Dodaj do ulubionych

malediwy ...

15.05.07, 01:12
Pisałam pewnie kiedyś, ze mój mąż powiedział mi, ze zamierza wziąć ślub z
kobieta do której odszedł na Malediwach, przesladuja mnie one od tamtej
pory ...
Takie sa snobistyczne, drogie i cudownie piękne ....
tak mi przykro, ze nie mnie chce zabrać w tak romantyczne miejsce....
tak mi smutno, ze się nam nie udalo ...
tak chciałabym przestac myslec o tym co planowaliśmy wspólnie ... ech crying((
Obserwuj wątek
    • crazyrabbit Re: malediwy ... 15.05.07, 01:16
      No to pomyśl ile kasy wtopi i to bez gwarancji powodzenia.
      Wiem , że to boli , ale jak pomyślę o tym o czym opowiadałaś w niedzielę , to
      jestem pewna że obudzi się z ręką w nocniku i przyjdzie skamlający jak piesek.

      Albo ona go oskubie i znajdzie sobie nastepną "miłość życia".
      Czego im zyczę na nowej drodze życia smile (i tu bach - igiełka w laleczkę woo-doo)
      • em120777 Re: malediwy ... 15.05.07, 01:18
        dzięki Króliku ... ale znasz Strzelce - nie przyjdzie ....


        A mnie pewnie będzie tak nachodziło od czasu do czasu ..
        • tricolour Em, mam lekką awresję do niektórych słów... 15.05.07, 01:23
          ... i mam ja do myslenia "nie udało nam sie". Życie to nie jest gra, w której
          rzuca sie kostką i może sie uda wyrzucic 6. Myslenie "nie udało się" oznacza,
          że tak niewiele brakowało, by był sukces, a tu zły los wszystko zepsuł.

          Naprawdę lepiej myśleć, że ktoś cos spieprzył własnymi rekami, bo to podstawa,
          by w przyszłości wybrać innych ludzi.
          • em120777 Re: Em, mam lekką awresję do niektórych słów... 15.05.07, 01:30
            no i widzisz ja mam z tym zdecydowany problem
            nie umiem hodować w sobie złosci i nie chcę obarczac winą, wolę mysleć, ze nam
            sie nie udało ... (moze w takim kontekście, zę i on spieprzył i ja)
        • crazyrabbit Re: malediwy ... 15.05.07, 01:23
          No tak , Strzelce to takie znaki które nie potrafią się ukorzyć...
          Ale co do drugiej części - wszystko możliwe...

          A może niedługo sama trafisz w niemniej romantyczne i egzotyczne miejsce?
          Może sama z maluchem , a może z ... kimś?

          Nie raz się przekonałam , że życie pisze czasem lepsze scenariusze niż
          brazylijska telenowela...
          No i jako Strzelec jestem niepoprawna optymistką smile i staram się tym zarazic
          innych smile
        • rafanetka Re: malediwy ... 15.05.07, 23:45
          Cudowny blond króliczek ma rację, znam strzelce bedzie jeszcze niźle
          skamlał,mam nadzieję, ze będziesz wtedy w takim miejscu swojego życia, że dasz
          mu popalic. Teraz dla ciebie za wcześnie, bo za bardzo boli i jestes gotowa
          wybaczyć i zapomnieć wszystko, a tak nie można. Daj szansę sobie.
    • pszczolkalodz ej.. 15.05.07, 01:18
      no co Ty, serio chodzi o snobistyczne miejsce nie wierze. A tak serio wiem ze
      ciezko jest, jakos mnie tez, ale mamy 2 wyjscia:
      1. albo sie z tym pogodzimy i pojdziemy do przodu, zaczniemy nowe zycie. W
      sensie ja juz zaczelam tylko czasem mnie nachodzi
      2. bedziemy tak tkwic w tym i ex pojdzie do przodu a my/ ty zostaniesz w
      miejscu, bez celu, bez sensu zycia
      ja wybieram 1. Oczywiscie ze boli i bedzie, ale nie mamy wyboru. Nie wiem czy
      Ty masz dziecko moj problem jest taki ze nie mam i zaczyna sie to robic dla
      mnie problem. Ja poprostu juz nie chce byc "tą" silna, poztywna, usmiechnieta,
      czasem chce sobie zaplakac... tylko tak mysle "co mi to da?"
      • z_mazur Re: ej.. 15.05.07, 01:21
        pszczolkalodz napisała:

        > czasem chce sobie zaplakac... tylko tak mysle "co mi to da?"

        Ulgę.
        Ja czasem wręcz wyłem, aż ten skowyt przechodził w szloch. Pomaga i nie trzeba tego tłumić.
        • pszczolkalodz dzieki, masz racje 15.05.07, 01:25
          ech.... bedzie lepiejsmile. Dzieki
        • crazyrabbit Re: ej.. 15.05.07, 01:25
          Chłopaki podobno nie płaczą...
          A to bardzo męskie przyznać się do "niemęskiego" zachowania , wiesz?
        • em120777 Re: ej.. 15.05.07, 01:27
          tak czytam Twoje posty - i zazdroszczę ci postawy akceptacji jaką masz,
          szczerości z jaką mówisz choćby o płaczu (niby tak niemęskim) ale to jak sądzę
          zasluga dlugiej pracy nad sobą
          gratuluję i podziwiam
          eM
      • em120777 Re: ej.. 15.05.07, 01:23
        no ja też wlasciwie wybrałam wersję 1 smile tylko moja skorupka nie jest taka
        mocna i peka czasem, z żalu, tesknoty, strachu
        czasem chcę, zeby mnie ktoś mocno przytulił, a nie ma kto i tyle
        i chrzanic te malediwy, moga być charzykowy - byle kochać ze wzajemnoscią ....


        Ale może jeszcze kiedyś smile
    • natasza39 Re: malediwy ... 15.05.07, 01:30
      Malediwy to kicz głównie dla Niemców.Oni sa znani z dobrego "gustu", wystarczy
      spojrzec na ich zamiłowanie do krasnali.
      Tam żywcem nie ma co robić. Piach i palmy. To już lepiej pojechać gdzieś gdzie
      oprócz piachu i palm jest choć parę zabytków do zwiedzenia.

      Nieważne jak, nieważne gdzie, ważne z KIM się zaczyna nowe zycie.
      A teraz zastanów sie co Cię bardziej boli: te kiczowate Malediwy, czy to, że z
      nim teraz ona?
      Jak to pierwsze to naprawde powtarzam Malediwy to trochę piachu a paroma palmami
      Nic więcej....
      • em120777 Re: malediwy ... 15.05.07, 01:35
        nurkować można smile)) jakoś mnie to ostatnio bardzo ciekawi....

        no oczywiście - zresztą napisalam - bardziej boli że ona z nim ....
    • crazyrabbit Czy nie myślicie... 15.05.07, 01:35
      ... że mamy prawo do żalu , łez , zapijania smutków , bezsenności ,
      przypadkowego seksu (z zabezpieczeniem) , bulimii , antydepresantów , czy
      innych rzeczy... Czasem mam wrażenie , że wstydzimy się niektórych rzeczy.

      Pewne reakcje i zachowania pomagają nam sie uporać z traumą.
      Czasem mam wrażenie , że boimy się okazywania negatywnych uczuć. W sumie czemu
      nie mam prawa nazwać mojego exa "gnojkiem" skoro uważam , że nie miał jaj i
      dalej mu nie urosły?

      EM teraz myslisz , że się nie udało , ale jak przejdziesz przez "oczyszczającą
      terapię" to popatrzysz na to może inaczej...
      Życzę Ci tego z całego serca.
      Ja jestem juz dużo dalej niż Ty (chociaż paradoksalnie nie mam jeszcze
      rozwodu) , ale pamiętam że bywało ciężko..
      • em120777 Re: Czy nie myślicie... 15.05.07, 01:38
        Wiem Króliku i wiem,że będzie lepiej bo musi być, nie ma innej opcji ..

        a mnie widocznie oczyszcza płacz, rozmowa, jakos rzadko agresja ... kazdy ma
        inaczej, a moze powinnam sie tego nauczyć,
        • crazyrabbit Re: Czy nie myślicie... 15.05.07, 01:40
          No to płacz i gadaj.
          Telefon masz , w razie czego jest jeszcze GG i Skype smile
          • em120777 Re: Czy nie myślicie... 15.05.07, 01:42
            masz gg - mój numer 2453135
            • crazyrabbit Re: Czy nie myślicie... 15.05.07, 01:45
              Wysłałam Ci "hej" z mojego GG smile))
          • rafanetka Re: Czy nie myślicie... 15.05.07, 23:49
            no właśnie gg?
            hmmm chyba nie znam, aprzydało by się, co by chipsów samej nie jesć
            • em120777 Re: Czy nie myślicie... 15.05.07, 23:50
              nie masz gg?
              • rafanetka Re: Czy nie myślicie... 15.05.07, 23:54
                a niby skąd, a chciałabym?napisałam do ciebie na gg ale cisz
                • crazyrabbit PoGGadamy? 15.05.07, 23:57
                  Mój numer 3013828.
                  Przeważnie jestem "ukryta" więc trzeba zagadywać smile
                  No i się publicznie ujawniłam smile
                  • em120777 Re: PoGGadamy? 16.05.07, 00:00
                    to się teraz adoratorzy zlecą big_grinDDD
                    • crazyrabbit Re: PoGGadamy? 16.05.07, 00:04
                      > to się teraz adoratorzy zlecą big_grinDDD
                      ... albo wrogowie... na ich brak tez nie narzekam... szczególnie na niektóre
                      kobiety jakoś alergicznie działam... hłe hłe
    • emde74 Re: malediwy ... 15.05.07, 22:27
      em, zabierz się zatem sama w jakiejś fajne miejsce. malediwy osiągalne lub nie,
      dlatego na początek polecam ... egiptsmile można mówić i pisać co się chce na
      egipcjan-arabów, ale potrafią leczyć kobitki z kompleksów, kompleksików, smutków
      itepe itedesmile))) adoracja - to naprawdę miłe. nawet traktowana z naszej strony z
      przymrużeniem oka. czasem to wystarcza. M.
    • ivone7 Re: malediwy ... 16.05.07, 11:13
      na ile znam byczki potrafi...jesli tylko gra jest warta swieczki..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka