agatasara
22.09.05, 10:27
Witajcie,
Wlasnie sie dowiedzialam, ze moja corkeczka (2,5 roku) ma astme. Diagnoza
zostala postawiona tylko po osluchaniu dziecka. Fakt, Sara caly czas kaszle,
ma moze tydzien badz dwa przerwy i potem znow kaszle...Kszle tak juz od
poltora roku... Nie ma alergii (w kazdym razie widocznej), astma w rodzinie
nie wystepuje... Czy na podstawie samego kaszlu i osluchu mozna stwierdzic
astme? Czy robi sie jakies dodatkowe badania? Lekarz (i tu nie wypowiadam sie
glosno co o nim mysle) twierdzi ze badan nie ma sensu robic, jest leczona na
zasadzie "co nie zabije to wzmocni) - jak leki pomoga to dobrze jak nie to
bedziemy probowac innych. Ma podawany Sambutamol (do 4 razy dziennie) i
Flixotide (dwa razy). W sumie nie wiem co robic i co o tym myslec.
Czy ktos moze cos na ten temat wie??
Bardzo dziekuje
Agata