Dodaj do ulubionych

jestem prosię...

30.07.07, 11:30
Tygodniami (no dobra - miesiącami chyba) nie zaglądałam tu oszukując siebie,
że pozew sam się napisze, kurcze robaki z brudu powstają (nie pouczać, forma
potrzebna do podkreślenia wagi tematuwink) a pozew sam nie może? Uch...
Wróciłam w pokorze chyląc głowę i pisząc własnoręcznie (własnoklawiaturowo).
Zaczęłam w piatek, kończę dziś. Czy za takie prosię mógłby ktoś trzymać
kciuki, żebym znów nie piznęła tego pozwu w kąt tylko załatwiła to raz na
zawsze??? Niby ja mam łatwo, bo bez orzekania o winie, z ugadanymi alimentami
regularnie już płaconymi, zostawionym mieszkaniem itp ale co z tego kiedy i
tak mi to wszystko jakoś po grudzie idzie...
Obserwuj wątek
    • geo_v Re: jestem prosię... 30.07.07, 11:42
      Nooo, mój "się pisał" kilka miesięcy, podświadomie chyba i naiwnie wierząc,
      że "się pisać" jednak nie będzie musiał...Ostatecznie od A do Z powstał w jakąś
      godzinę smileCóż, kiedyś trzeba było zamknąć za sobą drzwi...
      Trzymam kciuki za "produkt finalny" smile
    • alexdelpierrro Re: jestem prosię... 30.07.07, 11:44
      jasminowo napisała:

      > Tygodniami (no dobra - miesiącami chyba) nie zaglądałam tu oszukując siebie,
      > że pozew sam się napisze, kurcze robaki z brudu powstają (nie pouczać, forma
      > potrzebna do podkreślenia wagi tematuwink) a pozew sam nie może? Uch...
      > Wróciłam w pokorze chyląc głowę i pisząc własnoręcznie (własnoklawiaturowo).
      > Zaczęłam w piatek, kończę dziś. Czy za takie prosię mógłby ktoś trzymać
      > kciuki, żebym znów nie piznęła tego pozwu w kąt tylko załatwiła to raz na
      > zawsze??? Niby ja mam łatwo, bo bez orzekania o winie, z ugadanymi alimentami
      > regularnie już płaconymi, zostawionym mieszkaniem itp ale co z tego kiedy i
      > tak mi to wszystko jakoś po grudzie idzie...


      może mało zorganizowana jestessmile
      • jasminowo Re: jestem prosię... 30.07.07, 11:49
        Mało zorganizowana? smile chyba nie smile raczej faktycznie podświadomie
        uciekająca smile pewnie z samego lęku przed rozprawą, i ze strachu, że sie wycofa
        ze zgody na pozostawienie nam mieszkania... i jeszcze parę lęków by się pewnie
        znalazło.
        • mgielka11 Re: jestem prosię... 30.07.07, 12:01
          No to witam bratnią duszę...Mój pozew pisał się kilka lat. Niby wszystko
          ugadane - alimenty, podział majątku, ale jak podsunęłam eksowi papier, na
          którym napisałam, co uzgodniliśmy, to nie podpisał. Zrób to jak najszybciej, ja
          żałuję, że dopiero teraz to zrobiłam.
          • jasminowo Re: jestem prosię... 30.07.07, 12:07
            Pytanie techniczne, że tak powiem - jak to on podpisał? Słyszałam, że gdy do
            pozwu dołączy się ugodę podpisaną przez oboje co do alimentów, mieszkania, dóbr
            (trzeba je mieć najpierw hehe), to sąd jest w stanie szybciej podjąć decyzję
            itp. Czy coś takiego miałaś na myśli?
            • mgielka11 Re: jestem prosię... 30.07.07, 12:39
              No właśnie nie podpisał.Chciałam się w ten sposób zabezpieczyć przed
              przeciąganiem sprawy rozwodowej. Kasę dostał (mam dokument przelewu bankowego),
              kredyt ja spłacam, ale boję się, że i tak mnie wyroluje...
    • lilyrush Re: jestem prosię... 30.07.07, 12:05
      hmm-napisz czy Ty jesteś z tych, co ich motywuje głaskanie czy awantura to ise
      przystosujemy... wink
      • jasminowo Re: jestem prosię... 30.07.07, 12:09
        Na mnie raczej bat działa smile Byle nie przesadzić wink Ale nagrody też są
        motywujące ale raczej po, bo przed to raczej mnie rozczulają - takie głaskanie
        na przykład smile))
    • cathy_bum Re: jestem prosię... 30.07.07, 12:10
      To jak już tu zajrzałaś, to się na priva odezwijsmile) Jeśli będziesz z małą w
      sierpniu w Warszawie - zapraszamy!
      A z pozwem powiem tak - może to wszystko musiało się w Tobie po prostu uleżeć?
      To jednak mnóstwo emocji jest...
      • jasminowo Re: jestem prosię... 30.07.07, 12:15
        Cathy - przyznam Ci się, że się stęskniłam za Tobą smile co jest dość dziwne,
        skoro znamy się tylko z ekranu smile))
        A pozatym, kto ostatni pisał mail? Nie ja? wink
        Wciąż sie waham co do wyjazdu pod Wawę - obwiam się, że nie odpocznę, skoro
        jestem tam dwa razy w miesiącu w pozostałym okresie roku. Normalnie
        niezdecydowanie to chyba moja podstawowa cecha wink Obiecuję jednak, że jeżeli
        już będzie podjęta decyzja - na pewno się spotkamy. smile
        Pozew się we mnie uleżał i już mni zaczął nawet uwierać smile) Trza go więc
        uzewnętrznić smile)
        • cathy_bum Re: jestem prosię... 30.07.07, 12:20
          To ja się przyznam, że jak rasowa blondynka robiłam porządki w komputerze i
          wykasowałam sobie całą zawartosc skrzynki. A byłam pewna, że Ci odpisałamsad
          Przyjedź - zaręczam, że poznasz Warszawę z zupełnie innej stronysmile)
          Jutro pewnie skrobnę do Ciebie długiego @ z najświeższym serwisem - dużo się u
          mnie dziejesad
          • jasminowo Re: jestem prosię... 30.07.07, 12:24
            No proszę, to się przynajmniej dowiedziałam jaki masz kolor włosów smile Nie
            jestem uprzedzona wink
            W Warszawie muszę zaliczyć dwa miejsca - na pewno i niestety moją uczelnię bo
            latorośli obiecałam ją pokazać i oczywiście zoo... A dla siebie - cmentarz
            żydowski smile
            Czekam na maila choć mina na koniec tego postu jest niepokojąca...
            A pozatym to ja świnia jestem bo w końcu mogłam przecież sie upomnieć o ten
            mail...
            • cathy_bum Re: jestem prosię... 30.07.07, 12:30
              Cmentarze żydowskie są nawet dwa - drugi mało szerszej publiczności znany
              (niestety zdewastowany). Ale jak chcesz, mogę Ci pokazać.
              Chętnie Wam zapropnonujemy parę innyxch dzieciowych atrakcji poza zoosmile Dziś
              wraca moje dziecię i na razie siedzimy w domu.
              Mina na końcu - jestem w samym środku rozwodu...
              • cathy_bum Uciekam na razie.... 30.07.07, 12:33
                ...z sieci, bo dom muszę ogarnąć przed powrotem potomstwa. I tiramisu zamówione
                zrobićsmile
                • jasminowo Re: Uciekam na razie.... 30.07.07, 12:35
                  mniam mniam mniam............
                • geo_v Re: Uciekam na razie.... 30.07.07, 12:39
                  cathy_bum napisała:
                  I tiramisu zamówione
                  > zrobićsmile

                  Cathy, znowu zaczynasz!!!!
                  • cathy_bum Re: Uciekam na razie.... 30.07.07, 23:55
                    geo_v napisała:

                    > cathy_bum napisała:
                    > I tiramisu zamówione
                    > > zrobićsmile
                    >
                    > Cathy, znowu zaczynasz!!!!
                    No rzeczywiście znów mi na kulinaria zeszło big_grin Dziecię przyjechało brudne i
                    szczęśliwe. Brud odskrobałyśmy, tiramisu pożarłysmy. Jak dobrze mieć znów
                    Potworę w domusmile)
              • jasminowo Re: jestem prosię... 30.07.07, 12:34
                Ja kurcze koło jednego cmentarza jestem za każdym razem - niedaleko jest moja
                uczelnia, ale jak znaleźć na niego czas skoro na wykładach siedzę po 14godzin...
                Będę chyba nie w samej wawie ale pod, na działeczce smile ale zamierzam przybywać
                do Stolicy. Będę chyba gdzieś koło 19.08.
                Środek rozwodu... żebyś wiedziała co poczułam w kiszkach... normalnie taki
                lęk... już wiem czemu zwlekałam...
                • cathy_bum Buu.. 30.07.07, 23:53
                  Ja 20-ego na zasłużony urlop wyruszam.sad((
                  • f.l.y Re: Buu.. 31.07.07, 00:01
                    ja swój wniosek napisałam w kwietniu tego roku,/zbierałam się doń parę lat/
                    złożyłam ok 20go kwietnia, rozwód dostałam 13 czerwca na pierwszej i jedynej
                    sprawie smilew Warszawie to cud taki termin smile

                    na pozwie szanownemu małżonkowi kazałam napisać, że zapoznał się z treścią i
                    nie wnosi uwag - rozwód bez orzekania i bez podziałów w pełnej zgodzie co do
                    dziecka i takich tam - podpisał oczywiście, być może to przyśpieszyło termin
                    rozprawy


                    jak będziecie odwiedzały ten cmentarz żydowski (jesli ten na Bródnie) dajcie
                    znać - może jakaś kawka?

                    nie znamy się jeszcze smile
                    • jasminowo Re: Buu.. 31.07.07, 09:02
                      A bo ja się znam gdzie to całe Bródno wink Dwa lata się tam włóczę a jakoś nie
                      dotarło do mnie po jakiejś dzielnicy smile Ale to gdzieś w okolicach Anielewicza,
                      Pawiej i Klifa smile To chyba tam?...
                      • f.l.y Re: Buu.. 31.07.07, 12:26
                        nie to nie tam smile to po drugiej stronie Wisły smile)
                        • turzyca Re: Buu.. 31.07.07, 17:35
                          ale misz-masz cmentarny! Brodno jest na prawym brzegu Wisly i styka sie w swojej
                          poludniowo zachodniej czesci ze starym cmentarzem zydowskim - bardzo niestety
                          zniszczonym. Pobliskie ulice: sw. Wincentego, Odrowaza, rondo Zaba.
                          Drugi cmentarz zydowski, ten bardziej znany (Zamenhoff, Korczak) lezy na lewym
                          brzegu Wisly pomiedzy Powazkami a cmentarzami ewangelickimi. Pobliskie ulice:
                          Okopowa, Mlynarska, Anielewicza.
                          • jasminowo Re: Buu.. 31.07.07, 17:48
                            A bo ja zwierzę cmentarne jestem. Uwielbiam je. A bywam po obu stronach Wisły.
                            Pomieszkuję na Kinowej (styk Grochowa i Pragi) a studiuję na Pawiej smile Na
                            urlopie będę chyba pod Warszawą więc wszędzie mi będzie po drodze smile)
                          • cathy_bum Re: Buu.. 02.08.07, 00:31
                            turzyca napisała:

                            > ale misz-masz cmentarny! Brodno jest na prawym brzegu Wisly i styka sie w
                            swoje
                            > j
                            > poludniowo zachodniej czesci ze starym cmentarzem zydowskim - bardzo niestety
                            > zniszczonym. Pobliskie ulice: sw. Wincentego, Odrowaza, rondo Zaba.
                            > Drugi cmentarz zydowski, ten bardziej znany (Zamenhoff, Korczak) lezy na lewym
                            > brzegu Wisly pomiedzy Powazkami a cmentarzami ewangelickimi. Pobliskie ulice:
                            > Okopowa, Mlynarska, Anielewicza.
                            Tak przypuszczałam, że chcesz odwiedzać ten cmentarz przy Młynarskiej. O tym na
                            Bródnie mało kto wie. Jak napisała turzyca, jest on bardzo zniszczony. Parę lat
                            temu miano rozpocząć tam prace renowacyjne, ale się rozeszło po kościach.
                            Niestety teren służy głównie za wychodek dla psów (ludzi zresztą też) i bar pod
                            gołym niebem. Szczęśliwie krążą tam liczni zbieracze puszek i butelek - więc
                            śmieci nie ma aż tak dużo. Policja i straż miejska ma wszelkie zgłoszenia w
                            nosiesad
                            Mogę też chętnie oprowadzić po wojskowych Powązkachsmile
                            • jasminowo Re: Buu.. 02.08.07, 08:05
                              Wiesz, ja uwielbiam właśnie takie zaniedbane... taki sentyment z dzieciństwa...
                    • cathy_bum Re: Buu.. 02.08.07, 00:36
                      f.l.y napisała:

                      > ja swój wniosek napisałam w kwietniu tego roku,/zbierałam się doń parę lat/
                      > złożyłam ok 20go kwietnia, rozwód dostałam 13 czerwca na pierwszej i jedynej
                      > sprawie smilew Warszawie to cud taki termin smile
                      Nie taki znowu cudsmile U mnie od złożenia pozwu do terminu półtora miesiąca. Ale
                      dalej nie było już tak piękniesad Liczę jednak, że wkrótce będzie po wszystkim...

                      > jak będziecie odwiedzały ten cmentarz żydowski (jesli ten na Bródnie) dajcie
                      > znać - może jakaś kawka?

                      żeby się napić kawy w towarzystwie, nie muszę się aż na cmentarz wybierać.
                      Możemy się umówić i bez tego pretekstusmile) Ja też z prawego brzegu...
                      >
                      > nie znamy się jeszcze smile

                      To się da zmienićsmile
                      >
                      >
    • majkel01 Re: jestem prosię... 30.07.07, 17:34
      > Zaczęłam w piatek, kończę dziś.

      loooolll.... to musialo powstac dopiero arcydzielo wink) Mnie napisanie pozwu (z
      wina, bo jakos tylko takie przychodzi mi pisac) zajmuje ok. 2 godz, wraz z
      wyduszeniem z delikwenta wszelkich okolicznosci smile)
      • glos_z_offu Re: jestem prosię... 30.07.07, 22:09
        I dobrze Ci za niego płacą? smile
        • julka1800 Re: jestem prosię... 30.07.07, 22:13
          mysle ze dobrze, bardzo dobrze nawet
          • julka1800 Re: ps. 30.07.07, 22:15
            a my tu bezplatne porady otrzymujemy, za ktore niniejszym dziekujemysmile
            • glos_z_offu Re: ps. 30.07.07, 22:20
              No i kolega Majkel w żaden sposób nie jest zaangażowany
              emocjonalnie...
              To se może taśmowo te pozwy wink
        • maarcjanna Re: jestem prosię... 30.07.07, 22:19
          ja znalazłam w necie jakąś kancelarię zajmującą się pisaniem wniosków
          rozwodowych, wysłałam wiadomość z opisem wszystkich okoliczności (dość
          chaotyczną zresztą), po zapłaceniu 60-ciu zł dostałam gotowy wniosek + ze
          szczegółowe informacje jak to wygląda na sali, czego się spodziewać, jak i co
          mówić, jakie wnioski można złożyć dodatkowo itd.... trwało to wszystko jakieś
          3-4 dni....
        • majkel01 Re: jestem prosię... 31.07.07, 18:28
          tia.... płaca... raz dostałem słoik miodu... a tak to przeważnie bombonierki smile)
          Na szczescie nie jest to produkcja tasmowa wiec z moja linia nie jest jeszcze
          najgorzej... ale tu i owdzie przydalo by sie przyciąc wink)
          • jasminowo Re: jestem prosię... 31.07.07, 19:26
            To może zapłata w wakacjach nad morzem? wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka