Dodaj do ulubionych

wspólne konto

12.01.10, 16:56
to tak na koniec dzisiejszego dnia przemyśleń i pytań...
mielismy wspólne konto
istnieje nadal, ale jest już prawie puste (40 usd) oraz ex
przekierował korespondencję na adres swojego kolegi, czym pozbawił
mnie info nt konta
oczywiście złośliwie jako współwłaściciel mogłabym przekierować
sobie wyciągi znowu do domu, tylko po co...
zamierzam podjąć historię za czas "poza moim zasięgiem" oraz okres
okołorozwodowy i "odpisać się" oficjalnie w banku od tego konta
czy to słuszna strategia?
macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
Obserwuj wątek
    • majkel01 Re: wspólne konto 12.01.10, 17:18
      chyba tylko takie że bank za wydanie duplikatów wyciągów ściągnie chyba kasę. No
      trzeba dodać też, że od daty rozwodu pieniądze które były tam wpłacane nie są
      już wspólne, chyba że z jakiś przyczyn są to pieniądze należące do wspólności
      majątkowej.
      • pokopanka Re: wspólne konto 12.01.10, 18:23
        licze sie z kosztami za wyciagi
        ale tez za jakis czas suma na koncie moze sie skonczyc, a
        prowadzenie konta kosztuje
        pieniadze byly raczej wychodzace, niz przychodzace, a od chwili
        dowiedzenia sie o pozwie ex zalozyl sobie inne konto walutowe, do
        ktorego nie mam dostepu
    • scriptus Re: wspólne konto 12.01.10, 19:14
      Uważam, że po prostu powinnaś zamknąć to konto, bo szkoda utrzymywać prawie puste do niczego niesłużące konto, przynoszące koszty, a wyciągi zachowaj, jeśli Ci się przydadzą do udowadniania losów wspólnego majątku.
      40 dolarów, to trochę ponad 100 zł, za mało, żeby ktokolwiek z tego powodu mógł, czy chciał robić problemy.
      • pokopanka Re: wspólne konto 12.01.10, 19:24
        czy jako wspolwlasciciel mam takie prawo? do zamkniecia...
        obawiam sie, ze do tanga trzeba dwojga
        zapytam sie w banku
        • scriptus Re: wspólne konto 12.01.10, 19:30
          Jako pełnomocnik nie masz takiego prawa, jako współwłaściciel masz.
          • sonia_30 Re: wspólne konto 12.01.10, 23:03
            Niekoniecznie - umowa rachunku bankowego może stanowić inaczej, tak
            więc najprościej do niej zerknąć.
            • sbelatka Re: wspólne konto 12.01.10, 23:20
              mojego sie nie dało w jednego cżlowieka zamknąc - więc mam je do
              dzisiaj .. 3 lata po rozwodzie

              i zakładam, ze ex szlachetnie nie zechce mnie ograbić z kasy
              a ściaganie go to tyle klopotu...
              • wiosenka.pl Re: wspólne konto 15.01.10, 16:22
                > i zakładam, ze ex szlachetnie nie zechce mnie ograbić z kasy
                > a ściaganie go to tyle klopotu.

                ???

                A nie prościej i bezpieczniej założyć sobie nowe (chociażby darmowe)i tam
                gromadzić zapsy, a to niech sobie umiera śmiercią naturalną ...?
    • alfa36 podepnę się pod temat 15.01.10, 20:23
      Wspolne konto. Jakis czas przed rozwodem mąż wyplaca pieniądze
      (stosunkowo duże). Czy sąd bierze to pod uwagę? Co powinna zrobić
      żona? Druga strona przypuszcza, że wplacił pieniądze na kogos ze
      swojej rodziny (na brata, siostrę).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka