29.12.05, 11:11
Witam was po pewnej przerwie, chociaż czas na tym forum jakby nie istnieje.
Po rozstaniu z mężem zmagam się z samotnością i z tym aby nie popadać w
jakiekolwiek relacje z mężczyznami, tylko po to aby nie czuć tej samotności,
i aby zapełnić sobie pustkę kimkolwiek. Ale to bardzo trudne, tyle pokus
wkoło. No i ja jestem bardzo niecierpliwa. Spokojne czekanie to dla mnie
wyzwanie.
Wszystkim, którzy mają podobne odczucia dedykuję piosenkę Bajora, która jest
dla mnie bardzo prawdziwa, dotyka najczulszych strun, ale jest też
pocieszeniem, takim duchowym przytuleniem.
pozdrawiam ciepło
Kasia

Dokąd przed nią wciąż uciekasz?
I czemu myślisz,
Że to twój serdeczny wróg?
Ona, jak wierny pies,
Za progiem domu czeka,
Byś do niej wracał
Z najdalszych dróg.

Niekochana, niepotrzebna...
Tak łatwo może ją
Zastąpić byle kto.
Lecz kiedy lęk nie daje zasnąć,
Ona jedna,
Czuwa przy tobie w bezsenną noc.

To ona,
Siostra łagodna,
Twój Anioł Ciszy,
Twój cień,
Spokojna przystań
I odchłań...
Jest lustrem,
Źródłem i snem
To ona,
Twoja samotność,
Jej adres ty jeden znasz.
Zostanie z tobą
Do końca.
Jest wszystkim,
Wszystkim co masz.

W labiryncie tego świata,
W jego szaleństwie,
I okrutnych z nami grach,
Łatwo się zgubić,
Łatwo sprzedać diabłu duszę,
Za każdym rogiem
Czai się strach

Czego szukasz w zgiełku, w tłumie?
Kto cię wysłucha, poda rękę
W chwili złej?
Kto cię pocieszy, kto rozgrzeszy,
Kto zrozumie?
Tylko samotność.
Zaufaj jej.

To ona,
Bliższa niż myślisz,
Jej adres ty jeden znasz.
Zostanie z tobą
Do końca.
Jest wszystkim,
Wszystkim co masz.

To bez niej
Jesteś wędrowcem,
Co zgubił się w gąszczu dróg
Na końcu świata cię znajdzie,
Byś wrócić
Do siebie mógł.

To ona,
Twoja samotność,
Twój Anioł Ciszy,
Twój cień,
Spokojna przystań
I odchłań.
Jest lustrem,
Źródłem i snem.
Obserwuj wątek
    • porucznikk Re: Dokąd? 29.12.05, 12:08
      tachazit napisała:

      > Spokojne czekanie to dla mnie
      > wyzwanie.
      A musisz koniecznie czekać? Nie możesz zwyczajnie żyć?
      por.
      • tachazit Re: Dokąd? 29.12.05, 12:53
        Co to dla Ciebie znaczy "zwyczajnie żyć"?

        Domyślam się co masz na myśli, ale właśnie trudno mi nauczyć się zapełniać
        swoje życie sobą, ciągle szukam kogoś kto mi je wypełni.
        • julka1800 Re: Dokąd? 29.12.05, 13:16
          ...ciągle szukam kogoś kto mi je wypełni...

          i to poważny bład
          • joasia69 Re: Dokąd? 29.12.05, 14:03
            to wcale nie jest błąd!
            samemu jest po prostu źle!
            szukać należy...takie jest moje skromne zdanie
            • julka1800 Re: Dokąd? 29.12.05, 14:17
              oj albo ja zle zrozumialam autorke albo...
              poczekamy moze sie sama wypowie

              mnie chodzilo o to ze wypelniac swoje zycie powinnismy sami, a jesli jest przy
              nas druga osoba ktora je dodatkowo wzbogaca to super.
              to tak jakby moje zycie od kilku lat bylo puste bo jestem sama, a smiem
              twierdzic ze to nieprawda, ja tak nie czuje
              • tachazit Re: Dokąd? 29.12.05, 14:25
                dobrze mnie zrozumiałaś julka
                ja właśnie się uczę wypełniania sobie życia sobą
                do tej pory inni ludzie byli dla mnie ważniejsi niż ja sama, i wiem, że to nie
                było dla mnie dobre
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka