Dodaj do ulubionych

spotkajmy się!!!

02.01.05, 19:59
chodźcie się spotkajmy. Napijemy sie, ponarzekamy na byłych i bedzie nam lżej
od razusmile))
Ja mieszkam w Gliwicach i moge spokojnie udostepnić lokumsmile))
Może po prostu trzeba wyjść do ludzi. Przestać się zadręczać , dzieci do
babci, cioci albo do byłego byłej i może akurat nawiązemy jakies fajne
znajmości i nie chodzi o szukanie nowych partnerów ale o rozmowę i wzajemne
wsparcie
Obserwuj wątek
    • szarobura16 Re: spotkajmy się!!! 03.01.05, 01:30
      W Gliwicach jestem 2 razy w roku .Popieram pomysł smile
      • kasiar74 Re: spotkajmy się!!! 03.01.05, 11:14
        jakby co to zapraszam chocby dzisiaj na kawe na winko, chce z kims pogadac,
        obgadac z 10 stron pobawic siesmile
        • jarkoni Re: spotkajmy się!!! 03.01.05, 13:33
          kasiar74 no baaaaardzo niezły pomysł, pałętał mi się taki nawet, ale nie miałem
          śmiałości wspomnieć...Ale to tylko damsko-narzekająco-na-podłych-facetów czy
          obojnacze również? Pomysł przedni, popieram i nawet swoje lenistwo ogromne
          przezwyciężę żeby móc ponarzekać i pogadać...wink
          • aagata39 Re: spotkajmy się!!! 02.02.05, 07:55
            Ja także chciałabym się spotkać.... dlaczego jesteście tak daleko?
    • kasiar74 Re: spotkajmy się!!! 03.01.05, 17:09
      jak najbardziej mieszane towarzystwo i pojedziemy sobie po całości po byłych :-
      ))))))))))) i popijemy hahaha
      ja jestem teraz zdruzgotana przed rozwodem. Jestem potężna kobieta z żadnymi
      szansami na związek jakikolwiek póki co, ale baaardzo chcę wyjśc do ludzi,
      pobawic się. Mogę byc wasza mamuśka jest mi to obojętne. Wazne żeby było
      fajniesmile
      • kruszynka301 Re: spotkajmy się!!! 04.01.05, 10:37
        Kasiu, 74 to rok urodzenia? Więc witaj, rówieśniczkowink)). Dlaczego piszesz, że nie masz szans na drugi związek? ja byłam po rozwodzie gruba, ruda, piegowata, z maleńkim dzieckiem, a i tak mogłam przebierać........ To kwestia nastawienia.
        Nie wiem, jakie inni mają spostrzeżenia, ale w towarzystwie rozwodników rozmowy o byłych zawsze kojarzyły mi się z licytacją, kto miał gorszą/gorszego - ale napić zawsze się możnawink.
        • kasiar74 Re: spotkajmy się!!! 04.01.05, 18:37
          może kwestia nastawienia ale ja nie jestem okragła czy puszysta tylko mam
          powazny problem z wage ale na szczescie juz chudne, przestałam zażerac problemy
          małzeńskie i po prostu waga sam leci w dół
          a co do spotaknia i licytacji to juz mi sie smiac troche chce hihihihihihi
          to lepsze nic dowcip a jak moze ulzyć
          tylko niech no się zbierze klika osób chętnych to jakis termin ustalimy
          konkretny

          kruszynka301 napisała:

          > Kasiu, 74 to rok urodzenia? Więc witaj, rówieśniczkowink)). Dlaczego piszesz,
          że
          > nie masz szans na drugi związek? ja byłam po rozwodzie gruba, ruda,
          piegowata,
          > z maleńkim dzieckiem, a i tak mogłam przebierać........ To kwestia
          nastawienia.
          > Nie wiem, jakie inni mają spostrzeżenia, ale w towarzystwie rozwodników
          rozmowy
          > o byłych zawsze kojarzyły mi się z licytacją, kto miał gorszą/gorszego - ale
          n
          > apić zawsze się możnawink.
          • marta.sama Re: spotkajmy się!!! 05.01.05, 00:22
            Czemu te Gliwice tak daleko? Ale co tam, jakby co to będę strasznie kombinować,
            żeby spotkać się z Wami. Może mama albo teściowa zostaną z dziećmi, w końcu
            mogę czasem być wysłana w delegację. Tylko może się to okazać ponad pożliwości
            lokalowe Kasi!!! smile
          • marta.sama Re: spotkajmy się!!! 05.01.05, 00:34
            kasiar74 napisała:

            > może kwestia nastawienia ale ja nie jestem okragła czy puszysta tylko mam
            > powazny problem z wage ale na szczescie juz chudne, przestałam zażerac
            problemy małzeńskie i po prostu waga sam leci w dół
            > a co do spotaknia i licytacji to juz mi sie smiac troche chce hihihihihihi
            > to lepsze nic dowcip a jak moze ulzyć
            > tylko niech no się zbierze klika osób chętnych to jakis termin ustalimy
            > konkretny
            >

            Kasiu,
            ja schudłam prawie 20 kilo, chodzę na siłownię, ciałko w końcu jak miodzio (raz
            sprawdziłam z kolegą z pracy - aż piszczał, ale to akutat nie ten choć było
            miło), ale to nie o to chodzi, to jest zawiedzione zaufanie, to jest
            traumatyczne przeżycie, to jest kalectwo emocjonalne, które ktoś nam zafundował
            w imię swoich ważniejszych ??? powodów? Nigdy na to nie pozwolę. Trzeba żyć
            dalej pełnią życia, bo na to zasługujemy.
    • kasiar74 Re: spotkajmy się!!! 05.01.05, 17:16
      spokojnie spokojnie o możliwości lokalowe nie ma co się martwić, rozłozymy
      materacyk i juz ale czy jest jeszcze jakiś pan chetny??smile))
      • viillemo Re: spotkajmy się!!! 05.01.05, 22:38
        a mnie przyjmiecie????, ale cholera...ja karmię jeszcze piersiąsmile) więc jakby
        co to przyjadę z syneczkiemsmile)), ale dlaczego te Gliwice tak daleko??????????
        POzdrowieniasmile)
      • qzyneczka Re: spotkajmy się!!! 07.02.05, 19:18
        a czy przyjmiecie do swego grona mala placzliwa KRUSZYNKE.smile)Boze jak mi jest
        zle.nie moge sobie poradzic i pogadac nie mam z kim.co tam Gliwice to malutki
        skok ze Szczecina.moj maz pogrebal juz wszystko wiec dla mnie jazda w Polske to
        chyba nowe zycie...
    • ziuzia4 Re: spotkajmy się!!! 06.01.05, 15:20
      a co jesli na zjazdowe spotkanie zjawi się wasza była połówka? smile
      • gotyma Re: spotkajmy się!!! 06.01.05, 16:53
        czy ktos, kto zamiast tyc ,schudl za bardzo tez sie nadaje, to ja chce sie z
        Wami spotkac!!!!!
    • samotny_1972 Re: spotkajmy się!!! 06.01.05, 20:25
      chetnie a moze cos w centralnej polsce . tez po odejsciu mojej ex rozwodzie
      jest mi ciezko na dodatek brak corki
      • kasiar74 Re: spotkajmy się!!! 06.01.05, 21:03
        hej samotny, daleko ale za to z noclegiemsmile i parz ile pań przyjedziesmile))no
        chyba że ktoś z centrum coś zaproponuje to nie ma sprawy
        • samotny_1972 Re: spotkajmy się!!! 06.01.05, 21:15
          nio to jest argument wink
      • angii Re: spotkajmy się!!! 07.01.05, 11:35
        A moze tak Poznan, kto za??
        • kasiar74 Re: spotkajmy się!!! 08.01.05, 09:14
          Ja moge dojchac gdziekolwiek, moge tez zrobić impreze u sibie
          możemy głosować
          angii napisała:

          > A moze tak Poznan, kto za??
          • jarkoni Re: spotkajmy się!!! 24.01.05, 13:24
            Uprzejmie ponawiam pomysł spotkania.....i hehe jest jedyne miasto w centrum
            kraju...Nazywa się Łódź smile)) Ktoś może jest za??
            • scrivo Re: spotkajmy się!!! 24.01.05, 15:10
              Witajcie drodzy udręczeni rozwodowicze,mieszkam w mieście w srodku Polski i zdaje mi się ze to najlepsze miejsce na spotkanie. Sama nie moge zaproponowac lokum ale chetnie sie przylacze choc to moj pierwszy raz na tym forum.CZytam was jednak od dawna bom sama w takiej sytuacji byla, dzis juz po wszystkim, za to doswiadczenia mam ogromne i chetnie sluze rada i wsparciem.Moge przy tym byc wam nie tylko mamuska ale raczej babcia bo za kilka dni byloby...25 lat zakonczonego niedawno malzenstwa.I wyobrazcie sobie ze 2 dni temu zostalam poproszona o reke!!!!!!! Wiec drogie mlode panie, uszy do gory, nie musi sie byc samotnym nigdy, a szczegolnie majac za soba "zaledwie" 30 a przed soba...
            • viillemo Re: spotkajmy się!!! 25.01.05, 12:20
              ktoś jest zasmile))))), jasmile)
              • jarkoni Re: spotkajmy się!!! 25.01.05, 15:58


                viillemo napisała:

                > ktoś jest zasmile))))), jasmile)

                Ja się gnieżdżę w kawalerce tymczasowo, ale jakby co już zacząłem planowo
                myśleć ile ewentualnie materacyków się zmieści smile))) Pozdrawiam...
            • marta.sama Re: spotkajmy się!!! 26.01.05, 09:09
              jestem za, Łódź niedaleko Warszawy, niedługo ferie w szkołach (2/3 dzieci
              zabezpieczone wyjazdowo, a najmniejszą 1/3 może któraś Babcia przygarnie na
              chwilę)...
              • kasiar74 Re: spotkajmy się!!! 26.01.05, 18:51
                dobra Jarokoni szykuj te materace, dojezdzamy do Łodzismile))))
                • jarkoni Re: spotkajmy się!!! 26.01.05, 22:45
                  kasiar74 napisała:

                  > dobra Jarokoni szykuj te materace, dojezdzamy do Łodzismile))))

                  kasiar74 nie strasz smile)) Ale kawalerka jest taka sobie, poza tym kazdy
                  przyjedzie ze swoim materacem ok? Bo nie wyrobię z ilością materacówsmile) Ale za
                  to oprowadzę po Piotrkowskiej...I pewnie się na smutno upiję, ech...
                  • kasiar74 Re: spotkajmy się!!! 27.01.05, 13:56
                    spoko coś się tam skombinuje hahaha
                    zresztą jeslichodzi o mnie moge sie napic piwka posiedziec i wracac
                    ja tez pewnie się upije ale nie ma maowy że na smutno!!!!
    • julka1800 Re: spotkajmy się!!! 24.01.05, 15:40
      jestem za spotkaniem,
      pierwszy raz na forum, czytam Was od niedawna, jestem już PO, choć nadal coś
      pozostaje, bo dzieci. Jestem ciekawa innych opinii... Pozdrawiam Julka. Polska
      centralna
    • ulala.v Re: spotkajmy się!!! 24.01.05, 18:45
      a ja też mogę na doczepkę??...rozwódką nie jestem ale bywam tutaj często i
      jeśli to nie będzie hermetycznie zamknięte spotkanie, to chetnie wezmę w nim
      udział...acha...z Breslau jestem...
      • scrivo Re: spotkajmy się!!! 25.01.05, 13:15
        nierozwódki niech może pielegnują to, co mają...chyba że się przymierzasz, jesli nie, to nie siej w swoich myslach takich zamiarów. To przykre przejścia bez względu na okoliczności.Ja chciałabym nie być rozwiedziona...
        • viillemo Re: spotkajmy się!!! 26.01.05, 11:20
          czyli mnie tez nie chcecie??????sad((((((((((((((( ulala.v my spotkajmy się
          samesmile
          • ulala.v Re: spotkajmy się!!! 27.01.05, 08:05
            villemo widzisz jacy oni są??!!sad((....pewnie, że się spotkamy, a co, gorsze
            jesteśmy??tongue_out...gospodarz całego zamieszania umywa ręce jak widać i nie zabiera
            głosu co do naszej obecności;P)))
            • scrivo Re: spotkajmy się!!! 27.01.05, 08:21
              Spotkanie takie to swietny pomysl tylko nie na smutno!!!Łódź to miasto z pieknym klimatem, a okazja nie ku temu by rozdrapywac co bolalo lecz znalezc w sobie nawzajem sile. POza tym snieg przykryl wszystko brzydnkie wiec i my cieszmy sie czystymi sytuacjami w naszych NOWYCH zyciach. I zbierajcie sie razno bo zima minie.
        • ulala.v Re: spotkajmy się!!! 27.01.05, 09:50
          a właściwie to ma być spotkanie dla rozwodników czy dla uczestników forum, bo
          czytam to forum i udzielam się na nim od pierwszego dnia jego powstania, a ci,
          którzy mnie czytaja od początku, wiedzą, że temat nie jest mi zupełnie
          obojętny, też chciałabym was poznać, a Łódź-często tam bywam, więc odpowieada
          mi jako miejsce spotkania, villemo Ty też się nie daj, też jesteś mocnym
          ogniwem tego forum, najwyżej we dwie zrobimy sobie swoje spotkanie w kuchni u
          jarkoniego wink))))))))))))
          • viillemo Re: spotkajmy się!!! 27.01.05, 12:55
            ...ja to jestem aktualnie obrażona...
            • ulala.v Re: spotkajmy się!!! 28.01.05, 10:32
              ja też...śmiertelnie...
            • jarkoni Re: spotkajmy się!!! 30.01.05, 19:02
              SPRZĄTAM KUCHCNIĘ I SAAALON JEDNAKOWOŻ RÓWNIEŻ...nawet myślę o spaniu w wannie
              heh...No myślcie dalej...Może coś poważnie...
    • jagula5 Re: spotkajmy się!!! 26.01.05, 16:41
      Hmmm..... ja z 3miasta, wiec letko dalej wink
      Ale potowarzyszę Wam duchowo smile
    • tobia76 Re: spotkajmy się!!! 27.01.05, 12:59
      Czesc !!!Ja wprawdzie nie jestem rozwiedziona ,ale coż ocieram się o to bardzo
      w ostatnim czasie i boje się strasznie.Pokochałam innego faceta i nie wiem co
      mam zrobić .Czuje sie beznadziejnie.Pozdrawiam
    • kasiar74 Re: spotkajmy się!!! 30.01.05, 19:37
      jarkoni rzuc jakimś terminem i po prostu przyjedziemy na piwko jak nie masz
      możliwości przenocowania tylu ludzi, no chyba że w końcowym efekcie przyjedzie
      kilka osób i nie bedzie problemusmile
      mi pasowałby weekend za 2 tygodnie

      • ulala.v Re: spotkajmy się!!! 31.01.05, 08:52
        weekend za 2 tygodnie też mi pasuje smile
      • jarkoni Re: spotkajmy się!!! 02.02.05, 00:06
        marcepanna napisała:

        > Panna Jarkoniego zwyczajnie nie dorosla do takiego podejscia. A jedyne czego
        > Jarkoni wymaga od swojej partnerki to mlode cialo wiec nawet specjalnie do
        > niego nie dociera istota problemu.jeczy i placze zeby nie odeszla ot co. A
        > panna Jarkoniego widzi ze problem ja przerasta, a w ogole po jaka cholere ma
        > sie wiazac ze starym facetem ktory nie ma na tyle kasy aby zapewnic jej
        > mozliwosc urodzenia swoich dzieci? Zwykla ekonomia. Jest mloda, facetow
        pelno,
        > znajdzie sie jeszcze duuuuuuzo lepszy.

        Jeśli spartańskie warunki kawalerki odpowiadają damom to ja zdecydowanie
        zapraszam...Ale wyliczyłem i więcej niż 8-10 osób się nie zmieści, i hmmm może
        jeszcze z jeden facet, bo kilka kobiet mnie zakrzyczy, zagryzie i będę musiał
        do hotelu albo w swoim biurze spać sad(((
        >
    • lajbek1 Re: spotkajmy się!!! 02.02.05, 00:17
      wiesz co pomysł dobry, tyko żeby nie spotykać się z tymi co jeszcze mają
      małżeństwa całe. Znam kogoś z Gliwic co rozbiła kilka małżeńst, bo cóż jak
      rozwiedziona to ma czas....Ździra!
      • jarkoni Re: spotkajmy się!!! 02.02.05, 00:29
        lajbek ten tekst powyżej jest z innego postu, zwykła pomyłka typu "
        kopiuj/wklej" A to tekst kogoś o nicku "farfocle", baaaardzo sfrustrowana
        kobieta...A tej rozbijającej małżeństwa nie przywoź..Ja już mam rozbite to po
        co mi ona heh smile)
        • farfocle Re: spotkajmy się!!! 02.02.05, 10:38
          jarkoni napisał:

          > kogoś o nicku "farfocle", baaaardzo sfrustrowana
          > kobieta...

          widze, ze teraz bedziesz latal po forum klepiac jezykiem jak stara baba
          naklejajac mi etykiete zeby wszyscy to widzieli i brali ciebie biedaczka w
          obronę przed taką frustratką jak ja.

          ZAPYTAJ SWOJEJ ZONY JAK BARDZO JEST SFRUSTROWANA TOBA I WASZYM MALZENSTWEM
          ZAPYTAJ SWOICH DZIECI JAK BARDZO SA SFRUSTROWANE SWOIMI RODZICAMI
          ZAPYTAJ SWOJEJ KOCHANKI JAK BARDZO JEST SFRUSTROWANA TWOIM ROZEGRANIEM WASZEGO
          ZWIAZKU

          - a najlepiej wyslij ich wszystkich do psychologa, on im wytlumaczy ze ty
          jestes niewinnysmile))
          • kasiar74 Re: spotkajmy się!!! 02.02.05, 18:52
            jak się nie układa to kobiety tak bardzo się wsłuchuja w swój żal, w poczucie
            pokrzywdzenia, że stajemy się jędzami. Ja się cieszę że już mam za soba ta
            złość, że wyrzuciłam jad i jestem w końcu soba. Dlateo wydaje mi się że wiem co
            może odzyskac żona Jarkoniego-sibie po prostu
      • kasiar74 Re: spotkajmy się!!! 02.02.05, 09:34
        co to za tekst?
        ludzie trochę dystansu do zycia, please. Bo zycie jest piekne a wokół jest też
        sporo wartościowych ludzi tylko trzeba chcieć ich poznać.
        Swoja drogą to moze faktycznie jeszcze jakiś pan by się przydał dla zachowaia
        równowagi w przyrodzie, hahaha
        • agrest27 Re: spotkajmy się!!! 08.02.05, 22:43
          wlasnie czytam co napisaliscie.pisze bo tez jestem z gliwic.ja jestem przed
          rozwodem. moj prawie byly maz poznal laseczke i zostawil mnie z malym dzieckiem
          bo stwierdzil ze nie chce miec rodziny. on chce sie rozwijac. jest artysta!!!!
          tak wiec zyje dla mojego malego chlopczyka.pracuje bo inaczej dostalabym do
          glowy.mysle ze b. zly czs mam juz za soba.staram sie nie plakac i o nim nie
          myslec. kazdy dzien kiedy mi sie to udaje jest moim wielkim - malym
          zwyciestwem.b. boje sie rowodu i sali rozpraw.to mnie przeraza. tak wiec
          odwlekam zlozenie pozwu. nie mieszkamy razem od roku i mysle sobie ze oprocz b.
          wielu zlach stron samotne mieszkanie ma tez dobre strony. nikt mi nie balagani
          he he he!!!!pozdrawiam
    • montezka Re: spotkajmy się!!! 02.02.05, 13:17
      więc na czym ostatecznie stanęło? Dzisiaj pierwszy raz weszłam na to forum,
      jestem w trakcie rozwodu, ale bardzo chętnie poznam nowych ludzi smile Łódź mi
      odpowiada, chociaż jestem z Gdańska, ale mam tam rodzinę więc jeden nocleg
      odpadnie smile
    • znowu_kr Re: spotkajmy się!!! 03.02.05, 15:21
      Ja chętny ale do Łodzi..?! Toz to daleko z Krakowa.
      Te Gliwice blizej byly buu... smile
      Ja z tych co raczej czytaja, mało pisze ale jestem jak najbardziej w temaciesmile
      • scrivo Re: spotkajmy się!!! 04.02.05, 09:28
        Nie bucz, sa dobre polaczenia z krakowa do srodka POlski, o 12.50 i 17.35. Niecale 4 godziny w pociagu i juz. A tutaj z kazdego miejsca jednakowo blisko wiec sprawiedliwie dla wszystkich przyjezdnych.
        • jarkoni Re: spotkajmy się!!! 06.02.05, 07:26
          CHCĘ TO ZROBIĆ...zero luksusów ale nie o to chodzi,spotkajmy się....Teraz
          konkrety please...Kto ma ochotę w przyszły weekend...
          • scrivo Re: spotkajmy się!!! 06.02.05, 13:36
            Ja mam WIELKA ochote ale...ferie sie zaczynaja w łódzkim i chcialabym zabrac syna na tydzien w gory. Chlopak ma prawie 19 lat, jestesmy niedawno po bardzo bolesnym rozwodzie, w który on byl emocjonalnie niestety mocno zaangazowany i teraz kazda chwila z nim, z dala od domu skazonego wspomnieniami i nadal obecnoscia jego ojca, jest dla nas obojga wazna ponad wszystko.
            Jesli ustalicie ten wlasnie termin, trudno...bede wspierac was z daleka, szczegolnie tych ktorzy maja dzieci w roznym wieku i pragna uchronic je przed cierpieniem.
            A jesli jakis inny czas po 14 lutego, sluze wszelka pomoca, w tym propozycja tanich noclegow w Łodzi (ok 30zl/noc/osoba) w warunkach studenckiego akademika. Oraz garnkiem niezłego bigosu.
            Do dziela, umawiajcie sie!
            • jarkoni Re: spotkajmy się!!! 06.02.05, 21:04
              > A jesli jakis inny czas po 14 lutego, sluze wszelka pomoca, w tym propozycja
              ta
              > nich noclegow w Łodzi (ok 30zl/noc/osoba) w warunkach studenckiego akademika.
              O
              > raz garnkiem niezłego bigosu.
              > Do dziela, umawiajcie sie!

              scrivo ten garnek bigosu mnie przekonuje smile Ale jak widzisz zapał wygasł i nie
              ma chętnych...Ale ja osobiście reflektuję na ten bigos smile)))
              • scrivo Re: spotkajmy się!!! 06.02.05, 21:46
                Bigos jest niezly i to obiektywna opinia. Grzyby, śliwki, odrobina rodzynek, mnóstwo przypraw i kapusta koniecznie mieszana z mięskiem gotowana.
                Naprawdę polecam się, nawet jeśli zapał chwilowo ostygł. Nie matrwiłabym się że wygasł na amen. Być może to zimowe nastroje nie zachecają do podróży. Ale podtrzymujmy wątek i jak zwykle trzeba, by był jakiś przewodnik stada co nada krok, rytm i kierunek.
                • jarkoni Re: spotkajmy się!!! 07.02.05, 18:30
                  scrivo napisała:

                  > Bigos jest niezly i to obiektywna opinia. Grzyby, śliwki, odrobina rodzynek,
                  mn
                  > óstwo przypraw i kapusta koniecznie mieszana z mięskiem gotowana.
                  > Naprawdę polecam się, nawet jeśli zapał chwilowo ostygł. Nie matrwiłabym się
                  że
                  > wygasł na amen. Być może to zimowe nastroje nie zachecają do podróży. Ale podt
                  > rzymujmy wątek i jak zwykle trzeba, by był jakiś przewodnik stada co nada krok
                  > , rytm i kierunek.

                  To może faktycznie weekend po Walentynkach, czyli typowo polskim święcie wink
                  już mi się śni ten bigos...Ale hmmm rodzynki w bigosie? Pierwsze słyszę smile
                  Poproszę o konkretne deklaracje kto i kiedy chciałby przyjechać do Ziemi
                  Obiecanej...Najlepiej na mail..Pozdrawiam
                  • qzyneczka Re: spotkajmy się!!! 07.02.05, 19:26
                    nie umiem na meil, jestem na forum od dzisiaj ale ja TAK musze i chce sie
                    spotkac z ludkami dla ktorych zycie runelo i moze juz niedlugo znowu bedzie
                    piekne.zawsze moze byc gorzej ale niech juz bedzie lepiej... od juz
                    • samotny_1972 Re: spotkajmy się!!! 07.02.05, 19:48
                      > chce sie
                      > spotkac z ludkami dla ktorych zycie runelo i moze juz niedlugo znowu bedzie
                      > piekne.zawsze moze byc gorzej ale niech juz bedzie lepiej... od juz

                      Masz racje
                      chetnie bym sie spotkal jestem po rozwodzie wolny ale bojacy sie kobiet (
                      nowego zwiazku ) z Torunia do Lodzi jakos dotre.
                      • kasiar74 Re: spotkajmy się!!! 07.02.05, 20:49
                        przyszły weekend brzmi całkiem rozsadniesmile
    • ulala.v villemo... 07.02.05, 09:06
      wybierasz się do jarkoniego?? przyjedź, żebym nie była tam jedyną
      nierozwiedzioną wink)
      • viillemo Re: villemo... 08.02.05, 12:46
        no cóż..., ja niestety nie dotręsad z dwóch powodów:
        Powód pierwszy: moj maż wtedy ma zajęcia na uczelni
        Powód drugi: i tak by mnie nie puściłsad(((, myślę, że jest trochę
        przewrażliwiony jeśli chodzi o net bo sam mnie przez niego poznałwink)))no i
        pewnie węszy możliwośc konkurencjiwink))))
        Mam nadzieję, ze Jarkoni ma internet w domu to chociaż będę z Wami przez gg jak
        moja słodka kruszyna bedzie spaławink)))
      • viillemo Re: villemo... 08.02.05, 12:46
        no cóż..., ja niestety nie dotręsad z dwóch powodów:
        Powód pierwszy: moj maż wtedy ma zajęcia na uczelni
        Powód drugi: i tak by mnie nie puściłsad(((, myślę, że jest trochę
        przewrażliwiony jeśli chodzi o net bo sam mnie przez niego poznałwink)))no i
        pewnie węszy możliwośc konkurencjiwink))))
        Mam nadzieję, ze Jarkoni ma internet w domu to chociaż będę z Wami przez gg jak
        moja słodka kruszyna bedzie spaławink)))
        • viillemo Re: villemo... 08.02.05, 12:50
          sorki za ten drugi postsmile) w kazdym razie pozdrawiam Cię serdecznie...a może
          masz nr gg? prosze przeslij mi na priva, chetnie pogadamsmile)
          • ulala.v Re: villemo... 08.02.05, 19:22
            jasne, że mam gg...masz nr na poczciesmile
            • ulala.v Re: villemo... 08.02.05, 20:32
              ...yyyy a właściwie do kogo było to pytanie o gg??indifferent...wcięłam się na krzywy
              ryj?? ;P))
              • viillemo Re: villemo... 15.02.05, 12:28
                do Ciebie, ale nie wiem do kogo Ty wysłałas numer gg, bo na pewno nie do
                mniesad smile)
        • jarkoni Re: villemo... 08.02.05, 17:03
          villemo mam net w domu, choć laptopik zawirusowany max, ale pogadać się da
          czasem, ale impreza jak widzę będzie poza kawalerką, chyba że przez komórę się
          połączę, ale to lekko drogawe heh...Obiecaj, ze mu przywieziesz gar bigosu,
          może ulegnie smile
          • scrivo Re: bigos 08.02.05, 17:57
            zaraz, dwóch garów nie dam rady, tak żeby była rekompensata dla zaborczego męża za weekend stracony!!! Może słoiczek, chociaż nie wiem czy cokolwiek zostanie.
    • kasiar74 Re: spotkajmy się!!! 09.02.05, 08:27
      mama mi się zbuntowała i nei chce mi zostac z dzieckiem, eeeh. A, że tylko na
      nia mogę liczyc w gruncie rzeczy, pozostaje mi weekend w centrum rozrywki. I
      cóz, tez bedzie fajnie smile
      • ulala.v Re: spotkajmy się!!! 09.02.05, 15:25
        ...no i wszyscy się powykruszali...sad
        • scrivo Re: spotkajmy się!!! 09.02.05, 17:21
          nie wszyscy, zobaczysz że zostana ci najbardziej wytrwali i przekonani ze warto sie spotkac, obojetne za tydzien czy za trzy.
          Ja podtrzymuje ochote i oferte.
          Towarzystwo mniej liczne lecz za to dobrane jest lepsze niz obojetny tlum, prawda?
          • ulala.v Re: spotkajmy się!!! 10.02.05, 15:36
            ...niby tak,tylko jest jeden mały problem...ja studiuję zaocznie i rzadko który
            weekend mam wolnysad...następny chyba dopiero w kwietniusad
    • ciumex Re: spotkajmy się!!! 09.02.05, 20:59
      Jestem tu pierwszy raz,też mnie to trafiło....więc witam w klubie,po 10 latach
      żona zabrała dziecko i wyprowadziła się do rodziców,zaczyna sie izolacja
      dziecka utrudnianie widzeń.Synek ma 4 latka i jeszcze jest jak gąbka wszystko
      chonie a oni mu wmawiają nieprawde,to bardzo boli. Żona zlożyła pozew o rozwód
      własnie czekam na wezwanie na 1 sprawę.Nie wiem czego moge sie spodziewać bo
      nie chce mi powiedziec co w nim napisała.A pomysł co do spotkania to jak
      najbardziej popieram
      • princessa_74 Re: spotkajmy się!!! 10.02.05, 12:06
        Witaj w klubie.
        Pierwsza sprawa będzie pojednawcza. Dostaniesz na niej kopię pozwu rozwodowego.
        Ja bardzo się bałam wizyty w sądzie, ale okazało się że to była tylko czysta
        formalność. Sędzina pytała o dane osobowe, gdzie pracujemy,czy rozwód będzie z
        orzekaniem winy, czy będziemy powoływać świadków.Dostałam też kopię pozwu, ale
        moj przyszly ex nic tam obraźliwego nie napisał na mnie. Po prostu różnica
        charakterów, kłótnie i tyle.Zgodziłam się z jego treścią. Potem sędzina
        wyznaczyła termin kolejnej rozprawy. U mnie jest tylko jedna zasadnicza
        różnica, że nie mieliśmy dzieci. Ciebie z pewnością czeka jeszcze sprawa o
        alimenty.

        Pozdr.
        • ciumex Re: spotkajmy się!!! 10.02.05, 21:29
          Princessa 74,dzieki troszku mi wyjaśniłaś na czym to bedzie polegało,a w pozwie
          nie powinno być zawarte czy rozwód jest z orzekaniem o winie,lub bez orzekania
          o winie?I czy moge nie zgodzic sie z trescia pozwu albo przynajmniej w jego
          cześci.i czym to skutkuje? jestem na zasiłku czy moge zlozyc wniosek na sprawie
          ugodowej o obrońcę z urzędu? Jeśli ktoś moze mi odpowiedziec to będę
          wdzięczny,mam cała jej rodzinke przeciwko sobie a ja jestem sam....(
    • scrivo Re: spotkajmy się!!! 12.02.05, 18:14
      No i cóż, wątek zdechł? Logistyka padła, temat wątku zboczył z głównej ścieżki, a juz miałam nadzieję że sie skrzykniemy, my z Łodzi i wszyscy pozostali, i uda się spotkanie, niekoniecznie by narzekać, raczej by wymienić doświadczenia.
      Odzywajcie sie, inicjatorzy tego happeningu.
      • jarkoni Re: spotkajmy się!!! 13.02.05, 02:07
        scrivo napisała:

        > No i cóż, wątek zdechł? Logistyka padła, temat wątku zboczył z głównej
        ścieżki,
        > a juz miałam nadzieję że sie skrzykniemy, my z Łodzi i wszyscy pozostali, i ud
        > a się spotkanie, niekoniecznie by narzekać, raczej by wymienić doświadczenia.
        > Odzywajcie sie, inicjatorzy tego happeningu.

        Zgadzam się z tym, że musimy bardziej zdecydowanie o spotkaniu,nawet jeśli
        tylko kilka osób to też warto...Ale faktycznie wątek spotkania zdycha...
        • marta.sama Re: spotkajmy się!!! 13.02.05, 02:58
          Siada mi komputer, ja biedna kobiecina sama nie poradze sobie ze wszystkim
          (teraz brak polskich liter = jak nie urok to sraczka) wlasnie wyslalam na ferie
          syna, w srode pojedzie corka, weekend 19, 20 lutego mam prawie wolny (jedno 3-
          letnie dziecko). Szczerze mówiac (kurde ó dziala a inne polskie nie dzialaja
          moze ktos przy okazji wyjasni) nie mam forsy na podroz do Lodzi, sorry.
          Zapraszam do mnie do Warszawy 19 - 20 lutego, mam 3 pokoje (pokoiki), ale
          licze na rozmowy do bialego rana, ewentualnie mój brat 500 m dalej moze kogos
          przenocowac, ludzie, spotkajmy sie. Kto chetny niech da odzew: marta_j@aster.pl
        • ulala.v Re: spotkajmy się!!! 13.02.05, 10:57
          Ja się wyłamuję, nie pasuję tutaj
    • petite_marie Re: spotkajmy się!!! 3miasto 13.02.05, 09:59
      Hej! świetny pomysł! Może w każdym większym mieście udałoby się zorganizować
      grupę wsparcia dla samotnych po przejściach?
      Jeśli jest ktoś z 3miasta, niech się zgłosi. Proponuję spotkanie w przyszłym
      tygodniu, może w Sopocie: to po środku.
      Jestem przed rocznicą mojego rozwodu i czuję się bardzo samotna.
    • scrivo łodzianie do dzieła 13.02.05, 12:01
      jarkoni, anuteczek, scrivo... kto jeszcze miejscowy?
      Jak się nie da wszystkich to choć tubylcy.
      Mój termin do dyspozycji to dopiero 4/5/6 marca, pierwszy weekend po feriach gdy już wrócę z wyprawy w Karkonosze ale bigos nadal aktualny.
      • jarkoni Re: łodzianie do dzieła 13.02.05, 15:31
        Hmmm widzę, że zaczęły się podziały regionalne, Łódź, Warszawa,
        Trójmiasto...Wszyscy oddzielnie...Ale może trzeba od czegoś zacząć i jestem za
        tym..Spotkajmy się w Łodzi łodzianie, a nuż ktoś dojedzie nawet...Poza tym ten
        słynny bigos już powoduje u mnie ślinotok smile)))
        • scrivo Re: łodzianie do dzieła 13.02.05, 16:00
          jarkoni napisał:

          > Hmmm widzę, że zaczęły się podziały regionalne, Łódź, Warszawa,
          > Trójmiasto...Wszyscy oddzielnie...Ale może trzeba od czegoś zacząć i jestem za
          > tym..Spotkajmy się w Łodzi łodzianie, a nuż ktoś dojedzie nawet...Poza tym ten
          > słynny bigos już powoduje u mnie ślinotok smile)))

          od czegoś trzeba zacząć, na pewno. może zorganizujemy konkurencję pt. który osrodek wykona pierwszy zadanie, później złozymy raport ze spotkania i przyznamy nagrody (sobie sami smile).
          Jarkoni, bądźmy prężni i zwarci. Wzywajmy pozostalych tubylców.
          Wierzę że nam się uda być w czołówce.
          POza tym przypuszczam że sporo piszących tu ma jednak kłopoty finansowe (przejściowe!) bo poukładanie życia ekonomicznego po przejściach na ogół jest kosztowne a ten zdzierca PKP nie zna litości, szczególnie na długich trasach.
          • jarkoni Re: łodzianie do dzieła 14.02.05, 21:20

            scrivo napisała:
            > od czegoś trzeba zacząć, na pewno. może zorganizujemy konkurencję pt. który
            osr
            > odek wykona pierwszy zadanie, później złozymy raport ze spotkania i przyznamy
            n
            > agrody (sobie sami smile).
            > Jarkoni, bądźmy prężni i zwarci. Wzywajmy pozostalych tubylców.
            > Wierzę że nam się uda być w czołówce.

            Popieram !!!!! Scrivo czy już myslisz o bigosie? Bo rozwód rozwodem a rozkosze
            podniebienia to insza inszość smile))))Żartuję...Zacznijmy rozmawiać o
            konkretach...
            • scrivo Re: łodzianie do dzieła 14.02.05, 21:56
              Bigosu próba generalna już była. Syn pochwalił i zeżarł do dna.
              Wracam 26/27 lutego i od tej pory jestem gotowa. Jarkoni, trzymaj dłoń na pulsie (może nawet obie dłonie) i skrzykuj tubylców.
              Spróbuję zaglądać w czasie ferii na forum zobaczyć jak tam logistyka.
              Trzymam kciuki za spotkanie. uda się!!!!!!!!!
              • jarkoni Re: łodzianie do dzieła 15.02.05, 20:35
                scrivo zrobię co w mojej mocy smile)) A nawet już robię : HEJ ŁODZIANIE I INNI
                CHĘTNI, ZRÓBMY TO, MÓWCIE KTO I KIEDY MOŻE...Niech się nie skończy na
                gadaniu..Hmmmm super bigos będzie, może to skusi smile))No i super łodzianie
                będą smile)
                • scrivo Re: łodzianie do dzieła 15.02.05, 20:43
                  Łodzianie są zawsze super! zbierajcie siły! POwodzenia.
                • ulala.v Re: łodzianie do dzieła 03.03.05, 09:45
                  coś Łodzianie chyba się wystraszyli, bo jakoś wątek zamarł...tyle gadania i
                  nic, chcemy się spotkać....jak to mówią "just do it". Moja propozycja jest
                  taka...jarkoni wcześniej był gotowy podjąć się organizacji spotkania, więc
                  może, kto chętny, niech zgłosi się na pocztę do jarkoniego i będzie jasna
                  sytuacja, ja akurat wybieram się do Łodzi w przyszłym tygodniu i chętnie się
                  spotkam, nie musimy się spotykać w 20 osób, nawet jak zbiorą się 4 to już coś.
                  może weekend 12-13.03...Przestańmy wszyscy narzekać jak nam źle, zróbmy coś
                  pozytywnego?? Co wy na to?? jarkoni??-sorry, że się tak porządziłamsmile
                  • scrivo Re: łodzianie do dzieła 03.03.05, 18:09
                    Ulala, pieknie sie porzadziłaś. Wysyłam aplikacje na pocztę Jarkoniego, Ciebie prosze o kontakt na moją skrzynkę. Next weekend will be fine.
                    • jarkoni Re: łodzianie do dzieła 03.03.05, 19:08
                      scrivo, ANY week could be perfect, pod warunkiem początku działania a końca
                      rozpamiętywania kto kiedy i gdzie może...I racja, że lepiej 4 osoby, ale zróbmy
                      to, niż organizować fetę na 20 osób i nigdy się nie spotkamy...Aaaaaa, hmmm, a
                      bigos? smile))))))))))
                      • gotyma wawa a wy co? 03.03.05, 19:38
                        wstyd! stolica i zupelnie bez ikry!
                        jak sie boicie, to moze napoczatek na neutralnym gruncie.
                        proponuje lolka na polach mokotowskich w przyszly weekend, srodek miasta i jak
                        sie nie bedzie podobac to zawsze mozna salwowac si ucieczka!
                        ps. wielkanoc spedzam w 3miascie, a na poczatku kwietnia jestem w lodzi.
                        gdybyscie wtedy urzadzali gdzies spotkanie...
                      • scrivo Re: łodzianie do dzieła 03.03.05, 20:06
                        Jarkoni, wysłałam maila na domniemany adres twój lecz dostałam zwrot przesyłki. KOntakt "niepubliczny" będzie nam na pewno potrzebny, prosze więc o dokładny namiar. POzostaje w kulinarnej gotowosci.
                        • scrivo Re: Jarkoni 04.03.05, 15:05
                          proszę o adres mailowy!!
                          • jarkoni Re: Jarkoni 05.03.05, 11:52
                            jarkoni@gazeta.pl działa, choć nie chce odpowiadać, spróbuj np
                            asap@poczta.fm , albo abcde235@wp.pl
                            • jarkoni Re: Jarkoni 05.03.05, 20:10
                              scrivo i inni chętni na centrum kraju smile)) Jakiś odzew? Spotkajmy się, czuję,
                              że będzie super...No i ten bigos smile)))) Ależ materialista ze mnie..
                              • scrivo Re: Jarkoni 06.03.05, 12:49
                                nie materialista ale smakosz, bigosu i życia. no i tak trzymac.
                                • jarkoni Re: Jarkoni 06.03.05, 19:59
                                  scrivo napisz do mnie, może jakaś villemo się odezwie, może też ktoś chętny na
                                  nostalgiczną Łódź..Nawet kilka osób to już coś..A hehehe jak potem opiszemy to
                                  na forum to inni będą się mieli z pyszna ( ...a ten bigos już się pichci?? )...
                                  • jarkoni Re: Łodzianie !!!!!!!!!!!!!!!! 07.03.05, 17:40
                                    scrivo, villemo, inni chętni...No zapasów już tyle, że nie przeżremy tego smile))
                                    To kiedy? Najbliższy weekend?Następny? A podobno wycieczka aus Breslau się
                                    szykuje, już autobus szykują smile))))))
                                    • scrivo Re: Łodzianie !!!!!!!!!!!!!!!! 07.03.05, 17:48
                                      ja ciagle za, nastepny weekend czyli 19 marca. akurat dyspensa od postu bo
                                      Jozefa wiec hulanki moga byc.
                                      • jarkoni Re: Łodzianie !!!!!!!!!!!!!!!! 07.03.05, 17:59
                                        19 marca dla mnie ok, ciekawe co na to inni chętni na bigos i wzajemne
                                        wielogodzinne kłótnie hehehe..Uprzedzam, że nie chciałbym być zadziobany jako
                                        jedyny facet sad(((((((
                                        • scrivo Re: Łodzianie !!!!!!!!!!!!!!!! 08.03.05, 23:55
                                          nie bedzie wielogodzinnych wzajemnych kłótni, jak tylko wyczuję że coś wisi w powietrzu zostawiam was samych z garnkiem i wio!
                                          Jarkoni, spodziewasz się stada krwiożerczych ptasich samiczek?
                                          Spróbuję namówic znajomego po przejściach by ci towarzyszył, w razie czego.
                                      • ulala.v Re: Łodzianie !!!!!!!!!!!!!!!! 08.03.05, 20:27
                                        to jeśli w następny weekend to wycieczka z Breslau będzie nieliczna;P, ale będę
                                        z wami duchowo hihihiwink
                                      • mondeo24 Depresja nie przeszkadza? 14.03.05, 10:21
                                        Nie będzie wam przeszkadzała ciężarna w głębokiej depresji? Wybieram sie do
                                        siostry w stronę Łodzi, a że kilometry mi nie straszne, to mogłabym..
                                    • viillemo Re: Łodzianie !!!!!!!!!!!!!!!! 09.03.05, 12:42
                                      zaraz, zaraz, a skąd się wzięła viillemo??????, no chyba, ze jakaś podróba do
                                      Ciebie jarkoni napisała, bo ja na pewno niesmile) ja jestem nadal aktualnie
                                      obrażonasad((((( smile)) i musi dużo, dużo czasu upłynąć aby mi przeszłosad smile))
                                      A co do spotkania to w tej kwestii wypowiedziałam się ociupinkę wyżej, ta
                                      wypowiedź jest aktualnasad, szkoda chętni bym zobaczyła kto na mnie tak napadał
                                      na forum...smile))
                                  • gracjanna1 Re: Jarkoni 08.03.05, 01:29
                                    To nie ma byc zarzut, zeby potem nie bylo...ale to powiem...Jestem krakuska, z
                                    racji odleglosci i mozliwosci finansowych bywam w Lodzi rzadko...W ubiegly
                                    weekend moglam byc, skontaktowalam sie z Toba, Gospodarzu...podalam nr komorki
                                    i...o jakim spotkaniu mowimy i jakiej rozmowie?
                                    • jarkoni Re: Jarkoni 10.03.05, 00:59
                                      Zaczynamy rozmowę na płaszczyźnie kto obrażony a kto akurat w Łodzi...Spytam
                                      konkretnie: czy weekend 19 marca będzie ok? I dla kogo...Żeby miało być 3
                                      osoby, może 2, a może będę sam..To zrobię to spotkanie i opowiem o nim...
                                      • scrivo Re: Jarkoni 12.03.05, 15:35
                                        mam kupować tę kapustę na bigos czy nie? wszak przegryźć sie musi dni parę póki mrozek na dworze.
                                        • viillemo Re: Jarkoni 12.03.05, 15:39
                                          ja ostatnio robiłam i wyszedł pyszny, mogę udzielić konsultcji lub dowiedzieć
                                          sie czegoś nowegosmile))
                                          • scrivo Re: Jarkoni 12.03.05, 15:45
                                            villemo, ależ mnie chodzi o bigos na spotkanie (na którym może bedziesz???)
                                            nie mam już wielkiej nadziei że się uda ale moze bigos jednak bedzie zachętą?
                                            to mój wcześniej proponowany wkład w spotkanie. do tego wino czerwone mołdawskie. jarkoni proponował przyszły weekend.
                                            mam wrażenie że pora po prostu niedobra bo to co się dzieje za oknami zniechęca do jakichkolwiek ruchów towarzyskich.
                                            • viillemo Re: Jarkoni 12.03.05, 16:06
                                              wiem i dlatego taki spotkaniowy bigos musi przyciągąc, wiec jak dwie kucharki
                                              to chyba lepiejwink)))))), albo przesolimysmile))))))))
                                        • jarkoni Re: Jarkoni 12.03.05, 15:46
                                          scrivo wstawiaj kapustkę, 19 ok, może ktoś dołączy..Jeśli nie, załatwię obstawę
                                          karetki pogotowia, jak na meczach czy innych wielkich imprezach...Zjemy sami
                                          ten bigos i karetka nas odwiezie na płukanie żołądka (żołądków)..I fajnie
                                          będzie...To jak?
                                          • scrivo Re: Jarkoni 12.03.05, 16:00
                                            masz taki pojemny brzuszek? jak wysiadam po jednej porcji.
                                            kapustke wstawiam w poniedziałek/ wtorek, wino w lodówce się chłodzi (wiem, wiem, czerwonego sie nie schładza a do bigosu przystoi tylko takie)
                                            • viillemo Re: Jarkoni 12.03.05, 16:04
                                              ale bigos z dodatkiem wina szybciej sie psuje, więc ta jarkoniowa karetka
                                              bedzie jak najbardziej wskazanasmile))))))))))
                                              • scrivo Re: Jarkoni 12.03.05, 16:24
                                                kurcze, wino będzie w kieliszkach a nie w bigosie. karetka bedzie potrzebna jak przyjedziecie wszyscy, lokal jarkoniego pęknie w szwach i odwiozą nas z ranami szarpanymi
                                                • jarkoni Re: Jarkoni 13.03.05, 17:11
                                                  jakby się india pojawiła to nawet i kąsanymi (to z innego wątku) smile))) Czy
                                                  kapustka dojrzewa? I wie co ją czeka?
                                                  • scrivo Re: Jarkoni 13.03.05, 17:34
                                                    grzybki juz drżą z rozkoszy w jak przemiłym towarzystwie przyjdzie im spędzić parę wieczorów.kąsac zaś możesz indie...lub pietkę od chleba gdy koleżanki zabraknie.
                                                  • jarkoni Re: Jarkoni 13.03.05, 18:40
                                                    Będę śnił o bigosie??
                                                  • scrivo Re: Jarkoni 13.03.05, 21:33
                                                    słodkich snów!
                                                    (ja serio kupuje jutro kapustkę w zaprzyjaźnionym warzywniaku i boczek w mięsnym po sąsiedzku)
                                                  • india8 Re: Jarkoni 13.03.05, 22:36
                                                    a myślałam, że o kąsaniu...
                                                    big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                                  • bezecnymen Re: Jarkoni 13.03.05, 23:02
                                                    india.. a cóześ ty ostatnio tak (z)gryźliwa??tongue_outtongue_out
                                                  • scrivo Re: Jarkoni 14.03.05, 08:19
                                                    moze ma wadę (z)gryzu?
                                                  • bezecnymen Re: Jarkoni 14.03.05, 10:02
                                                    wydaje mi się, że to brak sucharka do ćwiczeń szczękościskowychtongue_outtongue_out
                                                  • scrivo Re: Jarkoni 14.03.05, 15:26
                                                    no, może już dość bo sie okaże że to inni są zgryżliwi a india prawdziwym aniołem jest
                                                  • jarkoni Re: Jarkoni 14.03.05, 16:08
                                                    jeśli india jest aniołem to mam prawdziwy kłopot...Skrzydła mogą nie przeleźć
                                                    przez drzwi wejściowe...no chyba, że potrafi je ładnie złożyć, albo wręcz
                                                    odpiąć smile)))
                                                  • bezecnymen Re: Jarkoni 14.03.05, 16:36
                                                    co tam skrzydła, grunt, żeby w tej powiewnej, białej prześwitującej szacie.....
                                                    yyy aureolke prosimy zostawic na wieszaku w przedpokoju
                                                    masz przedpokój jarkoni?
                                                  • jarkoni Re: Jarkoni 14.03.05, 16:40
                                                    mały i ciemny, święcąca aureolka w sam raz, nikt się nie potknie idąc do
                                                    łazienki...A co do szaty najbardziej to prześwitywanie mi się podoba smile)
                                                  • india8 Re: Jarkoni 14.03.05, 16:55
                                                    a, jeszcze coś - ponoć anioły nie mają płci
                                                    kłopoty?, czy Ci wszystko jedno?
                                                  • india8 Re: Jarkoni 14.03.05, 16:51
                                                    ja sobie przycupnę na balkonie ...
                                                    wink
                                                    masz balkon, jarkoni?
                                                  • bezecnymen Re: Jarkoni 14.03.05, 17:12
                                                    heh bezplciowe powiadasz...co tam w koncu nieważna płec tylko uczucietongue_out
                                                  • jarkoni Re: Jarkoni 14.03.05, 17:48
                                                    ano mam balkon, ale to 10 piętro...kusi sfrustrowanych, ja osobiście nie
                                                    wychodzę smile)))))
                                                  • bezecnymen Re: Jarkoni 14.03.05, 17:53
                                                    ooooo to może się wybiorę?? z 10 piętra nawet anioł nie ucieknie przede mnąbig_grin
                                                    jak go osaczę na balkonie..uznanym za miejsce ustronnetongue_out
                                                  • mondeo24 Re: Jarkoni 14.03.05, 19:02
                                                    Jak dziesiąte piętro, to mnie juz napewno nikt nie zaprosisad
                                                  • scrivo Re: Jarkoni 14.03.05, 19:14
                                                    cierpisz na "high anxiety"? może ten balkon jeszcze zabity na zimę gwoździami? ale raczej licz na to że tak się rozkokosisz i robigosisz że nawet nie zauważysz 10 piętra.
                                                  • india8 Re: Jarkoni 14.03.05, 16:45
                                                    a wiesz, takie tam, mąż mnie rzucił
                                                  • kasiar74 Re: spotkanie 14.03.05, 19:24
                                                    ja wprawdzie jednak się nie rozwodze ale i tak chętnie bym was poznałasmile))
                                                    jakoś cięzkie czasy scalają chyba
                                                    i pałam do was niewumuszoną sympatią
                                                  • scrivo Re: spotkanie 14.03.05, 19:27
                                                    no to szykuj sobie wolne na piątek lub sobotę w najblizszy weekend.
                                                    Może wreszcie nam się uda a twoja niewymuszona sympatia rozleje się na pozostałe duszyczki które zechcą odwiedzić jarkoniego???
                                                  • jarkoni Re: spotkanie 14.03.05, 19:44
                                                    zaczynam się bać...Ja i z 5 kobiet? Zadziobany? Szczególnie, ze podpadam coś
                                                    ostatnio...
                                                  • scrivo Re: spotkanie 14.03.05, 19:53
                                                    jarkoni, nie wykręcaj się!!! może wcale nie bedziesz zadziobany a wręcz przeciwnie? zagłaskany...
                                                    przynajmniej panie pozbawią cię przkrego obowiązku zmywania (który to z panów tak odkłada tę upiorną czynność na później? bezecny zdaje się?)
                                                  • jarkoni Re: spotkanie 15.03.05, 18:45
                                                    scrivo jak tam kapustka? Myslałem, ze meldunki codzienne sad(( A grzybki? Kwilą
                                                    cichutko?
                                                  • scrivo Re: spotkanie 14.03.05, 19:54
                                                    aha, byłabym zapomniała, dostarczam także wyśmienity podkład muzyczny pod rozmowy
                                                  • gotyma Re: spotkanie 14.03.05, 23:39
                                                    pieknie! tylko przez chwilke mnie tu nie bylo i juz wszyscy poumawiani...
                                                    zadania porozdzielane... juz wiadomo kto gotuje, kto zmywa, kto glaszcze...
                                                    aaaaaaaaa ja taka samotna! chyba musze sie wprosic1 wlasnie!
                                                    moge sie wkupic drozdzowymi slimaczkami do zagryzania bigosiku big_grin
                                                  • jarkoni Re: spotkanie 15.03.05, 00:57
                                                    gotyma a dasz się przejechać kabrio? Rozwieję sobie i ja włosy, wszystkie
                                                    trzy...
                                                  • gotyma Re: spotkanie 15.03.05, 09:40
                                                    z pewnoscia, moze byc niezly efekt big_grin
                                                    polecam jeszcze wystawienie syrek na dzialanie wiatru, fajnie jezy sie wtedy
                                                    szczecinka u panow smile
                                                  • jarkoni Re: spotkanie 16.03.05, 23:15
                                                    szkoda że temat spotkania zanika...ale cóż poradzę sad((
                                                    Nawet scrivo ucichła...
                                                  • poczta301 Re: spotkanie 17.03.05, 01:10
                                                    jarkoni napisał:

                                                    > szkoda że temat spotkania zanika...ale cóż poradzę sad((
                                                    > Nawet scrivo ucichła...
                                                    ja dalej podtrzymuję spotkanie do Ciebie piszę Jarkoni
                                                  • jarkoni Re: spotkanie 17.03.05, 01:15
                                                    poczta zapraszam...Liczę, że będziesz w sobote...
                                                  • poczta301 Re: spotkanie 17.03.05, 01:25
                                                    jarkoni napisał:

                                                    > poczta zapraszam...Liczę, że będziesz w sobote...
                                                    dokładnie gdzie i co ze spaniem jakiś hotel?
                                                  • scrivo Re: spotkanie 17.03.05, 07:35
                                                    kochani,troche za późno na szukanie tańszych hoteli na dwa dni przed. zostaje spanie na podłodze u JArkoniego. a pamiętacie że na samym początku wątku pisałam o tanim spanku w Łodzi?
                                                    Ja tam swój bigos pichcę, jak nie bęziecie chcieli znajdą sie inni chętni.
                                                    Z pewną taką niecierpliwością jednakże czekam na sygnał od gospodarza, gdzie te gary zawozić...
                                                  • jarkoni Re: spotkanie 17.03.05, 19:46
                                                    Tani hotel (taki do 200-300 zł) spokojnie się znajdzie smile))Zacznijmy się
                                                    konkretnie umawiać...
                                                  • bezecnymen Re: spotkanie 17.03.05, 19:58
                                                    jarkoni!!! facet jestes a nie zaproponujesz niewiastom noclegu u siebie????
                                                    przeciez nie musisz zaraz rzucac się na nie, by dac upust wrodzonej
                                                    gwałtowności uczuć względnie chucitongue_out lub zdawac egzaminu na pełnosprawnego
                                                    faceta... w razie posiadania jedynej wersalki możesz je położyc razem a sam
                                                    zwinąc się w kłębuszek na dywaniku przy drzwiach (licząc po cichu na to, że
                                                    jednak zaproszą cie do siebie- bez sexcesów ofkoz...a możetongue_out) ja bym sie wybral
                                                    może gdyby nie zajęty termin i wlasnie perspektywa spania w hotelu...nie
                                                    cierpie tegfosad
                                                  • jarkoni Re: spotkanie 17.03.05, 20:02
                                                    Zapomnij o zajętym terminie i sobie przyjedź do miasta Łodzi...Zapewniam
                                                    materacyk smile)
                                                  • scrivo Re: spotkanie 17.03.05, 21:12
                                                    mówiąc o tanim hotelu miałam na mysli akademik UŁ ale dzis już troszke za późno na rezerwację (34 PLN). No i gdzie te konkrety, Gospodarzu? kto właściwie jest chętny? Mój bigos pachnie...
                                                    A pan gada, gada, gada...
                                                  • jarkoni Re: spotkanie 17.03.05, 21:54
                                                    Dlaczego za późno na rezerwację? Jakieś 500 m ode mnie jest jakiś hotel też
                                                    tani bardzo, prawie jak akademik..Poza tym własnie, kto jest chętny? Bo już
                                                    zaraz piątek..Sami scrivo nie przeżremy tej wanny bigosu smile)
                                                  • mondeo24 A ja?? 17.03.05, 21:54
                                                    Kurde nikt mnie specjalnie nie zaprasza, ale chciałam tylko powiedzieć,że będę
                                                    przez weekend pod Łodzią, więc jakby co...
                                                  • india8 Re: A ja?? 17.03.05, 22:01
                                                    Kiedy już będziecie się bawić, pałaszując ów wonny bigosik(mmmmmmm), pomyślcie
                                                    czasem o samotnych sad przyjaciołach z netu, którzy - choć chcieliby - nie
                                                    dojadą. Skrobnijcie coś czasem... Opiszcie zapach, czy cokolwiek... Serce sie
                                                    kraje...
                                                  • scrivo Re: A ja?? 17.03.05, 22:11
                                                    jak już się u...jemy tym bigosem bedziemy pisac od jarkoniego albo ode mnie. nie wyobrażam sobie żeby było inaczej. A teraz dobrej nocy juz wszystkim zestresowanym, spragnionym, marzącym, pełnym wiary.
                                                  • birmaa Re: A ja?? 17.03.05, 22:17
                                                    u...co?
                                                    big_grinDD
                                                  • jarkoni Re: A ja?? 17.03.05, 23:09
                                                    india spoko, mam 2 komputery podłaczone do netu... Stacjonarny i
                                                    laptopa..Zrobię tu kafejkę i będziemy pisać..Tak ze 3 złote plus VAT za godzinę
                                                    brać? smile)))) Hihih...Już wietrzę niezły biznesik smile)))
                                                  • viillemo Re: A ja?? 18.03.05, 15:27
                                                    wink)))) ja się zapisuję na to czatowiskosmile)))))z dwóch powodów: z sympatii, a
                                                    drugi powód troszkę smutniejszy: mój synek jest chorysad(, więc jakby co to
                                                    bedziecie mnie wspomagać medyczniesmile) (oby nie...)
                                                  • jarkoni Re: A ja?? 17.03.05, 23:03
                                                    Mondeo jak najbardziej, bądź...W najgorszym razie zdrzemniesz się w
                                                    wymoszczonej miękko wannie smile) Ale bądź
                                                  • mondeo24 Re: A ja?? 18.03.05, 08:18
                                                    Z noclegiem nie ma problemu, bo i tak musze wrócić na noc tam gdzie oficjalnie
                                                    jadęsmile
                                                  • jarkoni Re: A ja?? 18.03.05, 21:27
                                                    Scrivo najwyższy czas na decyzję...Co robimy...Na razie jesteś Ty, ja i ew.
                                                    Mondeo? Odpuszczamy czy konkrety?
                                                  • madii77 Re: A ja?? 18.03.05, 21:39
                                                    to jeszcze przygarnijciemnie.....smile
                                                    cioo???
                                                  • jarkoni Re: A ja?? 19.03.05, 02:15
                                                    Scrivo Mondeo Poczta Madii///Plizzz decyzja bo bigos stygnie...Jutro wam
                                                    wysyłam adres mailowo....Tylko nie zepsujmy tego....Tzn ja nie zepsuję,,,Ja i 4
                                                    kobiety, bezecny zazdrość Cię zżera?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka