Dodaj do ulubionych

kochani forumowicze

21.09.06, 09:36
Piszę do wszystkich tutaj się udzielającychsmile
Sama rzadko się tu udzielam ale regularnie Was czytuję (prawie codzień).
Chciałam Wam powiedzieć że jesteście wspaniali, dziękuję Wam i za powagę i za
wspaniały humor. Nie ma tu wątku , który by dotyczył mojej sytuacji ale i tak
sam fakt że takie sympatyczne forum istnieje wiele razy mi pomógł.
No dobra to na tyle wazeliniarstwa.
Pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
    • z_mazur Re: kochani forumowicze 21.09.06, 09:42
      > Nie ma tu wątku , który by dotyczył mojej sytuacji


      Witaj

      Z tym akurat dałoby się coś zrobić. Wystarczy założyć wątek dotyczący Twojej
      sytuacji. smile
      • la.loba Re: kochani forumowicze 21.09.06, 09:52
        to akurat zawiera dwa małe "ale"
        - ciężko mi o tym mówić i sama nie wiem czy bym to potrafiła dobrze wyjaśnić
        -uczucia nie sytuację
        - nie wiem czy coś to da jeżli nikt nie ma w takiej kwesti doświadczenia
        • scriptus Re: kochani forumowicze 21.09.06, 10:01
          Zdziwiłabyś się, ile tych kilkadziesiąt osób, które tu zagląda, ma doświadczeń.
          Ja sam się nieraz dziwię...
          • la.loba Re: kochani forumowicze 21.09.06, 10:14
            skri... wiem i wierze ale jak mowie z moim problemem sie jeszcze tu nie
            spotkałam, ale to nic , to nie jest takie ważne. Grunt że moge sie z wami pośmiać
    • weekenda Re: kochani forumowicze 21.09.06, 10:28
      Ludzie przed samymi sobą nie chcą się przyznać do wieeeeeeeeeeeeeeelu rzeczy,
      spraw, zdarzeń, w których brali udział czy sami wywoływali. Czasami "po" sami
      nie mogą uwierzyć, że coś zrobili, powiedzieli czy sprowokowali. Przed samymi
      sobą nie chcą się przyznać do czegoś tam a co dopiero na forum nawet anonimowym
      czy quasi anonimowym...

      Ja sama jak patrzę na siebie, na swoje dotychczasowe życie z perspektywy
      czasami łapię się za głowę i myslę "dzizes... jak mogłam coś takiego zrobić,
      powiedzieć..." Tak to już jest smile

      A tak naprawdę działamy wg jakichś schematów, wg jakich zachowań w sumie
      przewidywalnych czy prawdopodobnie przewidywalnych. Czasami wydaje nam się, że
      moja sytuacja jest wyjątkowa, że moje zachowania są wyjątkowe, ja jestem
      wyjątkowa a tak naprawdę to wszystko już było, inni też tak mają itd.

      Zupełnie inną sprawą jest to czy chcemy o tym mówić i czy mam taką potrzebę. To
      już inna bajka.

      tak se pogadałam wink
      • libra22 Re: kochani forumowicze 21.09.06, 12:05
        Nie tworzę "pnia" tego forum ale pozdrawiamsmile
        • ladyhawke12 Re: kochani forumowicze 21.09.06, 12:08
          mozesz tworzyc gałezie, co to szkodzi, zgadazam sie z przedmowcami, kazdemu sie
          wydaje, ze jego swiat i problemy sa wyjatkowe, a pozniej sie okazuje ze to
          wszystko takie banalne jest.
          • la.loba Re: kochani forumowicze 21.09.06, 14:10
            nie twierdzę że moje problemy są wyjątkowe i że "nikt nigdy nie przeżył tego co
            JA" tylko tak napisałam sobie , że akurat tu na tym forum nie był poruszany ten
            problem smile
            • pomidorowa5 Re: kochani forumowicze 21.09.06, 14:13
              To chyba byl problem, usmiechasz sie wiec juz jest rozwiazanysmile Tak trzymajsmile
              Nie opisuj go jesli nie czujesz takiej potrzeby bo to tylko rozdrapywanie rany
              ,ktora sie pewnie zagoila< mam taka nadzieje> Badz z namismile Poprostu badz....wink
              • la.loba Re: kochani forumowicze 21.09.06, 14:18
                w sumie masz rację, tyle że nie rozwiązał się ino przestał być mój.
                • pomidorowa5 Re: kochani forumowicze 21.09.06, 14:20
                  Skoro nie Twoj to juz go nie rozwiazuj smile bo po co?
                  • la.loba Re: kochani forumowicze 21.09.06, 14:28
                    tu nie chodzi o rozwiazywanie a o pukładanie wszystkiego, niestety już tak mam
                    aby zakończyć muszę mieć poukładane. Chociaż odpuściłam sobie i staram sobie
                    ułożyć życie na nowe to brakuje mi od exa powiedzenia: tak to zaważyło na naszym
                    małżeństwie. Może to nic ale czasami jak z nim gadam to szlag mnie trafia
                • z_mazur Re: kochani forumowicze 21.09.06, 14:36
                  la.loba

                  Budujesz napięcie lepiej niż mistrz suspensu Alfred H. teraz to już chyba
                  wszyscy chcą wiedzieć co jest grane. smile
                  • la.loba Re: kochani forumowicze 21.09.06, 15:24
                    z_mazur piękny komplement, dziękuję
                    Dla mnie to tak oczywiste co jest grane, że się dziwię iż sam się nie domyśliłeś
                    • zazuzi12 Re: kochani forumowicze 21.09.06, 15:50
                      Jestem nowy, nie orientuję się w całości tematów poruszanych w wątkach.
                      Prosiłbym o wyjaśnienie, bo nie bardzo się orientuję, a sprawy rozwodu niestety
                      i mnie zaczęły dotyczyć.
                    • akacjax la.loba 21.09.06, 17:00
                      Twój nik mnie przyciąga...wiesz dlaczego, bo niewiele jest książek "na zawsze", ale bez tej, życie jest uboższe.
                      Wycie jest metodą!
                      • la.loba Re: la.loba 21.09.06, 17:12
                        a jak myślisz , dlaczego mam ten nik- to hołd składany wyciu.. i książce teżsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka