maci_ejm
21.12.12, 22:21
Witam wszystkich
Ten wiersz, który sam napisałem chciałbym dedykować przede wszystkim mojej córeczce oraz wszystkim ojcom, którym matki utrudniają kontakt z dzieckiem (może nie jest najładniejszy ale za to trochę się rymuje)
Córeczko moja ukochana
myślę o Tobie z wieczora i z rana
Żałuje, że tak rzadko się spotykać możemy
choć tak bardzo oboje tego chcemy
Może mama to kiedyś zrozumie
i pozwoli abyśmy się częściej widywali
i trochę się do siebie poprzytulali
Chcę abyś wiedziała, że choćby mama nam kontakty utrudniała
ja o Tobie nigdy nie zapomnę
będziesz zawsze w sercu moim, duszy mojej.
Wiem, że jeszcze czytać nie umiesz
ale może to kiedyś zrozumiesz
Myśmy się z mamą nie dobrali
choć na początku żeśmy się kochali
Miłość gdzieś jednak odleciała
a potem nienawiść u nas zawitała
Córeczko moja
Tyle lat z Tobą mieszkałem
i często się Tobą opiekowałem
Bawiłem, karmiłem i Cię myłem
cieszyłem się i z Tobą smuciłem
Mama jednak o tym jakby zapomniała
jakby z pamięci mnie wymazać chciała
Jednak w sercu moim będziesz zawsze żyła
jakbyś przy mnie ciągle była
Chciałbym abyś się nigdy nie smuciła
i mi kiedyś to wszystko wybaczyła......
cdn.
Na razie matka obiecała że będę się widział z córką w drugi dzień Świąt ale czy do tego dojdzie to nie wiem, ciągle zmienia zdanie aby tylko mi utrudnić kontakt.
Ale trzeba mieć nadzieję gdyż ta ponoć "umiera ostatnia"
Za jakiś czas przedstawię swoje inne wierszyki - w tonacji bardziej optymistycznej
mac
Pisałem już tu w zeszłym mies. - niektóre panie jak "blue ania" i "cóż życie" wiedzą o kogo chodzi