Szkoda

19.07.07, 10:48
Chciałabym się pożegnać, szczególnie z osobami, których poczucie humoru i
dystans pomagały mi stanąć na nogi, kiedy tu się pojawiłam. A potem
zwyczajnie zachęcały do wracania i czytania, mimo że potrzeby palącej już nie
miałam.
Pożegnanie wynika z bardzo konkretnej przyczyny. Czuję się wyproszona z tego
forum przez samego Założyciela (a że z gospodarzem się nie dyskutuje, to i ja
nie zamierzam) jego ostatnimi reakcjami na osoby tutaj piszące. Ja osobiście
odebrałam te reakcje jako niesprawiedliwe i nerwowe dla jednych (Phokara,
to.ja.kas, turzyca, angoisse), a pełne empatii dla osób nieco mniej
zdyscyplinowanych (że tak eufemistycznie powiem).
Jarkoniego prawo tak reagować, moje - przestać się angażować. Ale że milczący
nie mają racji, to jednak z wyjaśnieniem wynikającym z szacunku i sympatii
dla tych, których uwielbiam czytać.
Wszystkie osoby, które będą miały ochotę na kontakt informuję - maila
gazetowego nadal mam, i czytam i odpisuję. Być może założymy sobie forum,
gdzie można będzie porozmawiać i o schizach, i o głupstwach. A gdzie różnej
maści trolle będą tępione poczuciem humoru i inteligencją, ale także
wycinane, nawet na jedną prośbę uczestnika forum.
Zaś głosiciele nawet najbardziej kontrowersyjnych poglądów, za to głoszonych
piękną polszczyzną i z zachowaniem zasad, będą mile widziani.
Dziękuję raz jeszcze. Przykro mi, że to tak w tej chwili wygląda.
    • to.ja.kas Re: Szkoda 19.07.07, 10:53
      Szkoda.... Monik jestes pewna???
    • ladyhawke12 Re: Szkoda 19.07.07, 10:55
      Moni no cos Ty,Jak odejdziesz i dołączy reszta to nie bedzie co czytać. Kurcze pisze, i myśle nie, to tak nie może byc.

      zakładanie przez ciebie forum mnie sie osobiscie podoba, jak zalozysz to wyslij linka
    • z_mazur Re: Szkoda 19.07.07, 11:01
      Rzeczywiście szkoda.

      Rozumiem decyzję, ale myślę też o tym co napisała, ladyhawke - gdyby wszyscy
      zainteresowani w ten sposób zareagowali to byłoby z dużą szkodą dla tego forum.

      Mam nadzieję, że tak się nie stanie.

      A co do Twojej decyzji, to może ona nie jest jednak taka dramatycznie
      ostateczna. smile))
      Może będzie okazja przeczytać jeszcze jakiś Twój post.

      Niby to forum prywatne, ale jednak przez swoją ogólnodostępność publiczne.
      I nie odbierając założycielowi jego praw, jednak jego społeczność tworzymy
      wszyscy.
      • to.ja.kas Re: Szkoda 19.07.07, 11:03
        Mazur po ostatnich wystapieniach OZ mimo, ze to forum publiczne sama
        zastanawiałam sie wieczorem nad tym czy nie wyciąć tego forum z
        ulubionych...ale pomyslałam tak jak Ty...tylko, ze jak odejda najfajniejsze
        osoby nic tu nie bedzie juz mnie trzymac...a czy to ze szkoda dla tego
        forum...mam wrazenie, ze trend OZ jest zupełnie inny...no cóz panta rei
      • 13monique_n Re: Szkoda 19.07.07, 11:06
        Założyciel ma swoje prawa. Ja mam swoje. Rozwód mnie tego nauczył. Nie
        jestem "wszyscy zainteresowani". I zwyczajnie dostosowałam się do woli
        Jarkoniego - nie będę udowadniać, że nie jestem wielbłądem, za duża dziewczynka
        jestem, czy tez jak Jarkoni woli "za dorosła dama ze mnie".

        Odezwę się czasem na maila i sama chętnie maile poczytam.
    • natasza39 Re: Szkoda 19.07.07, 11:03
      No coś Ty moni!
      Przecież właśnie o to chodzi tej trolicy!
      To nie jest pierwsze forum, które rozwala i zapewne nie ostatnie.
      Wiem, że ci przykro.
      Gospodarz bowiem zwraca uwagę gościom, że się im czasem odbija przy stole, a
      nie widzi pawia który ktoś na ten stół rzucił.
      Ze tak w temacie kulnarno-trawiennym pozostanę.

      Twoim i innych odejściem dostarczysz tylko satysfakcji trollowi, który nie po
      raz pierwszy i nie po raz ostatni robi zadymy, bo je po prostu lubi.
      • delika1 Re: Szkoda 19.07.07, 11:09
        ojeeeej, szkoda..bardzo żałuję.ja się raczej nie angazuję w forumowe trollowate
        rozgrywki, nie wiem Moni o co nawet chodzi..ale lubiłam Twoje posty, szoda,że
        podjęłaś taka decyzję..ostateczną?
    • misbaskerwill Monique 19.07.07, 11:40
      Tylko nie Ty...
      Kto teraz będzie z Phokarą przepisy serwować?
      Pisać o stringach przykutych do kaloryfera (coś chyba pokręciłem)?

      To, że od dawna nie masz potrzeby przebywania na tym forum - to widać i czuć.
      Tym bardziej wspaniałe jest to, że dalej tu jesteś i pomagasz wielu ludziom
      uśmiechać się i nie tylko.
      Forum jest otwarte.
      Nie ma kłódki, zamka, drzwi.
      Jarkoni jak je zakładał, wiedział o tym.
      Ba, nawet zniknął i gdyby nie pewne osoby (i Moniquesmile) nie wiadomo, co by się
      działo.
      Na szczęście, ingerencje adminów wymagane były względnie rzadko, po prostu
      inteligencja kilku Pań okazała się lepszym straszakiem od banów. Oczywiście,
      pomijam tu słynne sekatorki Ani, brrr!

      Nie rób tego. Pisz czasem, choćby jak na lekarstwo. Wielu tego lekarstwa potrzebuję.
      • nangaparbat3 Monique 19.07.07, 13:07
        No daj spokoj, odpuść, proszę.
        Owszem, Jarkoni jest patriarcha - ale z patriarchatem juz sie pożegnałysmy dawno
        temu. My tez mamy cos do powiedzenia: i podobnie jak inni, proszę: zostań. Nie
        porzucaj nas.
    • betuana Re: Szkoda 19.07.07, 11:51
      Monik, nie rób nam tego. Jako regularnie czytająca, a bardzo rzadko pisząca
      zgłaszam stanowcze "VETO"!!! Nie wiem dlaczego Jarkoni zachowuje się
      powiedzmy "dość specyficznie", ale ja akurat uważam, że to co działo się w
      wątku "przepis na" było rewelacyjne, a co najważniejsze skuteczne. Nie wiem
      dlaczego bet może pisać co jej sie żywnie podoba i obrażać nas wszystkich, a my
      mamy udawać, że wszystko jest pieknie i w zupełnym porządku...
    • ivone7 Re: Szkoda 19.07.07, 11:59
      droga monique..
      czasami bywa tak, ze ludzie czesciej bywajacy na forum, wiecej rzeczy
      zauwazaja..potrafia wyciagnac wnioski itd...
      i potrafia pewne rzeczy przewidziec...zareagowac..
      tak bylo z sytuacja z bet..niestety sa tez osoby, nie pokazujac palcem ktore
      drobnych niuansow nie rozumieja..a niestety metoda lopatologiczna niekiedy nie
      jest mozliwa do przeprowadzenia..
      i niestety potem sytuacja wymyka sie spod kontroli..

      powtorze to co pisali inni...zabraknie ciebie i kilku innych osob..bedzie
      wielka strata i dla starszych forumowiczow i nowych..twoje spojrzenie na pewne
      sprawy daje duza nadzieje na po...
      nie zostawiaj tego forum, nie zostawiaj tych ludzi...
      pomysl, ze sa rzeczy wazne i mniej wazne..wiem, ze jest ci przykro..mnie tez by
      bylo..ale chyba wazniejsze od tego jest tych kilka zalamanych osob, ktorym
      mozesz pomoc
      przemsl monique..madra dziewczyna z Ciebie i choc Cie nie znam bardzo lubie
      czytac Twoje posty, bardzo wywazone, czasami pelne humoru..i pobudzajace do
      smiechu
      pozdrawiam
    • aron95 Re: Szkoda 19.07.07, 12:02
      I kto mi będzie dogadywał ?
      Przestań sie obrażać . Nigdzie nie zauważyłem aby jarkoni Cię wypraszał ,
      nigdzie też bet nie bronił . Przedstawił zasady na które ja też zwracałem uwagę .
      • to.ja.kas Re: Szkoda 19.07.07, 12:04
        Aron chyba naprawde nikt nie ma w tym watku po raz kolejny słuchać twoich
        madrości....popisałeś się juz, wiemy z jakim rycerzem na białym koniu broniacym
        skrzywdzonych dziewic mamy do czynienia i starczy....
      • natasza39 Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aron 19.07.07, 12:30
        Zadałeś pytanie czy bet to czarownica?
        No to teraz masz odpowiedź.
        To nie pierwsze forum gdzie ona prowokuje takie jak teraz sytuacje.
        • bet66 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 12:38
          z którego to wątku najdobitniej wynika i z innych równiez , ze to wy macie
          problemy i to wy stworzyliście całą tę sytuację...
          a nie bet.
          To jest swoiste
          ZJAWISKO SOCJOLOGICZNE.
          • z_mazur Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 12:48
            Tiaaaaa,

            Podobny tekst można pewnie znaleźć w torbie każdego arabskiego samobójcy
            terrorysty.
          • natasza39 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 12:55
            bet66 napisała:

            > z którego to wątku najdobitniej wynika i z innych równiez , ze to wy macie
            > problemy i to wy stworzyliście całą tę sytuację...
            > a nie bet.
            > To jest swoiste
            > ZJAWISKO SOCJOLOGICZNE.


            ZJAWISKO SOCJOLOGICZNE.
            Dokładnie takie samo jakby na raucie gdzie podają z kryształowych pucharów
            wpadł menel i żarł brudnymi łapami z podłogi.
            Towarzystwo w pierwszej chwili odwraca głowę i udaje, że nie widzi.
            Na chamskie bekanie menela towarzystwo zaczyna gadać o rzeczach innych.
            Neutralnych zgołą.
            Nagle zaciekawiony menelem człek wpada zapytać dlaczego towarzystwo nie trawi
            menela, a gospodarz przyjęcia zwraca uwagę towarzystwu, że mlaska za głośno i
            menela bekania nie słychać.
            Co robi towarzystwo?
            Zmienia lokal.
            Ot i cała socjologia.
            • z_mazur Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:01
              Nat, problemem jest to, że temu menelowi tego nie wytłumaczysz.

              Jeśli jego obecność była przypadkowa to będzie się zastanawiał i w głowę
              zachodził dlaczego inni wyszli i do głowy mu nie przyjdzie, że to z jego powodu.

              Natomiast jeśli jego obecność i zachowanie było celowe i świadome, to po
              wyjściu towarzystwa zostaje mu poczucie satysfakcji i dobrze spełnionego
              obowiązku.

              smile))
              • to.ja.kas Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:02
                a z kryształowych pucharów i stołu i tak nie skorzysta...najwyzej walnie tam
                kupę
              • natasza39 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:08
                Obecność menela jest jak najbardziej zamierzona.
                Menel lubi wpadać na rauty. Na jednym pobeka, na innym puści pawia na
                uczestnika rautu, jeszcze na innym poudaje kogoś innego przez chwilę i na końcu
                defekuje na środku stołu.
                W większości przypadków menel ląduje za drzwiami.
                Jesli menel zostaje na raucie, to są dwa wyjścia.
                Defekowac razem z nim, albo wyjść.
            • bet66 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:02
              zjawisko socjologiczne:
              na przyjęcie przychodzi elegancka kobieta, wszyscy panowie zwracają na nią
              uwagę , z zaintresowanie sie jej przygladają, na co zawistne i zazdrosne
              partnerki, które czują się przy takiej kobiecie, jak szare myszy, z ostentacją
              obrazone stwiają facetom ultimatum:
              Albo ona, albo my ????
              Faceci nie zajmują jednoznacznego stanowiska po myśli pań , nie ptępiają jej,
              więc one obrazone opuszczają lokal.
              • to.ja.kas Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:04
                bet66 napisała:

                > zjawisko socjologiczne:
                > na przyjęcie przychodzi elegancka kobieta, wszyscy panowie zwracają na nią
                > uwagę , z zaintresowanie sie jej przygladają, na co zawistne i zazdrosne
                > partnerki, które czują się przy takiej kobiecie, jak szare myszy, z
                ostentacją
                > obrazone stwiają facetom ultimatum:
                > Albo ona, albo my ????
                > Faceci nie zajmują jednoznacznego stanowiska po myśli pań , nie ptępiają jej,
                > więc one obrazone opuszczają lokal.

                To nie jest zjawisko socjologiczne, to literatura dla znudzonych
                kucharek...podkreslam...ZNUDZONYCH....a i nawet one wiedza, ze po przeczytaniu
                należy wyrzucić na makulature...miejsca na połce szkoda
              • ladyhawke12 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:07
                Tylko potem ta elegancka kobieta się odezwała, i panowie wyszli.
                • bet66 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:07
                  ladyhawke12 napisała:
                  > Tylko potem ta elegancka kobieta się odezwała, i panowie wyszli.


                  hahaha
                  ale szare myszy zostały
                  • ladyhawke12 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:15
                    bet nie obrazaj myszy, prosze to sa cudowne i bardzo madre stworzonka.
                    A tak na marginesie znam czesc pań z tego forum, myszkami nie sa, a napewno nie szarymi, sa eleganckie, piekne, nie jeden facet tracil glowe jak wchodzily gdzies, ale szkoda pradu zeby to tlumaczyc.
                    • bet66 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:19

                      facet traci głowę i ucieka, gdzie pieprz rośnie
                      • mamba234 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:20
                        bet66 napisała:

                        > facet traci głowę i ucieka, gdzie pieprz rośnie

                        Piszesz o sobie ???
                      • ladyhawke12 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:21
                        ha ha dobre, twoj tak uciekl
                        • bet66 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:26
                          jakoś nie chce??
                          dziwne, od was uciekli, a ode mnie nie chcą;
                          następne
                          zjawisko socjologiczne !!!
                          • ladyhawke12 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:35
                            o ile dobrze sobie przypominam Ty swojego wbetonowałas w sciane i dodatkow przykułaś do kaloryfera
                            • bet66 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:43
                              ladyhawke12 napisała:
                              > o ile dobrze sobie przypominam Ty swojego wbetonowałas w sciane i dodatkow
                              przy kułaś do kaloryfera



                              A to nie podlega pod paragrafy???
                              zrób donos obywatelski i
                              zawiadom organa ścigania i Ziobera....
                              • to.ja.kas Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:45
                                Zlejcie z góry ta trollicę....każda forma odezwania sie do niej powoduje u niej
                                usmiech...albo nie odzywajcie sie, albo coś zaspiewajcie lub ugotujcie, bo
                                chyba to jedyne wyjscie....moze OZ da jakis przepis na trolla, wtedy
                                wyprobujemy..bo narazie to zrobił z siebie tylko obrazona mimoze...mam
                                nadzieje, ze to chwilowy niz
                                • natasza39 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:47
                                  to.ja.kas napisała:
                                  >mam nadzieje, ze to chwilowy niz

                                  Napewnosmile
                                • ladyhawke12 kas 19.07.07, 13:47
                                  Ja tylko sobie przypomnialam betonowanie i wiertarki, i poprostu sie smieje do lez.
                                  • to.ja.kas Re: kas 19.07.07, 13:57
                                    wiem Lady, betonowanie i wiertarki powodowały łzy ze smiechu smile)))
                                    • ladyhawke12 Re: kas 19.07.07, 14:00
                                      oj chetnie bym do tego powrocila
                              • ladyhawke12 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:51
                                bet zrobie cos innego. pozycze twojemy mezowi, łom i wiertarke.
                                • bet66 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:56
                                  ladyhawke12 napisała:
                                  > bet zrobie cos innego. pozycze twojemy mezowi, łom i wiertarke.


                                  jesteś chętną wyzwolicielką cudzych facetów z okowów małzeństwa???
                                  • ladyhawke12 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 14:02
                                    Nie bet nie jestem zwolenniczka cudzych facetow, i to juz kiedys pisalam. Jedo tylko uwazam ze nie maoze byc byle jak, byle jaki, byle by byl. I nigdy przenigdy, nie pozwolilabym sobie na to zeby byc, z kims na sile, to jest uwlaczajace.
                                    • bet66 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 14:12
                                      uwłaczające jest wybrać sobie na męża bylejakiego faceta, urodzić mu dzieci ,a
                                      potem otworzyć szeroko oczy i dojść do wniosku, ze trzeba się z nim rozwieść.
                                      Preferuję wiązanie się od razu z niebylejakim facetem, bo szkoda energii i
                                      czasu..
                                      • ladyhawke12 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 14:19
                                        Szkoda że Twoj facet nie ma mozliwosci, przejzec na oczy, bo jeszcze klaki mu zalozylas. wiesz ze tez jest taki przypadek, ze byle jakie kobiety, tez sa z fantastycznymi facetami, i Ci faceci dlatgeo ze tacy fantastyczni tkwia w takich zwiazkach, ale czy sa szczesliwi. Nigdy przynigdy bym faceta nie trzymala na sile, zeby ze mna byl.
                              • ladyhawke12 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:54
                                bet zrobie coś innego. pożycze twojemy mezowi, łom i wiertarke. lub inne narzedzia, niech facet sie nie męczy.
                          • natasza39 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:36
                            bet66 napisała:

                            > dziwne, od was uciekli, a ode mnie nie chcą;

                            To tylko dowodzi, że sprawdzasz się w roli komendanta obozu.
                            A on cierpi na zespół "muzułmanina".
                            Poczytaj Borowskiego.
                  • natasza39 Re: Wracając do Twojego wątku z poniedziałku, aro 19.07.07, 13:16
                    bet66 napisała:
                    > hahaha
                    > ale szare myszy zostały

                    W stadzie potrafią nawet zjeść Popiela, a co dopiero "damę".
    • bet66 Śmieszne i dziecinne 19.07.07, 12:07
      a komu ma być "szkoda "?
      • z_mazur Re: Śmieszne i dziecinne 19.07.07, 12:15
        > a komu ma być "szkoda "?

        Pewnie autorce, ale żeby to zrozumieć trzeba mieć w sobie trochę wrażliwości.
        • ladyhawke12 dzis sobie sprawdziłam 19.07.07, 12:22
          Jestem na tym forum od 12.11.2004 kawał czasu, i to że tu nadal jestem to dzieki glupawka Pho, moni, phi, mambie, krolikowi, kas i jeszcze wielu innych. Motyw z odbijaniem od sciany i kaloryferow przypinanie do dzis mam w pamieci, i jeszcze dzieki temu zalozylam klub czerwonej podwiazki, i chce go reaktywowac, no i jeszcze znak rozpoznawczy na dworcu w Krakowie czerwone stringi, no poprostu modzik z benzynką. dzieki temu forum przetrwalam wiele burz w moim zyciu, ale faktycznie chyba czas sie zegnać.
        • bet66 Re: Śmieszne i dziecinne 19.07.07, 12:28
          a skąd się wzięło to całe zamieszanie?
          Czy nie z tego, ze Jarkoni nie potepił bet, nie powiesił na najbliższej gałęzi,
          nie zlinczował, tak jak chciały wszystkie forumowiczki, tylko okazał się
          obiektywnym adminem.
          Jarkoni nie dał się unieść falom nieuzasadnionej nienawiści do bet , tylko
          poszedł pod prąd , a na dodatek zrobił to tez Aron....
          Kobitki poczuły się zdradzone przez swoich facetów z forum.
          Co się robi w takiej sytuacji ?....
          obraża , zabiera swoje zabawki i wynosi z piaskownicy.
          Robi sie to OSTENTACYJNIE..... głośno i publicznie, bo ma się nadzieję , ze
          psiapsiółki będą manifestowac swoje niezadowolenie, prosić i błagać " nie
          opuszczaj nas, nie zosatawiaj nas same.... na pożarcie bet".
          • nangaparbat3 Bet 19.07.07, 13:11
            Ty juz tak o sobie w trzeciej osobie mowisz, jak Golum, zachwyciło mnie to -
            niedługo pewnie dołaczysz do grona moich idolek, bedą dwie: Ty i Mangoldzia.
            • bet66 Re: Bet 19.07.07, 13:13
              bo bet to postać wirtualna
              • nangaparbat3 Re: Bet 19.07.07, 13:15
                Ja wiem - wszyscysmy tu wirtualni, rzecz tylko w stopniu zwirtualizowania.
                a mimo to mam takie marzenie: poznac Mangoldę w realu.
                • bet66 Re: Bet 19.07.07, 13:17
                  z ty sie nie zgadzam, ze wszyscy tu są wirtualni , wiele osób jest b.
                  wirtualnie realna
                  • nangaparbat3 Re: Bet 19.07.07, 13:28
                    ale zawsze jest to kreacja, jak w pamietniku smile
    • julka1800 Re: Szkoda 19.07.07, 12:24
      szkoda....

      wiesz co Moni, co najmniej dwa razy zastanawialam sie nad pozegnaniem z forum,
      juz mialam palce nad klawiatura, ale... zycie nauczylo mnie jeszcze raz
      przemyslac decyzje ostatecznie juz przemyslane

      pozdrawiam
    • nangaparbat3 Monique 19.07.07, 13:09
      Ja jeszcze raz, bo mi sie z rozpedu umiesciło pod Misiem, a wiem z
      doswiadczenia, ze takie "środkowe" posty mało sie czytają:


      No daj spokoj, odpuść, proszę.
      Owszem, Jarkoni jest patriarcha - ale z patriarchatem juz sie pożegnałysmy dawno
      temu. My tez mamy cos do powiedzenia: i podobnie jak inni, proszę: zostań. Nie
      porzucaj nas.
      • misbaskerwill Nanga :) 19.07.07, 13:41
        > Ja jeszcze raz, bo mi sie z rozpedu umiesciło pod Misiem, a wiem z

        Nanga pod Misiem... takie rzeczy to tylko na forumsmile.

        Bardzo mi miło. Pozdrawiam serdecznie!
        • natasza39 robi się seksualnie:) 19.07.07, 13:45
          nanga pod misiem, a jarkoni z biczykiem za pho.
          No i na dodatek kilka bab posądza się o zbiorowe tarzanie w jedzeniu.
          Jak się nazywa takie zboczenie?
          Foodholizm?
          • ladyhawke12 Re: robi się seksualnie:) 19.07.07, 14:05
            oj robi sie cieplo, i to jest pewnik. A ja jeszcze dodam betoniarke, stringi i do tego wiertarke.
    • reddy_to_go Monique 19.07.07, 14:02
      Nie wiem, co to bet, a nawet jak wiem, to udaję, że nie wiem. Wiem za to, co to
      monique i głupio tak jakoś...
      • mamba234 czym jest dla mnie nasze forum ... 19.07.07, 14:07
        bet66 napisała:

        > a komu ma być "szkoda "?

        Mnie jest szkoda. I to bardzo. Że z takiego fajnego miejsca, jakim jest
        (było ??? ) nasze forum zrobiło się ..., no nawet nie wiem jak to jednym słowem
        nazwać. Na tym forum poznałam mnóstwo fantastycznych osób.

        Dzięki nim pokochałam i Wrocław, i Kraków. Spędziłam niezapomniane chwile w
        Łodzi, gdzie poznałam OZa z którym się świetnie gada oraz Iwonkę i Kasię,
        które mam nadzieję
        w przyszłym miesiącu mnie odwiedzą.

        Wiem, że Scriptus lubi i potrafi tańczyć, Marek Gazeta ma fantastyczne poczucie
        humoru, a 374 robi zdjęcia, których National Geographic by się nie powstydził.

        Mam moją Kasię i Ziemka na Śląsku, których mogę nazwać moimi Przyjaciółmi.
        Króliczka, z którym spędziłam fantastyczny urlop, Monique i Dera dla których po
        jednym telefonie rzucam wszystko, bo uwielbiam się z nimi spotykać. Z Anją.pl
        można gadać po świt i jeszcze człowiekowi mało.


        Żeby zobaczyć Miśka jak debiutuje na scenie przejechałam z Kaśką 200 km, bo nie
        darowałabym sobie, gdybym tego nie zrobiła.
        Wiem, że wystarczy krótka rozmowa z Emde i wszystkie moje troski mijają
        bezpowrotnie.


        Weekendy spędzam w Krakowie, gdzie mieszka bardzo mi bliska osoba.
        Mam tam Lady, z którą, czy to w teatrze na Testosteronie, czy w sklepie Hennesa
        czuję się równie dobrze. Beatkę, która jest moim „pogotowiem ogrodniczym” –
        mamy po prostu wspólną pasję – kwiaty. Ciepłą Cosmopszczółkę, z którą rozmowa
        zawsze działa na mnie jak balsam.

        Nie widziałam Geo na oczy, ale czuję, że byłoby mi z nią „po drodze”. Również
        Pho nie miałam okazji poznać osobiście, ale uwielbiam „ ją czytać”. I nie muszę
        chyba argumentować, dlaczego.

        Piszę to po to, żeby Ci uzmysłowić, że na nickami kryją się LUDZIE. Tacy z krwi
        i kości.
        Którzy po prostu SĄ. I w smutku, i w radości. Z którymi kroisz sałatkę, idziesz
        na piwko, oglądasz filmy, tańczysz, rozmawiasz przez skypa i czekasz na ich
        smsy, bo za nimi tęsknisz...
        • z_mazur Re: czym jest dla mnie nasze forum ... 20.07.07, 08:12
          No widzisz mambi, bo niektórzy właśnie tego nie dostrzegają.

          Bo to forum to rzeczywiście miejsce wirtualne, ale ludzie którzy na nim piszą
          jak najbardziej realni. Fakt że pod nickami, co nie zmienia faktu, że Ci którzy
          tu się pojawiają, często zostawiają dużą cząstkę siebie, poczynając od wylania
          swoich żali, lęków i obaw, przez opisanie jakichś części ich życia, do czasem
          poruszenia nadziei jakie się w nich rodzą. A to wszystko są sprawy bardzo
          prywatne i osobiste.

          Bo to forum jest specyficzne, jego problematyka jest bardzo osobista.
          Dlatego gdy widzę, kolejne wpisy opisujące czyjąś historię, to wiem, że to
          najczęściej prawdziwa historia, za którą stoi żywy i czujący człowiek, mimo że
          ukryty za nickiem.

          Czym innym jest personalny i obraźliwy atak na forum np. chodowców gołębi, bo
          na takim forum trudno kogoś zaatakować tak żeby on poczuł się osobiście
          dotknięty. Bo ten ktoś jest na takim forum tylko chodowcą gołębi i najczęściej
          wie się na temat takiej osoby tylko tyle.

          Na tym bardzo osobistym forum atak jest dużo łatwiejszy. Bo można kogoś uderzyć
          w jego czułe miejsce, czasem w nie do końca zagojoną ranę, bo wystarczy zajrzeć
          do historii forum, wyciągnąć jakiegoś posta takiej osoby i dowalić. A to
          wstrętne i obrzydliwe.

          Co jeszcze istotne dla mnie, atak następuje ze strony osoby kompletnie obcej,
          która nie jest, ani nawet nie chce być częścią społeczności tego forum.
          Jej obecność ma tutaj jeden cel, sprawienie komuś przykrości. Nie chce mi się
          dociekać, co i jakie problemy tej osoby stoją za jej postawą.

          Bo co innego, jak parę słów prawdy napisze Ci osoba, która wiesz że
          przechodziła taki sam ból jak Ty, bo wiesz że te słowa wynikają nie ze
          złośliwości, tylko w jakiś sposób z chęci pomocy, a poza tym taka osoba nie
          jest już dla Ciebie kimś zupełnie obcym, mimo że to tylko wirtualne forum. Więc
          takie słowa z jej strony odbierasz inaczej.
          • menab Re: czym jest dla mnie nasze forum ... 20.07.07, 08:31
            Nie było mnie 2 dni, a tu takie klocki sad Bardzo przykre to.Dziewczyny ruszyło
            brak wsparcia, a przecież niejednokrotnie pomagały słowem i w ogóle
            zainteresowaniem naszych problemów, choć miały już za sobą trudne chwile.To
            forum było, było nawet lepsze dla "...i co dalej" niż przechodzenie przez sam
            rozwód z Wami, bo wtedy widziałam tylko swoje problemy, a teraz widzę i innych.
            Wtedy widziałam sytuację bez wyjścia, a teraz widzę nadzieję na lepsze jutro,
            nie tylko moją , ale również Waszą.I nawet Ci co odchodzili stąd,to odchodzili
            dla siebie, dla nowego szczęścia, a nie przez ludzi z tego forum.
    • 13monique_n Re: Szkoda_dziękuję wszystkim 19.07.07, 14:55
      Kochani, dziękuję Wam bardzo za tyle miłych słów. Nie to miałam na celu. Ale
      odkrycie, że dla tylu osób ma znaczenie moja obecność na forum, to najmilsze
      odkrycie ostatnich 2 lat. I szczerze mówiąc, zawahałam się mocno. Jednak - przy
      okazji czytania wątku Pho, nie wiem, czy zdecyduje się pisywac tutaj, zanim
      Jarkoni nie sformułuje jasno zasad pisywania na JEGO forum, bądź też, jeśli
      uznam, że zasad tych żadną miarą przestrzegać nie mogę.
      Nie znikam kompletnie, odezwę się do większości smile Pozdrawiam ciepło. Monique
      • phokara Re: Szkoda_dziękuję wszystkim 19.07.07, 15:08
        Kochana,
        ja ciągle wierzę (czyżbym była łatwowierna?), że OZ, niby Zorro odsłoni swe
        prawdziwe i piękne oblicze i objawi nam owe zasady. Albo napisze, że ich nie
        ma - i to już w ogóle będzie sielanka.
        Bo wiesz, z reguły to te reguły dla Wydr Bliźniaczych... jakby są, no wiesz.
        Ale poczekajmy cierpliwie.
        Potem co najwyżej strzelimy jakiegoś focha.
        haha.

        A tak w ogóle to ... nie martw się, bo szkoda prądu.

        • mamba234 Re: Szkoda_dziękuję wszystkim 19.07.07, 15:50
          phokara napisała:
          Bo wiesz, z reguły to te reguły dla Wydr Bliźniaczych... jakby są, no wiesz.

          To ja się też załapię na te reguły, bo też jestem bliźniak.
          A że wydra to każdy wie wink
          Aaaaa zapomniałam dopisać ostatnio. Obudzę Cię Pho 23 maja, żebyś na swoje
          urodzinki zdążyła się wyrobić.He he he.
          No wiesz, "mejkapa strzelić" i te klimaty wink
        • kasiar74 Re: Szkoda_dziękuję wszystkim 19.07.07, 15:55
          zawsze można strzelić focha założyć alternatywne forum a tu niech bawi jarkoni,
          aron i bet66 z plathessem
          • mamba234 Re: Szkoda_dziękuję wszystkim 19.07.07, 16:00
            kasiar74 napisała:

            > zawsze można strzelić focha założyć alternatywne forum a tu niech bawi
            jarkoni,aron i bet66 z plathessem.

            A to Bet pilatesa ćwiczy ?
            No jak Madonna, czy inna Doda wink))

            A to linka wkleję : www.pilates.pl/
            • to.ja.kas Re: Szkoda_dziękuję wszystkim 19.07.07, 16:04
              mamba234 napisała:

              > A to Bet pilatesa ćwiczy ?
              > No jak Madonna, czy inna Doda wink))
              Zwłaszcza ja Doda...ten sam niewyszukany sposób wysławiania sie.
            • phokara Re: Szkoda_dziękuję wszystkim 19.07.07, 16:55
              No nie mogę...

              Ale coś w tym jest. Tak sobie pomyslałam (sic!), że jeżeli tu istnieje jakaś
              GWA (grupa wzajemnej adoracji) i ja w niej jestem nie wiedząc o tym, to mam
              tylko nadzieję, że nie jestem w jednej grupie z Bet. I ona też się z tego
              cieszy z pewnością, bo to średnia frajda być w jednej grupie z jakims
              prymitywem (to jej zdanie o mnie). A tak, wszyscy mogą być zadowoleni z zajęć w
              podgrupach - i to bardzo pozytywny wniosek, jakby nie było. W końcu 'moi kumple
              świadczą o mnie' czy jakoś tak.

              ps.
              Mamba - obudź mnie 23-go, chociaż do urodzin to mi dawno ten majkap spłynie. Ze
              śmiechu. No nijak nie daję rady byc damesą. Buuuuu.

    • jacekplacek66 czy to nie z powodu.... 19.07.07, 17:26
      temperatury otoczenia- takie decyzje? bet66 jaka jest każdy wie i tu zgadzam się
      z jarkonim- nie odpisywać, ignorować a jak ktoś chce się wdawać w dyskusje z bet
      to już jego wybór i "przyjemność". tak długo jak znajdzie sie ktoś kto odpisze
      na jej zaczepki tak długo ona będzie tu pisywała, wycinanie wątków, blokowanie
      nicków niczego nie załatwi- przecież piszecie, że bet to 100 jej nick.
      pozdrawiam i z innymi proszę -zastanów się nad decyzją.
      • bet66 Re: czy to nie z powodu.... 19.07.07, 17:30
        a to chyba w ramach tego bojkotu bet..
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=66094219&wv.x=2&a=66170027
    • emde74 Re: Szkoda 19.07.07, 17:41
      rany boskie. siedzę tak od kilku godzin, czytam ten wątek, potem przechodzę do
      tych, co stały się podstawą do tego co się tu dzieje. i nadal nie wiem co o tym
      myśleć.

      czy namawiać na olanie przytyków osób, które wprowadzają tu zamieszanie i się
      nie odzywać i oczywiście z tego powodu nie odchodzić z forum. czy jednak się
      odzywać i apelować - nie do osób mieszających, bo to nadaremno, ale do adminów
      o cięcie - bo z drugiej strony wiem, że gdybym otrzymała od takiej osoby
      wyzwisko w postaci k... to też bym nie wytrzymała. nie wiem, bo jak zwykle
      szukam złotego środka. mój ex by mnie nie poznałsmile

      gdy przyszłam po raz pierwszy w progi firmy w której obecnie pracuję rzuciła mi
      się w oczy tabliczka na recepcji: "ludzie są różne". tabliczki, mimo że
      przechodziłam koło niej codziennie kilka razy, nie przyjęłam do wiadomości
      i ... stało się. chciałam wszystkich lubić i żeby mnie lubili, bo myślałam, że
      wszyscy są tacy sami jak ja. hasło: ludzie są różne się na mnie zemściło.
      mordowałam się w tej pracy okrutnie. z szefową mobbingującą mnie. ze
      specyficznym gościem z logistyki - a jest to dział z którym ściśle
      współpracuję. nie mówię już o tym jak dałam sobie "wejść na głowę". i kiedy
      wreszcie sięgnęłam dna, nagle zrozumiałam sens tych słów. ludzie są różne i od
      nas zależy jak będziemy ich postrzegać, i jak reagować na ich poczynania. będą
      Ci kochani i Ci wk.... Ci, którzy życzą Ci dobrze i Ci, co by z zawiści łeb Ci
      urwali. są też tacy, którzy mają zły dzień. od nas zależy jak do nich podejść.
      i sprawdzić czy da się dogadać, czy to przypadek beznadziejny. bez gwałtownych
      ruchów.

      nie odeszłam z tej firmy (szefową mobbingującą wywalili z hukiemsmile, jestem tu
      do dziś. i choć szukam pracy, to z zupełnie innych powodów niż ludzie. bo
      ludzie są różne. tak jak tu: są kochani, ciepli, wspierający - mambuś kochana,
      dzięki za pamięć o mnie w swoim poście. tacy, z którymi morze łyskaczy
      wywaliłam (misiek - czuj się wyróżniony!). wyjarałam stos fajek: pamiętne
      spotkano pod czerwonym wieprzem w styczniu. tacy, przy których zelówki zrywam
      od tańca (marek, alone, alanka, zalo, anikab). i wszyscy z łodzi, krakowa czy
      śląska, których poznałam i zwyczajnie polubiłam. są też tacy, których prawie
      nie znam, ale staram się czytać i w miarę możliwości i znajomości tematu
      odpowiadać, wspierać jeśli się na czymś nie wyznaję. są tacy, którzy
      wypowiadają się twardo i czasem jak dla mnie bywają zbyt kontrujący, ale lubię
      czytać ich posty: np. tri. ale są tu też ludzi pokroju bet i choć nigdy od niej
      nie oberwałam (może piszę w czarną godzinęsmile to nie dam się, po prostu się nie
      dam, bo ... ludzie są różne. będę apelować o opamiętanie i dalsze szukanie
      złotego środka. może niemożliwego, ale będę, bo ... ludzie są różne i choć
      akceptować ich dziwnego zachowania nie muszę, nie dam się wywalić z forum,
      które jeszcze i nadal jest mi bliskie. najpierw postaram się dogadać. a odejdę,
      jak poczuję, że chcę sama, tak z wewnątrz.

      monique - jest to Twoja decyzja. być może to kwestia trolli, być może kwestia
      jarkoniego, być może forum nie jest Ci już bliskie, tak wewnętrznie. nie wiem
      do końca. jeśli pierwsze 2, to wiesz to, że ludzie są różne: może jarkoni ma
      zły okres? jakoś mi na to wygląda. może jakaś rozmowa/mail/czat z osobami, co
      do których czujesz, że coś jest nie tak? po bo by wyjaśnić? nie mówię o
      trollach, to wiadomo.

      w sumie to chciałam to zaadresować do wszystkich, którzy czują dyskomfort z
      powodu tej czy innej osoby na tym forum. i do tych, którzy w jakimś stopniu
      czują się przyczynkiem zamętu. żebyście próbowali się dogadać, mimo że
      jesteście różni. a jak to nic nie da to dopiero podejmować decyzję o odejściu.
      jak to nie pomoże, to trudno. ale warto spróbować. tak przecież radzimy innym w
      sytuacjach związanych z rozwodami. doradźmy też tak sobie.

      rozwodnicy wszystkich miast: łączcie się, dogadujcie się i nie dajcie się.

      mam nadzieję, że nie naiwniaczka - emde

Inne wątki na temat:
Pełna wersja