Dodaj do ulubionych

odebrał pozew i się wściekł

22.10.08, 18:30
Wczoraj mąż odebrał pozew z poczty,który leżał tam od zeszłej środy
i się wkurzył,delikatnie mówiąc.Zadzwonił do mnie i zaczął się
odgrażać i ubliżać.Pozew jest bez orzekania o winie i wniosłam go za
jego zgodą,głównie to on chciał rozwodu,a ja na to przystałam,bo nie
mieszkamy ze sobą prawie od roku i utrzymujemy znikome
kontakty.Wściekł się,bo wyznaczyłam konkretne dni,w których może się
spotykać z synem,aby nie zaburzać mojego i dziecka trybu życia.Syn
chodzi do szkoły,a ja pracuję.Do tej pory mógł się z nim widywać
kiedy chce,mógł dzwonić i kontaktować się na różne sposoby,ale
rzadko korzystał z tego prawa.Kontakty raczej były inicjowane przeze
mnie,to ja dzwoniłam do męża i prosiłam,żeby zabrał synka do
siebie,bo on za nim na pewno tęskni,mimo iż tego nie okazuje.A teraz
wielkie bumm.Wyzwiska,zastraszanie,itp.Co o tym wszystkim myśleć?
Rozprawę mam za 6 dni.Nie mam adwokata,myślałam,że wszystko
załatwimy ugodowo i znowu się pomyliłam.Czy poszukać adwokata na
pierwszą rozprawę czy się jeszcze wstrzymać?Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • malwa200 Re: odebrał pozew i się wściekł 22.10.08, 20:08
      sraj na gnoja. bierz rozwód i nie dawaj sobą pomiatac. miej też
      odpowiedzi na jego pierdolone pogróżki
      • anka.gd Re: odebrał pozew i się wściekł 22.10.08, 20:19
        Rozwód na pewno wezmę,tylko nie wiem jak to długo potrwa.Z takim
        człowiekiem na pewno nie byłabym w stanie żyć i wspólnie wychowywać
        syna.Jednak przekonałam się jak mało czlowiek zna osobę,z którą
        teoretycznie związał się nna całe życie.Z czasem wychodzi szydło z
        worka,smutne,ale prawdziwe.
    • plujeczka Re: odebrał pozew i się wściekł 22.10.08, 20:23
      pisałam wyzej w innym poście, olej adwokata szkoda pieniedzy
      przydadza sie Tobie i dziecku.A co do jego reakcji coz...urazona
      ambicja, niwiele juz moze to chociaz powścieka sie i pokrzyczy.Nie
      reaguj, w sadzie trzymaj sie swojego stanowiska i wyraźnie
      zaznacz,że okreslenie dni, godzin odwiedzin ojca u dziecka jest
      spowodowane nie chęcia dokuczenia meżowi ale ma na celu
      uporządkowanie zycia twojego i syna.Nie mozecie byc na jego
      zawołanie i widzimisię,dziecko musi mieć spokój do nauki i
      prawidłowego rozwoju, wprowadzanie chaosu, niepokoju niczemu a juz
      napewno nie służy dziecku i to w sądzie musisz silnie
      zaakcentować.Adwokat to poroniony pomysł, przeczesze twoją kieszeń i
      tak naprawdę nie załatwi niczego czego sama byś załatwic nie
      mogła.Zyczę powodzenia a jesli potrzebujesz pomocy i porady to pisz
      do mnie na gazetowa @.
      • anka.gd Re: odebrał pozew i się wściekł 22.10.08, 21:19
        Serdeczne dzieki za radę,na pewno skorzystam.Z kasą mi się nie
        przelewa,więc jeśli nie muszę,to odpuszczę tego adwokata.Chętnie
        będę z Tobą w kontakcie i skorzystam z pomocy i porady.W temacie
        rozwodu jestem laikiem i więcej bedę wiedziała w przyszły wtorek,ale
        muszę iść przygotowana,a przede wszystkim w miarę spkojna do sądu,bo
        niestety mężowi szybko udaje się mnie wyprowadzić z równowagi.Jego
        głupkowate uwagi,pogróżki i zwalanie winy na mnie działają jak
        płachta na byka.
      • anka.gd Re: odebrał pozew i się wściekł 23.10.08, 20:21
        PLUJECZKO chciałabym się z Tobą skontaktować.Pisałam,ale wiadomość
        mi odrzuciło.Proszę podaj mi jeszcze raz pełny e-mail.Może coś
        wpisałam nie tak.Pozdrawiam.
    • ask77 Re: odebrał pozew i się wściekł 24.10.08, 08:15
      Tylko spokojnie.

      Przygotuj sobie solidne argumenty na takie a nie inne terminy
      kontaktów. Na pewno argumentem będzie to o czym piszesz,że ty
      inicjowałaś tekontakty, gdyż mąż sam z siebie o kontakty nie
      zabiegał. I przedstaw je na rozprawie. Nie bój się sąduwink
      Skoro mi udało się przekonac sąd ,że mediacje w naszym przypadku w
      sprawie kontaktów są zbędne, a opieka naprzemienna, której chciał
      były mąż to zupełna porażka to tobie uda się przekonać sąd do
      zaproponowanych przez ciebie terminów.
      Dasz radę!
      A za to co wydałabyś na adokata kup sobie coś fajnego ,
      poprawiajacego nastrój.
      • nuela Re: odebrał pozew i się wściekł 24.10.08, 16:36
        Rozmawiałaś ze swoim dzieckiem, jak często chce widywać ojca??
        Dziecko ma prawo do kontaktów z ojcem wtedy, kiedy tego potrzebuje.
        Sama piszesz, że za nim tęskni. Dobrze więc, by widywał się z nim
        jak najczęściej. Jak można być ojcem od 15.00 do 18.00???
        • anka.gd Re: odebrał pozew i się wściekł 24.10.08, 19:02
          Zgadzam się z Tobą,że trudno być ojcem między 15-18,ale przede
          wszystkim trzeba chcieć byc ojcem!!!To z reguły ja nawiązuję kontakt
          z mężem i niejako "wymuszam" aby kontaktował się i zabierał do
          siebie syna.Od początku września tylko raz sam zadzwonił i
          zaproponował,że go do siebie zabierze,po czym jak przyjechali do
          niego położył się spać bo był zmęczony po pracy,a synem zajęła się
          jego matka.Więc o czym my mówimy!!!Owszem syn potrzebuje ojca i na
          pewno za nim tęskni,ale takie kontakty nie mają najmniejszego
          sensu,bo praktycznie nie spędza z nim czasu.Taki cudny tatuś,a nawet
          ciężko mu zadzwonić do dziecka.Zaznaczam,że nie zrobił tego ani razu
          od wakacji.Jeśli dzwoni to do mnie i ja zawsze go pytam czy chce
          porozmawiać z synem,nigdy nie wyszło to od niego.Syn w tygodniu ma
          szkołę i inne zajęcia więc nie wspomina o wizytach u ojca.Jedyne co
          ich łączy to gry komputerowe.Syn nie jest szczególnie związany z
          ojcem,bo nigdy nie poświęcał mu specjalnej uwagi.Zawsze wolał inne
          zajęcia.Syn jest silnie emocjonalnie związany ze mną,ale jasne
          jest,że ja mu obojga rodziców nie zastąpię.Może być beznadziejnym
          ojcem,ale jednak ojcem.Co tu dużo kryć:na dyskoteki,na panienki i
          kolegów ma czas,a dla własnego syna nie.Wybór należy do niego,szkoda
          tylko,że czasem nie spojrzy na to co czuje dziecko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka