pokopanka
12.01.10, 16:56
to tak na koniec dzisiejszego dnia przemyśleń i pytań...
mielismy wspólne konto
istnieje nadal, ale jest już prawie puste (40 usd) oraz ex
przekierował korespondencję na adres swojego kolegi, czym pozbawił
mnie info nt konta
oczywiście złośliwie jako współwłaściciel mogłabym przekierować
sobie wyciągi znowu do domu, tylko po co...
zamierzam podjąć historię za czas "poza moim zasięgiem" oraz okres
okołorozwodowy i "odpisać się" oficjalnie w banku od tego konta
czy to słuszna strategia?
macie jakieś doświadczenia w tym temacie?