aciezarek 22.07.09, 21:09 witam się z wszystkimi, od dawna czytam, dziś piszę otóż uwielbiam robic loda mojemu M., niedawno powiedział mi, że ja to bardziej lubie niż on! w ogóle bardzo lubie patrzeć na jego fiuta, jest piękny!!! no to powiedziałam...))))))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zrozpaczona900 Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 21:15 ale to chyba nie o rozwodzie. chyba ze piszesz o swoim kochanku Odpowiedz Link
dsz27 Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 21:48 ))) Trochę nudno tu ostatnio, żadnej większej zadymy albo ekscytacji Może wątek o sexie oralnym i miłości do penisa rozrusza nasze towarzystwo Nice Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 22:06 Jak najbardziej jestem za 'głupawkowatymi' wątkami Dzisiaj w pracy humor ktoś mi popsuł, ale na tym forum ktoś inny mi ten humor naprawił Odpowiedz Link
adaria38 Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 21:45 aciezarek napisała: >ę patrzeć na jego fiuta, jest piękny!!! e, ściemniasz. odetnij , i przyślij pocztą. bo inaczej nie uwierzę. Odpowiedz Link
dsz27 Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 21:51 Zdecydowanie się zgadzam. Trzeba zobaczyć zanim wyda się opinię Jestem przeciwniczką przemocy))) Podeślij foto Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 22:00 Eeee, tam Fotka nie będzie w stanie odzwierciedlić urody No i rozmiarów Ja proponuje by autorka wątku zrobiła odlew w gipsie i nam przysłała Odpowiedz Link
adaria38 Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 15:33 yyyy....i postawisz sobie taki odlew w salonie? Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 18:56 No gdzież bym śmiała go zawładnąć tylko dla siebie? Podzielę się z innymi foremkami ))))) Odpowiedz Link
adaria38 Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 20:31 To na początek trzeba tak ze 20 odlewów.... potem repliki już powielane lokalnie. Potem wchodzisz do gabinetu np bardzo ważnej szefowej w nowej firmie a tam.....znajomy odlew na biurku. I od razu atmosfera domowa się robi, podwyżkę dostajesz, samochód firmowy itd ) Od dziś w/w odlew znakiem rozpoznawczym bywalczyń forum )) Odpowiedz Link
adaria38 Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 15:32 Hmmm... fakt. Taki odcięty od źródła energii mógłby nie wyglądać tak ładnie Odpowiedz Link
fragile66 Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 22:07 aciezarek napisała: > otóż uwielbiam robic loda mojemu M., niedawno powiedział mi, że ja to bardziej > lubie niż on! Hmm, niektórzy to są wygimnastykowani! żeby samemu sobie robić loda - no, no, szacuneczek! ) Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 22:08 fragile66 napisał: > Hmm, niektórzy to są wygimnastykowani! żeby samemu sobie robić loda - > no, no, szacuneczek! ) No to jednak jestem za fotką ))) Muuuszę to zobaczyć )))) Odpowiedz Link
dsz27 Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 22:23 Odlew z gipsu może autorkę wątku zniechęcić, trochę przy tym roboty))) Zrobienie zdjęcia jest zdecydowanie mniej pracochłonnym zajęciem. A jeśli już wspomniałam o poziomie trudności to wspomniany M. musi być nieźle wygimnastykowany i giętki To zdecydowanie trzeba zobaczyć))) Odpowiedz Link
panda_zielona Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 22:41 Wrzuć na youtube filmik i podaj linka to wtedy ocenimy,czys taka/i dobra/y.))))) Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 23:14 panda_zielona napisała: > Wrzuć na youtube filmik i podaj linka to wtedy ocenimy,czys taka/i > dobra/y.))))) Ooo! To jest zdecydowanie najlepszy pomysł )))) W końcu wyposzczonym rozwodnikom (i takim samym rozwodniczkom) też się coś od życia należy )))))) Odpowiedz Link
superzgredzik Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 23:26 mola1971 napisała: > W końcu wyposzczonym rozwodnikom (i takim samym rozwodniczkom) też się coś od ż > ycia należy )))))) Moim zdaniem należy się wiele, wiele więcej niż youtube ))))) Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 23:40 superzgredzik napisał: > Moim zdaniem należy się wiele, wiele więcej niż youtube ))))) Youtube to się 'podniecają' moje dzieci Ja nastolatką już (na szczęście) nie jestem Odpowiedz Link
superzgredzik Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 23:51 mola1971 napisała: > Youtube to się 'podniecają' moje dzieci > Ja nastolatką już (na szczęście) nie jestem ...............i wchodzę tylko na redtube ) Odpowiedz Link
joanna9969 Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 22:41 > Hmm, niektórzy to są wygimnastykowani! żeby samemu sobie robić loda - > no, no, szacuneczek! ) popłakałam się ze śmiechu )) ja to czytam w pracy wiec jakieś ostrzeżenia na przyszłość proszę Odpowiedz Link
sauber1 Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 22:54 aciezarek napisała: > witam się z wszystkimi, od dawna czytam, dziś piszę > > otóż uwielbiam robic loda Może nie jest to w temacie naszego forum, ale co ludzkie nie jest nam obce. Czasem jakiś drobiazg, zmyślny gest, a potrafi spustoszenie w psychice poczynić, na ten przykład taka jedna, dobra moja znajoma nowo poznanemu majętnemu narzeczonemu odwaliła profesjonalnie kołowrotka, oszalał, 10 ha ziemi ornej sprzedał i tylko o ożenku marzy, a ona ma jakiś dziwny problem. Od kilku dni przekonuję ją, że z każdej sytuacji zawsze jest wyjście i niech się nie spieszy, do września niech da mu czas do namysłu, bo co nagle to po diable... A jak wróci przepięknie opalona z Grecji, to jak znam życie ... może szkoda trochę chłopa, ale co ja mogę ??? Morał z tego taki: czasem uwielbiać to jeszcze zbyt mało ... Odpowiedz Link
superzgredzik Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 23:01 Raz jeszcze?? To jakaś tradycja tutejsza? Fajnie ) Aciezarek chyba się przyssała na dobre, bo coś zamilkła Odpowiedz Link
mayenna Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 23:16 To jest swietny wątek 'na co dalej?' więc jak najbardziej wg mnie w temacie forum Odpowiedz Link
fragile66 Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 23:19 aciezarek napisała: > w ogóle bardzo lubie patrzeć na jego fiuta, jest piękny!!! A my się lubimy gapić na biusty. I to wszystkie, nie tylko żony. I się nie chwalimy! ) Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 22.07.09, 23:46 fragile66 napisał: > A my się lubimy gapić na biusty. I to wszystkie, nie tylko żony. > I się nie chwalimy! ) Bo Wy macie jakoś tak łatwiej Wiele kobiet (zwłaszcza o tej porze roku) nosi biust prawie na wierzchu Odpowiedz Link
fragile66 Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 00:03 mola1971 napisała: > Bo Wy macie jakoś tak łatwiej > Wiele kobiet (zwłaszcza o tej porze roku) nosi biust prawie na wierzchu Po prawdzie to od zgrabnej pupy w stringach opiętej dżinsami też wzroku nie odwrócę Odpowiedz Link
chalsia Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 01:08 > Po prawdzie to od zgrabnej pupy w stringach opiętej dżinsami też > wzroku nie odwrócę no patrz, ja tez nie Odpowiedz Link
sauber1 Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 01:22 chalsia napisała: > no patrz, ja tez nie Co za jednomyślność w narodzie ? Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 08:54 Niedawno, w innym wątku narzekałam na niedobór Panów na tym forum Pojawił się wątek o lodziku i Panowie się znaleźli ))))))) I jak tu uwolnić się od stereotypowego myślenia, że mężczyźni to myślą tylko o JEDNYM??????????? ))))))))) Odpowiedz Link
fragile66 Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 09:26 mola1971 napisała: > mężczyźni to > myślą tylko o JEDNYM??????????? ))))))))) Ale i tak zamawiają od razu DWA!! (piwa, oczywiście ) Odpowiedz Link
sonia_30 Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 11:19 czy ja wiem czy tak oczywiscie? ;-P Odpowiedz Link
superzgredzik Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 11:16 mola1971 napisała: > Niedawno, w innym wątku narzekałam na niedobór Panów na tym forum > Pojawił się wątek o lodziku i Panowie się znaleźli ))))))) > I jak tu uwolnić się od stereotypowego myślenia, że mężczyźni to > myślą tylko o JEDNYM??????????? ))))))))) Pań też się kilka zainteresowało tematem )))) Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 13:08 superzgredzik napisał: > Pań też się kilka zainteresowało tematem )))) Bo Panie generalnie ciekawskie są ))) Interesują się wieloma tematami i wypowiadają się w różnych wątkach ))) A Panowie jakoś tak szczególnie licznie jak na to forum w tym wątku się odezwali W innych jakoś pisać im się aż tak bardzo nie chce ))) Odpowiedz Link
superzgredzik Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 23:52 mola1971 napisała: > Bo Panie generalnie ciekawskie są ))) Interesują się wieloma > tematami i wypowiadają się w różnych wątkach ))) > A Panowie jakoś tak szczególnie licznie jak na to forum w tym wątku > się odezwali W innych jakoś pisać im się aż tak bardzo nie > chce ))) I ciekawska też jesteś??? Masakra))))))))) Jakoś nie zauważyłem, żeby tu szczególna przewaga Panów była. Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 09:42 superzgredzik napisał: > Jakoś nie zauważyłem, żeby tu szczególna przewaga Panów była. Przewagi to nie ma, ale że w ogóle tak licznie (sztuk kilka) biorą udział w dyskusji to jak na to forum wyjątek Odpowiedz Link
superzgredzik Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 17:36 mola1971 napisała: > Przewagi to nie ma, ale że w ogóle tak licznie (sztuk kilka) biorą udział w > dyskusji to jak na to forum wyjątek W sumie racja. Aż dziwne, że to kobieta taki wątek założyła Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 18:37 superzgredzik napisał: > W sumie racja. Aż dziwne, że to kobieta taki wątek założyła Kobieta(?), która wątek założyła to wg mnie troll był Tylko biedny nie przewidział, że wątek zejdzie na manowce i zamiast gromów z jasnego nieba od 'biednych pokrzywdzonych, co lodów nie robią lub im nie robią' wywoła tyle śmiechu i zabawy Odpowiedz Link
superzgredzik Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 21:32 mola1971 napisała: > Kobieta(?), która wątek założyła to wg mnie troll był > Tylko biedny nie przewidział, że wątek zejdzie na manowce i zamiast gromów z ja > snego nieba od 'biednych pokrzywdzonych, co lodów nie robią lub im nie robią' w > ywoła tyle śmiechu i zabawy Ożesz jaki ja niedomyślny jestem, znów nic nie skumałem. A takie podejrzane mi się to wydawało ). Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 22:29 superzgredzik napisał: > Ożesz jaki ja niedomyślny jestem, znów nic nie skumałem. Tym to akurat nie jestem zdziwiona ))) Odpowiedz Link
superzgredzik Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 23:37 mola1971 napisała: > superzgredzik napisał: > > Ożesz jaki ja niedomyślny jestem, znów nic nie skumałem. > > Tym to akurat nie jestem zdziwiona ))) Dzięki ; Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 25.07.09, 00:22 superzgredzik napisał: > Dzięki ; Nie ma za co Mężczyźni już tak mają Dlatego mnie to nie dziwi A czasem nawet fascynuje Odpowiedz Link
superzgredzik Re: o robieniu loda raz jeszcze 25.07.09, 01:05 mola1971 napisała: A czasem nawet fascynuje Rozumiem, że chodzi o fascynację typu: "kur.a, jak można być taki głupi???" Milutko, nie ma co..............) Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 25.07.09, 10:36 superzgredzik napisał: > Rozumiem, że chodzi o fascynację typu: "kur.a, jak można być taki głupi???" Nie Nie o taką fascynację chodzi Chodzi o fascynację różnicami między płciami. O to, że płeć brzydka jakaś taka mniej domyślna jest od płci pięknej Odpowiedz Link
ania_no_name kurcze... 23.07.09, 13:22 dopiero teraz widzę że pomyliłam fora ,albo najwyrażniej wygłupiłam się ze swoimi postami... Odpowiedz Link
panda_zielona Re: kurcze... 23.07.09, 13:59 ania_no_name napisała: > dopiero teraz widzę że pomyliłam fora ,albo najwyrażniej wygłupiłam > się ze swoimi postami... Aciezarek to też Ty? ciekawe,bo dalej piszesz coś o samotnym urlopie.A Twój M ten od loda nieaktualny już? Odpowiedz Link
adaria38 Re: kurcze... 23.07.09, 15:35 > .A Twój M ten od loda nieaktualny już? Ech, ależ przelotni ci dzisiejsi faceci się zrobili Odpowiedz Link
dsz27 Re: kurcze... 23.07.09, 18:18 ))))))))))))) Mi osobiście taki wątek z "jajem" bardzo się podoba I aktywność płci brzydkiej jest wyjątkowo pobudzająca A ja ciekawa jestem jaki koniec jest tej historii? Będzie ten filmik na youtube? Odpowiedz Link
ania_no_name Re: kurcze... 24.07.09, 10:58 panda, miałam na myśli SWOJE posty ,które nijak nie pasują chyba do tego wątku. Dlatego napisałam,że chyba pomyliłam fora niestety ja na urlopie (tym samotnym) będę mogła zadowolić się jedynie lllodem z polllewą, i to w dodatku jak sobie go sama kupię i wiesz co, on też jest piękny na swój sposób, także można lubić na niego patrzeć ) Odpowiedz Link
panda_zielona Re: kurcze... 24.07.09, 12:33 A to teraz rozumiem,że "otóż uwielbiam robić loda mojemu M.,niedawno powiedział mi,że ja to bardziej lubię niż on! w ogóle lubię patrzeć na jego fiuta,jest piękny" to przeszłośc albo pobożne życzenie)))) Odpowiedz Link
kasiapfk Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 10:03 Dobreeeee, oj dobre z podtekstem )))))))) Humoru, to mi nikt nie jest w stanie dzisiaj popsuć )))))))) Dziękuję za wątek Z serca Odpowiedz Link
sonia_30 Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 13:20 O! I kawał mi się a'propos przypomnial, znany pewnie, ale przytocze: Jasio, pisząc wypracowanie, pyta ojca: - Tato, jak się powinno pisać: Królowa Lodu, czy Królowa Loda? - To zależy, synu, czy chcesz żeby była postacią negatywną, czy pozytywną... Odpowiedz Link
jarkoni Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 18:26 Pewnie gdyby był Tri toby ten wątek wyciął.. Ale lato, wakacje. Używajmy sobie Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 18:54 Wczoraj byłam niemal pewna, że gdy któryś z moderatorów zobaczy ten wątek to szybko przybiegnie z nożyczkami No ale widać Jarkoni poczucie humoru ma, Mazur gdzieś się zapodział a Tri na szczęście się urlopuje Odpowiedz Link
z_mazur Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 17:18 Mazur czyta, tylko coraz mniej ochoty na pisanie, ale czuwam. Wątek chciałem wyciąc, ale w sumie ludzie podeszli do niego z dystansem i zamiast zgorszenia wywołał raczej rozbawienie, więc zostaje. Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 18:47 z_mazur napisał: > Mazur czyta, tylko coraz mniej ochoty na pisanie, ale czuwam. W sumie to miło wiedzieć, że oko Big Brothera czuwa Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Tri,wracaj!!!!! nt 23.07.09, 19:10 jarkoni napisał: > > Pewnie gdyby był Tri toby ten wątek wyciął.. > Ale lato, wakacje. > Używajmy sobie Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 19:11 ...zadlawila na amen, bo jakos nie komentuje.biedactwo. Odpowiedz Link
jarkoni Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 20:16 Jakieś tam nożyczki są... Odpowiedz Link
mola1971 Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 20:23 O takie nożyczki to nawet sama chciałam Cię prosić Odpowiedz Link
dsz27 Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 20:28 Po dosłownie masakrycznym dniu w pracy miło poczytać sobie o czymś luźniejszym i zabawnym Odpowiedz Link
mariefurie Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 20:29 jarkoni napisał: > Jakieś tam nożyczki są... Dlatego m.in jestem przeciwna prowadzeniu żartów na takie tematy na forach do tego nie przenzaczonych. BNo o ile, owszem, mozna żartować sobie ze wszystkiego, to takie zarty, dobrze, aby sie trzymały jednak pewnej klasy. Ale zazwyczaj zawsze się znajdzie jakies półgłowkowate, co każdy żart sprowadzi do poziomu pornografii, a reszta towarzystwa odpowie pieknym za nadobne, chocby początkowo takiego zamiaru nie miało.I robi się- po prostu- niesmacznie. Odpowiedz Link
dsz27 Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 20:37 A ja uważam, że od czasu do czasu rozluźnienie każdemu się przyda, nawet na takim forum jak nasze. I zawsze, bez względu na rangę czy powagę tematu może się pojawić jakiś półgłówek, który narobi chłamu. Odpowiedz Link
mola1971 Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 21:15 mariefurie napisała: > Dlatego m.in jestem przeciwna prowadzeniu żartów na takie tematy na forach do > tego nie przenzaczonych. Marie, raz na jakiś czas głupawkowaty wątek jeszcze nikomu nie zaszkodził Pod warunkiem, że wszyscy piszący mają klasę i wiedzą gdzie jest granica. No ale na tych, którzy granic nie znają czekają ostre nożyce Jarkoniego Mnie podoba się to, że z ludźmi, z którymi w innych wątkach rozmawiamy na bardzo poważne tematy, w takim wątku możemy się powydurniać. Bo to też o ludzi chodzi, z którymi się żartuje a nie tylko o same żarty Odpowiedz Link
dsz27 Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 21:21 Mola już od dłuższego czasu jak Cię czytam to dochodzę do wniosku, że miło by było się z Tobą napić piwa Odpowiedz Link
mola1971 Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 21:24 Dsz, spoko Napijemy się razem piffka 5 września Tylko może warto byłoby wątek podnieść? Bo jeszcze nam zdechnie Odpowiedz Link
dsz27 Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 21:26 Zgadza się! Skoro wątek o sexie oralnym tak rozruszał towarzystwo może ktoś się dopisze do listy Odpowiedz Link
mariefurie Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 21:24 mola1971 napisała: > > Marie, raz na jakiś czas głupawkowaty wątek jeszcze nikomu nie zaszkodził P > od warunkiem, że wszyscy piszący mają klasę i wiedzą gdzie jest granica. Molka, o tym mówiłam właśnie. Odpowiedz Link
mola1971 Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 21:26 No żadnego uśmieszku nie dodałaś to się wzięłam i pogubiłam Odpowiedz Link
mariefurie Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 21:30 mola1971 napisała: > No żadnego uśmieszku nie dodałaś to się wzięłam i pogubiłam EEE tam, starzeje się.to i emotikony mi zbędne coraz częściej... Weź się odnajdź no, z powrotem. ))))))))) Wolę prawdziwy uśmiech. pozdrawiam (emotikon - dla Ciebie) Odpowiedz Link
mola1971 Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 21:39 mariefurie napisała: > Wolę prawdziwy uśmiech. No ja zdecydowanie też wolę. I dzięki Odpowiedz Link
superzgredzik Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 23:54 mola1971 napisała: > No żadnego uśmieszku nie dodałaś to się wzięłam i pogubiłam No czy to nie jest piękne?))))))))) Chyba zacznę śledzić Twoje posty. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
mola1971 Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 24.07.09, 09:45 superzgredzik napisał: > Chyba zacznę śledzić Twoje posty. No to dodam, że jak to baba niezależną naturę mam i nie lubię być śledzona Taki jeden co mu się zachciało mnie śledzić jakiś czas temu przestał być moim mężem Odpowiedz Link
superzgredzik Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 24.07.09, 16:02 mola1971 napisała: > Taki jeden co mu się zachciało mnie śledzić jakiś czas temu przestał być moim m > ężem Bo śledzić to trzeba "umić" )) Odpowiedz Link
mola1971 Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 24.07.09, 18:41 superzgredzik napisał: > Bo śledzić to trzeba "umić" )) On 'umił' Kilkanaście lat mnie inwigilował o czym nie wiedziałam bo naiwna byłam Dowiedziałam się dopiero, gdy wreszcie po wielu latach bezowocnej pracy coś wyśledził Odpowiedz Link
superzgredzik Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 24.07.09, 21:35 mola1971 napisała: > On 'umił' Kilkanaście lat mnie inwigilował o czym nie wiedziałam bo naiwna > byłam Dowiedziałam się dopiero, gdy wreszcie po wielu latach bezowocnej pra > cy coś wyśledził Musiało mu bardzo zależeć skoro Cie tak pilnował, a Ty zła kobieta jesteś, jak się okazało po wielu latach Odpowiedz Link
mola1971 Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 24.07.09, 22:33 superzgredzik napisał: > Musiało mu bardzo zależeć skoro Cie tak pilnował, a Ty zła kobieta jesteś, jak > się okazało po wielu latach Czy mu zależało? Pewnie tak, ale dziwne sposoby na okazywania tego 'zależenia' miał I zgadza się - złą kobietą jestem ))) Absolutnie i zdecydowanie nikomu siebie nie polecam )))) Odpowiedz Link
superzgredzik Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 24.07.09, 23:18 mola1971 napisała: > I zgadza się - złą kobietą jestem ))) Absolutnie i zdecydowanie nikomu siebi > e > nie polecam )))) No z taaaaaką listą wad ciężko by Ci było )))) Odpowiedz Link
mola1971 Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 25.07.09, 00:20 superzgredzik napisał: > No z taaaaaką listą wad ciężko by Ci było )))) I tu się muszę z Tobą zgodzić Bo oprócz wad wrodzonych mam jeszcze całą masę wad nabytych Troje nastoletnich dzieci, kotka + czworo kociąt i jeszcze do tego pies A, i jeszcze świnka morska Odpowiedz Link
superzgredzik Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 25.07.09, 01:00 Jak ktoś się nachalnie reklamuje i zachwala to wiadomo, że to musi być porażka (w każdej materii), ale Ty jakoś tak podejrzanie eksponujesz swoje wady i sytuacje, które bezpodstawnie uważasz za wady,ciekawe co ukrywasz.............................?? Odpowiedz Link
mola1971 Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 25.07.09, 10:42 superzgredzik napisał: > Jak ktoś się nachalnie reklamuje i zachwala to wiadomo, że to musi być porażka > (w każdej materii), ale Ty jakoś tak podejrzanie eksponujesz swoje wady i > sytuacje, które bezpodstawnie uważasz za wady,ciekawe co > ukrywasz.............................?? Nic nie ukrywam Przynajmniej świadomie Spójrz na to w ten sposób... Są na rynku 'towary', które nachalnej reklamy nie potrzebują. Nie zaszkodzi im również antyreklama. To są 'towary', których wartość doceni tylko prawdziwy koneser Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 23.07.09, 21:21 jarkoni napisał: > Jakieś tam nożyczki są... to tnij wacpan, wstydu oszczedz Odpowiedz Link
jarkoni Re: aciezarek chyba sie tym lodem... 24.07.09, 16:33 kobieta_na_pasach napisała: > jarkoni napisał: > > > Jakieś tam nożyczki są... > > to tnij wacpan, wstydu oszczedz Pasiasta, toć całą część niesmaczną usunąłem.. Odpowiedz Link
sbelatka Re: o robieniu loda raz jeszcze 23.07.09, 20:33 pozostaje Ci nieco popracowac nad techniką tak żeby i biorca miał duuużą przyjemnośc.... Odpowiedz Link
fragile66 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 16:33 Mmmm... A ja uwielbiam, kiedy kobieta robi mi loda ) Wczoraj podczas tego strasznego upału pani z Haagendazs zrobiła mi loda z malinami i polanego Baileys'em. No niebiańskie to było po prostu! Odpowiedz Link
rybak O kołowrotkach 24.07.09, 17:10 Bo tak naprawdę z kołowrotków uwielbiam multiplikatory do łowienia morskiego. Jak się nimi zakręci - nie ma bata we wsi - marlina można wytaszczyć, a co dopiero dorsza. A już inne ryby same wlatują do saka. Gdyby mi jaka kobieta taki piękny kołowrotek sprezentowała - no to po prostu drżyjcie narody... Byłbym zdolny do wszystkiego. Albo prawie. Furda tam, sauber, 10 hektarów... Ja stary rybak jestem, to mi się już głównie lwy śnią, a nie te, no. lody... Choć z kolei z lodów to śmietankowe. Pyyycha! Ostatnio znalazłem koło siebie takie jak w dzieciństwie - w mojej ukochanej Białowieży... a 1,5 zł mała porcja. Oooo, jak przyjemnie nie mówić o seksie! Odpowiedz Link
chalsia Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 19:49 > Wczoraj podczas tego strasznego upału pani z Haagendazs zrobiła mi > loda z malinami i polanego Baileys'em. > > No niebiańskie to było po prostu! za słodkie są. Grycan lepszy jest. Ino mniej kultowy. Odpowiedz Link
dsz27 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 20:03 A ja tam lubię lody pod każdą postacią może poza owocowymi, waniliowe, śmietankowe to mój hit)))))))) Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 20:08 No popatrz, a ja najbardziej owocowe lubię Dobrze wiedzieć Nie grozi nam to, że po te same lody będziemy sięgać ))) Odpowiedz Link
dsz27 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 20:13 ))))))))) Bardzo dobrze, nie będzie konfliktu interesów)) Z czystym sumieniem mogę obiecać, że za owocowe się nie biorę Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 20:17 A ja ślubuję uroczyście, że nie tknę waniliowych ani śmietankowych ))) Innym foremkom zostawimy czekoladowe, kawowe, orzechowe czy jakie tam chcą Odpowiedz Link
dsz27 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 20:19 I kto nie przyzna, że kobiety potrafią się same dogadać? Pięknie))) Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 20:23 Zawsze wierzyłam w solidarność jajników ))) Odpowiedz Link
zabelina Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 20:26 a powiedzcie mi dziewczyny, co to znaczy, że ja zawsze w obliczu wyboru lodów, mając ich od koloru do wyboru, zawsze po dłuuuugim namysle...biore kulkę cytrynowych i kulkę malaga? Odpowiedz Link
dsz27 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 20:28 Zabelina hmm... jak to powiedzieć...zboczenie jakieś czy cuś))) Odpowiedz Link
mola1971 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 20:48 zabelina napisała: zawsze po dłuuuugim namysle...biore kulkę cytryn > owych i kulkę malaga? Ja to rozumiem bo też tak mam Patrzę i się zastanawiam a i tak na ananasowych się kończy Dsz, mówisz zboczenie? Muszę się nad tym głębiej zastanowić Odpowiedz Link
dsz27 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 21:20 Ok może nazwijmy to tak: urozmaicenie Odpowiedz Link
z_mazur Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 20:28 > Wyjęłaś mi to z ust))) Gdyby to było skierowane do faceta, zabrzmiałoby bardzo dwuznacznie. ))) Odpowiedz Link
dsz27 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 20:30 Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale często celowo używam takiego a nie innego słowa)))) Odpowiedz Link
jarkoni Re: o robieniu loda raz jeszcze 25.07.09, 05:50 OOOO, cześć chłopaku z_mazur, fajnie, ze jesteś, trochę pociąłem ten wątek.. A tak wracając do lodów: wiele lat temu, za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, w raczej nie opływającym w bogactwo kraju, pojawiły się cudowne lody... Słuchacie bajki dzieci? W II połowie lat 70-tych kosztowały 16 zł.Niezła pensja to było wtedy 3-5 tys, czyli właściwie jak dzisiaj.. Lody były pakowane w elegancki kartonik i miały trzy smaki: czekoladowy, waniliowy i owocowy. Takie trzypasiaste lody (kobieto_na_pasach, nic nie mam do pasów ) Te lody nazywały się Familijne. Widziałem je jeszcze niedawno, próbowałem, ale to już nie to. To jest jak "makuch" (Roland Topor). PS1. Owocowe wywalałem, tylko waniliowe i czekoladowe. PS2. Historia: a wtedy mleko było w butelkach, chudsze ze srebrnym kapslem kosztowało 2,70 ; a bardziej tłuste ze złotym kapslem 4,10. A cukier 10,20 chyba. I ceny były identyczne w całym kraju, odgórnie ustalane. Ech ten socjalizm, ech ta młodość... Odpowiedz Link
sonieczka.2 Re: o robieniu loda raz jeszcze 24.07.09, 21:57 Czytam i czytam i nie mogę się opanować ))) Weszłam na forum i trochę się zdziwiłam tematem, ale po przeczytaniu postów wymiękłam ))) To piękne jest )) Odpowiedz Link