69lola 05.03.08, 11:47 jak oduczyc warczenia przy jedzeniu Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tenshii Re: labrador i jedyenie 05.03.08, 14:17 69lola napisała: > jak oduczyc warczenia przy jedzeniu Mieliśmy ten sam problem. Po pierwsze trzeba konsekwentie przestrzegać pewnych zasad: 1) Pies je zawsze ostatni 2) Przed podaniem psu miski bierzemy do ręki kawałek naszego jedzenia, i jemy je udając że wyciągamy je z psiej miski - ostatni w stadzie je jako ostatni 3) Nigdy nie karmimy psa przy stole 4) Nie pozwalamy psu jeść z podłogi 5) Pies nie może mieć dostępu do jedzenia cały czas. Powinno się dawać mu miskę tylko na czas posiłku. Jeśli przez np 15 minut nie zje posiłku, odejdzie do miski i będzie miał to gdzieś zabieramy michę i dajemy dopiero w czasie następnego posiłku. Nieszkodzi, że nic nie zjadł - nie zdechnie z głodu. Nam to nei pomogło w 100%. Dopiero zdecydowane, mocne krzyczenie na psa przez mojego ojca nauczyło Daisy, że nie wolno warczeć przy jedzeniu.. Nie bijcie psa. To może pogorszyć sprawę. Można też odseparowywać psa w czasie jedzenia - np zamykać go z michą w łazience. Mojej nie pomogło ale słyszałam że może pomóc Odpowiedz Link
69lola Re: labrador i jedyenie 05.03.08, 16:49 dzieki za porady mialam juz wybierac sie do jakiegos specjalisty,sprobuje twoich metod,mam nadzieje ze pomoze ale on jest prawdziwym lakomczuchem wszystko zjada bez problemu on wszystko lubi a najbardziej surowizne i wtedy ryczy jak szalony nie mozna spojrzec na niego. Odpowiedz Link
tenshii Re: labrador i jedyenie 05.03.08, 17:07 Napisz do mnie na gg - 330954 Naprawdę miałam ten sam problem Odpowiedz Link
paenka Re: labrador i jedyenie 05.03.08, 17:11 u nas jak Kaer warczal na kota to wystraczylo "fe", groźny ton i palec w powazniejszych "warczeniach" palcem po kufie (one tego nie lubia) Wydaje m isei ze zamykanei psa z miska nei jest dobrym rozwiazaniem bo uczy psa ze jego miska jest tylko dla nie go i nikt mu nie przeszkadza wtedy. A psa trzeba SOCJALIZOWAC czyli, w przyapdku jedzenia (a wlasciwie nauki jedzenia wsrod ludzi) czesto mu "przeszakdzac" podczas jedzenia, nie zlosliwie ale wychowawczo. Odbierac mu w trakcie jedzenia pokarm. POcztakowo ostrzegac go, np komenda, zostaw, zabierac na chwile i po chwili odkladac do miski i wydawac komende "jedz". To samo dobrze utrwalacj przy zabawach zabawkami. Niestety u mnei nei bylo az takiej agresji jaka wynika z twojego postu. w najgorszym wypadku kot zostal dziabniety raz i na tym sie skonczylo. nastepnie nauka co jest zle a dobre wg tego co ci napisalam wyzej i tyle. Aaaa... plus te zasady co napisala tenshi. Odpowiedz Link
tenshii Re: labrador i jedyenie 05.03.08, 17:16 Niby tak z tym zamykaniem. Ja jednak słyszałam od szkoleniowca, że najgorsza kara dla psa jest odseparowanie. No ale pewnie masz rację bo na mojego psa to wogóle nie podziałało. Odpowiedz Link
kawuel Re: labrador i jedyenie 05.03.08, 21:30 tenshii napisała: > ...5) Pies nie może mieć dostępu do jedzenia cały czas... > ...Nam to nie pomogło w 100%... No właśnie dlatego wam nie pomogło, że w punkcie piątym popełniliście zasadniczy błąd, gdyż wydzielanie psu jedzenia tylko zaostrza problem o którym mowa w tym wątku. Gdy pies ma zawsze dostęp do pokarmu, nigdy nie będzie przejawiał oznak zachłanności ani obaw o to że mógłby ten pokarm utracić. Mój Onyks ma zawsze pełną miskę karmy pod stołem, a mimo to korzysta z niej bardzo rzadko, bo wie że ta miska zawsze tam stoi. Posiłki gotowane dostaje raz dziennie o tej samej porze pod wieczór i nie rzuca się na nie jak dzikus, bo nigdy nie jest głodny. Tak został wychowany odkąd został odstawiony od suki która go urodziła i karmiła swoim mlekiem jeszcze u hodowcy. Nie bardzo wiem jak do tego przyzwyczaić psa który miał posiłki reglamentowane, ale myślę że stopniowo zwiększając ilość karmy w misce można by po jakimś czasie dojść do tego, że nie wyjadał by wszystkiego na raz, i pełna miska mogła by być dla niego zawsze dostępna. Odpowiedz Link
paenka Re: labrador i jedyenie 05.03.08, 22:54 Nie do konca zgodze sie aby dobrym rozwiazaniem bylo umozliwienie psu stalego dostepu do karmy. PIes to nie czlowiek i nie pomysli czy utyje czy nie. Sklonnosc do nadmiernego pochalaniana karmy bywa rozna u roznych psow. Widocznie ja i ty mamy egzemplarze niezachlanne Niestety moge jako przyklad podac psa kolegi, ktory mial dostep do miski pelnej jedzenia i pewnego razu jak ja cala pochlona (karme, nie miske) do dobral sie do karmy w worku i ja zjadl w takiej ilosci ze niesttey zakoncyzlo sie to plukaniem zoladka. Wg mnie wydzielanie psu jedzenia uczy go rowniez niewybrzydzania i pozwala zachowac wieksza kontrole nad jego przyjmowaniem pokarmow. Wyobraź sobie sytuacje gdy pewnego dnia okazuje sie ze Onyks jest jakis nie w sosie, idziesz do weta i on sie ciebie pyta czy stracil apetyt a ty nawet nie jestes w stanie jednoznacznie stwierdzic tego bo pies ma staly dostep do miski (fakt uzupelniasz ja ale nie na zasadzie 2 razy wiecej i latwiej ci to zapamietac niz za kazdym razem gdy widzisz ze miska pusta, bo wtedy nie skupiasz si ena racjonowaniu tylko zapelnieniu miski) Zamykanie psa z miska, chodzi o to , ze pies zamkniety sam z miska czuje sie bezpieczniej i w przypadku gdy jjuz nie jest zamyikany z ta miska staje sie jeszcze bardziej agresywny gdy ktos sie zblizy do tej miski. Izolowanie psa jak najbardziej jest dobrym rozwiazaniem przy niesfornym psie ALE TYLKO gdy jest pozostawiony SAM SOBIE bez zadnych zabawek, miski z jedzeniem czy nawet koca z kojca. Tak samo pies ne imoze byc izolowany bedac pozostawaianym w swoim kojcu lub poslaniu. Dlaczego? Bo to nie bedzie dla niego "kara" "nauczka" bo 1) w kojcu/na poslaniu bedzie sie czul bezpiecznie bo to jego miejsce (ty zapewne swietnie czujesz sie rowniez w swoim lozku; 2) zabawka jest interesujaca, mozna sobie ja pomietolic pogryźć i pożuć... po co mi pan do zabawy jak moge sie w ostatecznosci zabawka zajac..pies sie nie nudzi a NUDA dla psa aktywnego jest najgorsza karą 3) miska z jedzeniem sam na sam z psem w pustym pomeiszczeniu...no raj dla psa! swiety spokoj, nikt nie przeszkadza nie gani ze rozchlapujesz cos, nikt ci zaraz na glowe nie wejdzie, nie przepchnie ze stoisz w przejsciu lub na trasie..tym bardziej osoby w poblizu beda w przyszlosci psa draznic Dlatego pamietajmy. Jak izolujemy psa to go izolujemy zupelnie. Zadnych zabawek, zero gestow w jego strone, misek z jedzeniem, poslan itp...kara t kara ma sie psu nudzic i ewentualnie ma sie uspokoic. Odpowiedz Link
kawuel Re: labrador i jedyenie 06.03.08, 00:01 paenka napisała: > Wyobraź sobie sytuacje gdy pewnego dnia okazuje sie ze Onyks jest > jakis nie w sosie, idziesz do weta i on sie ciebie pyta czy > stracil apetyt a ty nawet nie jestes w stanie jednoznacznie > stwierdzic tego bo pies ma staly dostep do miski (fakt uzupelniasz > ja ale nie na zasadzie 2 razy wiecej i latwiej ci to zapamietac > niz za kazdym razem gdy widzisz ze miska pusta, bo wtedy nie > skupiasz sie na racjonowaniu tylko zapelnieniu miski) Miskę uzupełniam raz w tygodniu w niedzielę, i zawsze jest to około pół miski wyjedzone przez tydzień, a w misce mieści się około kilograma karmy więc Onyks zjada mniej więcej pół kilograma tygodniowo. Poza tym jego ewentualny brak apetytu natychmiast bym zauważył przy codziennym posiłku z gotowanego jedzenia. Nie wiem jak to jest z innymi psami ale z moich własnych obserwacji wynika, że praktyka nieograniczonego i stałego dostępu do karmy doskonale zdaje egzamin. Odpowiedz Link
paenka Re: labrador i jedyenie 06.03.08, 00:34 To chyba nie smakuje mu ta karma skoro tak malo jej zjada Odpowiedz Link
kawuel Re: labrador i jedzenie 06.03.08, 06:47 paenka napisała: > To chyba nie smakuje mu ta karma skoro tak malo jej zjada Też tak myślę, ale to chyba zrozumiałe że sucha karma nigdy nie dorówna smakiem ani zapachem świeżym i aromatycznym gotowanym posiłkom. Dla mojego Onyksa sucha karma jest jedynie suplementem, a nie zasadniczym pożywieniem, które chyba dobrze mu służy, bo jest on zdrowy, bardzo energiczny, świetnie wygląda, i ma apetyt, a weterynarz na okresowych wizytach nie ma żadnych zastrzeżeń co do jego wyglądu, kondycji, ani wagi. Odpowiedz Link
69lola Re: labrador i jedzenie 06.03.08, 11:13 U mnie jest sytuacja troche inna ja mam male dzieci i zostawienie miski psiej jest nie mozliwe,dzis jadl z nami w kuchni porozpierniczal po calej kuchni pozniej musialam myc podlogi,do tej pory dawalam mu na dworze ale chce go oduczyc warczenia bo obawiam sie o dzieci Odpowiedz Link
kawuel Re: labrador i jedzenie 06.03.08, 18:45 69lola napisała: > U mnie jest sytuacja troche inna ja mam male dzieci i zostawienie > miski psiej jest nie mozliwe... > ...chce go oduczyc warczenia bo obawiam sie o dzieci. Wobec tego pozostaje ci chyba tylko praca nad umacnianiem relacji w waszym rodzinno-psim stadzie, tak jak radzi tenshii oraz inni uczestnicy tej dyskusji. Odpowiedz Link
paenka Re: labrador i jedzenie 06.03.08, 22:55 z tym rozpierniczaniem po calej kuchni to wiesz....jak znajdziesz sposob na to to sie podziel ...co prawda mi to w sumie nie przeszkadza bo na biezaco sprzatam podloge no ale jak mozna tego oduczyc to ja sie pisze na to Dokaldnei umacniaj relacje psa z dziecmi, pamietaj dzieci przed psem ale nie izoluj tez psa. Odpowiedz Link
joanna_poz Re: labrador i jedzenie 11.03.08, 15:45 69lola napisała: > U mnie jest sytuacja troche inna ja mam male dzieci i zostawienie > miski psiej jest nie mozliwe,dzis jadl z nami w kuchni > porozpierniczal po calej kuchni pozniej musialam myc podlogi,do tej > pory dawalam mu na dworze ale chce go oduczyc warczenia bo obawiam > sie o dzieci a o co chodzi z tymi dziećmi i miską? dzieci próbują wyjadać z psiej miski czy jak? Odpowiedz Link
69lola Re: labrador i jedzenie 11.03.08, 16:28 > a o co chodzi z tymi dziećmi i miską? > dzieci próbują wyjadać z psiej miski czy jak? > Widać że ktoś nigdy nie miał do czyniania z małymi dziećmi,tak właśnie jest wywalają jego żarcie,jedzą albo paplają się Odpowiedz Link
joanna_poz Re: labrador i jedzenie 13.03.08, 11:30 69lola napisała: > Widać że ktoś nigdy nie miał do czyniania z małymi dziećmi,tak > właśnie jest wywalają jego żarcie,jedzą albo paplają się wyjatkowo nietrafiona teza tak się składa, że mam dziecko 3,5 letnie i psa od 2 lat. a małe dziecko nawet jak miało 1,5 roku nie wywalało zarcia psa, nie jadło ani nie "paplało" (cokolwiek to znaczy). Odpowiedz Link
krechu Re: labrador i jedzenie 13.03.08, 14:29 Dziecko 3,4 roku i się do tej pory się nie "paplało" - niemożliwe :- ) a tak poważnie to chyba wyjątek, zazwyczaj nieograniczona ciekawość młodych ludzikó prędzej czy później doprowadza je do takich miejsc jak np. psia micha Pzdr Krechu Odpowiedz Link
joanna_poz Re: labrador i jedzenie 13.03.08, 15:14 Krechu, zapewniam Cie, że moje dziecko nie jest aniołem ani oazą spokoju; a temperament labradorów przy temperamencie mojego syna to naprawdę pryszcz (pies czesto przy synu "wysiada") co nie zmienia faktu, że jego zainteresowanie miską psa ogranicza sie do: - przyniesienia w kubeczku i nasypaniu karmy do miski - podrzuceniu do miski czegos czego juz sam nie chce jeść. Odpowiedz Link
69lola Re: labrador i jedzenie 13.03.08, 19:34 Świetnie, gratuluje tak ułożonego dziecka niestety moje jeszcze takie nie sa i chocbym powtarzała 1500 razy to i tak chwila niuwagi i sie paplaja dlatego nie moze miska stać w domu chyba teraz to zrozumiesz)))))))))))apropo moj młodszy ma 13 mies....... Odpowiedz Link
krechu Re: labrador i jedyenie 11.03.08, 15:33 "Zamykanie psa z miska, chodzi o to , ze pies zamkniety sam z miska czuje sie bezpieczniej i w przypadku gdy jjuz nie jest zamyikany z ta miska staje sie jeszcze bardziej agresywny gdy ktos sie zblizy do tej miski." Diabeł tkwi w szczególe jak zwykle. Wydaje mi się, że kluczowe jest tutaj określenie "czuje się bezpiecznie" Przerabiałem to z moim. Najlepszą metodą okazało się przyzwyczajanie psa do tego, że ludzie nie zagrażają jego misce. Takie działania musiałem podjąć jak zaczeliśmy reagować nerwowo gdy pies (jak to młody lab) zaczął podkradać różne rzeczy i z nimi uciekac. Powolutku zaczeliśmy go uczyć, że nie chcemy mu niczego gwałtownie zabierać tylko z nim negocjujemy na spokojnie. Poza zaniechaniem warczenia przy misce zniknęły też problemy z odzyskiwaniem telefonów, butów itd Pozdrawiam Odpowiedz Link