Dodaj do ulubionych

Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej....

21.07.06, 09:11
Nie spałam w nocy. Upał i w ogóle chłop w domu smile
Patrzyłam jak spi, odtwarzałam w pamieci jak rozmawia z moja corka i ze mna.
Przygladalam sie tez temu wszystkiemu co dla nas robi i jaki jest.

Ja nie rozumiem.
Moja corka to krew (a wlasciwie sperma) mojego eks meza. On NIGDY tak do niej
nie mowil, tak jej nie szanowal, tak nie byl dla niej dobry jak MOJ
Wybrakowany. I ja wiem, ze On jej nie kocha,. Kocha własne dzieci. Ja tyulko
lubi i szanuje. Ale to procentuje tak fajna wiezia.
Martwi sie o nas, dba, mysli.
Nie stac na to bylo kogos kto mial do tego najwieksze prawo.
Nie mowie o obowiazkach bo zwiazek dwojga ludzi powinien sie opierac
na "chce" a nie "musze".

Spotkałam ksiecia z bajki.
Moze kiedys sie obudze i ksiaze zamieni sie w ropucha.
Nie wiem tego.
Ale narazie niech to trwa.
Bo nawet jak sie skonczy ja bede szczesliwa ze przezyłam taka milosc, troske,
przyjazn, zrozumienie.

smile
A tak sobie bredze z rana smile
Obserwuj wątek
    • swieta_1 Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 09:41
      Kas, też to znam, ale ja z wielkiej nieufnosci i niewiary, znów zaufałam. Mam
      nadzieje że się nie zawiodę( wierzę w to). NIe BĘDZIE ropuchy! Mój Młody od 4
      lat jest zauroczony (hihi), szybciej Go wzięło niż jego mamę. I na wzajem. Niech
      tak trwa, trzymam kciuki i za WAS.
    • ladyhawke12 Poranna kawa 21.07.06, 09:44
      Podziel sie poranna druga kawą, może sie obudzisz i nie będiesz bredzić, o jakis
      ropuchach.
      To faktycznie dziwne, że obcy skondinad facet potrafi lepiej sie zachować niż
      ten który powinien, ojcostwo to bardzo trudna sprawa i niewielu sobie tak
      naprawde potrafi z tym poradzić nawet w tak zwanych normalnych związkach.
      • swieta_1 Re: Poranna kawa 21.07.06, 09:56
        Lady, ?. Nie bredzę.
        • ladyhawke12 swieta 21.07.06, 10:57
          to do kas było coby ona nie bredziła ale nic to .
          • swieta_1 Re: swieta 21.07.06, 12:44
            wielkie sorki Lady
      • phokara Re: Poranna kawa 21.07.06, 10:07
        Kas.
        ... tak w ogole to zazdraszczam! Takiej nocy bezsennej... ja akurat ostatnio spie jak susel i nie
        moge sie realizowac jako WYDRA. Rozumiecie problem??? No wlasnie.
        A Ty kobieto nie mysl czy Ci sie ksiaze zmieni w ropucha, bo to jakas (ja.kas?) paranoja. Nie
        bedziemy sie martwily na zapas. Jak zacznie Ci cos w domu kumkac i rechotac, to z pewnoscia
        to dostrzezesz i tak. Ale wierze, ze tak sie nie stanie...
        Jesli masz w domu 'dobre emocje' to super. One sa dobre dla wszystkich - dla Ciebie, dla niego
        i dla malej (tak umownie ta pannice nazywam, hahaha).Emocjonalne popaprance nie wychodza z
        domow pelnych lub nie - tylko z tzw. chlodni. Zreszta sama to wiesz doskonale.




    • bet66 Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:06
      Dobrzy ludzie nie krzywdza innych,
      dobrzy ludzie nie są egoistami,
      dobrzy ludzie są empatyczni, uczynni,
      dobrzy ludzie postępują uczciwie wobec siebie i innych.
      czy sa dobrzy ludzie ?
      • czekolada72 Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:23
        Są! Jest ich bardzo wielu!
        Tylko nie zawse są oni nasza "druga połówką", nie zawsze kochają akurat nas,
        nie zawsze my kochamy akurat ich, nieraz sa tej samej płci, nieraz sa poprostu
        przyjaciółmi, znajomymi, przygodnie spotkanymi, ale... SĄ!

        A co do pierwszego postu - ha, bardzo czesto sie zdarza, ze moja Mała ma lepsze
        układy z de facto obcym facetem niz z własnym ojcem, chyba sa faceci, którzu
        nie maja uczuc ojcowskich, instynktu, czy jak to zwał, nie umieja nawiazac
        kontaktu z dzickiem, a sa tacy, ktorzy - az sie prosi, zeby mieli gromadke
        dzieciakow, bo az miło patrzec jaki swietnuy kontakt z dziecmi czy nastolatkami
        mają!
      • to.ja.kas Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:23
        tak bet, ty smile))
        smile
        mowiłam ze bredze smile


        Pho wiem, ze zauwaze jak zacznie trechotac, wiem nawet co wtedy zrobie i mam
        nadzieje, ze zostaniemy wtedy w relacjach przynajmniej kolezenskich.
        Kocham go. Ale to malo wazne. Ja go CHOLERNIE LUBIE! Lubie jak czlowiek. Lubie
        i juz.

        Dziewczyny i tego lubienia w zwiazkach Wam zycze. Bo milosc bez lubienia jest
        najczestszym przypadkiem (podług moich obserwacji) a wrozy nienajlepiej.
        • bet66 Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:29
          widzisz kas. u ciebie już nastapiło wirtualne spaczenie rzeczywistości,
          oceniasz ludzi po słowach, jakie piszą pod anonimowymi nickami, a ta
          anonimowość pozwala na dowolne kreowanie się, takimi jakimi naprawdę nie
          jestesmy.
          • to.ja.kas Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:34
            bet oceniam po tym po czym daja sie poznac. Pho, Misia i Brzoze i kilka innych
            osob moge ocenic juz bardziej obiektywnie (hahahahahha) bo znam ich z tzw reala.
            Ciebie nie. Oceniam to co piszesz, wyciagam wnioski.
            Nie tylko ja. Ty tez oceniasz wszystkich jak leci tylko na podstawie tego co
            pisza. A to odcinek zycia.

            A zreszta jakie to ma znaczenie w tej dyskusji o tym jak cholernie jestem
            rozpieszczana i jaka z tym jestem szczesliwa ???/ smile
            • bet66 Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:38
              ja oceniam po faktach jakie przytaczaja na forum.
        • phokara Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:32
          Ja tez cholernie lubilam mojego Exa... prawie tak, jak tort bezowy. Powaga.
          Ale masz racje - mix ajlawki z przyjaznia daje bardzo dobry rezultat.
          W ogole to nawet mi sie wydaje (a moze mam tylko dobry dzien???), ze dalej umiem tego
          mojego 'odkutego misia' lubic. Jak sie troszku opanuje i przestanie histeryzowac, to jestem w
          stanie uwierzyc, ze sie zakumplujemy. W koncu do cholery z kim mam wspominac te siedem
          lat jak nie z nim? A jest co wspominac... hahaha.
          • to.ja.kas Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:35
            Pho ja jestem przekonana, ze on sie nie opamieta i histeryzowac nie przestanie
            bo wie co stracił smile))
            A w to, ze potrafisz zostawic sobie po zwiazku przyjazn i sympatie, w to powiem
            Ci nawet jestemn w stanie uwierzyc smile))

            I nie rzucaj mi tu od razu wazelina wydro jedna smile)))
            • phokara Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:46
              No wiesz... cos tam stracil - ale cos tam zyskal. Nie za dobrze znam Nexie, ale przeciez to
              moze byc calkiem fajna baba.
              A z tym 'kumplowaniem' to mi z czasem przyszlo. U mnie ten czas bardzo fajnie (i szybko)
              lagodzi zle wspomnienia. Zreszta bilans tych prawie 8 lat jest jasny - 7 swietnych i ostatni ch...y.
              Siedem swietnych lat to nie w kij dmuchal. Wiec paradoksalnie uwazam ten zwiazek z Exem za
              bardzo ok. A ze nie do konca zycia... jest w tym jakas porazka, ale moze jakis sukces tez. Nie
              wiem. Losowi w karty nie zagladam.
      • kochanek_kkasi Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:27
        dobrzy ludzie nie opluwają innych
        dobrzy ludzie nie krytykują zawsze i wszędzie
        dobrzy ludzie nie wyzywają
        dobrzy ludzie nie poniżają
        dobrzy ludzie pomagają
        dobrzy ludzie dostrzegają dobro w drugim człowieku
        dobrzy ludzi nie są egoistami
        dobrzy ludzie...... ty bet się do nich nie zaliczasz
        rzekłbym jesteś biegunowo odległa od tego pojęcia...


        kas
        gratuluje udanego szczęśliwego poranka

        ojcem nie zawsze jest ten co spłodził....
        ojcem się jest.......
        • to.ja.kas Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:30
          A ja gratuluje Twoje Kasi.

          Kasie sa the best.
          Na innym forum na ktorym tez piszesz znam jeszcze jedna FANTASTYCZNĄ Kasie smile0

          Ino....jak przeczytasz to pozdrawiam smile


          A tak powaznie to sama zastanawialam sie dzis nad tym co pisała AK.
          Moze Moj powinien najpierw odejsc potem mnie
          pokochac.......tylko......zastanawiam sie jak to ugryzc by nie styracic szansy
          na ta wlasnie wielka ajlawke (jak mowi Pho) i jednoczesnie zachowac sie wg tych
          norm i zostac dobrym czlowiekiem????


          łaaaaaaaaaa niech mi ktos kawe zrobi bo ja naprawde bredze dzisiaj smile)))
          • to.ja.kas Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:37
            A swoja droga myslam, ze watek jako tak slodki ze az mdly zostanie niezauwazony
            a co najmniej olany smile))))

            Ale mnie zaskoczyliscie smile
            • 13monique_n Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:39
              Alez skad, kasiu. To jest wlasnie "... i co dalej". Dowd na to, ze na tej
              planecie jest tez zycie. Taka nadzieja, ze skoro jednej, drugiej i trzeciej
              osobie sie udalo , to i mnie pewnie tez. Tylko trzeba chciec... Buzka
              (zajrzyj do demaskatorskiego postu Pho, wydry wrednej tongue_outP )
          • phokara Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:39
            Kaska...
            ja ten temat przerobilam juz z lewej do prawej i ruchem wirowym. I powiem jedno - jak Ci los
            rzuci podkowe pod nogi, albo bedziesz czula, ze to podkowa - to jak sie nie schylisz W DANYM
            MOMENCIE i nie podniesiesz, to nie licz na to, ze cztery przecznice dalej znajdziesz taka
            sama. Tak sie nie dzieje.
            A teraz najlepsze... dobrzy ludzie sie 'psuja' nie tylko od wyrzutow sumienia, ze cos sie stalo tak
            a nie inaczej, ale takze od narastajacego 'zalu' straconych szans.
            Rozumiesz, co chce powiedziec? Mysle, ze tak - bo skoro obie bredzimy to sie powinnysmy
            dogadac.
            • to.ja.kas Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:42
              Rozumiem Pho,

              dlatego schylilam sie po ta podkowe smile))

              Dziekuje
          • kochanek_kkasi Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:49
            ciesz się swoim szczęściem, że znalazł się ktoś kto tak potrafił pokochać
            Ciebie, jednocześnie szanując opiekując się Twą córką. Rzadko , który facet tak
            pozytywnie podchodzi do dziecka swej partnerki a jeszcze rzadziej ta więź jest
            odwzajemniana.
            Niektórzy ojcostwo mają w genach, inni tego się uczą.... widzę że Twój ma to
            coś. Szanuj to.....
          • ak70 Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:56
            No dobra... wywlekłas mnie do odpowiedzi smile
            Ale myśle, że sie nie będę powtarzać, bo napisałam na ten temat dzisiaj na
            wątku wiewiórki, więc krótko: on nie mógł "najpierw odejść potem cie pokochac",
            bo miłość nie wybiera. Ale powinien najpierw odejść (rozwieść się), a potem
            budować związek z Tobą.
            Ale to jest MOJE zdanie i WIEM, że to szanujesz. Twoje może być inne i nie
            zamierzam Cię do mojego przekonywać... poza tym nie lubie tracic czasu na
            rozlane mleko, trzeba wytrzec i z głowy.
            Masz kawe.... (_)? i juz nie bredź wink
            • to.ja.kas Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 10:59
              AK bosssssssska jestes smile))

              • ak70 Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 12:16
                Kas... hmmm... a to ciało...!!!
                wink))
                Smacznej kawusi życze!
        • bet66 Kochanek_kkasi 21.07.06, 10:37
          twoja opinia na mój temat mało mnie obchodzi, ale zauwazyłam , ze latasz za mną
          od kilku dni po forum i koniecznie chcesz mnie sprowokować.
          Ale kochanko miej na tyle odwagi cywilnej, aby:
          1. napisac pod znanym mi nickiem
          2. od kiedy to zmieniłas płeć
          3. a to co wymieniłas przede wszystkim dotyczy ciebie, czego prawdziwe zycie,
          nie to netowe ,jest najlepszym dowodem.
          Żegnam.
          • to.ja.kas Re: Kochanek_kkasi 21.07.06, 10:40
            Bet robilysmy na kochankach mala zrzute na jeden cel. By zrobic przelew na
            poczcie trzeba podac dane.
            Kochanek z racji sytuacji swojej nie mogl i skontaktowal sie ze mna. Przywiozl
            mi kase, ktora ja wysłałam pod swoim nazwiskiem (w koncu ja kochanka oficjalna
            jestem).
            Widzialam goscia. To facet!!!!!!!!!!!!!!
            Hmmmm...nawet 100% smile))

            Bet to naprawde nie jest kontaktowe czyli podobno kochanka twojego misia smile))

            A swoja droga Kochanku musze zrobic skan i przeslac dowod wpłaty smile))
            Ale ja taka leniwa jestem smile
            • bet66 Re: Kochanek_kkasi 21.07.06, 10:49
              kas. zastanów się nad jedną rzeczą, ten nick na tamtym forum pojawił się, jak
              ja praktycznie juz nie pisałam. Nigdy z nim nie wymieniłam poglądów.
              To co on ma do mnie?
              Tego typu zachownie jest nietypowe dla mężczyzn !!! Zresztą to co on na tamtym
              forum wypisuje tez nie jest męskie, tak piszą kobiety, to widac , słychać i
              czuć.
              Ganianie za mna po forum i dowalanie , jaki ma w tym interes ?
              A ten facet, z którym sie spotkałas to mógł być jakiś znajomy tej osoby.
              • to.ja.kas Re: Kochanek_kkasi 21.07.06, 10:56
                Hmmmm. nie sadze bet. Nie sadze. Tak sie sklada, ze czasem z tym facetem
                sie "spisujemy" poza forum, no bo juz sie znamy, poza tym mamy wspolne
                uwielbienie dla Kaś smile))

                zaplanowane jest nawet jakies wspolne, poczworne piwo, czyli dwie Kaski i ich
                kochankowie smile)))

                Pamietaj Kochanek, ja zanotowałam to w notesie, po urlopie smile

                Bet jakbys mogla wejsc na KOchanki (moze i mozesz) to jak sprawdzisz archiwum
                to Kochanek trafil na okres twojej i madziulca najwiekszej schizy. Wybacz, ale
                z toba pare dni wystarczy by zdanie sobie wyrobic.

                Tak z tego co pisze to wrazliwy facet. Jak nawuija przez telefon rowniez. Jak
                wczoraj dzwonil i powiedzial, ze go wkurwiasz to juz tak kobieco nie brzmial :-
                )))))
                • bet66 Re: Kochanek_kkasi 21.07.06, 11:01
                  nie chce tam bywać, więc nie sprawdzę
                  nigdy nie miałam zadnej schizy, bo nie znizam sie do cudzego poziomu
                  "wrazliwy" facet i tak przeklina?
                  ani on mój brat ani swat, wiec niech sie odczepi, bo nie ma na co liczyc.
              • kochanek_kkasi Re: Kochanek_kkasi 21.07.06, 11:07
                bet66 napisała:

                > To co on ma do mnie?

                nie zgadzam się i nie godzę na opluwanie innych, a ty bet , madziulec i inne
                tego typu... w tym celujecie.
                Ja zawsze brałem pod ochronę i obronę tych co napadnięci, słabsi bardziej
                bezbronni. Nie wolno opluwać nikogo za jego poglądy czy sposób życia - o tym co
                to jest tolerancja nie będę pisał bo nie zrozumiesz, a to z niejponoć my Polacy
                słynęliśmy i słyniemy
                > Tego typu zachownie jest nietypowe dla mężczyzn !!! Zresztą to co on na
                tamtym
                > forum wypisuje tez nie jest męskie, tak piszą kobiety, to widac , słychać i
                > czuć.
                Może i to nie jest męskie pisanie, ale piszę do kobiet więc w sposób miękki
                raczej mało agresywny, a również tak by przedstawiając swoje czasem
                kontrowersyjne poglądy i męski punkt widzenia ukazywać szacunk dla Twojej płci,
                niekoniecznie do ciebie - bo na to nie zasługujesz.

                > Ganianie za mna po forum i dowalanie , jaki ma w tym interes ?

                zawsze piętnowałem głupotę paranoję i obłęd a agresorów napierdalałem aż
                szumiało (to po męsku skoro sobie życzysz) może tak być w kńcu wulgarność i
                obrzźliwe słowa to twój poziom.

                PRZEPRASZAM WSZYSTKIE PANIE


                > A ten facet, z którym sie spotkałas to mógł być jakiś znajomy tej osoby.

                nie musze się ukrywać ze swą płcią i wysyłać posłańców


                a swoją drogą Kas
                niezła z Ciebie laska (przepraszam, to tak po męsku ku uciesze bet, tyle moge
                dla niej zrobić)

                pozdrowienia dla czytelniczek i prosze o wybaczenie. za obniżony poziom
                wypowiedzi - to po to by główna adresatka (bet) zrozumiała.
    • kasiar74 Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 21.07.06, 11:59
      oby wam sie wiodło jak najlepiej, natomiast musze to powiedzieć bo inaczej się
      uduszę, nie wyobrażam sobie wchodzenie w związek z kims kto jest w kryzysie
      małżeńskim tam gdzie jest 2 dzieci, nie, nie nie, mówię stanowczo nie. Co
      innego gdyby on juz się od niej wyprowadził, dziwne jest ten świat
    • weronikab43 Re: Takie luzne refleksje po nocy nieprzespanej.. 23.07.06, 00:42
      Kas zazdroszcze ci .Tez bym tak chciała . Nawet juz komus zaufałam , tak na
      chwilke .Chciałam pomoc , bardzo chciałam pomoc .Ale dostałam kopniaka , bardzo
      bolałao Teraz wiem , ze nie był tego wart .Facet nie zniesie długu
      wdziecznosci , facet nie bedzie za nic dziekował .Jestes szczęsciarą .Gratulujr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka