Dodaj do ulubionych

Podnosze dyskusje na poniższy problem

27.04.08, 00:09
moj boczek, przedstawiam ponownie nie wglebionym:
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1155259,2,3.html
straszy ludzi.
wiem, dziwne to dla nas (wlascicieli labkow), ale pies moj powoduje
strach u przechodniow, dzieci, nawet niektorych wlascicieli psow (z
mniejszymi psami uciekają na druga strone ulicy, lub biora na rece,
na co moj piec wyraźnie zdziwiony, zaczyna piszczec i machac ogonem).
najdziwniejsze jest to, ze moj pies ma 7 mies i nie przejawia zadnej
agresji, wrecz przeciwnie, stara sie z kazdym zaprzyjaznic, kazdego
przytulic itd itd, jak to labek.
pies ze swietnej hodowli, wyrosniety,zdrowy, waży juz 33 kilo i
ciągle rośnie.
odpowiedzcie prosze czy Wasze psy tez wywołują panike i strach?
oczywiscie nie mowie, ze Boczka sie boja wszyscy, co poniektorzy
wiedza, że to labrador i wołają go, głaszczą i mowią "jaki cudny".
Z drugiej strony wiem, ze strach przed psami jest spowodowany
tragicznymi pogryzieniami psow (nagłaśniane w mediach).
Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • paenka Re: Podnosze dyskusje na poniższy problem 27.04.08, 10:47
      Twoj pies jest ciemnej barwy i dodatkowo jako ze rasy labrador to
      jest on duzy. Generalnie psy ciemne i duze budzą respekt i strach.
      Ja np mam biszkoptowego psa i pomimo tego , ze ludzieidentyfikuja go
      z labem to znajduje sie duza grupa ludzi, ktorzy ze wzgledu na jego
      rozmiar omija go.

      Na twoim miejscu nei przejmowalabym sie za bardzo. A napewno nie
      probowala ludzi przekonywać do swojego psa. Masz ten spokoj, ze nie
      dopadaja cie na spacerze grupki dzieciakow klejacych się do psa i
      uwieszajacych mu na szyi a ty musisz uwazac zeby twoj pies niechcacy
      ogonem ktorego dziecka nie machnal bo ono poleci zaraz do matki
      uplakane i nie wytlumaczysz takiej przeciez bo dziecko samo chcialo.

      Z tymi obcymi psami to roznie bywa. Widzisz Kasier w wieku okolo 10
      miesiecy zostal pogryziony przez takiego jednego psa, ktory zrobil
      zmylke. Otoz ten drugi pies udawal, ze chce sie bawic z Kaiserem.
      Polozyl się jak do zabawy, zaczal machac tylkiem i gdy Kaiser
      podszedl to ten go zaatakowal. Od tamtej pory Kaiser reaguje
      agresywnie na wszystkie podobnie wygladajace psy.
      Widzisz w ten sposob, ze twoj pies straszy to oszczedzisz jemu
      takich bolesnych lekcji wink
    • moonalisa Re: Podnosze dyskusje na poniższy problem 27.04.08, 15:03
      faktycznie,moja piękna, czekoladowa Fiona,też u niektórych budzi strach,a
      przynajmniej lęk i dystans.Z racji tego ,że jest brązowa,niektórzy kojarzą ją z
      pitbullem red nouse,z nieobciętymi uszami.Jej energia,wielkośc i siła kojarzy
      się niektórym z tą właśnie rasą.a ona przecież jest taka cudowna.
    • krechu Re: Podnosze dyskusje na poniższy problem 28.04.08, 15:25
      Pies faktycznie duży a poza tym ciemny co faktycznie budzi respekt.
      Jesteś dużym szczesciarzem. Ja też mam dość duży egzemplarz ale
      biszkopta i czasami coś mnie trafia jak każdy przyłazi do niego z
      łapami i chce go głaskać i czasami nie dociera do ludzi moje
      ostrzeżenie a potem są mocno zdziwieni (i na ogół mają ogromne
      pretensje) że labrador w rzeczywistości to nie jest ten symboliczny
      psiaczek toczący rolkę papieru toaletowego tylko spore i ogromnie
      silne zwierze a do tego szybkie i energiczne sad

      Pozdrawiam
      Krechu
      • michalstachyra Re: Podnosze dyskusje na poniższy problem 28.04.08, 17:43
        wlasnie przed chwila wchodzilismy do klatki, pies zmeczony po
        spacerze, ledwo szedl, a sasiad,ok 50 lat obchodzil go z daleka
        wchodzac z nami do klatki smile
        jakies 5 metrów big_grin
        fakt, szczeście to mam , chamy i tzw blokersi tez czuja respekt,
        tylko nikt nie wie ze boczek, by ich na smierc, ale zalizał smile
        i smieje sie tylko z tego wszystkiego probując go wychowac na
        dzentelmena.
        • ddb2 Re: Podnosze dyskusje na poniższy problem 28.04.08, 19:29
          Moja czarna Bora, wychodzac na spacer, szczegolnie, gdy sie
          zmierzcha, wypada z furtki z powarkiwaniem i tak energicznie, ze
          wyglada, ze zaraz kogos zagryzie. Prawdopodobnie jest to spowodowane
          gorszym wzrokiem i tym, ze sie sciemnia. Ona w ten sposob dodaje
          sobie odwagi. Leci do czlowieka, albo do jakiegos duzego smiecia,
          ktorego wczesniej nie bylo, z awantura i grozna mina, po czym, gdy
          jest juz blisko, calkiem sie zmienia i najchetniej rzucilaby mu sie
          w objecia. Ludzie sa przerazeni, a ja znajac jej zachowania,
          wyprowadzam ja na smyczy, lub wtedy, gdy nikt nie idzie.
          I tak jak kiedys powiedziala paenka, duzy czarny pies - musi, ze to
          rottweiler, wiec lepiej nie zaczynac.
          • paenka Re: Podnosze dyskusje na poniższy problem 28.04.08, 21:11
            Hmmm...wlasnie wrocilam z Kasierem spod sklepu ;/
            przywiazalam go do stojaka na rowery jakies 2 metry od drzwi
            jakas dziewczynka wyleciala szybko ze sklepu a Kaiser jak
            zabulgotal...wylecialam od razu i takiego rabanu na niego
            zrobilam...wrrr.....pewnie sam sie wystraszyl tej dziewczynki...ale
            sie wkurzylam...
    • agamagda Re: Podnosze dyskusje na poniższy problem 28.04.08, 23:13
      Mam biszkoptową i czarną sunie.
      Czarna budzi zdecydowany respekt u przechodni czy sąsiadów, choć to
      przemiły absolutnie pozbawiony agresji piesek. Wydaje mi się, że
      ludziom nie znajacym labków, chodzi o dość masywny wygląd i dużą
      głowę budzącą respekt. Biszkoptowa nie jest tak "przerazajaca"smile
    • joanna_poz Re: Podnosze dyskusje na poniższy problem 29.04.08, 12:47
      to ja podnoszę dyskusję na inny, ale podobny temat.

      mój nie budzący grozy wśrod przechodniów biszkoptowy labrador
      radośnie skacze na każdego, kto wyraża chęć przywitania sie z nim
      czy pogłaskaniasmile baa, nawet radośnie wystawia jęzor do lizaniasmile

      nie wiem jak z tym walczyć, bo absolutnie nie robi czegoś takiego
      wobec nas, domowników - żadnych skoków, w ogole mu to do głowy nie
      przychodzi!
      nie musze dodawac że perswazja słowna w stylu "nie wolno" oczywiście
      nie skutkuje.
      • michalstachyra Re: Podnosze dyskusje na poniższy problem 29.04.08, 13:08
        moze pojsc na szkolenie, lub poprosic kogos z przechodniow by dal
        psu gdy ten sie na niego rzuci cos niedobrego, np mieso z duza
        iloscia pieprzu, lub cos takiego. tak se wymyslam.
        • joanna_poz Re: Podnosze dyskusje na poniższy problem 29.04.08, 13:16
          no niestety brak szkolenia, a raczej brak naszego czasu, żeby pójśc
          na szkolenie z psem to nasz grzech główny związany z psemsad
      • michalstachyra Re: Podnosze dyskusje na poniższy problem 29.04.08, 13:09
        lub nieprzyjemny dzwiek dla psa podczas tej czynnosci, np odglos
        brzeczacego metalu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka