Dodaj do ulubionych

problem z tatą - co mogę zrobić

23.08.15, 17:14
Witam,

doradźcie mi proszę co mogę zrobić. Jestem z byłym mężem 2 lata po rozwodzie - ma ograniczone prawa rodzicielskie i postanowione ze raz na 2 tygodnie zabiera córkę 5 letnią do siebie na weekend.

Od tych 2 lat nie możemy dojść do porozumienia tzn. próbuję z nim dla dobra małej rozmawiać, coś ustalać ale mówię jak do ściany.

Sytuacja się pogarsza. Tata bierze córkę i pozwala jej na wszystko, a wlasciwie razem z babcią dziecka u której mieszka. Nie musi myć zębów, czasami też nie jest myta w ogóle, je co che, spi kiedy chce, robi co chce itp. Doszło do tego, że przestała go słuchac w ogóle, o wszystko jest płacz, ciągle jakas afera, dzwoni ze chce wracac, za chwilę jest ok i tak co chwilę. Tata zaczyna byc wkurzony, krzyczy na nią. Potem mała wraca do mnie i jest rozchwiana emocjonalnie, co zbuduję oni mi to psują i zaprzepaszczają. Potem pojawiają sie problemy w przedszkolu, czy w domu, jak coś jest nie po jej myśli jest afera i płacz.

Nie wiem jak to ugryźć. Były nie chce ze mną rozmawiać, nie odpisuje na maile, ani smsy, ostatnio powiedział mi ze bedzie robił co chce i mogę mu naskakać. A ja chce tylko dobrze dla dziecka.

Zaczynam już nie mieć sił bo z fajnej zadowolonej dziewczynki, zrobiła się płaczliwa, ma lęki w nocy, zgrzyta zębami. Nie chce ze mną rozstać się rano w przedszkolu, o wszystko jest płacz. Co powinnam zrobić?


Obserwuj wątek
    • wawrzanka Re: problem z tatą - co mogę zrobić 23.08.15, 17:42
      majakowa napisała:

      > Od tych 2 lat nie możemy dojść do porozumienia tzn. próbuję z nim dla dobra mał
      > ej rozmawiać, coś ustalać ale mówię jak do ściany.

      Zajmij się w wolnym czasie sobą, a ojca i dziecko zostaw w spokoju. Zobaczysz, że problemy szybko znikną i córka będzie zadowoloną i szczęśliwą dziewczynką.
    • wiosnaw Re: problem z tatą - co mogę zrobić 23.08.15, 19:35
      Dam Ci następująca radę: odpuść sobie zastanawianie się nad tym, co dziecko robi u ojca, tym bardziej odpuść sobie próby rozmów z nim na ten temat i jakiekolwiek sugestie. Od razu zobaczysz, że wszyscy poczują się lepiej, włącznie z dzieckiem.
      Małej nie dzieje się u taty krzywda, dlatego uważam, że nic się nie stanie, jeśli raz na dwa tygodnie nie umyje zębów albo nie umyje się wcale. Po co ją w ogóle wypytujesz, czy myła zęby? Pytasz też, co jadła u taty na śniadanie itp.? Sorry, ale to ewent. rozchwianie emocjonalne wg mnie w dużym stopniu może wynikać z Twojej postawy: córka czuje Twoją nerwowość w związku z jej kontaktami z tatą i stąd może jej dyskomfort psychiczny.

      Ps. Dlaczego za histerie w przedszkolu miałby odpowiadać ojciec?
    • kuboli0811 Re: problem z tatą - co mogę zrobić 23.08.15, 21:17
      A ja Cię rozumiem...u mnie podobna sytuacja tylko jeszcze nie jestem po rozwodzie.Dzieci (syn lat 7 córka 4)idą do ojca co drugi weekend + jdzień dzien w tygodniu. Nie było powrotu żeby nie były brudne...ostatnio córka wróciła z majtkami z kupy,poprzednio wróciła w ogóle bez majtekuncertain dzisiaj ich odebrałam i znowu syn mówi że się u taty nie myli (byli od piątku),o zębach nie ma co mówić...w tym co poszli w tym przyszli -ciuchy mimo że na zmianę daje zawsze wszystko uprawne i wyprasowane. Wkurza mnie ze ja dbam o nich wpajam podstawowe zasady higieny i zachowania,a u taty wszystko wolno...
      I nie wypytuje ich co robili,syn sam opowiada,dzisiaj poprosił o "dużą kolację"bo ponoć cały dzień nic nie jedli,bo tata kupił hamburgera który był ostry...

      Nic z tym nie mogę zrobić,każda próba dojścia do porozumienia kończy się kłótnia.

      Nie mam zamiaru utrudniać im wspólnego czasu,więc mowie dzieciakom ze sa duzi i mają sami pamiętać o myciu i przebieraniu. Ale irytuje mnie fakt,że ojciec nie potrafi się nimi zająć.Czego mam oczekiwać jak przez prawie 7 lat się nie zajmował i nie angażował w wychowanie i opiekę nad dziećmi.

      Siły ci życzę smile
    • majakowa Re: problem z tatą - co mogę zrobić 23.08.15, 21:50
      Witam ponownie,

      tak to duże utrudnienie, gdy ktoś "przeszkadza" zamiast pomagać i może zrozumieć ten kto ma podobny przypadek...

      Tata ma problem z alkoholem i początkowo te weekendy wyglądały tak ze tata siedzial przed domem i pil a córka robiła co uważała, jak zagroziłam ze z to zgłoszę to trochę się zmieniło, ale... mała jak jedzie do taty to jest płacz, a mi serce się kraja, zostaje tam czasem na siłę, kilka razy dzwonili po mnie (z babcią) żeby ją odebrać bo sobie nie radzą, czasami jest lepiej tzn nie ma płaczu ale jest zaniedbana, brudna, nie dopilnowane lekarstwa (ma astmę). Oni nie uznają za ważne żeby się wyspała, więc dopiero jak jest płacz ze już nie może wytrzymać to kładą ją spać, potem nie zdąży odespać i w poniedziałki w przedszkolu jest niewyspana, rozdrażniona, od wtorku już jest lepiej. Ciągle słyszę że tata mówi ze tego nie trzeba tamtego nie trzeba. Byłyśmy kilka razy u psycholog bo zaczęły się problemy separacyjne ze mną, chce żebym jeżdziła z nią do taty i chodziła do przedszkola.

      Na co dzień wierzcie mi jest to męczace...
      • heniek.8 Re: problem z tatą - co mogę zrobić 24.08.15, 07:06
        > mała jak jedzie do taty to jest płacz, a mi se
        > rce się kraja, zostaje tam czasem na siłę, kilka razy dzwonili po mnie (z babci
        > ą) żeby ją odebrać bo sobie nie radzą,

        no to jak to jest - dziecko nie bardzo chce, ojciec by wolał sobie popić w spokoju, babcia dzwoni że sobie nie radzi, Ty masz wątpliwości - więc po co w ogóle te wizyty? musi być równo z kalendarzem? w czyim interesie?

        może daj staremu wybór, jak będzie chciał się spotkać to niech przyjedzie i weźmie gdzieś dziecko, ale sama jej tam nie wpychaj na siłę.
        • lampka_witoszowska Re: problem z tatą - co mogę zrobić 24.08.15, 09:53
          właśnie. Nic na siłę. To ma być dla dziecka, nie wbrew dziecku.

          A co do mycia - no i dobrze, od niemycia przez 2 dni nie padnie, a tatusiowie starają się być super tatusiami - a od wychowywania jest mama. Potem dziecko nie będzie brało taty na serio, ale to już inna sprawa, każdy rodzic pracuje na swój rachunek.
          Emocjonalnie należy się rozwieść z byłym mężem. A potem się wszystko układa. Nawet wizyty u psychologa dziecięcego, w razie potrzeby, jak nie wiadomo w którą stronę pójść w takim nieidealnym układzie.
      • wawrzanka Re: problem z tatą - co mogę zrobić 24.08.15, 13:55
        Teraz napisałaś więcej i to zmienia postać rzeczy. Pijany ojciec nie może opiekować się dzieckiem, bo zagraża jego bezpieczeństwu. Nie musisz zgadzać się na taką "opiekę", nie musisz w ogóle rozmawiać z alkoholikiem, a nawet nie powinnaś. Nie czekaj aż coś się dziecku stanie, bo wtedy będzie za późno na odważne decyzje.
      • mayenna Re: problem z tatą - co mogę zrobić 24.08.15, 16:14
        Sprawę wykonywania opieki u ojca może na twoją prośbę zbadać sąd lub kurator sądowy. Porozmawiałabym tez o tym w pracownikiem socjalnym w MOPS-ie. Ojciec nie musi zabierac dziecka do siebie - można wnioskować o inną formę kontaktów: u ciebie w domu lub pod nadzorem, ale trzeba mieć argumenty, że ta opieka jest zła. Twoje słowo nie wystarczy. Musisz działać.
        • wawrzanka Re: problem z tatą - co mogę zrobić 24.08.15, 17:31
          No właśnie. I tu się zaczynają wszystkie problemy z tak zwaną "odmową wydania dziecka". Masz rację, Mayenna, to wszystko powinna autorka zrobić. Ale z drugiej strony... dlaczego ona ma coś robić? Dlaczego ma w ogóle dbać o kontakty pijanego ojca z dzieckiem? Byłoby wygodniej (bo niby dlaczego matce ma nie być wygodniej?) odmawiać kontaktów i tyle. Nikt nie ma obowiązku zostawiać małego dziecka z drugim rodzicem, gdy ten jest pijany.

          Rozumiem, że chodzi o zachowanie więzi, tęsknotę dziecka itp., ale nie da się mieć wszystkiego. Na koniec i tak zawsze winna jest matka: bo albo pozwala, żeby ojciec pił przy dziecku, albo odmawia kontaktów. Moim zdaniem ta druga opcja jest lepsza, bo odmowa jest uzasadniona. A niech ojciec idzie do sądu. Tam się dowie, że jest nieodpowiedzialny, a potem przyjdzie na forum i napisze, że sądy są głupie i co to za kraj itp smile
      • wiosnaw Re: problem z tatą - co mogę zrobić 25.08.15, 09:54
        Majakowa, zakładacz wątek o tym, jak dojść do porozumienia z ojcem dziecka, piszesz o problemach typu niemycie zębów, a pomijasz najważniejszy, tj. picie alkoholu przez ojca? Sorry, ja tracę zaufanie w obiektywizm takiej relacji.
        Teraz w drugiej wypowiedzi te problemy z alkoholem też są jakoś enigmatycznie opisane (cyt. "trochę się zmieniło"). To jak w końcu, on jest pijany przy dziecku, czy nie? - a jeśli jest, to dlaczego tego nigdy nie zgłosiłaś, tylko piszesz o niewyspaniu albo o niedopilnowaniu leków?!
        I co to w ogóle znaczy niedopilnowanie leków: poprzesuwał jej czas przyjęcia, czy nie podał czegoś, co wywołało jakieś drastyczne skutki?
        A co córka robi z tatą, jak on się nią zajmuje?
        Jeśli chcesz konstruktywnych rad, to musisz postarać się być obiektywna, ja np. na razie wyrobiłam sobie opinię, że podajesz fakty, jak ci wygodnie, więc stąd prosta droga do wniosku, że tatuś wcale nie jest taki zły, jak to opisujesz.
    • majakowa Re: problem z tatą - co mogę zrobić 26.08.15, 22:04
      No sama nie wiem co mogę więc tu chciałam prosić o pomoc, tata popija ale wieczorami, lub zaczyna popołudniami... kilka razy przyjechał po dziecko z babcią i czuc było alkohol, twierdzi ze nie wiele wypil, albo ze były jakieś okazje np kogoś urodziny, kiedyś zagroziłam, ze małej nie dam jak poczuje alkohol, teraz pilnuje się tzn w moim mniemaniu bo przyjeżdza sam i nie widac oznak picia, ale od małej słyszę (sama mówi) ze tata pije ale niedużo tylko jedno piwko... tak jakby specjalnie było jej tak mówione, To wszystko co zbieram myślami ale na nic dowodów nie mam, nie wiem co robią przez weekend, skąd mam wiedzieć, bierze małą i czasem jest spokój, ale często płacz i afery, jak mała za dużo płacze i nie mogą jej uspokoić to dzwonią po mnie, newet jej nie odwioza. I krzyczą wtedy ze to moja wina ze taka jest. I ze pewnie robię im przeciwko i ją tak nastawiam... Ja nie wiem co z tym zrobić, mogę jej tak nie wydać poprostu jak mam obiekcje?

      To co wiem, że jej nie kąpią to wiem od małej, bo sama mówi, albo mówi ze tata nie dał jej lekarstw bo zapomniał, nauczyłam ją że musi tacie o lekarstwach przypominać ...

      Ale męczy mnie już to wszystko, sama nie wiem, co powinnam a co nie z tym zrobić... żal mi małej bo nie zasługuje na coś takiego...
      • lampka_witoszowska Re: problem z tatą - co mogę zrobić 27.08.15, 09:38
        mnie by mniej interesowały własne obiekcje niż to, czego chce dziecko. Chce się widzieć z tatą - ok, załatwiaj z tatą temat jej bezpieczeństwa na czas ich spotkania. Córka nie chce się widzieć z tatą - przekaż mu to. Może co prawda przyjechać z policją i zmusić w ten sposób dziecko do spotkania - ale raczej wszystko w ten sposób straci. A delikatność z obu stron jest wielce wskazana, by dziecko nie odczuwało dodatkowych następstw rozwodu rodziców...

        Niedopuszczalne jest z kolei, by ojciec z babcią przy dziecku zrzucali winę na Ciebie za zachowanie dziecka, którego nie potrafią ogarnąć. Może niech zrezygnują ze spotkań, jeśli nie mają wpływu na zachowanie dziecka, nie wiem. To powinien być ich czas. Wtedy tata odpowiada za dziecko, nie Ty. I powinien być wówczas tatą. Tata to nie jest duży chłopiec, który się poskarży, że dziewczynka, z którą chciał miło spędzić czas, zachowuje się "nie tak".

        Tak samo, jak niedopuszczalne jest krytykowanie ojca przy dziecku. Dziecko kocha oboje rodziców i jest człowiekiem, ze swoim chceniem, niechceniem, uczuciami, zachowaniami. Nie pomijaj córki. Rozmawiaj. Słuchaj. Ona jest najważniejsza, jej potrzeby - wy swoje potrzeby już załatwiliście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka