witam wszystkich :] Mam male zmartwienie moj Kenzo (7 miesięcy)bardzo szybko
się męczy jak jesteśmy na spacerze takim ok 30 minut on zaraz zaczyna sapać i
robić przerwy kładzie się w cieniu i tak leży pare minut i dopiero jak
troszeczke odpocznie możemy iść dalej

ale gdy przyjdziemy do domu potrafi
brykać jeszcze godzine pózniej kładzie się i bardzo ciężko oddycha

martwi
mnie to bardzo może macie podobne doświadczenia.