Dodaj do ulubionych

Mój labuś bardzo szybko się męczy :(:(:(

22.05.07, 15:09
witam wszystkich :] Mam male zmartwienie moj Kenzo (7 miesięcy)bardzo szybko
się męczy jak jesteśmy na spacerze takim ok 30 minut on zaraz zaczyna sapać i
robić przerwy kładzie się w cieniu i tak leży pare minut i dopiero jak
troszeczke odpocznie możemy iść dalej sad ale gdy przyjdziemy do domu potrafi
brykać jeszcze godzine pózniej kładzie się i bardzo ciężko oddycha sad martwi
mnie to bardzo może macie podobne doświadczenia.
Obserwuj wątek
    • mekej Re: Mój labuś bardzo szybko się męczy :(:(:( 22.05.07, 16:50
      w upały Gringuś też szybko się męczy... Ty nie precyzujesz czy ma to jakiś
      związek z temperaturą... czasami jak nawet po pozornie mało wyczerpującym
      spacerze wracamy do domu - to ciężko dyszy (chwilami nawet charczy) i kładzie
      mordkę w misce z wodą... pytałam lekarza czy to normalny objaw, ale on uznał,
      że nie jest to nic nietypowego przy wysokiej temperaturze...
      jeśli jednak Cię niepokoi kondycja Twojego labka - idź do weterynarza; jedynie
      on jest w stanie stwierdzić czy na pewno wszystko jest w porządku
    • mekej Re: Mój labuś bardzo szybko się męczy :(:(:( 22.05.07, 16:52
      labradory.info/viewtopic.php?t=6430 może objawy Twojego labka są
      zbliżone smile
    • kawuel Re: Mój labuś bardzo szybko się męczy :(:(:( 22.05.07, 18:41
      Sapanie u psów ma niewiele wspólnego z ich zmęczeniem. Jest to tylko ich
      mechanizm obronny przed przegrzaniem ciała. Psia skóra nie posiada bowiem
      gruczołów potowych więc pies nie może pocąc się oddawać ciepła do atmosfery,
      tak jak człowiek. Zatem jego całą skórę musi zastąpić tylko język który między
      innymi służy psu jako jego "chłodnica" która podobnie jak w samochodzie aby
      efektywnie chłodziła musi być intensywnie wentylowana powietrzem z otoczenia. W
      samochodzie wentylowanie to jest realizowane za pomocą specjalnej dmuchawy, a u
      psa jest to po prostu szybkie i intensywne oddychanie czyli sapanie.
      Podczas spaceru w mięśniach psa następuje spalanie glukozy zawartej w krwi, a
      ponieważ żaden mięsień nie posiada stuprocentowej sprawności więc część energii
      tego spalania uwalnia się w postaci ciepła podgrzewającego jego krew. Ten
      nadmiar ciepła musi być jak najszybciej usunięty z organizmu psa aby utrzymać w
      normie temperaturę jego ciała. Wtedy automatycznie włącza się opisany powyżej
      mechanizm chłodzenia, i pies zaczyna sapać. Oczywiście istotny wpływ ma tutaj
      temperatura otoczenia. Im jest ona wyższa, tym to sapanie jest intensywniejsze
      i wcześniej się rozpoczyna. Przy temperaturach powyżej 28-30 stopni Celsjusza,
      pies zaczyna sapać nawet nie wykonując żadnego wysiłku fizycznego, tylko leżąc
      spokojnie w cieniu, co w przypadku labradorów zdarza się niezwykle rzadko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka