27.07.10, 19:58
Dziewczyny,

Zastanawiam sie nad rozpoczeciem HBO w LOI. Czy macie z ta firma
jakies doswiadczenia albo znajomych ktorzy je maja?

Jest to firma dosc dobrze znana a poniewaz konczylam licencjat w
Polsce chce sobie zrobic podobny kiedunek tutaj bo jednak jest
inaczej niz u nas (w Polsce)i nie wiem czy sie oplaca/nie bedzie za
trudno samemu w domu sie uczyc czy wybrac moze wieczorowe?
Obserwuj wątek
    • ika.alias Re: LOI 28.07.10, 17:03
      Nie mam doswiadczenia z HBO w LOI. Ale mam teraz aktualne i dobre
      doswiadczenie z HBO w NCOI. Tam ma sie bardzo duzo wyboru co do
      trybu studiow, czestosci i czasu zajec, miejsca gdzie sa zajecia.
      Mozna tez studiowac w trybie "komputerowym" (e-learning). Dyplomy
      NCOI sa uznawane tak samo jak dyplomy dziennych studiow. Dzieki temu
      od czesnego nie placi sie tez VAT-u.
      • 8zumirodam Re: LOI 08.08.10, 12:50
        Ika,mam wielki katalog studiów do wyboru z NCOI-zastanawiam się nad
        basisopleiding psychologie (zaczęłam w PL studia...kiedyś...).Ten
        pomysł jest dopiero w powijakach,albowiem dużo wody musi jeszcze
        upłynąć zanim zacznę władać j.niderlandzkim w stopniu umożliwiającym
        studiowanie.
        Ciekawa jestem jak wygląda sprawa "papierkowa".Mam przy sobie polską
        (starą) maturę-czy będę musiała ją przetłumaczyć?Jak i gdzie to
        zrobić? Bardzo dziękuję za odpowiedź!
        • sterretje12 Re: LOI 08.08.10, 14:56
          Jesli masz tylko w j. polskim to bedziesz musiala przetlumaczyc
          przez przysieglego tlumacza. Mnie rowniez tlumaczyli tyle ze jakies
          12 lat temu i nasza matura upowaznia do rozpoczecia studiow wiec nie
          bedziesz miala problemu.
          Nie wiem kiedy studiowalas w Polsce i ile tal ale jest rowniez
          mozliwosc ze jesli masz np. licencjat i rowniez ten dyplom
          przetlumaczysz razem z przedmiotami to mozesz dostac rowniez
          zwolnienie z niektorych przedmiotow.
          • ika.alias Re: LOI 10.08.10, 10:09
            sterretje12 napisała:

            > Jesli masz tylko w j. polskim to bedziesz musiala przetlumaczyc
            > przez przysieglego tlumacza. Mnie rowniez tlumaczyli tyle ze
            jakies
            > 12 lat temu i nasza matura upowaznia do rozpoczecia studiow wiec
            nie
            > bedziesz miala problemu.

            Mi 13 lat temu jakis specjalny urzad zajmujacy sie "wartosciowaniem
            zagranicznych dyplomow" przelozyl (nie mylic z
            doslownym "tlumaczeniem") moje swiadectwo maturalne.

            To normalne, ogolniakowe swiadectwo. A ja dostalam zaswiadczenie, ze
            jest to rowne holenderskiej maturze HAVO albo przynajmniej pieciu
            latom VWO. Ale nie jest rowne z holenderskia matura VWO.

            A dlaczego tak zdecydowano? Bo w Polsce ogolniak trwa 4 lata, a VWO
            w Holandii 5 albo 6, wiec "to nie moze byc na tym samym poziomie".

            Te dokumenty nie byly mi wtedy do niczego potrzebne, wiec nie
            wyklocalam sie o nie. A teraz, kiedy Polska jest w Unii, zakladam,
            ze matura jest matura - i ze nie robi to juz roznicy.

            Co do papierow potrzebnych do NCOI, to zalezy to chyba od kierunku,
            ktory chce sie studiowac. Bo do licencjata nie trzeba tutaj miec
            nawet zadnej matury, wystarczy skonczone MBO. Wiec zakladam, ze
            jakakolwiek polska matura (technikum albo ogolniak) musi im
            wystarczyc. A wczesniej skonczone wyzsze studia juz zupelnie. ;)

            Ja sama robie tylko jeden modul (Project Management) z HBO
            Bedrijfskunde. Ale poniewaz to tylko jeden modul a nie cale studia,
            nie musialam pokazywac im zadnych dokumentow.

            Tak ogolnie, to tutaj w praktyce w pracy najbardziej liczy sie
            wiedza i doswiadczenie. A nie papierki. U mnie w pracy wiekszosc
            ludzi nawet nie wie, ze ja nie mam wyzszego wyksztalcenia. Z kolei
            jeden z moich kolegow, ktory wykonuje prace na takim samym poziomie
            co ja, jest doktorem fizyki. I nikogo to tutaj nie interesuje. :)
        • mamamaxia08 Szumirodam 08.08.10, 23:18
          8zumirodam napisała:

          > Ciekawa jestem jak wygląda sprawa "papierkowa".Mam przy sobie polską
          > (starą) maturę-czy będę musiała ją przetłumaczyć?Jak i gdzie to
          > zrobić? Bardzo dziękuję za odpowiedź!

          Szumirodam,
          nie musisz tłumaczyć dokumentów u tłumacza przysięgłego i ponosić związanych z
          tym kosztów (niemałych). W UWV przetłumaczą Ci za darmo - wprawdzie trochę
          poczekasz na tłumaczenie ale przecież nie spieszy Ci się ;). I ja się w końcu
          tam z moim świadectwem i dyplomem wybiorę może w końcu hy hy hy.
          PS. Odezwij się...
    • anitax Re: LOI 02.08.10, 10:14
      Tak spytam z ciekawosci, a czemu Ci polski dyplom nie wystarczy?
      • sterretje12 Re: LOI 08.08.10, 15:02
        Mnie nie chodzi o dyplom a o rodzaj ksztalcenia. Np. rachunkowosc
        jest inna niz w polsce jak i terminologia. Co mam z tego ze wiem o
        spolkach Z.o.o a nie wiem o B.V.? Pozatym tu jest ksztalcenie
        bardziej zawezone w polsce ucza wszystkiego po trochu a tu
        wybierajac kierunek uczy sie przedmiotow potrzebnych w danym
        zawodzie. Rowniez przepisy i prawo podatkowe jest zupelnie inne.
        • anitax Re: LOI 08.08.10, 21:12
          Wg mnie wszystko zalezy od tego, czym sie chcesz zajmowac. Jesli
          stricte lokalna ksiegowoscia, to rozumiem. Jesli finansami w
          szerszym znaczeniu, w miedzynarodowych firmach na ogol IFRS w
          zupelnosci wystarcza.
        • sarahdonnel Re: LOI 10.08.10, 15:39
          Znajoma Rosjanka oficjalnie nostryfikowała dyplom z ekonomii z Łomonosowa,
          dostała HBO. (a w Rosji system jest jeszcze bardziej skomplikowany, krótka
          podstawówka, i krótki ogolniak, przejściówka... czy czort wie co).

          Ja jeszcze załapywałam się na polskie 8+4, potem zrobiłam licencjat (i gdzieś po
          drodze brytyjską podyplomówkę/'dodatek' na poziomie ichniego BA), w zasadzie
          uznali mi wszystko na podstawie dokumentów po angielsku. W każdym razie szacowny
          UvA się nie czepiał, i rok temu, i w tym roku. Raczej oczekuję, że to Polacy
          (jak zdarzy mi się w Polsce pracować) będą się zastanawiać, co to za roczne
          magisterium za 60 punktów, jakaś podejrzana sprawa, nie? [Stąd uznałam, że temat
          tak mnie nurtuje, że warto 'wydłużyć' na 1 + 1 ;).]

          Starą maturę tłumaczyłam w Warszawie (robią to też ze skanu oryginału), biuro
          przy Placu Zamkowym, w dwa dni masz gotowe, bo idzie z matrycy, potem dosyłają
          poleconym. Taryfy polskie są takie, jak w NL, ale w złotych ;), czyli strona
          dokumentu chyba 35 zł. Tam jest jasna adnotacja 'uprawnia do ubiegania się o
          przyjęcie na studia wyższe itd.'.

          Co do tego 'wyspecjalizowania' - mnie bokiem wychodzi ten system, że hydraulik
          od przetykania prysznica i hydraulik od zmieniania baterii to dwa różne zawody.
          (Nawiasem mówiąc, mam średnie ogólne i jestem nauczycielem - językowcem wg
          dyplomu 'wyższego', a i przetykam prysznic, i zmienię baterię ;). Mnożenie
          bytów. Zresztą zauważyłam, że na 'elastyczność' tutejsi rekruterzy reagują wysypką.

          Sterretje - a nie lepszy byłby jakiś 'praktyczny' staż (może w lokalnej Kamer
          van Koophandel, albo coś w ramach re-integratie przez CWI/DWI) i trochę
          zainteresowania fachową prasą i podręcznikami? I do tego nostryfikacja polskiego
          dyplomu (a jak masz lub możesz uzyskać spis przedmiotów po angielsku wraz z
          ocenami i wymiarem godzin dydaktycznych, czyli rodzaj 'części B' dyplomu, to już
          w ogóle super), bo jak tylko znajdą stronę uczelni (lub jej wersję angielską),
          to powinni dać Ci prawo posługiwania się tytułem 'bachelor'.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka