kobieta_na_pasach
18.07.09, 17:52
poczytalam troche watkow i nie wiem,co lepsze, rozwod czy zycie z partnerem az
do samorozwiazania? wynika z niektorych wypowiedzi,ze wiekszosc nie dojrzala
do rozwodu.rozumiem, kiedy ktos zostaje zaskoczony przez partnera pozwem
(aczkolwiek to tez da sie przewdziec, jesli jest sie czujnym).ale jesli od
paru lay sie sypie to mozna sie wszystkiego spodziewac i byc przygotowanym na
zycie w pojedynke.