Dodaj do ulubionych

Krycie suki

05.02.07, 16:39
Hah kto sie zna i powie mi o co chodzi? Znajomy chcial pokryc suke pewnym
psem - nie wyszlo im mimo ze pies juz nie raz zostal ojcem. Suka byla
dziewicabig_grin lol podobno byla to 3 cieczka. Pies wchodzil na nia, zaczynal
swoje ruchy ale po doslownie 3 se zchodzil z niej. (?) ZNajomy poszedl z suka
do innego psa i okazalo sie to samo.
Suka niby nastawiala sie, odchylala ogon, zaczynali sie parzyc ale pies
zchodzil po3 sekundach i juz dalej go to nie interesowalo. W obydwu
przypadkach bylo tak samo. Przy tej samej cieczce miedzy dniem 9 a 14.
Co moze byc przyczyna wg was?
Nie wiem ile dokladnei miala suka na moje wyliczenie cos ok 1,5 roku.
Wyczytalam w necie ze suki nie opwinno sie dopuszczac poniezej 24 m-ca zycia,
ewentualnie ponizej 18. No niby na moje oko suka byla za mloda ale wykazywala
ona zachowania typowe i upraszczajace akt.
Czy myslicie ze byla ona moze:
- za malo stabilnie stojaca
- jednak za mloda a pies nie chcialby byc posadzony o pedofilie (LOL)
- czy moze cos innego?
Suka byla gdzies wielkosci troche ponad polowe obydwu psow. Moze byla za
niska? No ale kundelki maly z duzym robia to....wystarczy napic sie red bula?
nie no ale na serio, co moglo byc nie tak?
Czy warunki atmosferyczne mogly niesprzyjac? Akurat bylo duzo sniegu ale
poletko milosne akurat bylo odgarniete ze sniegu. A moze bylo psu zimno w
lapki? No ale to sa laby, one przeciez maja radoche z zimy.
Kto wie co bylo nie tak ze ani jeden ani drugi pies jej nie chcial?
Obserwuj wątek
    • paenka Re: Krycie suki 05.02.07, 16:40
      kurcze cos mi w klawiaturze s s i z porobilo sad
    • asienka32 Re: Krycie suki - moje doświadczenia 05.02.07, 17:42
      Temat udziału w tym przedsięwzięciu Zw. Kynologicznego zostawiamy na boku smile

      Krycie wyglądało dokładnie tak jak opisujesz. No może nie do końca dokładnie,
      bo nie było śniegu tylko wściekłe upały /lipiec 2006/
      Pies wskakiwał na suczkę, ta odchylała ogon... i po kilku sekundach suka
      robiła krok w przód, tak jakby nie była w stanie utrzymać ciężaru psa i ten z
      niej spadał. Po kilku próbach psy się męczyły, niby coś tam próbowały i nic nie
      wychodziło. Do tego sądząc po tym jak popiardywała wieczorem, nie zawsze
      trafiał tam gdzie trzeba smile
      I tak przez kilka dni.
      Nie udało się - trudno, nikt nie traktował przedsięwzięcia biznesowo,
      absztyfikant jest naszym sąsiadem.
      Po 4 tygodniach pojechałam do weterynarza poradzić się co zrobić z ciążą
      urojoną. Ale .... kontrolnie zrobiłam suni USG smile
      • paenka Re: Krycie suki - moje doświadczenia 06.02.07, 00:21
        no i co w koncu sie okazalo? dlaczego tak bylo?
        • asienka32 Re: Krycie suki - moje doświadczenia 06.02.07, 08:29
          paenka napisała:

          > no i co w koncu sie okazalo? dlaczego tak bylo?

          Okazało się, że suka jest w ciąży i spodziewa się licznego miotu /8/. Nie wiem
          czemu tak się działo, ale naturze wystarczyło.
          Mnie się wtedy wydawało, że suka nie wytrzymuje temperatury oraz ciężaru psa.
          NIby krycie miało miejsce wieczorem, ale po upalnym dniu było i tak ciepło i
          parno.
          • paenka Re: Krycie suki - moje doświadczenia 06.02.07, 10:24
            No ale calego ktu nie da sie przeoczyc przeciez. Sprzezenie
            itp...zostawialiscie ich samych moze i nie patrzyliscie co robia? Bo wtedy tto
            by wytlumaczylo sprawe a tak to bym sie ciezko zastanawiala czy czasem
            wiatropylna ie jest big_grin
            • asienka32 Re: Krycie suki - moje doświadczenia 06.02.07, 14:56
              paenka napisała:

              > No ale calego ktu nie da sie przeoczyc przeciez. Sprzezenie
              > itp...zostawialiscie ich samych moze i nie patrzyliscie co robia? Bo wtedy
              tto
              > by wytlumaczylo sprawe a tak to bym sie ciezko zastanawiala czy czasem
              > wiatropylna ie jest big_grin

              Cały czas psy były pod nadzorem. Też się nad tym zastanawiałam, ale widocznie
              coś tam jej nakapał we właściwą dziurkę :p
              Lekarz powiedział mi później, że jak jurny samiec był i dobry dzień na krycie
              to jest możliwe. Daleko nie szukając, stosunek przerywany u ludzi też może się
              skończyć ciążą smile
              Dlatego na miejscu znajomego /po śladach śniegu smile mniemam, że krycie nastąpiło
              kilka dni temu/ nie przekreślałbym szans na to, że sunia zostanie mamusią.
              • paenka Re: Krycie suki - moje doświadczenia 06.02.07, 17:32
                heheh not o jesli by sie cos wyklulo z tego to beda mieli problem z kims sie
                rozliczac big_grin rhhrhr albo pieski beda mieszancami z dqwoch ojcowbig_grin
                • asienka32 Re: Krycie suki - moje doświadczenia 06.02.07, 18:28
                  paenka napisała:

                  > heheh not o jesli by sie cos wyklulo z tego to beda mieli problem z kims sie
                  > rozliczac big_grin rhhrhr albo pieski beda mieszancami z dqwoch ojcowbig_grin

                  A mnie zarzucasz brak profesjonalizmu w hodowli psów hi hi hi... Według mnie
                  jest spora szansa na ciążę i zdaje się wcale nie wykluczone, ze szczeniaki mogą
                  mieć dwóch tatusiów smile
                  Daj znać, czy coś z tego wyszło.
                  • paenka Re: Krycie suki - moje doświadczenia 06.02.07, 20:34
                    asienka32 napisała:

                    > paenka napisała:
                    >
                    > > heheh not o jesli by sie cos wyklulo z tego to beda mieli problem z kims
                    > sie
                    > > rozliczac big_grin rhhrhr albo pieski beda mieszancami z dqwoch ojcowbig_grin
                    >
                    > A mnie zarzucasz brak profesjonalizmu w hodowli psów hi hi hi...
                    ?? o co ci chodzi? jesli juz to tu profesjonalizm nie wchodzi w gre a raczej
                    rozliczenie czysto biznesowe

                    Według mnie
                    > jest spora szansa na ciążę i zdaje się wcale nie wykluczone, ze szczeniaki
                    mogą
                    >
                    > mieć dwóch tatusiów smile

                    No oczywiscie ze moga miec dwoch tatusiow
                    > Daj znać, czy coś z tego wyszło.
                    >
                    O ile bede sie widziala z tymi ludzmi to dam znacsmile
                    • asienka32 Re: Krycie suki - moje doświadczenia 06.02.07, 22:49
                      > ?? o co ci chodzi? jesli juz to tu profesjonalizm nie wchodzi w gre a raczej
                      > rozliczenie czysto biznesowe

                      O te kłótnie:rasowy - nierasowy.smile

                      > No oczywiscie ze moga miec dwoch tatusiow
                      No to pieniądze pół - na pół, po prostu.
                      • paenka Re: Krycie suki - moje doświadczenia 06.02.07, 23:40
                        asienka32 napisała:

                        > > ?? o co ci chodzi? jesli juz to tu profesjonalizm nie wchodzi w gre a rac
                        > zej
                        > > rozliczenie czysto biznesowe
                        >
                        > O te kłótnie:rasowy - nierasowy.smile

                        hmmm no i widzisz... sama na poczatku wspomnialas aby tematu nie poruszac uncertain i
                        sama to robisz
                      • paenka Re: Krycie suki - moje doświadczenia 06.02.07, 23:41
                        asienka32 napisała:


                        > > No oczywiscie ze moga miec dwoch tatusiow
                        > No to pieniądze pół - na pół, po prostu.
                        >
                        >
                        heh ale oni umawiali sie na szczeniaka z miotu big_grin i to pierwszenstwo wyboru big_grin
                        • asienka32 Re: Krycie suki - moje doświadczenia 07.02.07, 07:44
                          paenka napisała:

                          > asienka32 napisała:
                          >
                          >
                          > > > No oczywiscie ze moga miec dwoch tatusiow
                          > > No to pieniądze pół - na pół, po prostu.
                          > >
                          > >
                          > heh ale oni umawiali sie na szczeniaka z miotu big_grin i to pierwszenstwo
                          wyboru big_grin
                          >

                          No to będzie wesoło smile Szczególnie przy ustalaniu rodowodu szczeniat. O ile
                          oczywiscie suka zaszła.
                          • paenka Re: Krycie suki - moje doświadczenia 07.02.07, 11:05
                            no bedzie wesolo heh, chociaz podejrzewam ze wlasciciele suki sa tak
                            niedoswiadczeni i nie doinformowani, ze nawet sobie sprawy pewne nie zdaje z
                            tego ze moze sie okazac ze czesc szczeniakow jest po jednym czesc po drugim
                            psie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka