jarkoni 29.08.06, 20:02 Chyba zmieniam tematy w forum...Ale muszę Wam to napisać...Jest afera, ze Kuroń był agentem, a na forum o tymże pozwoliłem sobie napisać: Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
majka035 Re: wkurzony jestem.... 29.08.06, 20:05 Nie był agentem, tylko z nimi negocjował wolność dla Polski. Nigdy nie zdradził Solidarności, nie podał żadnych danych. Odpowiedz Link
13monique_n Re: wkurzony jestem.... 29.08.06, 20:11 Jarkoni, czlowieku, daj sobie spokoj. Nie sluchaj tych, co teraz latwo i prosto sadza ludzi. Niedawno z kims bardzo milym o tym dluuuuugo rozmawialismy. Niewielu z nas moze i ma prawo zaocznie wyrokowac, co i jak sami bysmy w tamtych czasach i okolicznosciach zrobili. Wiec nie wypowiadajmy sie o innych. Pamietaj zreszta - ze im "swietsza" szanowna "wadza", tym chetniej opluwa innych. Nie sluchaj tego, nie czytaj, nie przejmuj sie. Glupkami nie warto sie przejmowac. Pozdrawiam Odpowiedz Link
jarkoni Re: wkurzony jestem.... 29.08.06, 20:20 Ja po prostu bedąc świadkiem i uczestnikiem tamtych wydarzeń nigdy nie pozwolę małoletnim idiotom powiedzieć na Niego złego słowa...Mówię o Jacku Kuroniu... Odpowiedz Link
13monique_n Re: wkurzony jestem.... 29.08.06, 21:13 Wiesz, ale gowniarze maja to do siebie, ze pewnie nawet rozumku nie maja, a o zwyklych ludzkich uczuciach zapomnij. Ilu z nich mowi po polsku (poprawnie)? Oni nie zasluguja na tyle emocji. Odpowiedz Link
jarkoni Re: wkurzony jestem.... 29.08.06, 20:12 dla ułatwienia, to jest o Wałęsie na głównej stronie, że pozwolił Kuroniowi dyskutować z SB...Nie chcę oczywiście tu polityki, ale małolaty wszystkowiedzące mnie aż zatrzęsły...Może skoro tacy mądrzy powalczą wyjazdowo w Korei Północnej? Jak inni w Hiszpanii z Franco..Też jechali z całej Europy... Odpowiedz Link
libra22 Re: wkurzony jestem.... 29.08.06, 20:53 Kto jakoś znał Kuronia, nie da temu wiary. Ludzie chyba teraz jakoś nagminnie gonią za obalaniem wszelkich autorytetów. A może media? Odpowiedz Link
jarkoni Re: wkurzony jestem.... 29.08.06, 20:56 Libra wiemy, że On był autorytetem i jest...I nie zmienię zdania... Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: wkurzony jestem.... 29.08.06, 21:04 Ależ Jarkoni, na forum siedzą raczej ludzie wykształceni i inteligentni, któray wiedzą, że obecna władza ejst wykształcona i inteligentna inaczej)). Tutaj chyba nie musisz nikogo przekonywać, co do zasadności zarzutów na Kuronie, ministrów, i następnych "newsów", które zapewne będą. Jedno jest pocieszające: kancelaria prezydenta zabrała się za weryfikację przyznanych odznaczeń, koalicjanci się kłócą i wymyślają nowych tajnych agentów, i jak na razie (odpukać) nikt nie bierze się (czytaj nie szkodzi) za gospodarkę. I oby tak dalej). Odpowiedz Link
374.4w Re: wkurzony jestem.... 29.08.06, 21:10 kruszynka301 napisała: > > Tutaj chyba nie musisz nikogo przekonywać, co do zasadności zarzutów na Kuronie > , ministrów, i następnych "newsów", które zapewne będą. Kruszynko, czytam to co napisałaś dziesiaty raz: napewno chciałas tak napisać??? Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: wkurzony jestem.... 29.08.06, 22:21 Powinnam napisać "zasadności" - ale myślałam, że i tak mnie zrozumiecie)). Ja już jestem trochę znużona szukaniem agentów, a "rewelacje" tego typu naprawdę są już nudne, i coraz bardziej ośmieszające dzisiejszy system. do przeczytania: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3581223.html Odpowiedz Link
nangaparbat3 Jarkoni 29.08.06, 22:04 dziekuje za ten wątek. Przed chwila skończyła się rozmowa Dudka i tego na G. z Lityńskim i Frasyniukiem. Ja sie po prostu cala trzesę. Rzadko mi się zdazra aż tak zdenerwować. Zadzwonila do mnie mama: czy widzialaś miny Dudka, jak mowil Frasyniuk? Chce mi się rzygać. Odpowiedz Link
buba77 Re: Jarkoni 29.08.06, 23:28 miałam podobne odczucia, gdy napadali na Wałęsę (jako prezydenta go nie lubiłam, ale należy mu się ogromny szacunek po tym co zrobił dla Polski kiedyś). Chyba już mnie nic nie zaskoczy. Zastanawiam się dokąd ten kraj zmierza? Naprawdę nie wiem. I obawiam sie, że to jeszcze nie jest najgorsze co mogą nam zgotować. Odpowiedz Link
jolly_jumper Re: wkurzony jestem.... 30.08.06, 03:36 Może jestem przesadnim optymistą, ale mam nadzieję, że Kaczyńscy i pomagierzy zrobią coś dobrego dla Polski. Że dzięki ich poczynaniom przynajmniej część ludzi wyrwie się z marazmu i zacznie patrzeć trochę dalej niż czubek własnego nosa (lub ogrodzenie strzeżonego osiedla). Że może zechcą zawalczyć o to aby sfrustrowani uzurpatorzy nie obrócili w niwecz tego co udało nam się osiągnąc po 89 roku. O to aby przestano fałszować historię, bo niedługo możemy dowiedzieć się że komunę obalili Kaczyńscy z Macierewiczem przy aktywnym wsparciu Rydzyka, na przekór agentom Wałęsie, Kuroniowi czy Michnikowi. O to abyśmy umacniali swoją pozycją w Unii a nie narażali się na nieustanne pośmiewisko. W każdym razie jedną pozytywną rzecz Kaczyńscy już uczynili. Przez dobór koalicjantów definitywnie zerwali z bezsensownym po 16 latach podziałem na postsolidarnościowców etosowych i postkomunistów. Teraz mamy nieco czytelniejszy obraz. Aaaach, nie wiem może z GB to wszystko gorzej wygląda niż w rzeczywistości, ale co tam, jeszcze pare tygodni i wracam sam się przekonam! Pozdrowienia. Ps. podejrzewam że ta gówniarzeria na forum to etatowe zestępy wszechpolaków i pisiaków realizujących PR-owe cele ich mocodawców Odpowiedz Link
jarkoni Re: to chyba... 30.08.06, 06:04 pierwszy, albo jeden z pierwszych wątków na tym forum wkraczający w temat polityki, albo bardziej historii i polityki...Ponieważ wspomniano tu o Macierewiczu, a ostatnio to gorący temat, proponuję obejrzeć filmik o słynnych wydarzeniach z czerwca 1992 kiedy odszedł rząd Olszewskiego i co robił i co mówił wtedy Macierewicz...Nawet Wałęsa go mitygował z tym szukaniem agentów i tajnych współpracowników SB mówiąc, że na upartego na każdego znajdzie się kwit..Pytanie tylko czy prawdziwy, czy spreparowany...Cóż panu Macierewiczowi do dziś po 14 latach pozostał obłęd w oczach i misja "szukania"...Każdy w miarę realnie myślący wie, że najróżniejsze "kwity" bywają często gęsto niezupełnie prawdziwe, ale sprawnie wykorzystywane w walce politycznej...Że o Herbercie nie wspomnę... Oto link do wspomnianego filmiku, polecam: www.iskry.pl/modules.php?name=TV2 Odpowiedz Link
jarkoni Re: to chyba... 30.08.06, 07:22 niektórzy się nie zmienią nigdy, pozwolę sobie na cytat: Były minister spraw zagranicznych prof. Władysław Bartoszewski zrezygnował we wtorek z funkcji przewodniczącego Rady Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Bartoszewski poinformował, że nikt z MSZ nie przekonywał go do zmiany decyzji. Dziennikarzom Gazeta.pl prof. Bartoszewski powiedział, że nie otrzymał żadnego telefonu z MSZ w tej sprawie. Dzwonił do niego natomiast szef MON, min. Sikorski. Fot. Adam Kozak / AG Prof. Władysław Bartoszewski ZOBACZ TAKŻE Fotyga: bardzo żałuję decyzji prof. Bartoszewskiego (29-08-06, 14:41) Rotfeld: Wypowiedź Macierewicza to sprawa kultury politycznej i osobistej (29- 08-06, 09:52) Kancelaria ma poprosić Bartoszewskiego o pozostanie na stanowisku (29-08-06, 09:27) Cd. sprawy oskarżeń Macierewicza - prof. Bartoszewski chce odejść (29-08-06, 02:00) POSŁUCHAJ Anna Fotyga o decyzji prof. Bartoszewskiego (TOK FM; czas 00:21; 0,14MB) (29-08- 06, 19:02) SONDAŻ Rezygnacja profesora Bartoszewskiego jest: W pełni zrozumiała Niepotrzebna Nie mam zdania na ten temat O swoim postanowieniu b. szef polskiej dyplomacji poinformował minister spraw zagranicznych Annę Fotygę w krótkim liście. Jak zaznaczył, jego decyzja jest nieodwołalna. W poniedziałek Bartoszewski mówił, że rozważa rezygnację z powodu braku wyraźnego komentarza Anny Fotygi w sprawie zarzutów wiceministra MON Antoniego Macierewicza dotyczących rzekomej współpracy agenturalnej b. szefów polskiej dyplomacji (...) Samopoczuciem prof. Bartoszewskiego zainteresował się natomiast min. Sikorski, który dzwonił do niego krótko po rewelacjach Macierewicza przedstawionych w TV Trwam. - Minister gorąco mnie przepraszał. Dodzwonił się do mnie pomimo mojego pobytu poza granicami Polski, w Alpach, tysiąc kilometrów stąd. Znalazła się zatem osoba, która odnalazła właściwą formę - podsumował Bartoszewski. Ja już przestaję o polityce, każdy ma swoje zdanie, fascynuje mnie tylko dlaczego pan Macierewicz funkcjonuje niezmęczony od tylu lat, ciągle węszy i wywołuje afery i skandale i wszyscy go tolerują...Koniec tematu. Obejrzyjcie film z wątku powyżej...Ech, jaka durna ta polityka...A cierpią głownie szaraczki... Odpowiedz Link
berek_76 Re: wkurzony jestem.... 30.08.06, 11:00 Jarkoni, polityką nie wolno się denerwować Tym bardziej nie wolno sie denerwować bzdurami wypisywanymi na róznych forach. Dziesięc głębokich oddechów, kubek dobrej herbaty, kawałek czekolady - i NIE CZYTAJ WIĘCEJ TYCH IDIOTYZMÓW! PS. Też znałam Kuronia i swoje wiem Ale nie udowodnisz, że nie był wielbłądem, ajk "wszyscy wiedzą", że miał pięc garbów i szósty malutki... ----------------------- Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005) Odpowiedz Link
jarkoni Re: wkurzony jestem.... 30.08.06, 13:03 berek, nie znałem osobiście Pana Jacka, poznałem i rozmawiałem z synem Maćkiem...Czasem żałuję ilu ludzi odchodzi, których mogłem poznać...Najbardziej chyba żałuję Agnieszki Osieckiej, którą codziennie spotykałem w Sopocie i mówiliśmy sobie "dzień dobry" znając swoje twarze, zakupy co rano w tym samym sklepie...Chyba zbyt młody byłem i zbyt nieśmiały, zeby podejść i porozmawiać...Bardzo tego żałuję... Odpowiedz Link
libra22 Re: wkurzony jestem.... 30.08.06, 13:29 Prof Bartoszewskiego szkoda. Miałam przyjemność uczestniczyć w nadaniu mu Honorowego Obywatelstwa Gdyni - niesamowite wrażenie robi ten człowiek swoją kulturą, erudycją i swadą w opowiadaniu. Jeden z niewielu autorytetów (wg mnie) w dzisjieszym świecie polityki. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: wkurzony jestem.... 30.08.06, 14:00 zdepczmy wszystkie autorytety, obrzućmy je stekiem oszczerstw, może jak ich zabraknie ludzie uwierzą w nas i w to, że jestesmy jedynymi słusznymi przywódcami narodu. Wtedy poprowadzimy naród ku lepszej, prawej i sprawiedliwej przyszłosci. szkoda nerwów. mądrość i prawda obroni się sama. Odpowiedz Link
jarkoni Re: wkurzony jestem.... 30.08.06, 14:32 libra, obejrzałaś z mojego linka filmik? Bartoszewski jest autorytetem, Kuroń dla mnie też...Kto trzyma u władzy ziejącego z nienawiści pana, który dalej robi to, co 14 lat temu...To może sprowadźmy tego z czarną teczką z Peru, on dopiero pokaże co potrafi... Odpowiedz Link
jarkoni Re: wkurzony jestem.... 30.08.06, 15:15 Uprzedzam, nie jestem fanem Michnika, ale Kuronia bardzo, tu treść wypowiedzi pana Michnika: Rewolucja moralna rozwija się w najlepsze. Trwa oczyszczający proces demaskowania układu. Lech Wałęsa i Zbigniew Herbert zostali oskarżeni o współpracę z UB; ministrom spraw zagranicznych członek rządu zarzucił agenturalną współpracę z sowieckim wywiadem; opozycja demokratyczna i podziemie "solidarnościowe" - wedle najlepszych wzorów Springerowskiego brukowca "Bild" - zostało w "Dzienniku" opisane manierą znaną z "Żołnierza Wolności" w najgorszych latach PRL. Teraz "Życie Warszawy" informuje na pierwszej stronie: "Jacek Kuroń negocjował z bezpieką". Nie potrafię w żaden sposób skomentować publikacji "Życia Warszawy". Nie sądziłem, że dożyję dnia, gdy o świadectwo przyzwoitości Jacka będzie proszony wysoki oficer Służby Bezpieczeństwa. Nie potrafię już się oburzać na to wszystko - jestem bezradny. Nie umiałem polemizować z publikacjami prasowymi z marca 1968 r., które czyniły Jacka i nas wszystkich agentami Stanów Zjednoczonych, Niemiec Zachodnich i Izraela. Dziś także nie potrafię polemizować z opiniami grona nieświętych młodzianków z telewizji, gazet i IPN na temat wartości szpiclowskich donosów i ubeckich raportów. Podobnie jak aparatczycy partyjni z epoki PRL także i ci nieświęci młodziankowie więcej zaufania mają do słów oficerów SB i szpicli niż do słów ludzi, którzy byli przeciwnikami dyktatury. Z tym nie da się polemizować. Schodzenie do poziomu tych publikacji to jak podejmowanie walki bokserskiej w szambie - wszyscy muszą cuchnąć. Redakcja "Życia Warszawy", tytułując tekst raportów oficerów UB o Jacku - człowieku, który jest polskim bohaterem narodowym - postąpiła podle. Tym ludziom nie powinno się podawać ręki. Chociaż Jacek, który wszystkim podawał rękę i wszystkim wybaczył, pewno by wybaczył także tym draniom. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: wkurzony jestem.... 30.08.06, 15:20 "Nie będę namawiał nikogo, kto był sygnatariuszem "listu ośmiu", do powrotu do pracy w dyplomacji - powiedział Lech Kaczyński pytany przez dziennikarzy o sprawę rezygnacji prof. Bartoszewskiego z przewodniczenia Radzie PISM" małej miary człowiek. Odpowiedz Link
jarkoni Re: wkurzony jestem.... 30.08.06, 15:22 Bardzo przepraszam za politykierstwo na forum o rozwoszie, ale już mnie trafia...To jak fortepian i bruk...Wiecie o czym mówię...Można ukraść księżyc, ale miejmy trochę granic... Kopia artykułu: Prezydent Kaczyński: Nie będę namawiał Bartoszewskiego do powrotu mp2006-08-30, ostatnia aktualizacja 2006-08-30 13:51 - Nie będę namawiał nikogo, kto był sygnatariuszem "listu ośmiu", do powrotu do pracy w dyplomacji - powiedział Lech Kaczyński pytany przez dziennikarzy o sprawę rezygnacji prof. Bartoszewskiego z przewodniczenia Radzie PISM. Prezydent Lech Kaczyński ZOBACZ TAKŻE Bartoszewski dla Gazeta.pl: Tylko Sikorski do mnie zadzwonił (29-08-06, 12:45) Meller: Macierewicz szkodzi i uwłacza Polsce (22-08-06, 02:00) Prezydentowi Kaczyńskiemu chodziło o list podpisany przez wszystkich szefów MSZ od 1989 r., krytykujący odwołanie przez prezydenta szczytu Trójkąta Weimarskiego. O list ten pytał prowadzący program w TV Trwam, gdy min. Macierewicz ujawnił swoje rewelacje. Pytany o sprawę Macierewicza prezydent powiedział, że zgadza się z premierem. - Likwidacja WSI jest teraz najważniejsza[Macierewicz jest likwidatorem WSI - przyp. Gazeta.pl]. Aczkolwiek wypowiedź ministra Macierewicza była niefortunna - przyznał Lech Kaczyńki. Żadnych telefonów z MSZ We wtorek były minister spraw zagranicznych prof. Władysław Bartoszewski zrezygnował z funkcji przewodniczącego Rady Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. W poniedziałek mówił, że rozważa rezygnację z powodu braku wyraźnego komentarza Anny Fotygi, szefowej MSZ, w sprawie zarzutów wiceministra MON Antoniego Macierewicza dotyczących rzekomej współpracy agenturalnej b. szefów polskiej dyplomacji. Bartoszewski poinformował wczoraj, że nikt z MSZ nie przekonywał go do zmiany decyzji. Dziennikarzom Gazeta.pl prof. Bartoszewski powiedział również, że nie otrzymał żadnego telefonu z MSZ w tej sprawie, pomimo zapewnień płynących z resortu, że ktoś się z nim skontaktuje. Odpowiedz Link
jarkoni Re: wkurzony jestem.... 30.08.06, 18:34 Wybaczcie, nie wytrzymuję, nie zajmuję się polityką, ale znów napisałem na forum: • oblicze ku..nia widac w filmie nocna zmiana marek123481 30.08.06, 15:05 + odpowiedz jak widzialem wypowiedzi i te oczy pelne nienawisci Ku..nia w filmie nocna zmiana to myslalem ze szatan do mnie przemawia... • Re: oblicze ku..nia widac w filmie nocna zmiana marek123481 30.08.06, 15:05 + odpowiedz KURONIA • Re: oblicze ku..nia widac w filmie nocna zmiana janul1 30.08.06, 16:41 + odpowiedz To był człowiek przezarty nienawiścią do prawicy, guru takiego bagna jak środowisko GW - ogranu TW i esbecji. • Re: oblicze ku..nia widac w filmie nocna zmiana jarkoni 30.08.06, 18:28 + odpowiedz Marek, jeśli mówisz o filmie Kurskiego, to Kuroń i Wałęsa tam właśnie mitygowali opętańców typu Macierewicz, którzy działali na zasadzie "zabić wszystkich bez sądu"...Nieważne czy kwity prawdziwe, czy spreparowane...Wedle starej stalinowskiej zasady: dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie...Albo: skoro się nie przyznał to było złe śledztwo..Może za mało bity... I Kuroń,i Herbert...Ciekawe kiedy opętańcy dojdą do naszego Papieża...Paranoja Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: wkurzony jestem.... 31.08.06, 08:32 Ja juz trochę ochłonęłam. Kolega przypomniał mi stare powiedzenie: Jak ktoś w gorę pluje, to mu na gębę spada. Odpowiedz Link
kruszynka301 dla odprężenia - kampania SLD;) 31.08.06, 19:05 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,53600,3587268.html?i=0 Odpowiedz Link
jarkoni Re: dla odprężenia - kampania SLD;) 31.08.06, 20:51 kruszynka, nie mów, że to się pojawi na mieście, heh... Odpowiedz Link
kruszynka301 dla odprężenia - test 01.09.06, 21:34 Zostaniesz poddana(y) malemu testowi. To tylko kilka zdan - przeczytaj uwaznie!!! Sklada sie on z jednego tylko pytania, ale pytanie to jest bardzo, bardzo wazne. Nie odpowiadaj pochopnie i bez rozwagi! Zastanów sie. Odpowiedz szczerze i dowiedz sie czegos o swojej moralnosci. Wyobraz sobie ponizej opisana sytuacje i podejmij decyzje. Pamietaj! Odpowiedz powinna byc spontaniczna, ale szczera! test! ...Znajdujesz sie w samym centrum katastrofalnej powodzi wywolanej orkanem... Niesamowite masy wody.... Jestes fotoreporterem Gazety Wyborczej w samym srodku tej przerazajacej katastrofy. Próbujesz zrobic jak najbardziej oddajace groze zdjecia... Sytuacja jest niemal beznadziejna. Wokól ciebie znikaja domy, ludzie walcza z zywiolem... Potega natury w calym jej okrucienstwie... porywa wszystko na jej drodze. Nagle widzisz mezczyzne prowadzacego "terenówke...", który walczy z kierownica rozpaczliwie, wyglada jakos znajomo... I rozpoznajesz go: to Prezydent L.Kaczynski! Ale widzisz, ze szalejaca powódz zaraz go porwie - ostatecznie... Masz dwie mozliwosci - uratowac go albo zrobic zdjecie twojego zycia! Ocalic mu zycie albo zrobic zdjecie, za które na pewno zgarniesz nagrode Pulitzera! Zdjecie, które przedstawia smierc jednego z najwazniejszych ludzi w Polsce... A teraz pytanie: - NA MATOWYM, CZY NA BLYSZCZACYM??? Odpowiedz Link
jarkoni Re: dla odprężenia - test 01.09.06, 21:39 Kruszynko, wybacz, znam to sprzed kilku lat, wtedy było Leszek Miller...Swoją drogą ciekawe na jakie nazwisko zmieni się za parę lat//// Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: dla odprężenia - test 01.09.06, 21:45 aaa, nie wiedziałam, że pierwotnie było o Millerze. Co do przyszłości tego tekstu, to mam nadzieję, że za kilka lat nazwisko się zmieni - bo trudno jest mi wyobrazić sobie gorszego reprezentanta narodu. Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: dla odprężenia - test 01.09.06, 21:46 ja za Millera nie siedziałam na forum, tylko na czatach, dlatego nie skojarzyłam Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: dla odprężenia - test 01.09.06, 21:47 ja za millera nie wiedziałam co to forum i czaty)) Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: dla odprężenia - test 01.09.06, 21:49 bo jesteś świeżą zdradzoną - ja za Millera drugiego męża na czatach szukałam)) Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: dla odprężenia - test 01.09.06, 21:49 kryszynko masz złe podjescie)) ja po prostu taka młoda jestem))) Odpowiedz Link
kruszynka301 Re: dla odprężenia - test 01.09.06, 21:54 sądząc z nicku to jesteś raptem rok młodsza ode mnie)) Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: dla odprężenia - test 01.09.06, 21:55 bo podstawa to myslenie pozytywne!!!!! Odpowiedz Link
tara33 Re: dla odprężenia - kampania SLD;) 01.09.06, 21:58 Nie wiem, co o tym wszystkim myślec. To nie moje forum, ale się wetnę.Jarkoni, Ty jesteś z tej samej "grupy krwi" co Kuroń oraz...Kmicic: "przez pół ni służyć ni miłować nie umiem". Problem w tym, że SB, kiedy przestało bić, zaczęło rozmawiać.Kiedy się patrzy na tych głąbów od sprawy Gilowskiej, trudno w to uwierzyć, ale nie wszyscy byli głabami. Byłam w sytuacji podobnej do niej, też miałam przyjaciólkę z mężem w PG i też nie wiedziałam, ze to tylko ładna nazwa dla kontrwywiadu. I był to piekielnie inteligentny facet.Nie licząc wyszkolenia. Kuroń dla Polski zrobiłby wszystko.Rozumiał, że - nawet w najlepszej wierze- w Solidarności jednak działają oszołomy, z którymi do celu się nie dojdzie. Pamietajmy, ze tacy mądrzy jesteśmy teraz, wtedy jeszcze nie było wiadomo, że rozwalą sie sowiety. Jak go ładnie poprosili o radę,jak mu wytłumaczyli złożoność sytuacji i pięknie zagrali Polską - mógł rozmawiać. Niemniej - Lesiak to preparował, bo skąd by wziął wątek GW, ktorej wtedy nie było? No i teraz sie nie dojdzie,co Kuroń mówił, a co dokomponował Lesiak. A co do Michnika: siedzę najczęściej na odludziu i z konieczności czytam, co mi wpadnie w rękę, pół kiosku na tydzień. Po śmierci Kuronia w "Przeglądzie",za którym nie przepadam, było swoiste epitafium. Ze Kuroniowi dawno przestało się podobac to, co się stało z Polską. Pisał swoje ksiązki, ale czytało je dość wąskie grono ludzi. Natomiast tzw. łamów najzwyczajniej mu nie udostępniano - własnie z racji tych poglądów. Bo Kuroń BYŁ autorytetem. Kochano go, poklepywano po ramieniu, ale ile razy Michnik pozwolił mu coś napisać? Czytałam sztandarowy artykuł, na który mu dano miejsce: "Podzyrowałem Balcerowiczowi".Jest na upartego do odnalezienia, znajdź. Kuroń kochał ludzi i cierpiał z nimi, z tymi przegranymi, których praktycznie nie mozna juz uratować. A Giertychem sie nie przejmuj.On został wychowany przez dwa pokolenia tak, aby w końcu dochrapał się władzy. Narazie robi za gwiazdę - aby nie schodzić z afisza. To tylko gra, a że gra głupio - to Ci ma odbierać sen? Jego problem. Odpowiedz Link
jarkoni Re: dla odprężenia - kampania SLD;) 01.09.06, 22:44 Tara33, płk Lesiak to inna sprawa, Gilowska też, że nie wspomnę o Herbercie...Poza politykami wygrywającymi swoje małe gierki polityczne, w mediach rządzą młodzi zdolni zazwyczaj...Tacy co byli w pieluchach w czasie stanu wojennego, albo ich jeszcze nie było...Co oni mogą wiedzieć o Panu Jacku Kuroniu...Plotki? Pomówienia? Rodzice coś opowiedzieli? Sąsiedzi? Może by się któryś z ulotkami przeleciał, dostał pałą od milicji, bał się...Bohaterowie teoretycy podpuszczani przez cwanych starszych ich guru... Odpowiedz Link
tara33 Re: dla odprężenia - kampania SLD;) 02.09.06, 00:36 Najpierw -gratuluję tego forum, jest świetne. A co do meritum sprawy: jak juz napisałam, mieszkam na odludziu,głupie filmy mnie nie rajcują,co mam robić w taką zimę, jak ostatnia? Oglądam programy publicystyczne i czytam. Człowieku, wykończysz się oglądając TVN24. Szarpało mi to nerwy jak cholera.Do czasu, kiedy skapowałam: im nie zależy ani na mnie, ani na Tobie. Im zależy wyłącznie na własnym gwiazdorstwie, na oglądalnośći. Mają jeden pogląd polityczny - kasę,i jeden cel-karierę. Wszystkim lub prawie wszystkim. Teraz Cię zaskoczę: nie głosowałam na Kaczorów, ale nie mam poglądów extremalnych.W tym słynnym artykule w TAZ napisano (czego nikt nie wychwycił) prócz kupy inwektyw, taki kwiatek jako zarzut: że Kaczyńscy są, cytuję, przesiąknięci Polską...Nie znam ludzi, a właśnie Kuroń był z tego gatunku.Kto wie... Jeszcze niczego nie ukradli, niczym sie nie splamili.Dla mnie nie muszą być przystojni.A nawet mogą mieć kota na kolanach. I wyobraź sobie: tak pięknie redaktorki se poradziły, że ja byłam pewna na 10% niesprawiedliwości wobec Kaczorów, a okazało się, że Platforma np. też czuła brzemię niesprawiedliwości wobec siebie. To są spryciule! I wiem to z dobrego źródła.Tak sie trafiło, że ktoś z moich znajomych jest w "gabinecie cieni".Obświnią każda sprawę tak ślicznie, że dokopią każdemu, zgodnie z przwdziwymi,(nie tymi, które sie podaje) sondażami.Wiedzą, co w trawie akurat piszczy, komu dziś można dowalic. Daj sobie spokój, złap dystans. Fajnie się gada, ale muszę znikać.Jak chcesz, to kontynuuj,jutro też jest dzień,zajrzę tutaj. Cześć! Odpowiedz Link
nangaparbat3 zajrzałam do wyszukiwarki 02.09.06, 01:11 nie sądziłam, ze to aż tak: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=47737567&a=47737567 Odpowiedz Link
tara33 Re: zajrzałam do wyszukiwarki 02.09.06, 08:31 Nagaparbat,pomyśl:jest 3 tydzień strajku. Już wiadomo, ze nie bedą strzelac, czołgami nie rozjadą. I wtedy, nieproszeni, zjawiają się doradcy.Czemu nie na drugi dzień? Co by nie mówić o ks. Jankowskim - on był wczesniej.Chodzi mi o cwaniactwo, "wyczuwanie" sytuacji. Doradcy nie są z Solidarności, ale mają dobrą kartę: KOR.I znów - co by nie mowić: po Radomiu i Ursusie naprawdę pomagali i prześladowanym robotnikom i ich rodzinom. Ale dlaczego usiłują przejąć strajk? Nikomu nie pomagają, bez nich też sobie radzono. Madzry ludzie niekoniecznie muszą mieszkac w W-wie. Tak czy siak, wszystko sie wali, jest stan wojenny. A w więzieniu siedzi Kuroń, jeden jedyny (przepraszam, ale tak uważam) św. Franciszek w całym towarzystwie. W dodatku - on chce od zawsze być obywatelem tego kraju.I -o zgrozo- miec poglądy!Najwyżej pójdzie siedzieć, ale nie lata po melinach, zawsze jest w domu, zawsze ma otwarte drzwi, zawsze stawia sie na przesłuchania... Słowem - idyjota czysta.Tylko z nim pogadać o Polsce, ale też o sowieckich czołgach, czyli co zrobić, żeby Polska była, a czołgów nie było.Co Kuroń może wiedzieć o Walęsie? Niby skąd? Ale wie o ludziach z KOR. Którzy to ludzie w międzyczsie ciut - ewoluowali, ale skąd Kuroń ma wiedzieć o tym także? Ale w polityce nie ma pieszczot, zwłaszcza w SB-cji. Kuroń rozmawiał napewno, jak zwykle - z całego serca. Lesiak w raportach napisał nie tyle to, co chciał, tylko cynicznie podsumował te rozmowy.Coś sobie dopisał w ramach własnych opinii, itd. Mnie już z przeszło, za dużo wiem o Kuroniu, ale po przeczytaniu tego materiału wściekłam się do imentu.No, kurde,wczoraj urodzony? Bo Lesiak wszystkiego nie wymyślił, Kuroń był żywym, realnym Kuroniem i był tak bardzo pod ręką, że można było sprawdzić inteligentnie, czy napisał choć trochę prawdy.Aż takich cudów nie ma, zeby wymyślił to od A do Z. Co więcej: sadzę, że Lesiakowi ktoś pomysł z Kuroniem podsunął.I ze byl to ktoś z KOR. Ta postać była tak znienawidzona, że dla SB raczej niewiarygodna. Inaczej nie byłoby powodu do odsunięcia go na boczny tor, co ewidentnie zrobili jego przyjaciele. Powtarzam: przeszło mi, ale w polityce naiwność jest niewybaczalna. Ludziska kochane, ja podaję źródło: po smierci Kuronia napisal o nim "Przegląd", konkretnie - co działo się z Jackiem później, po odejściu z żywej polityki. Data śmierci Kuronia jest znana,gdzieś sobie kliknijcie, poczytajcie, pomyślcie.Bo mnie wychodzi,że "salon" miał jednego Kuronia i go wykorzystał, a potem wyrzucił na smieci.A Jacek wybaczył - jak pisze Michnik.Wybaczal wszystkim. A tak na marginesie: nie jestem strachliwa, nie wyrzuciłam w stanie wojennym ani jednej starej"Solidarności". Czasem sobie czytam. I stwierdzam z całą odpowiedzialnością: Mazowieckiego premierem zrobił J.Kaczyński, on go wmówil Wałęsie.W ten sposób nie został premierem np, Michnik, a prezydentem - Kiszczak, "czlowiek honoru". Odpowiedz Link
a.niech.to Re: dla odprężenia - kampania SLD;) 02.09.06, 08:31 tara33 napisała: > Najpierw -gratuluję tego forum, jest świetne. Bywasz na Depresji? Odpowiedz Link
tara33 Re: dla odprężenia - kampania SLD;) 03.09.06, 14:26 Nigdzie nie bywam, dlatgo jestem taka gaduła, jak już się dorwę.Wpadłam tu, bo żal mi tej kumpeli (sprawy majątkowe).A gdzie to jest? U mnie jest tak: ile razy dorwę, natychmiast zjawia się któreś dziecko i ma niecierpiący zwłoki interes do mojego własnego komputera. Ale właśnie pojechały do drugiego domu, a ja siedzę na głuchej wsi.Pewno sobie polatam po forach. Odpowiedz Link
jarkoni Re: skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?? 03.09.06, 19:15 Mały przykład: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=47975160&a=47975160 Odpowiedz Link
jarkoni Re: skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle? 03.09.06, 22:25 żadnej polityki nie mam zamiaru uprawiać, ale zainteresowanych zapraszam do lektury, szczególnie forum pod artykułem..... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3592751.html Osobiście mam już dosyć "skrótów myślowych" i "niefortunnych wypowiedzi".... Odpowiedz Link