Dodaj do ulubionych

Jeszcze zima czy już przednówek?

15.02.09, 07:14
Łapię się na tym, że cuś otępiały jestem, słońca mało, śniegu, lodu i mgieł
dużo, osobiście mam już dosyć, skrobania auta też.. Poza tym człowiek wpada w
jakieś czarne myśli i generalnie niewiele mu się chce chcieć.
Rano do pracy, po pracy w domu zajrzeć do internetu(po co chłopie, skoro
dopiero co w biurze tam patrzyłeś!!), potem coś porobić, zjeść, poczytać,
popatrzeć na jakiś wonder serial w TV, i czekamy na kolejny dzień.
Trochę bez sensu..
A dotarło to do mnie kiedy sprawdziłem jak długo nie pisałem nic na forum,
myślałem, że z tydzień, góra dwa..MIESIĄC...
Nie dać się apatii i stagnacji przedwiosennej, kiedy nic się nie chce!
Nikt tego nie odczuł?
Obserwuj wątek
    • dsz27 Re: Jeszcze zima czy już przednówek? 15.02.09, 11:26
      Witaj Jarkoni,

      Ja może nie odczułam tego aż w takim stopniu jak Ty. Moja młodzież skutecznie
      odrywa mnie od zasiedzenia sięwinkAle troszkę też mnie dopadła ta stagnacja, marzy
      mi się wiosna, słońce, lżejsze ubrania, pantofle na obcasie, w ostateczności
      można wyjść na spacer z młodymiwink No i jest szansa, że na wiosnę można się
      zakochaćwink

      pozdrawiam i miłej niedzieli
      Donia
    • tricolour Wiosna, a nawet lato... 15.02.09, 11:35
      ... jedną nogą: trzeba płacić zaliczki na wakacje!

      smile
    • panda_zielona Re: Jeszcze zima czy już przednówek? 15.02.09, 20:26
      A mnie zasypało na biało,z garażu nie mogę wyjechać


      • mariefurie Re: Jeszcze zima czy już przednówek? 15.02.09, 20:28
        Przechlapane masz, Pando. Musisz czekać na wiosnę smile)
      • dsz27 Re: Jeszcze zima czy już przednówek? 15.02.09, 20:34
        Bielsko ogólnie całe zasypane...bez łopaty nie ma co wychodzić. Gdzie ta wiosna..
    • mariaeva Re: Jeszcze zima czy już przednówek? 15.02.09, 20:43
      witaj jarkoni
      podobnie mam
      wiosny potrzeba
      slonca i nadzie w kolorze wiosny
      poki co zimno i w czlowieku nostalgia i smutek
      jeszcze kiedy szar i deszcz to zupelnie do niczego
      a teraz zima
      wraca niestety.........na narty nie pojade wiec na co mi zima?
      ehhhh , nie dac sie stagnacji
      nie dac...nie chce sie jej dac ani niczemu co smutne
      chce zeby bylo cieplo i zeilono i szczesliwie...
      jak my wszyscy chyba, prawdA?
    • plujeczka Re: Jeszcze zima czy już przednówek? 16.02.09, 08:33
      Witaj Jarkoni!
      u nas zasypało bardzo mocno nie pamietam dawno takiej zimy coz
      dołki jesienne mam juz za sobą, zimie sie nie daję a to tylko
      dlatego ,ze cały tydzień ciezko i długo pracuję zatem kiedy wracam
      do domu nie zdazy mnie złapać zły humor -padam do łózka ,Za to
      soboty i niedziela to cazs dla rodziny, młoda dorosła ale fajnie jak
      jest w domu, zwierzę pomrukuje i natychmiast wciska sie na kolana
      kiedy tylko wezme gazetę do ręki i p pije w ciszy poranną kawę.
      Nauczyłam sie cieszyć małymi rzeczami , które pewnie dla innych osób
      są niedostrzegalne ...dlatego czekam na wiosnę, niedługo moja mam
      nadzieje osoatnia sprawa rozwodowa czeka mnie ostatnia bitwa ..wiele
      przeszłam przez te kilka lat ale wiem ,ze było warto tylko zdrowia
      mi szkoda bo tak jakbym lekuchno podupadła.Ale odchudzam się, licze
      kalori i mam nadzieje na powrót do poprzedniej wagi, kibicujcie mi
      mocno z Wasza pomocą bedzie mi pewnie lżej.Pozdrawiam i ..nos do
      góry...
      • aron95 Super zima ! 16.02.09, 09:11
        Ja i łopata śniegowa to jedno , odrywam się od niej na kawke czy
        herbatkę z prądem .
        Wczoraj w Beskidach zakopałem auto , dzis go mają odkopać i z holować .
        Uwielbiam to ! Wariat ? Wiadomo aronek
    • arkac123 Re: Jeszcze zima czy już przednówek? 16.02.09, 09:21
      Apatia i stagnacja???? Nie z moimi dziewczynami, to niemożliwewink. Wczoraj byłyśmy razem na kuligu w puszczy, a po powrocie zachciało nam się siać kwiatki na wiosnę. 2-latka była zachwycona babraniem w świeżej, pachnącej ziemi na środku kuchniwink).
      Wieczorami leżę na kanapie otoczona katalogami ogrodniczymi, na półkach kwotną mi pierwiosnki - i jest mi tak wiosennie, nawet kominka nie zapalamwink.
      • jarkoni Re: Jeszcze zima czy już przednówek? 16.02.09, 19:16
        Poranne odkopywanie auta, potem problemy z zapalaniem po weekendzie.. Niby to
        nie zima stulecia, choć Anglicy tak sądzą.. Ale jednak wiosny jakby się chciało.
        Dziś na wąskiej drodze wyprzedzał mnie jakiś małolat kozak i lewą stroną auta
        zaczepił o pobocze, zawinęło go, udało się bez zderzenia, wyhamowałem.. Podobno
        ma być nawet i gorzej, uważajcie "szybcy" kierowcy.. I kierowczyniesmile
        I nie podczepiajcie sanek z dziećmi do auta, to nius z dzisiaj, niesamowite..
    • anikab Re: Jeszcze zima czy już przednówek? 16.02.09, 21:01
      Ależ oczywiście że przednówek! Rano budzi mnie słońce pomimo zaciągniętych rolet i nawet jakaś ptaszyna radośnie zakwili! Auto skrobię tylko w połowie - drugą połowę rozpuszcza słońce. To nic, że dzisiaj musiałam po weekendzie podlać gorącą wodą opony, bo przymarzły do ziemi smile (nie szło ani do przodu ani do tyłu). Słońce już grzeje przez szybę, dzień dłuższy, powietrze inaczej pachnie, bałwan skapcaniał od soboty. A wcześniej - ciemno, buro, nic się nie chce, końca nie widać... A teraz najważniejsze, że wiosna idzie!!!
    • julcia-inc Re: Jeszcze zima czy już przednówek? 17.02.09, 16:19
      Jakże niesamowity optymizm bije od Wassmile. Wiosna tuż tuż... Od 2 miesięcy nie mieszkam z m. Od tego czasu wiosnę w głowie mam...NiesamowitesmileUczę się na nowo patrzeć na świat, już nie przez pryzmat chorych wizji m. Wszystko jest takie inne - wiosennesmile
    • cosmopszczolka Re: Jeszcze zima czy już przednówek? 17.02.09, 19:11
      Brak słońca, siedzenie w/po pracy, ten sam rytm dnia, ciągłe uczucie
      zmęczenia, i dni mijają. Tak sobie ostatnio pomyślałam, że nawet jak
      toczyła sie sprawa rozwodowa, to był to jakiś cel do pokonania i
      mobilizacja organizmu. Teraz szara stagnacja, aż rano nie chce sie
      wstać. Myślałam, że głebokie doły mam za sobą, ale niestety, one
      potrafią mieć nawroty.
      • jarkoni Re: Jeszcze zima czy już przednówek? 18.02.09, 17:19
        Tylko nic o wiośnie, bo jej nic nie zapowiada.. Poniedziałek odśnieżanie auta,
        wtorek to samo i jeszcze burza śnieżna,jazda 40 na godzinę, dziś podobnie i
        nieodśnieżone ulice, już teraz auto zasypane, bo w Łodzi ciągle sypie.. Pani
        Wiosna niech już przychodzi!!
        Doła nie ma, może tylko orełka w śniegu radośnie zrobić?
        • mariefurie Zapowiada, zapowiada... 18.02.09, 17:29
          Czarny kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem
          odrywając swoje łapy od lodu krzyczy na całe gardło:

          - No i qu**a gdzie?! Pytam was - gdzie jest ta pier***ona wiosna?
          Co za kraj?!
          Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie skowronków?!
          Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to qu**a wszystko jest?!
          A odwilż kiedy wreszcie przyjdzie?
          Śnieg z nieba nap***dala jakby ich tam w górze po***ałosmile
          Niby ponoć Wiosna już jest, qu**a - łgarstwo i oszustwo na każdym kroku, qu**a!!!

          A ludzie słysząc kocie krzyki uśmiechają się do siebie i mówią łagodnie:
          - Słyszysz jak się drze?
          Wiosna idzie!
          Kotów nie oszukasz
          • jarkoni Re: Zapowiada, zapowiada... 18.02.09, 18:27
            Oj dobre.. To tak jak w dowcipie Indianie zbierający drewno, i że zima będzie
            ciężka. Stare..
        • arkac123 zapowiada;) 18.02.09, 20:41
          Zapowiada - w klubach fitness są tłumy - jeszcze 2 tygodnie temu były pustkiwink. To już nawet nie zapowiedź wiosny, lecz latawink.
          • cosmopszczolka Re: zapowiada;) 18.02.09, 23:14
            Bo spalają kalorie przed tłustym czwartkiem ;;wink))
            • jarkoni Re: zapowiada;) 19.02.09, 17:53
              Smacznych pączków życzę smile
              A co do zimy znowu w Łodzi auta zasypane. Mam drugie auto stojące pod chmurką i,
              nie uwierzycie, jest totalnie zasypane, od kół po dach, po prostu bryła śniegu
              od ziemi po dach..
              • rybak Tylko nie o pączkach, proszę... 19.02.09, 18:14
                Bo ze względów proendorfinowych, a w końcu - bądźmy szczerzy - czystego
                łakomstwa zjadłem dziewięć. I nic poza tym, tylko gorzka wawa, chciałem
                powiedzieć - kawa - cały dzień.
                • mariefurie Re: Tylko nie o pączkach, proszę... 19.02.09, 18:26
                  Bożesz ty mój, Rybaku, toż to wynaturzenie jakieś...takie ilości!
                  ja tam jednego, i to tylko nadgryzłam, a że za pierwszym gryzem do ajerkoniaku
                  się nie dogryzłam, to stwierdziłam, ze oszukańcze i zniechęciłam się...nawet ze
                  względów proendorfinowych...- się zniechęciłam wink
                  • rybak Re: Tylko nie o pączkach, proszę... 19.02.09, 18:39
                    W nerwach jadłem, to smaku nie czułemwink
                    A przy okazji jakoś tak drugą półkulą pisałem, i pisałem, i pisałem. A z osiem
                    stron maszynopisu po przeliczeniu. Na czas. To i poszło. Raptem 3200 kalorii. A
                    za oknem śnieg. a za oknem czarno. Hej, jeszcze trochę tych okrągłych, słodkich,
                    a sam potoczę się przez noc żwawo!
                    Ale już nie mogęsad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka