Asiu dziękuję Ci za wczorajszą rozmowę dzięki niej dotarło do mnie, że mały
problem nie musi być końcem świata, a może być początkiem kolejnego etapu.
Wiem że intuicja może płatać figle, wiem że należy trzymać się czasem z boku
i zaufać. Czytając uważniej naszych Panów z forum odnoszę wrażenie, że
mogłabym temu zapobiec.
Jesteś wielka dzięki.
Wybaczcie kochani, że tak enigmatycznie ale to takie moje małe wiwat!