokich kosztów pracy, będą wzorowane na
          Estonii ulgi inwestycyjne."

          Czyli kolejny kastowy przywilej podatkowy dla przedsiębiorców (tym razem nazwany
          "ulgą inwestycyjną") finansuje się kosztem pracowników (dalej będą obciążeni
          bandycką składką na ZUS, czyli będą zarabiać psie pieniądze). Kto tu niby jest
          łupiony?
    • majak Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 11.03.05, 09:00
      Obiecanki cacanki a głupiemu radość... Dogorywający rząd obiecuje gruszki na
      wierzbie i jak zawsze - w b. dalekiej przyszłości. Czerwone Towarzystwo miało
      tyle czasu na wprowadzenie lub przygotowanie liniowego, że gdyby naprawdę
      chcieli to już by był dawno. A więc tak naprawdę to nie chcą a mówią tak tylko
      żeby ratować mizerne resztki popularności wśród zupełnie ślepych, naiwnych lub
      oszołomionych. Dość już tego rządu i tej błazenady! Mam nadzieję że prawdziwy
      porządek w podatkach wprowadzi wreszcie przyszy rząd PO+PD i to szybko, a nie w
      2228r.
    • Gość: gość Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008-złodzieje IP: *.sgn.sca.se / *.sgn.sca.se 11.03.05, 09:01
      Widać głupie i złodziejskie okradanie najuboższych trwa. Jak wiadomo ekonomia
      ma to do siebie ze jest wiele szkól i każda broni swojego- nie rozumiem tylko
      dlaczego kazdy obecnie uparł się przy tym liniowym który bije najbardziej w
      najuboższych- najniższe zyski z obniżki. Moze wreszccie któryś z tzw profesorów
      pomyslałbym o proporcjonalnej obnizce wszystkich stawek np o 40% do 11, 18 i
      24.
      • Gość: Paweł Kierski Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008-złodziej IP: 213.17.171.* 11.03.05, 09:25
        Chyba wiesz jak działają procenty? Dla pewności przypomnę: 18% od 1000zł to
        180zł, a 18% od 10000zł to - dla niektórych to może być niespodzianka! -
        1800zł. Zarabia więcej - płaci więcej.
        • wj_2000 Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008-złodziej 11.03.05, 15:06
          Gość portalu: Paweł Kierski napisał(a):

          > Chyba wiesz jak działają procenty? Dla pewności przypomnę: 18% od 1000zł to
          > 180zł, a 18% od 10000zł to - dla niektórych to może być niespodzianka! -
          > 1800zł.
          Wiem! Jestem profesorem zwyczajnym fizyki teoretycznej.
          A wiesz co to jest koszt uzysku? Żeby regularnie pracować, być czystym,
          schludnym, najedzonym, wyspanym - na SKROMNYM poziomie, trzeba wydać z 800zł.
          Gdy ktoś zarabia 1000 a płaci 180, to znaczy, że on od dochodu 200zł (1000-800)
          płaci 90%.
          A ten co zarabia 10 000 ma też koszt uzysku (faktyczny, w Polsce, w
          przeciwieństwie do większości, o ile nie wszystkich krajów nie uwzględniany)
          800, czyli jego dochód to 9200zł. Jeśliś go obciążył podatkiem 1800zł, to
          znaczy wziąłeś od niego 19,5%.
          Temu pierwszemu zostanie do swobodnej dyspozycji 20zł na miesiąc - temu
          drugiemu 7400, czyli 360 razy więcej. Mimo tylko 10-krotnie większej wydajności.
          Czy takie społeczeństwo może istnieć w równowadze?
          Podatek liniowy TAK. Jak najbardziej. Ale od dochodu (po odliczeniu minimum
          socjalnego jako kosztów uzysku, a nie jakichś śmiesznych na początku,
          wymyślonych przez Balcerowicza, urągających poczuciu logiki i przyzwoitości,
          20zł). Ze stopą ok 25%
          Wtedy przy płacy minimalnej - ZERO podatku
          Przy płacy:
          1000zł - 0,25(1000-800)=50zł (efektywnie , według dzisiejszego rozumienia) 5%
          2000zł - 0,25(2000-800)=300zł czyli 15%
          10000 - 0,25(10000-800)=2300, czyli 23%
          Tego typu podatek liniowy (może 22%, może 26%, przy ryczałtowym koszcie uzysku
          może 700zł, może 1000zł - to powinna byc przestrzeń dyskusji) obowiązuje w
          wiekszości krajów, w szczególności w tak zachwalanej przez naszych liberałów
          Estonii.
          Jest to podatek liniowy, ale nie proporcjonalny. Są bowiem w istocie dwie
          stawki - zerowa i ta druga. Ma te same zalety co podatek ściśle proporcjonalny
          (tj bez ryczałtowych kosztów uzysku, równoważnych znacznej kwocie wolnej).
          Eliminuje PITy!!
          Koszt uzysku odliczany jest RAZ - w podstawowym miejscu pracy. Każdy dodatkowy
          zarobek (po odjęciu już tylko rzeczywistych DODATKOWYCH kosztów uzysku, często
          żadnych) jest opodatkowany uźródła stopą 25% i nie ma potrzeby rozliczeń
          rocznych. Żadne PITy nie są poptrzebne. (Jeśli chodzi o zatrudnionych). Osoby
          prowadzące działalność, to osobna, niezależna kwestia.
          Dlaczego w dyskusji o podatkach nikt nie podnosi kwestii REALNYCH kosztów
          uzysku, oznaczających że trzeba się utrzymać na minimalnym poziomie.
          Przeznaczanie na utrzymanie więcej niż minimum, ma już charakter swobodnej
          decyzji. To już trzeba robić z kwoty po opodatkowaniu.
    • Gość: 5150 Gronicki jak Hausner, ma najwiecej do powiedzenia IP: 195.117.157.* 11.03.05, 09:40
      o czasie, w ktorym nie bedzie mial dokladnie nic do powiedzenia.

      Kosztowne, oplacane sowicie z kieszeni podatnika kolejne "strategie podatkowe"
      maja chyba tylko taki sens, ze zatrudnieni przy ich opracowywaniu konsultanci
      zarabiaja krocie, godzina pracy takiego eksperta oplacanego przez MF kosztuje
      nawet 500 zl miesiecznie.

      Poki co, to cena benzyny w Polsce jest juz wyzsza od ceny benzyny w tak
      bogatych krajach jak Austria czy Szwajcaria. Oto "normalnosc" w wydaniu MF,
      dzieki ktorej utknelismy w bagnie i jak widac niepredko z niego wybrniemy.
      • Gość: 5160 Re: Gronicki jak Hausner, ma najwiecej do powiedz IP: 20.138.20.* 11.03.05, 10:29
        > Kosztowne, oplacane sowicie z kieszeni podatnika kolejne "strategie
        podatkowe"
        > maja chyba tylko taki sens, ze zatrudnieni przy ich opracowywaniu konsultanci
        > zarabiaja krocie, godzina pracy takiego eksperta oplacanego przez MF kosztuje
        > nawet 500 zl miesiecznie.

        Jezeli ten ekspert pracuje na koszt panstwa tylko 1 godzine w miesiacu to te
        500 zlotych nie jest tak duzo. Dac mu podwyzke. Bo za 500 zlotych trudno
        przezyc.
        • Gość: 5150 Re: Gronicki jak Hausner, ma najwiecej do powiedz IP: 195.117.157.* 11.03.05, 10:37
          Do wypowiedzi wkradl sie blad w postaci dodanego odruchowo na koncu
          wyrazu "miesiecznie", co zreszta nietrudno stwierdzic z kontekstu. A zatem :

          "Kosztowne, oplacane sowicie z kieszeni podatnika kolejne "strategie podatkowe"
          maja chyba tylko taki sens, ze zatrudnieni przy ich opracowywaniu konsultanci
          zarabiaja krocie, godzina pracy takiego eksperta oplacanego przez MF kosztuje
          nawet 500 zl."


          Nawiasem mowiac, za te kiogramy zadrukowanego pustoslowiem papieru i kilobajty
          zuzytej pamieci nie zaplacilbym zlamanego grosza, nie mowiac o kwocie 500
          zlotych, nawet gdyby miala byc zaplacona za miesiac, a nie za godzine.
    • Gość: Skip (SDPL) Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: *.task.gda.pl 11.03.05, 10:15
      W Irlandii tak jak u nas jest liniowy CIT w wysokości 11 % ( u nas 19 %) a PIT
      jest progresywny (21 i 44 %) podobnie jak VAT! Irlandia się rozwija dzięki
      inwestowaniu w naukę i edukację oraz dzięki napływowi kapitału z Ameryki
      (Irlandczycy emigranci powracają) a takż dzięki dobrym przepisom prawnym
      • wj_2000 Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 11.03.05, 15:14
        No i dzięki temu, że angielski jest ich podstawowym, normalnym językiem. Gdyby
        w Polsce, wszyscy mówili po angielsku nie gorzej niż po polsku, lokowanie
        inwestycji (szczególnie przez Amerykanów) byłoby na zupełnie innym poziomie!
    • Gość: mm Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: 193.109.212.* 11.03.05, 11:31
      popieram
    • Gość: ergun SLD pod koniec swojej kadencji proponuje podatek IP: 195.85.249.* 11.03.05, 11:40
      na rok 2008, czyli na środek kadencji PO i PiS. Mają tupet.
    • Gość: bunt NIE ZGADZAM SIE NA JEDNĄ STAWKE (PIT)!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 11:55
      DLACZEGO? POCZYTAJCIE ARGUMENTY PRZECIW W KAZDEJ DOBREJ KSIAZCE EKONOMICZNEJ I
      PRZELOZCIE TO NA POLSKI GRUNT!!!
      • Gość: ASDF Re: NIE ZGADZAM SIE NA JEDNĄ STAWKE (PIT)!!!! IP: 193.109.212.* 11.03.05, 12:01
        czyli jedyne sensowne wyjście z zapaści?
    • Gość: Maruti Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 11.03.05, 12:13
      Juice... Irlandia ma podatek progresywny :)

      Uwazaj co piszesz....

      A poza tym podatek liniowy z kwota wolna od podatku to wciaz podatek progresywny z dwoma stawkami: 0% i cos okolo 16%.
      • Gość: Maruti Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 11.03.05, 12:21
        sorry, cos okolo 20% znaczy sie.
    • Gość: Maruti A dlaczego nikt nie wskazuje na absurd? IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 11.03.05, 12:29
      Przeciez to rzad lewicowy!!! I on chce wprowadzic podatek liniowy? Na pozal sie boze... to na kogo maja wyborcy bedacy za podatkiem progresywnym glosowac? Widac elektorat sobie, a elektorzy sobie.

      A swoja droga jesli juz chcemy obnizac podatki to z uwagi na ogromna biede w Polsce zajac sie taktyka bottom-up, zamiast top-down. Czyli obnizka podatkow i kosztow pracowniczych tych najgorzej usytuowanych poprzez wzrost kwoty wolnej od podatku (lub zamiany kwoty wolnej na stawke 0%). Proponowana reforma rzadu nic a nic nie odciazy kosztow pracy (co to za obnizka 1 pkt %?). Natomiast strategia bottom-up obnizy je radykalnie. Taka strategię przyjeły Węgry i maja najnizsze bezrobocie w krajach Europy Sr-Wsch (niepelne 6%).
      • Gość: Maruti Re: A dlaczego nikt nie wskazuje na absurd? IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 11.03.05, 13:16
        I zeby mnie nikt nie zarzucal lewactwa :)
        Zieloni generalnie opowiadaja sie za likwidacja PIT jako obciazenie odniawialnego zasobu jakim jest praca.

        Teraz tylko patrzac pragmatycznie jak lepiej to dokonac ja uwazam, ze lepiej bottom-up. Czyli poprzez potanienie pracy ludzkiej. Liniowy (w szczegolnosci 18%) podwyzszy podatki duzej czesci obywateli i nie tworzy motywacji dla przedsiebiorstw do zatrudniania pracownikow. Koszt krancowy pracy sie nie zmieni. Przy jednoczesnej likwidacji wiekszosci ulg, w tym przede wszystkim odsetkowej i remontowej.
    • Gość: emeryt Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 12:30
      A co się wówczas stanie z emerytami i rencistami o niskich (kilkuset złotowych)
      dochodach? Zyskają co prawda więcej aż o całe 1% dochodu (czytaj kilka złotych
      miesięcznie więcej), ale wyższe ceny towarów i usług na skutek wzrostu VAT oraz
      brak rewaloryzacji (zakładając niską inflację, o której mowa w Planie)
      spowodują, że konieczne będzie chyba szybkie równoległe wprowadzenie
      obowiązkowej eutanazji dla tych osób. Czy ktoś w tym kraju w ogóle myśli o tej
      grupie osób i o ich losie?
      • Gość: Maruti Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 11.03.05, 12:36
        Nie rozumiem logiki jednej stawki podatkowej VAT. VAT ma wazna funkcje kreacji popytu i zarzadzania popytem. Towary podstawowe jak zywnosc powinny byc NIE oblozone podatkiem VAT. Poza tym obkladanie uslug podatkiem VAT to podwojne opodatkowanie pracy ludzkiej. Zamiast tego opodatkujcie towary szkodliwe spolecznie i ekologicznie i powiem wiecej... wprowadzcie podwyzszony podatek VAT np. na baterie czy plastyk. Jednolita stawka VAT... toz to dopiero niesprawiedliwosc.

        Maruti
        Zieloni 2004
    • Gość: krotki strata czasu IP: *.torun.mm.pl 11.03.05, 12:37
      czytanie takich bzdur jest stratą czasu - przeciez ogłasza się je jedynie by
      uzasadnić ż coś tam w razi jeszze robia a nie siedzai czekają na wybory. Trzeba
      by byc skrajnym idiotą by sadzic, że taki projekt zdąży przejsc przez ten Sejm
      zatem po co gadac po próznicy. Pamietam jak Kołodko ogłosil swą reformę to
      zaraz zrezygnoał sytuacja sie potarza

      Pozdrawiam
      • Gość: Tomek Do socjaldemokratki IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 11.03.05, 12:52
        Ja się chciałem odnieść do postu "socjaldemokratki" z początku. Droga
        socjaldemokratko! Ciężko pracuję i dzięki temu dużo zarobiłem w poprzednim
        roku. Dużo jak na skalę Polski; mogłem kupić sobie samochód, przyzwoicie go
        przeżyć i odłożyć coś na konto. A teraz dopłacić do podatku jedyne 6 tysięcy,
        bo się okazało, że wszedłem w wyższe progi. Żeby do tego doszło musiałem się
        najpierw przez kilka lat na studiach wykształcić, zainwestować w wyjazd poza
        Polskę na staż (z własnej kasy), w liczne materiały, książki, programy... A
        potem pracować także w weekendy...

        A teraz druga strona medalu. Wsiowe chłopki ciągle marudzą, że mają mało
        pieniędzy. Mają mało, bo zamist do szkoły chodzili pić wino "owoce leśne" z
        kolegami, a teraz marudzą, że mają mało pieniędzy na jedzenie, ale każdy pali
        fajki i popija wino nadal. Na służbę zdrowia skłądam się w kwocie
        kilkunastokrotnie większej od nich, ale nie zmienia to faktu, że i tak jak chcę
        mieć przyzowitą plombę to idę prywatnie do dentysty z własnej kasy, bo nie mam
        ochoty mieć srebra w zębach. A za to wsiowe chłopki właśnie takie srebra mają i
        za nich płaci budżet.

        Przykłady można mnożyć. Więc nie pi...dol za przeproszeniem, że część
        społeczeństwa żyje na granicy nędzy i rząd chce zrobić prezent najbogatszym
        obniżając ich podatki. A dlaczego ma ciągle robić prezenty najbiedniejszym? Za
        opi...nie się pod gospodą?

        Mam nadzieję, że ktoś pójdzie do głowy i rzeczywiście podatek liniowy zostanie
        wprowadzony. Tak na marginesie - i tak najbogatsi wtedy będą płacić największe
        podatki, ale proporcjonalne do zarobków, a nie z kosmosu.

        A strafy ekonomiczne precz - czas już najwyższy żeby zniknęły. Chyba że jako
        strefy, gdzie opodatkowanie jest preferencyjne a nie żadne, czy prawie żadne.
        • Gość: Maruti Re: Do socjaldemokratki IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 11.03.05, 13:10
          Pelna zgoda co do stref ekonomicznych. Nieuczciwa konkurencja.
    • noreg15 Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 11.03.05, 12:42
      A co z emerytami i rencistami o niskich kilkusetmiesięcznych dochodach? W ich
      przypadku zmniejszenie podatku liniowego o 1% (teraz płacą 19%) przyniesie im
      zwiekszenie dochodu o raptem kilka zł m-cznie, natomiast wzrost cen towarów (w
      tym głównie żywności) i usług oraz brak rewaloryzacji świadczeń (bo MF zakłada
      również niską inflację)spowoduje, że osoby te znajdą się w tragicznej sytuacji
      materialnej. Przy zakładanych jednocześnie przez MF spektakularnych cięciach w
      wydatkach budżetowych, jedynym rozwiązaniem wydaje się wówczas wprowadzeniem
      obowiązkowej eutanazji dla ww. grupy osób. Czy w tym kraju ktoś w ogóle myśli o
      ludziach najuboższych? Wydaje się, że liczą sie jedynie interesy ludzi
      bogatych, którzy i tak sobie świetnie poradzą w każdej sytuacji i którzy
      najwięcej skorzystają na opisanych w artykule planach MF.
      • Gość: Tomek Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 11.03.05, 12:55
        > Czy w tym kraju ktoś w ogóle myśli o
        > ludziach najuboższych? Wydaje się, że liczą sie jedynie interesy ludzi
        > bogatych, którzy i tak sobie świetnie poradzą w każdej sytuacji i którzy
        > najwięcej skorzystają na opisanych w artykule planach MF.

        Ty durniu! A kto tutaj tak bardzo dba o interesy bogatych? Pokaż mi jeden
        przykład.
    • Gość: Mikar Słowacy zrobili to jednym ruchem ... IP: 62.29.136.* 11.03.05, 12:55
      ... i jakoś wszystko działa doskonale. Inflacja nie wzrosła, wzrosły za to
      wpływy do budżetu. U nas trzeba dorobić całą teorię i rozłożyć na lata. A potem
      będą kolejne poprawki, wszystko się rozmydli i nic z tego nie będzie. Jeżeli to
      ma być za kilka lat to nie wierzę w ani jedno słowo jakie mówią. Takich
      obietnic było już kilka i co z tego zostało? Zamrożenie progów podatkowych
      miało być na 2 czy 3 lata (dokładnie nie pamiętam), a mamy już 4-ty rok.
      Kołodko stworzył "Strategię 2000", gdzie był plan obniżania podatków i dziś
      nikt o tym nawet nie wspomni.
      Takie plany jak obecny Gronickego można od razu do kosza wyrzucić.
    • Gość: newyorker Re: MF proponuje podatek liniowy od 2008 IP: *.ewspa.edu.pl 11.03.05, 13:11
      Idiota! To jedyne co moge powiedziec . Prywatnie zaczyna sie walka o utrzymanie
      stolkow w ministerstwie lewica odchodzi rzucmi cos dla liberałow tylko kto za
      to zaplaci!!???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja