renia812
21.02.08, 18:57
Witam wszystkich!!!
Jestem tu pierwszy raz...Nigdy nie myslałam,że będe odwiedzac takie
strony,a jednak...Zastanawiam sie nad rozwodem a to z tego
wzglendu,że nie dogaduje sie z mężem.Mamy inne charaktery,nie umiemy
ze soba spokojnie rozmawiac tylko ciągle sie kłócimy,wręcz
awanturujemy...Jestesmy ze soba 7 lat a slub bralismy w tamtym
roku...Najgorsze jest to ze on jest jedynakiem i jest strasznie
przywiązany do swoich starych.Mieszkamy zagranica i mimo to ma
ciagły kontakt z nimi a mnie to wkur...,bo zamiast układac sobie ze
mna życie to ciagle są oni...Poza tym jest kolejna rzecz która mnie
dobija!!!Wysyła im kase co miesiąc,fakt sa biedni ale bez przesady
teraz ma swoja rodzine a nie dwie rodziny na utrzymaniu..Wkurza mnie
to bo ja tu przyjechałam zeby odkładac kase na mieszkanie a on
wysyła forse im.Przyznaje godziłam sie na to przed slubem ale teraz
skoro załozył własna rodzine i pieniadze sa wspolne to uważam ze to
już przesada!!!!!Poza tym ja chce wracac do Polski za pare lat,a on
nawet nie chce słyszec o powrocie(zgadnijcie dlaczego)-teściowa by
nie miała pewnie co jesc!!!Bo by sie skończyło.Najgorsze jest to że
moi rodzice o wszytskim wiedza i wogole nie sa za mna tylko
tłumacza,że on jedynak,że nie maja oprócz niego nikogo,że wypada by
im pomógł...a co ze mna!!!!!Prosze pomozcie mi co ja mam w tej
sytuacji zrobic??Czy walczyc o ten związek,czy dac sobie
spokój.Zaznaczam że wielokrotnie z nim o tym rozmawiałam i bez
skutku...