chodźcie się spotkajmy. Napijemy sie, ponarzekamy na byłych i bedzie nam lżej
od razu

))
Ja mieszkam w Gliwicach i moge spokojnie udostepnić lokum

))
Może po prostu trzeba wyjść do ludzi. Przestać się zadręczać , dzieci do
babci, cioci albo do byłego byłej i może akurat nawiązemy jakies fajne
znajmości i nie chodzi o szukanie nowych partnerów ale o rozmowę i wzajemne
wsparcie