28.01.06, 07:04
witam, moja babcia zmarła w 2003r. Swój majatek zostawiła testamentem w
całości wnukowi, sprawa o nabycie spadku odbyła się w 2004r. W tej chwili
córka babci żąda od spadkobiercy należnego jej zachowku. Wiem, że ma takie
prawo, ale w 1995r. zamieniała się ona z rodzicami na mieszkania. Ona oddała
rodzicom swoje mieszkanie spóldzielcze o pow. ok 42m2 a rodzice dali jej dom
wolno stojący o powierzchni ok. 200m2 plus działka 610m2. W akcie notarialnym
jest paragraf, że przy zamianie nie występuje dopłata za róznicę w cenie. Czy
w takim przypadku można zaliczyć to jako darowiznę otrzymaną za życia od
spadkodawczyni i zaliczyć na poczet należnego cioci zachowku? Może jeszcze
dadam, że spadkobierca jest synem nieżyjącego już syna sdpakodawczyni.
Obserwuj wątek
    • Gość: malgosia Re: zachowek IP: *.aster.pl 28.01.06, 08:27
      wymagałoby tom moim zdaniem, stwierdzenia, że cel i charakter tej "zamiany" był
      inny niż wynika to z treści umowy (aktu notarialnego). można spróbować, ale
      proces niewyjęty, jeżeli nabywczyni domu z działką uda się obronić istotę tej
      umowy. pzdr, M
      • Gość: gość 123 Re: zachowek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 08:54
        a co to znaczy proces niewyjęty?
        • Gość: malgosia Re: zachowek IP: *.aster.pl 29.01.06, 22:49
          żartujesz czy naprawdę nie wiesz ? to znaczy, że proces jest "jak w
          banku". "jak w banku" - to znaczy, że coś się stanie z pewnością. M

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka