ddb2
03.02.09, 22:24
Dzis albo jutro moja Bora konczy 7 lat!
Dokladnej daty nie znamy, poniewaz urodzily sie 2 czarne suczki
jedna 3 lutego, druga 4 i dokladnie nie wiadomo, ktora z nich to
byla Bora.
Nic specjalnego dzis sie nie dzialo, tylko taka radosc, ze jest z
nami juz siedem lat, daje nam tyle ciepla, jest taka piekna, madra i
zdrowa.
Pamietam ten dzien, kiedy pojechalismy ja odebrac od mamy. Byla
mila, cieplutka i bardzo miekka. Jechalismy z pol godziny
samochodem, a ona plakala, gryzla i slinila sie. Bardzo zle zniosla
podroz. W domu sie uspokoila, posiedziala troche na srodku pokoju,
zrobila siku i znikla za kanapa. Nie bylo jej ze 40 minut. Potem
okazalo sie, ze miejsce za kanapa, to byl jej azyl, w ktorym znikala
pare razy dziennie, zeby sie przespac, dopoki nie wyrosla i
przestala sie tam miescic.
Zagoscila w naszej rodzinie na dobre, jest bardzo nasza!