Dodaj do ulubionych

Podtrzymanie na duchu - IUI -

24.01.11, 20:27
Od nastepnego cyklu zaczynam przygotowania do IUI
wszystkie badania porobione wszystko w porzadku a w ciaze nadal nie moglam zajsc
prosze trzymajcie kciuki i zyczcie mi powodzenia
bede sie odzywac i informowac w miedzy czasie
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
        • kingadpl Re: Podtrzymanie na duchu - IUI - 05.02.11, 13:16
          ja tez juz po laparo, nie bylo tak zle, wiecej stresu sie najadlam jak bylo potrzeba.
          u nas lekarz zarzadzil 4 IUI na cyklu naturalnym, jakby co to kolejne wspomagane hormonami. po wynikach laparoskopii stwierdzil ze mamy za dobre wyniki na IVF, dlatego wykorzystamy refundowane IUI.
          Iza, gdzie sie leczysz? w jakim szpitalu?
          • iza30_1979 Re: Podtrzymanie na duchu - IUI - 06.02.11, 11:16
            > Iza, gdzie sie leczysz? w jakim szpitalu?

            Rode Kruis w Den Haag
            troszke sie stresuje probuje o tym wogole nie myslec ale to jest silniejsze, jeszcze jak jestem w pracy to myslami jestem bardzo daleko ale jak tylko wroce do domu i przyjdzie weekend to jest ciezko
            kiedy bedziesz podchodzic do pierwszego IUI i gdzie w jakim szpitalu?
            pozdrawiam
            • kingadpl Re: Podtrzymanie na duchu - IUI - 06.02.11, 17:44
              my sie leczymy w ZGT Almelo.
              z koncem lutego bedziemy podchodzic do 4 IUI, wiec nie jest to juz stresujace dla mnie. ale pierwsze przezywalam podobnie. chyba bardziej balam sie wstrzykniecia Pregnylu niz calego zabiegu. zabieg jest absulutnie bezbolesny. mysle ze obecnosc meza/partnera duzo daje w tym momencie. moj maz polowe zabiegu sam wykonal. poza tym lekarze nasi to doskonali psycholodzy. odpowiadaja na kazde najbardziej dziwne pytanie bez usmieszkow (jak to tego nie wiesz??), bo przeciez nie kazdy byl wzorowym uczniem na lekcjach anatomii :) jak czegos nie wiesz, to pytaj, oni dobrze rozumieja ze mozesz sie bac.
              nie stresuj sie, spokojnie, zajmnij sie czyms przyjemnym i przede wszystkim nie przeszukuj internetu na ten temat, bo tylko sie wiekszego stresu najesz. Powodzenia i pozdrowienia!
                • kingadpl Re: Podtrzymanie na duchu - IUI - 10.02.11, 18:07
                  :):):) to masz podobnie jak ja :):) moj maz mi wstrzykuje, ja sama sie boje :) w ogole nawet nie patrze na to :)
                  nie bardzo boli, bo igla jest krotka i cienka. tym bardziej ze wstrzykujesz w podbrzusze, ktore jest mniej wrazliwe na bol.
                  jezeli jednak sie boisz i twoj partner tez, poinformujcie lekarza czy pielegniarke prowadzaca. bedziecie mogli sie zglosic o wyznaczonej godzinie w szpitalu i tam ci wykonaja zastrzyk. nie kazdy przeciez da rade zrobic zastrzyk. nas dobrze poinstruowano, a moj maz do odwaznych nalezy, wiec dajemy rade. :)
                        • kingadpl Re: Podtrzymanie na duchu - IUI - 16.02.11, 19:49
                          trzymam bardzo mocno kciuki!!! musi sie udac!
                          najpewniej 24 dowiesz sie ze musisz przyjsc za 2 dni na kolejne USG. na nim dowiesz sie kiedy Pregnyl wstrzyknac i za kolejne 2 dni znowu przyjdziesz juz na zabieg :)
                          Bedzie dobrze!!!
                          Pozdrowienia!
                          • iza30_1979 Re: Podtrzymanie na duchu - IUI - 24.02.11, 11:06
                            jestem wlasnie po pierwszym usg
                            pecherzyki odpowieniej wielkosci od razu podali mi pregnyl i jutro o 10:45 podchodzimy do pierwszej IUI
                            prowadzaca po usg jest bardzo dobrej mysli macica tez odpiwednich wielkosci przgotowana do ciazy , wiec teraz pozostaje czekac
                            dodatkowo na jutro wzielam sobie wolny dzien i cale trzy dni w spokoju odpoczne i poleze napewno sie przyda
                            pozdrawiam
                                • agnieszkaela Re: Podtrzymanie na duchu - IUI - 25.02.11, 14:47
                                  A zrobia Ci test z krwi? Watpie. Wiem, ze to trudne, ale odczekaj do terminu miesiaczki z testem. Zdaza sie czasem, ze dojdzie do zaplodnienia, hormony skocza, test wyjdzie dodatni ale nie zagniezdzi sie komorka. Chcesz zludnych nadziei i wielkiego rozczarowania?
                                  Trzymam kciuki i cierpliwosci zycze, choc to nie latwe :-)
                                    • kingadpl Re: Podtrzymanie na duchu - IUI - 25.02.11, 19:31
                                      hm, nie wiem czy robia z krwi testy... ja niestety nie doszlam nigdy do tego etapu, bo juz po tylu razach dobrze znam swoje cialo i wiem jak reaguje na @ (chociaz zawsze mam nadzieje ze moze jednak mi psikusa zrobi :)). te 2 tygodnie zawsze sie dluza niemilosiernie. postaraj sie zajac czyms ciekawym, ale tez lekkim i niestresujacym. zreszta musisz robic to na co Ty masz ochote :)
                                      trzymam dalej mocno kciuki i zycze duuuuuuuuuuuuuuzo cierpliwosci!!!! koniecznie daj znac jak sie czujesz :)
                                      Pozdrowienia i owocnego weekendu!
                                        • kingadpl Re: Podtrzymanie na duchu - IUI - 26.02.11, 17:15
                                          w tym samym dniu i dzien po bolal mnie tez brzuch. poza tym zadnych innych dolegliwosci. nam jak do te pory robili 2 zabiegi w jednym cyklu, tak zeby podniesc szanse. z ubezpieczenia szlo jako jeden zabieg.
                                          zobaczymy jak bedzie we czwartek, bo jestem porzadnie przeziebiona, wiec tez sie stresuje czy w ogole cos z tego wyjdzie. coz, trzeba zostawic wszystko naturze, mozna jej zawsze pomoc, ale i tak nie ma sie na to wplywu.
                                          milego weekendu i duzo odpoczywaj!!!
                                          • ika.alias Re: Podtrzymanie na duchu - IUI - 28.02.11, 14:50
                                            Ja zaszlam w ciaze dwa razy naturalnie. Przy Tobiasu musialam miec w kilka dni "po" nagly nieplanowany zabieg u chirurga stomatolgicznego. A przy Franku robilam test ciazowy majac lekka goraczke i koszmarne zapalenie zatok. Zadna z tych rzeczy nie zaszkodzila ciazom. :)

                                            Wiec przeziebieniem sie nie martw! :)
                                              • kingadpl Re: Podtrzymanie na duchu - IUI - 01.03.11, 19:52
                                                :) u mnie powoli glos wraca do normy, bo przez 2 tygodnie nie mialam go wcale. takie paskudne przeziebienie.
                                                wczoraj sie niezle zezloscilam na aptekarzy. moj maz usuwal zab madrosci, przepisano mu oczywiscie ibuprofen, chociaz zapalenia nie mial wcale, prewencyjnie. dopytywal w aptece dokladnie czy moze go stosowac jak sie leczymy z nieplodnosci - alez oczywiscie ze mozna. na ulotce w 3 miejscach pisalo jak byk ze niesteroidowe leki przeciwzapalne (ibuprofen) obnizaja plodnosc, a w przypadku leczenia z nieplodnosci nalezy calkowicie zaprzestac stosowania. no nic zagotowalo sie juz we mnie, zadzwonilam do kliniki w ktorej sie leczymy i poinformowano mnie, ze u kobiet dziala bardzo negatywnie, u mezczyzn tez nieznacznie obniza plodnosc. czyli w naszym przypadku obniza do praktycznie zera, bo 'wina' lezy po stronie meza... i jak tu zachowac zimna krew... :S
                                                Iza jak u Ciebie??
                                                Pozdrowienia!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka