Dodaj do ulubionych

Prasowanie!

14.05.09, 22:14
Macie jakieś sposoby na prasowanie ??
Jest to czynność której nie lubię i młody też mi sie nie garnie do żelazka . Młody nawet postanowił dłużej chodzić w tych samych ciuchach
by rzadziej prać, prasować. Marny pomysł - wiem , ale gdy mam mniej do prasowania to mi pasi

tak się zastanawiam ;
Czy nie można wymusić na Ex świadczenia pracy( np. prasowania) na rzecz
młodego ?
Obserwuj wątek
    • mariefurie Re: Prasowanie! 14.05.09, 22:29
      Jestes niezmiennie, niezrównanie zabójczy Aron.

      cholera, ale z tym "swiadczeniem pracy" to bardzo dobry pomysł. Tez nie cierpię
      prasowania. chyba faktycznie tych exow to trza zaprząc do roboty jakiej np- pt
      "świadczenie pracy na rzecz własnego dziecka".
      Ale jak exy same sobie nawet koszul nie prasują, ino z suszarki tylko
      zdejmują...no to jak zmusisz, by jeszcze dziecku prasowało?
      Chyba nie da rady. Nic, tylko pralko-suszarka pozostaje do kupienia. Wtedy
      prasować nie trza.
      • aron95 mariefurie 15.05.09, 11:05
        Po pralko-suszarce prasować nie trzeba ?
        Myślałem o czymś takim ,tylko że w większości ubrań na metkach pisze; nie prać w
        pralko-suszarkach
        • mariefurie Re: mariefurie 15.05.09, 13:05
          aron95 napisał:

          > Po pralko-suszarce prasować nie trzeba ?

          W większości - nie trzeba, bo rzeczy sa rozprostowywane ciepłym nadmuchem powietrza.
          Nie mówimy tu oczywiście o np. męskich koszulach garniturowych gdzie i tak musisz kancik odprasować.

          > Myślałem o czymś takim ,tylko że w większości ubrań na metkach pisze; nie prać w pralko-suszarkach .

          eee tam , tak tylko piszą. Ja pralko-suszyłam praktycznie wszystko "na oko" (np. nawet buty sportowe.)
          ...no, psa może oszczędzałam, bo to-to elegancik i tylko pozwalał się prać i wybielać w profesjonalnych zakładach.
          • aron95 Re: mariefurie 15.05.09, 15:33
            znam jedną co buty w pralce pierze ,takie włochate, na zimę .
            Po wyciągnięciu jak szczury padnięte wyglądają .
            Ubaw mam z tego po pachy
            hm ale Ty nią nie jesteś - tamta psa nie ma
            ups - zgryźliwy nie jestem

            Jeśli tak jest jak piszesz to pralko - suszarka była by dobrym rozwiązaniem dla
            mnie .
            • mariefurie Re: mariefurie 15.05.09, 16:43
              zgryźliwy jest to mój pies, jak mu zabieram jego miśka pluszowego, a on udaje
              wtedy własnie zgryźliwego,żeby nie powiedzieć - pitbulla wink

              ps. buty sportowe, rózne trepy szmaciane i inne trampki zbieram wmiestie na raz
              do kupy do roku i wrzucam do pralki.
              Podobieństwa do szczurów nie odnajduję po wyjęciu, bo...sznurówki piorą się w
              innym załadunku wink)

              ps. kończę prasowanie big_grin
          • kami_hope Re: mariefurie 16.05.09, 00:42
            Oj, nie wiem Maryniu. To ja mam inaczej. Jak chcę mieć
            coś "uprasowane", to wyciągam przed suszeniem. Jak się w suszarce
            coś zagniecie, to już na amen. Nie polecam suszenia pościeli... może
            mieć później nieciekawą fakturkę.
            • mariefurie Re: mariefurie 17.05.09, 00:46
              Kurczę, no, nie posiadam jedwabnej pościeli, Kami smile)

              Jeden komplet owszem mam, ale do rozmiarów kocy (koców? cholera, nie wiem jak
              poprawnie) rozmiarowo mi nie pasuję, więc i tak leży odłogiem w szufladziesmile
    • akacjax Re: Prasowanie! 14.05.09, 22:33
      Od czasu, gdy moi młodzi mnie przerośli(ok II klasy gimn.) prasuja sobie sami.
      Były różne etapy: pod bluzę nieprasowane, albo wieszane po praniu by się nie
      pogięło(ja tak wieszam zazwyczaj, oni jak im zależy), potem okazało się, że
      lepiej wyprasować, aż do...młody ma prawie na stałe deskę w pokoju rozłożoną, bo
      co rusz, musi prasować, bo się "wymiął" leżąć przed tv.
      A jeżeli tak bardzo nie lubisz prasowania-choć to akurat takie zajęcie, które
      mozna łaczyć ze słuchaniem, oglądaniem-to wynajmuj kogoś odpłatnie, a młodego
      ucz, żeby na to zarobił. Zobaczysz jak szybko polubi prasowanie.
    • a.b1 Re: Prasowanie! 15.05.09, 10:23
      www.totu.com/?st=76&IdProdukt=2001891
      pierze i prasuje
      fakt, że jest to bardziej odświeżanie niż klasyczne pranie jednak...
      wieszasz koszule czy spodnie na wieszaku i "głaskasz" je dyszą z
      której wychodzi para i wszystko gładkie, wszystko prasuje się w
      pionie nie potrzeba desek czy innych cholerstw
      patent z pralni chemicznej i wielu sklepów
      nie trzeba się tak napracować jak z klasycznym żelazkiem no i nie
      robią się zaprasowane fałdki
      • aron95 Re: Prasowanie! 15.05.09, 11:24
        Gdyby wierzyć reklamom to wystarczy na moment włożyć do wody z proszkiem (tym
        niezwykłym) i wyprane .
        A idąc dalej tym tokiem
        Ja też rozłożyłem deskę właczyłem żelazko porozkladałem ciuchy , usiadłem przy
        piwie i nic - dalej pomięte
        Może przy 4 piwie były by gładkie
        • a.b1 Re: Prasowanie! 15.05.09, 12:59
          ok, chiałam być miła
          to nie reklama
          coś czego sama używam
          lepiej być zgryźliwym przecież
          cały Aron, jak zawsze w swej zgryźliwości niezawodny
          • aron95 a.b1 15.05.09, 15:22
            Nie tyle zmień monitor co przestań pić sok cytrynowy .
            Napij się piwa i wyluzuj .


            Chyba że "toja" kazała - zgryźliwie dodałem
            • a.b1 Re: a.b1 16.05.09, 23:06
              aron95 napisał:

              > Nie tyle zmień monitor co przestań pić sok cytrynowy .
              > Napij się piwa i wyluzuj .
              są ludzie, którzy twierdzą, że ponoć Ty fajny jesteś.....tia
              zdecydowanie wole cytrynowy, przynajmniej brzuch nie przysłania mi
              stóp
              >
              >
              > Chyba że "toja" kazała - zgryźliwie dodałem
              wiesz pewne fiksacje można juz leczyć, Ty masz wyraźną fiksacje na
              punkcie ników....spacer radze

              • mariefurie Re: a.b1 17.05.09, 00:40
                myslę, ze lepiej odpuścic.
                Bez fiksacji.
                smile
              • aron95 Re: a.b1 18.05.09, 09:26
                a.b1 napisała:
                są ludzie, którzy twierdzą, że ponoć Ty fajny jesteś.....tia

                To nie możliwe , którze taki ?????

                Spacerek po górach ,przy pięknej pogodzie, w miłym towarzystwie ,
                gdy w koło przyroda uroki swe ,przed nami odkrywa nie tylko
                na mnie dobrze wplywa (wpłynął) ale Tobie również polecam !
                • a.b1 Re: a.b1 18.05.09, 12:24
                  aron95 napisał:


                  >
                  > Spacerek po górach ,przy pięknej pogodzie, w miłym towarzystwie ,
                  > gdy w koło przyroda uroki swe ,przed nami odkrywa nie tylko
                  > na mnie dobrze wplywa (wpłynął) ale Tobie również polecam !
                  widzisz, my dwie różne bajki jesteśmy....wole morze
                  • aron95 Re: a.b1 18.05.09, 16:57
                    Spacer po plaży gdy morze szumi a bryza owiewa nasze lica
                    równie pięknym jest
                    Bajka to ta sama tylko inne rozdziały
        • mariefurie Re: Prasowanie! 15.05.09, 13:10
          aron95 napisał:

          > Ja też rozłożyłem deskę właczyłem żelazko porozkladałem ciuchy , usiadłem przy
          > piwie i nic - dalej pomięte
          > Może przy 4 piwie były by gładkie .

          Hehehe, kurczę, też tak muszę spróbować. Bo to juz trzeci tydzień sie kończy jak
          nie mogę sie zmusic do prasowania, w ten weekend juz sobie obiecałam. Czyli
          mówisz przy jednym browarze - nic z tego?
          Dobra, tez se kupię czteropak jaki, usiądę wygodnie przed TV-kuchnia, tfuu
          TV-iron raczej i cierpliwie zaczekam.
          O efektach nie omieszkam poinformować.


          ps. a.b - odebrałas wpis arona jako zlosliwosć?
          A mnie się to bardzo zabawne wydało.
          Hmmm...

          • a.b1 Re: Prasowanie! 15.05.09, 13:24
            może kwestia monitora....
            • mariefurie Re: Prasowanie! 15.05.09, 13:40
              a.b1 napisała:

              > może kwestia monitora....

              to też dobre smile
              Mój się nazywa widescreen.
              (pewnie jest śmieszniejszy od Twojego wink
              • sauber1 Re: Prasowanie! 15.05.09, 13:56
                A ja na ten przykład z prasowaniem nie ma żadnych problemów, Pozwoliłem sobie
                nawet zrobić miesięcznmy grafik, by moje sympatyczne znajome czasem, przypadkiem
                się nie pokłóciły. Jak ktoś coś bardzo lubi, a mi nie przeszkadza to nawet
                jestem bardzo zadowolony smile
                • mariefurie Re: Prasowanie! 15.05.09, 14:30
                  A Ty cffffaniaku jeden!

                  Może pomyslę nad tym, i też jakieś ogłoszonko zamieszcze:
                  "Poszukiwani panowie hobbystycznie zajmujący się:
                  prasowaniem
                  myciem okien
                  dbaniem o auto
                  robieniem zakupów.
                  Bóg zapłać."

                  smile

                  • panda_zielona Re: Prasowanie! 15.05.09, 14:40
                    kurde,no jakaś nietypowa jestem,bo lubię prasować,stoję sobie przy
                    desce i rozmyślam,z rozpędu nawet majtki bawełniane prasuję.Za to
                    nie lubię tego potem ukladać w szafie smile
                    • mariefurie Re: Prasowanie! 15.05.09, 14:45
                      panda_zielona napisała:

                      >Za ton nie lubię tego potem ukladać w szafie smile

                      aaaa, moja droga, no to sie nie liczy w takim razie, to Twoje lubienie prasowania. Nie liczy się. Bo trzeba brać pod uwagę caly proces, czyli: wyciągamy zebrane z trzech tygodni szmaty z bielizniarki, ładnie prasujemy, po czym - ładnie w kosteczkę i wg kolorków układamy, ew. wieszamy na wieszakach przez kolejna godzinę.
                      Dopiero jak sie lubi calość procesu, to mozna powiedzieć, ze....sie lubi prasowanie smile)
    • mariefurie Re: Prasowanie! 15.05.09, 14:49
      Ja tu gadu gadu, a żelasko naprawdę się grzeje!!

      Dobra, zwolnię sobie weekend, jesli teraz za to się zabiorę i ..wyprasuję!
      (czuje sie prawie ze bohatersko w tej roli! wink
      dziękuje Aron za inspirację i motywację smile)
    • takajuzpo Re: Prasowanie! 15.05.09, 18:04
      > Macie jakieś sposoby na prasowanie ??

      Nom, prasuje jak już muszetongue_out

      Wieszam tak zeby sie ciuchy jak najmniej gniotly. Sama nosze raczej dopasowane bawelniane bluzki czyli naciągam na odwlok i prasuje cieplem swego ciala tongue_out
      Niestety czesci sie nie da, aleee mozna przeciez w nich nie chodzic ?tongue_out Po piwie to tylko chec odplywa na dalsze tygodnie..
    • majkel01 Re: Prasowanie! 15.05.09, 22:16
      aron95 napisał:

      > Macie jakieś sposoby na prasowanie ??


      najlepszy sposób to "na kukułkę". Podrzucasz komuś i już masz smile
      Gdyby ten ktoś się wykręcał możesz podejść tę osobę staropolskim sposobem.
      Mówisz do niej po prostu:
      - ale tej koszulki/tych spodni to ci się nie uda uprasować!
      Wtedy ta osoba mówi:
      - coooo... ja nie dam rady uprasować ?? ..... i prasuje.
      I to działa smile
      • sauber1 Re: Prasowanie! 15.05.09, 23:41
        majkel01 napisał:

        > I to działa smile
        >

        Tak, od razu działa ?smile))
        • danagr Re: Prasowanie! 16.05.09, 00:12
          pewnie jeszcze trzeba zrobic oczy kota ze shrekasmile
          • jarkoni Re: Prasowanie! 17.05.09, 08:19
            Podchodząc poważnie do tematu, to nie ufam nikomu w prasowaniu koszul.
            Uważam, że robię to najlepiej i już..
            Mógłbym się nawet dać wynająć smile
            Prasowania generalnie nie lubię, ale koszule są mniam..
            • grzegorczykp Re: Prasowanie! 17.05.09, 11:15
              u... to ja prasuje jak muszę ... i dziś się zmuszę bo jutro poniedziałek i w
              czymś trzeba do pracy iść wink
              • luna67 Re: Prasowanie! 17.05.09, 11:56
                No to teraz po prasowaniu nauka skladania koszuleksmile:

                rafi784.wrzuta.pl/film/58Bu7Wr938X/skladdanie_koszulki
            • aron95 jarkoni 18.05.09, 09:28
              ile od koszuli bierzesz ??
    • julka1800 Re: Prasowanie! 17.05.09, 20:46
      aron95 napisał:

      "Czy nie można wymusić na Ex świadczenia pracy( np. prasowania) na
      rzecz młodego ? "

      Mysle, ze od razu nalezałoby dorzucic full serwis dla obu panów,
      oprócz Prasowania
      czyli
      Pichcenie
      lub /i
      Pieprzenie

      well????
      • aron95 Re: Prasowanie! 18.05.09, 17:12
        julka1800 napisała:


        >
        > Mysle, ze od razu nalezałoby dorzucic full serwis dla obu panów,
        > oprócz Prasowania
        > czyli
        > Pichcenie
        > lub /i
        > Pieprzenie
        >
        > well????

        Oj julka ale przepieprzyłaś !!
        • julka1800 Re: Prasowanie! 18.05.09, 23:03
          być moze, Ty pojechałes po Eksiarach, ja - krok dalej
    • stefanbatory45 Re: Prasowanie! 17.05.09, 20:57
      Kurde, to jakiś chory chyba jestem, ale lubię.
      Może dlatego że wynalazłem sposób. W szafie mam niepoprasowane.
      Wieczorem jak kładę córę do łóżka, ona leży, słucha swojego mozarta i
      gadamy, wyjmuję z szafy jej ciuchy i wybieramy w co się jutro
      ubierze.
      Zaczynam prasować rozmawiając z nią, potem swoją jakąś koszulę lub t-
      shirta. I często jak kończe to mała już śpi smile

      Natomiast nei cierpię prasowania rano. Nerwówa smile

      Ale też czasami rozkładam się wieczorem przed tv, piwko i lecę
      większą partię.
      Nie wiem co w tym takiego strasznego smile
      Jak jest dobry film to zdziwiony oglądam się na fotel i za cholerę
      nie wiem kto to uprasował smile

      Stefan
      • luna67 Re: Ogloszenie 17.05.09, 22:54
        Oddam do prasowania kupe rzeczy za oplata, ktore leza juz przynajmniej tydzien
        poukladane w kostke (czyli mniej do prasowania).
        Ps.
        Zaoszczedze na kupowaniu nowych rzeczysmilejuz wyprasowanychsmile


        I Ps.
        Lubie prasowac, jak nikogo w domu nie ma, a ze u mnie dom zawsze kupe ludzi,
        wiec..................smile
        • mariefurie Re: Ogloszenie 17.05.09, 23:01
          Heheh, wez no do Stefana zagadaj ładnie. ew Jarkoniego, co to męskie koszule
          prasuje fachowo smile)

          ps. jednakże zostaję przy swoim. Temat prasowania jest straszny. Znaczy - nie
          sam temat, tylko - samo prasowanie smile)

          • luna67 Re: Ogloszenie 17.05.09, 23:43
            Mariefurie, jezeli umieja fachowo koszulki, spudniczki i inne duperele damskie
            prasowac to sa zaangazowanismile A zaplata czeka ich hojnasmile))))))))) Koszule
            meskie mnie od dzisiaj nie obchodza.

            O prasowaniu moglabym ksiazki pisac, bom teoretryk, ale zaden ze mnie
            praktyksmile))) Wiec dalej czekam na oferte.
            • mariefurie Re: Ogloszenie 17.05.09, 23:46
              smile)

              no dobrze, przyznam się....
              juz sie chyba stęskniłam trochę za tym, by móc przynajmniej te męskie koszule w
              kancik prasować...
              tak jakoś ... mam...
              wink
              • luna67 Re: Ogloszenie 18.05.09, 00:33
                Eeeeee tam. Paczekaj Mariefurie, jak bedziesz miala okazje prasowania znowu
                koszul i spodni meskich, wyjdzie ci to bokiem. Kazda sprzeczka z lubym odbije
                sie na tej prasowanej odzierzysmile zamiast jednego kanciku na spodniach nagle
                pojawia sie trzysmile)))
                • mariefurie Re: Ogloszenie 18.05.09, 00:54
                  No toz czekam cierpliwie smile
                  Na odziezy syna trenuję na razie... cierpliwość.
                  smile)

                  • luna67 Re: Ogloszenie 18.05.09, 01:23
                    dobrze, ze kazdy ma inne hobby i zainteresowaniasmile))))))
                    i szkoda..., ze nie lubie prasowac koszul meskich, a tylu juz czeka przed
                    dzwiami.........na to prasowaniesmile pecha majasmile
                    • mariefurie Re: Ogloszenie 18.05.09, 01:50
                      Ja też nie lubię. Raczej nie.
                      No ale wiesz, ...jak się to robi dla tego jedynego...no to się chce.
                      Czasami. Albo...do czasu smile

                      ps. jak na razie to mnie nieco martwi, ze mój młody zaczyna sie przestawiać tez
                      na koszule, zamiast tshirty ubierać.
                      A jest to nieco męczące, trzeba przyznać.
                      To prasowanie smile
                      • luna67 Re: Ogloszenie 18.05.09, 02:29
                        a co? on rak nie ma? Moi chlopcy, po stwierdzeniu posiadania tych czesci
                        czlonkow, ktore im pokazalam (a mianowicie; rak), potrzebne bezwzglednie do
                        wykonywania tej czynnosci, niezrecznie poddali sie procedorze przeszkolenia.
                        I z obibokow siedzacych na kanapie przed telewizorem, wyroslo nowe pokolenie
                        prasowaczysmile wdzieczna jest teraz moja synowasmile
                        • mariefurie Re: Ogloszenie 18.05.09, 03:13
                          No ma, ma, jasne ze ma.
                          Tylko chyba we mnie moze wiekszy kłopot, bo niby nie lubie, a chcę.
                          O tak zapodać synowi świeżą wyprasowana koszulę.
                          No, kurczę, uwielbiam to! (nie samo prasowanie - dla jasności smile)

                          Ale fakt, masz rację, trza się wziąć za dziecko i pokazać, jak przynamniej sie obsluguje żelazko.
                          Bo jakaś tam jego w przyszłości (na)rzeczona może też nie wiedzieć, jak sie żelazko włącza. smile) A mój chłopak będzie miał klopot, tym bardziej ze wieczną mamuśką nie zamierzam byc, więc dobrze by było, aby wiedział jak te ...kanciki prasować smile).
                          • jarkoni Re: Aron 19.05.09, 18:51
                            Tak trochę poza tematem pomyślałem sobie o praniu.
                            Niby tylko wrzucić, nasypać, nacisnąć guziczek, potem wyjąć i rozwiesić (albo i
                            nie jak z suszarką)..
                            Jakoś mnie nigdy pranie nie interesowało, wrzucało się do kosza z brudną
                            bielizną i niedługo potem pojawiało się czyste i pachnące.
                            Czy to tez nie jest ważki temat???
                            Podejrzewać o to krasnoludki może?
                            • aron95 Re: Aron 21.05.09, 11:39
                              Niby proste , ale aby było to pranie - bielsze od bieli ,inaczej -
                              jakoś wyglądało, należy odpowiednie guziczki wcisnąć
                              Najczęściej się wciska te same bo kiedyś tam się wcisnęło i się uprało . To też
                              czarna magia ....te guziczki
                              Kurcze! w zmywarce też wciskam ten sam program
                              hm ciekawe co by inny zrobił ?
                              • mariefurie Re: Aron 21.05.09, 18:38
                                aron95 napisał:

                                > Najczęściej się wciska te same bo kiedyś tam się wcisnęło i się uprało .

                                Też mam tę chorobę. Nazywa sie - program pośredni
                                i oszczędny (niekoniecznie) big_grin
                                • aron95 Re: Aron 21.05.09, 19:24
                                  Własnie na próbę jakąś pałkę w zmywarce wcisnąłem i nic się gary nie uprały
                                  ECH pozostanę przy swoim starym wypróbowanym programie
                                  • jarkoni Re: Aron 22.05.09, 19:59
                                    Zazwyczaj, jak mówiłem, mężczyźni próbują prostszej metody.
                                    Wrzucają brudne do kosza z brudami, potem odzyskują czyste, często nawet
                                    wyprasowane..
                                    Jednak to chyba krasnoludki..
                                    • mariefurie Re: Aron 22.05.09, 21:10
                                      jarkoni napisał:
                                      > Jednak to chyba krasnoludki..

                                      Jak w ten sposob mysli mój 12 letni syn, to ja to jestem w stanie jeszcze jakoś
                                      zrozumieć, ale jak dorosly, ba! wiekowy facet w ten sposób rozumuje, to Jaro,
                                      no... weź Ty, nie wiem, do kosciola idz się pomodlic czy co.... o te,no, cuda...
                                      i prasowanie przy okazji smile)

                                      No chyba ze masz ... 26 lat ;P
                                      • jarkoni Re: Aron 23.05.09, 03:21
                                        mariefurie napisała:

                                        > jarkoni napisał:
                                        > > Jednak to chyba krasnoludki..
                                        >
                                        > Jak w ten sposob mysli mój 12 letni syn, to ja to jestem w stanie jeszcze jakoś
                                        > zrozumieć, ale jak dorosly, ba! wiekowy facet w ten sposób rozumuje, to Jaro,
                                        > no... weź Ty, nie wiem, do kosciola idz się pomodlic czy co.... o te,no, cuda.

                                        Wszystko fajnie, tylko nie "jaro", bo wiele osób tak mówi o panie K. Tym
                                        większym bracie, co zleca zadania, a tamten drugi melduje o ich wykonaniu.
                                        Nikt nie wie o co chodzi, ale proszę nie mów o mnie "jaro"..
                                    • panda_zielona Re: Aron 23.05.09, 00:45
                                      jarkoni napisał:
                                      > Jednak to chyba krasnoludki..

                                      o bardzo wdzięcznych imionach zazwyczaj smile)))
              • stefanbatory45 Re: Ogloszenie 19.05.09, 21:39
                > no dobrze, przyznam się....
                > juz sie chyba stęskniłam trochę za tym, by móc przynajmniej te
                męskie koszule w
                > kancik prasować...

                Heh, słodkie smile

                A używałyście / używacie tych małych deseczek do rękawów. Bo trochę
                czasochłonne jest przy koszulach prasowanie właśnie rękawów.
                Nie lubię mieć kantów na rękawach więc prasuję z kantem a potem go
                rozprasowuję smile Taki schiz mały smile

                Planuję kupić, ale może nie ma sensu?

                Stef
                • mariefurie Re: Ogloszenie 21.05.09, 18:36
                  Kwestia wprawy. Ja nigdy nie uzywałam. za duzo zachodu smile
                  Trza tylko sprawnie zelazkiem operować i wystarczy sama deska.

                  Co do kantow...dzis jechałam taksówką i zobaczyłam (chyba pierwszy raz w zyciu),
                  ze facet mial w tshirt'ie odprasowane kanty na rękawach. Oh, pomyślalam, pedant!
                  (albo - zona pedantka wink
                  • useless00 Re: Ogloszenie 21.05.09, 20:33
                    Ponieważ mój ex nie szanował mojej ciężkiej pracy i po uprasowaniu i włożeniu do szafy, po dniach kilku miał tam jakby tornado przeszło i wyciagał pomięte znów jak psu z gardła, wkurzyłam się i powiedziałam: dość.

                    No i to był jeden z powodów bycia złą kobietą. Bo ja lubię jak ktoś moją pracę szanuje. No taka moja wada. smile

                    ps. A jak uprasować spodnie na kant coby skoczni narciarskiej nie było? Zawsze to robił mój Tato, a ex lubił dżinsy to i wprawy nie mam. Albo mi sie tory na tyłku schodzą jakoś niesymetrycznie, albo szykuję skocznie dla Małysza.
                    • sauber1 Re: Ogloszenie 21.05.09, 21:44
                      A moja ciotka Krycha wujowi Zdzichowi, zawsze kupowała za krótkie spodnie,
                      obcisła marynarkę, kraciaste jaskrawe koszule i dziwne skarpety, a babiarz był z
                      niego i wychlać tez lubił... Ale nie o to chodzi, tylko myślę sobie jaka z niej
                      przebiegła baba, tak go przyzwyczaiła,że po latach normalnie ubrać już się nie
                      potrafił, na piwo nie wyszedł, wstydził się kolegów, a był wyśmiewany. Co jak co
                      oszczędna z niej kobitka i bardzo nabożna, prała przepysznie gotowała, sprzątała
                      i prasowała, a wujo Zdzich z dwóch etatów pensyjki tylko jej powierzał, żyli
                      długo i szczęśliwie, dzieci na doktorów wychowali, dwa domy postawili, a
                      pamiętam, że i zabawić się też pięknie potrafili za czasów ich młodości dancingi
                      na topie były i co roku na wakacje do Jastarni, zimą na Krupówkach w Zakopcu
                      bawili, zjazdy rodzinne i inne bale praktycznie zabawa co sobota, a kiedyś
                      wolnych nie było? W sumie to i tak zaraz będzie po prądzie, agregat pewnie nie
                      ma paliwa, burza nadciąga aż trzęsą się mury, a ja tak tylko by w temacie było
                      też coś o prasowaniu dorzucić próbowałem wink
    • burza4 Re: Prasowanie! 21.05.09, 21:41
      aron95 napisał:

      > Macie jakieś sposoby na prasowanie ??

      macie. Za niewielką (relatywnie) opłatą śmy sobie wynajęły kogoś,
      kto to robi za nas. Szczerze polecam.
      • sauber1 Re: Prasowanie! 22.05.09, 20:20
        Żył sobie pewien człowiek, który ciężko pracował przez całe swoje
        życie,oszczędzał wszystkie swoje pieniądze, a przy tym był wielkim
        sknerą.Krótko przed swoją śmiercią, powiedział do swojej żony:"Kiedy
        umrę,chcę żebyś wszystkie moje pieniądze włożyła razem ze mną do
        trumny. Chcę zabrać moje pieniądze ze sobą na drugi świat."
        Tak wiec zmusił swoją żonę, żeby mu obiecała, że spełni jego prośbę
        po jego śmierci.
        No i zmarł.
        Leżał w trumnie, jego żona siedziała obok ubrana na czarno, a obok
        niej siedziała jej przyjaciółka. Po skończonej ceremonii, tuż przed
        zamknięciem trumny, żona powiedziała, żeby chwilkę zaczekać.
        Podeszła do trumny i włożyła do niej małą metalową kasetkę, którą
        przyniosła ze sobą.Wtedy jej przyjaciółka powiedziała:"Dziewczyno,
        wiem, że nie jesteś na tyle głupia, żeby włożyć wszystkie te
        pieniądze razem z twoim mężem do trumny."Lojalna żona odpowiedziała:
        "Posłuchaj, jestem chrześcijanką, nie mogę cofnąć swojego
        słowa.Obiecałam mężowi, że włożę pieniądze do trumny."Przyjaciółka
        zapytała zdziwiona:" Czy chcesz mi powiedzieć, że rzeczywiście
        włożyłaś wszystkie pieniądze do trumny?""Oczywiście, że tak",
        powiedziała żona, "zebrałam wszystkie pieniądze,wpłaciłam na swoje
        konto i wypisałam mu czek. Jeśli go zrealizuje, wtedy będzie mógł
        wydać wszystkie swoje pieniądze."
        Wyślij tę historyjkę do każdej pomysłowej kobiety, jaką znasz, i do
        wszystkich mężczyzn, którzy myślą, że są mądrzejsi od kobiet wink
    • ewa009 Re: Prasowanie! 22.05.09, 23:54
      Hahahahah a nigdy mnie nie pochwaliłeś a ja prasować lubię choć prać też więc
      rośnie stertka szybciejsmile. Chcesz mnie wynająć to jakies 70 km będziesz musiał
      z praniem pokonać i wyprasowane odebrać smile.A może Mamusi podrzucić jak za
      starych lat smile. Umowa o pracę przewidziana smile))))).
    • alabama8 Re: Prasowanie! 25.05.09, 11:55
      Są sposoby na "nieprasowanie". Ja tam nie prasuję.
      Łaszki do pralki (tylko nie ładować na maxa, tylko na 1/2 czy 3/4
      tego co by wlazło) potem dolewam więcej wody - ubrania się wtedy
      mniej gniotą. Przelatuję cały program, płukanie a ostatnie płukanie
      załatwiam "ręcznie" - ciepłą wodę z prysznica nalewam do pralki.
      Zmiękczacz, potem szybkie wyjęcie z pralki i ekspresowe równe
      wywieszenie i nic nie wymaga prasowania.
      Działa też w przypadku koszul, garniturów itp. Dużo wody, mało wsadu
      i ostatnie płukanie w ciepłej wodzie.
      • aron95 alabama 25.05.09, 12:11
        Na pewno to wypróbuję .
        Jak dobrze zrozumiałem ; lać wodę bezpośrednio do bębna ?
        płyn do płukania też ?
        • mariefurie Re: alabama 25.05.09, 12:27
          Jak to do bębna? Co wy jakieś franie macie czy co?
          Czy do pralki odgórnieładowanej mozna lac wodę do bębna?
          Wiadrem czy jak? wink
    • brunia27 Re: Prasowanie! 25.05.09, 12:58
      zawsze możesz sobie wyobrazić ,że to deska surfingowa a nie do prasowania...

      ja np.mam pod tym względem bardzo szeroko rozwiniętą wyobraźnię smile

      P.S. czy tylko ja zauważyłam ,że to pytanie to "podpucha" ?
      • sauber1 Re: Prasowanie! 25.05.09, 13:18
        brunia27 napisała:
        >
        > P.S. czy tylko ja zauważyłam ,że to pytanie to "podpucha" ?

        Prać praktycznie wszystko można, a czy prasować, nie wiem? Kota na ten przykład
        nie należy wyżymać, a co z mózgiem, czy fałdy dadzą się rozprostować ?wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka