puzzle33
01.02.12, 16:19
... dojść do przekonania, że próbowaliśmy tworzyć parę z dwóch lewych butów? Po co zatem dzielić włos na czworo i obrzucać zamierzchłą połówkę błotem? Kiedy patrzę na next, widzę, czego mnie brakło i mam poczucie, że choćbym fruwała na rzęsach, nie zdołałabym osiągnąć jej pułapu. Po co zatem obwiniania obopólne, skoro widać, że w dwóch lewych butach nie da się dojść zbyt daleko? Tym bardziej do końca.