Mój czarny łobuziak ma dziś pierwsze urodziny.
Nie umiem sobie nawet wyobrazić, że mogłoby go z nami nie być.
Zawsze mówię, że mam trzyosobową rodzinę--> M., ja i Pepper

Pepepr jest dalej dzidziusiem, ale ma przebłyski dojrzałości np. jak się
delikatnie bawi z dziećmi lub jak spokojnie towarzyszy w niedoli.... gdy
któreś z nas jest chore

lub zdarzy mi się zapłakać (np. w trakcie filmu) to
przychodzi w pociesza
Ma ogromne LABKOWE serducho, jest przyjacielem wszystkich
KOCHAM GO tak jak nigdy nie sadziłam, że mogłabym pokochać...
A Wam, Kochani Formowiczowie dziękuje za porady, anegdoty i za to, że
jesteście z nami
www.garnek.pl/anniet/8366915/pepper