Dodaj do ulubionych

Muzykoterapia niedoceniona:-)

26.01.06, 15:47
Znowu stosuje mlodemu:-)
Od dawna wiadomo, ze muzyka mozna leczyc, rodzaj muzyki ma ogromny wplyw na nasza psychike, mozna sobie dodac energii, mozna sie uspokoic, zdolowac, wygrzebac z depresjii... No wszystko to wiem i glupia sie nie stosuje:-(
W ciazy mialam troche problemow i musialam sie relaksowac:-) Dostalam od meza plyte z bardzo spokojna muzyka,szumem morza i delfinami. Cudo! Potem dokupilam jeszcze kilka innych. Po porodzie przez pierwszy miesiac z hakiem dziecie spac nie chcialo, wiec na okraglo, przez cala dobe plyty w ruchu. Potem jakos z tego zrezygnowalam, wrocilam na jakis czas jak mlody wyladowal w szpitalu. Wczoraj sei rozchorowal, w nocy dostawal atakow dusznosci, tak byl zawalony sluzem, ze wygladalo to, jakby sie topil. No wiec spania nie bylo. jak juz zasnal, po pol godzinie powtorka z rozrywki. Gdzies kolo 2.00 w koncu mialam totalnie dosc, wlaczylam mu cichutko delfinki, przytulilam, po kilku minutac sie uspokoil i zaczal przysypiac, wiec wrocil do lozka i przespal do 9.45! JA tez:-))) Teraz znowu spi, biedactwo nawet ukochanego "tutisia" ne chcialo, pokaszlal troche ale zasnal. I spi juz 2 godziny:-) I niekaszle za bardzo!
Dziewczyny, naprawde polecam! W ciazy swietne, potem dzieci poznaja muzyke i znacznie latwiej sie przy niej uspokajaja. Przetestowalam na swoim! Naprawde poznaje! Jak wam dzieci spac nie chca, to moze sie to okazac rozwiazanie, zwlaszcza u dzieci bardzo zywych. Nie polecam tylko muzyki dla niemowlat, czesto sa kawalki tak poprzerabiane, ze jakosc do niczego. Polecam plyty dostepne w "de Tuinen". Odglosy morza, lasu, ptakow i muzyka klasyczna.
Przypomnijcie mi czasem:-) Pracowalam kiedys z dziecmi uposledzonymi i tez stosowalam podobne myki. Potem sie mnie na swietlicy pytali, czy ja dzieciakom jakis syrop uspokajajacy daje:-)))
Jakie sa wasze doswiadczenia z muzykoterapia? Zdarza wam sie, ze przy jakiejs muzyce sie odprezacie, a slyszac inna moglybyscie komus krzywde zrobic? :-)))
Obserwuj wątek
    • mona812 Re: Muzykoterapia niedoceniona:-) 26.01.06, 21:57
      Cala ciaze sluchalam kilku plyt Muzyka Bobasa , lubilam Fabian takze
      lubi .Codziennie wlaczam mu chociaz godzinke muzyki klasycznej .Czesto w dzien
      zapada w drzemke popoludniowa przy jakiejs spokojnej muzyce :))
      • martaj7 Re: Muzykoterapia niedoceniona:-) 27.01.06, 07:57
        Spokojna, odprezajaca muzyka doprowadza mnie do szalu.. Caly czas czekam, kiedy
        sie w koncu zacznie cos dziac...
        • mona812 Re: Muzykoterapia niedoceniona:-) 27.01.06, 08:35
          Martaj :))
    • emilanova Re: Muzykoterapia niedoceniona:-) 27.01.06, 12:37
      Nie wyobrazam sobie zycia bez muzyki. Potrafi wprowadzic mnie w kazdy nastroj, w
      zaleznosci od potrzeby. Gdy nie chce mi sie wstawac z lozka puszczam rytmy,
      ktore porywaja mnie do tanca, po uslyszeniu od razu wstaje i mam lepszy humor.
      Gdy nie jestem w nastroju puszczam muzyke, ktora mnie relaksuje i uspokaja (np.
      odglosy natury). Muzyka ma bardzo duzy wplyw na mnie, a szczegolnie dzwieki mis
      i gongow (polecam masaz z tymi dzwiekami, naprawne dziala, odpreza a takze
      dziala leczniczo na rozne schorzenia). Najbardziej lubie koncerty na zywo, wtedy
      nawet ciarki przechodza mi po ciele.
      Malemu codziennie puszczam muzyczke, tanczymy i spiewamy razem, a takze
      wyglupiamy sie przy roznych dzwiekach, widze jak go to cieszy. Przy kolysankach
      usypia. Wlasciwie to caly dzien gra muzyczka bo nie wlaczam telewizora, zeby sie
      nie gapil :) Ciagle jest usmiechniety. Kiedys moj niemaz puscil Mansona z rana a
      maly zaczal plakac. Widac nie bardzo przypadlo malemu to do gustu, zreszta
      kazalam staremu to wylaczyc bo rowniez mnie ta muza zdenerwowala z rana.
      Puszczam mu bardzo roznorodna muzyczke (klasyke, muzyke bobasa, czarna,
      relaksacyjna itd.), zeby mu sie nie nudzila. Zauwazam, ze roznie na nia reaguje
      i naprawde dziala na niego. Moze bedzie jakis muzyk z niego, mowia, ze moze
      pianista bo ma takie dlugi paluszki.
      Pozdrawiamy
    • emilanova Re: Muzykoterapia niedoceniona:-) 27.01.06, 17:31
      Oto link wyjasniajacy dlaczego tak wazna jest muzyka dla dziecka:
      www.mamotoja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=54&Itemid=43
      • beba3 Re: Muzykoterapia niedoceniona:-) 28.01.06, 21:46
        Oj reklamujecie i reklamujecie! ;-) Musze sie wybrac do tego "de Tuinen" i
        kupic plyte z odglosami natury!
        Moje dziewczyny sluchaja bajek i piosenek dla dzieci. Sa tez koledy. Bez
        znaczenia jest wlasciwie jezyk. Prawie wszystkie sa po polsku ale zaczynam tez
        stopniowo kupowac holenderskie nagrania - proste piosenki.
        Szukam tez krotkich, wyraznie czytanych bajeczek po holendersku, chetnie z
        ksiazeczka. Macie cos takiego? Mozna to gdzies kupic?

        PS My rowniez lubimy (lubilismy) sluchac oglednie mowiac, mocnej muzyki.
        Przychamowalam meza i siebie. Niedobrze to wplywa na dziecko te 'huki i stuki'!
        Mowie jak moja mama! Pomocy! ;-D Tylko, ze naprawde nie wydaje mi sie muzyka
        odpowiednia dla dzieci. A ze nieczesto bywam w domu sama i do tego jeszcze mam
        czas sobie cos puscic, to wstyd sie przyznac ale moje ulubione kawalki juz nie
        sa takie ulubione... :-( Co innego na jakiejs imprezie ale towarzystwo inne i
        muzyka tez...
        • anitax Re: Muzykoterapia niedoceniona:-) 02.03.06, 13:44
          Kupilam delfinki (dzieki Tygrys za rade), Lisa bardzo lubi. Mamy tez w domu
          polskie kolysanki, do usypiania super i rozne polskie piosenki. Czasem wlaczam
          Lisie muzyke powazna, a maz np. Eltona Johna.
          Duzo z nia tanczymy, tak ze jak tylko slyszy muzyke to od razu zaczyna
          wymachiwac nogami. Tancereczka nam rosnie ;-)
    • mona812 Re: Muzykoterapia niedoceniona:-) do Tygrysa 01.03.06, 19:20
      Nie chcialabys sie wymienic muzyka ja e-mailem wysle ci cos z muzyki bobasa a
      ty przeslalabys mi ta z morzem i delfinami ,zgoda ?:))
      • tijgertje Re: Muzykoterapia niedoceniona:-) do Tygrysa 02.03.06, 15:29
        Mona, ja antytechniczna strasznie jezdem... Pojecia nie mam, jak ci to mailem przeslac:-( Delfinkow mlody slucha na okraglo prawie, ale mam kilka plyt w podobnym stylu, jak chcesz, to ci moge pozyczyc na jakis czas. Daj namiary, to cos ci przesle.
        • mona812 Re: Muzykoterapia niedoceniona:-) do Tygrysa 02.03.06, 20:46
          Tygrys wysle ci na poczatek klasyke bobasa moze kurczakowi sie takze
          spodoba ,postaram sie tez wytlumaczyc ci jak sie kopiuje coby mozna bylo wyslac
          meilem pozniej :))
    • mona812 Re: Muzykoterapia niedoceniona:-) 02.03.06, 21:40
      Tygrys wyslalam 10 piosenek mam nadzieje ze dojda i teraz tak sobie mysle jakby
      ci tu nieskomplikowanie wytlumaczyc ,pokazanie byloby latwiejsze ...Chyba sie
      przespie z tym zastanawianiem :))
      • tijgertje Re: Muzykoterapia niedoceniona:-) 03.03.06, 02:07
        Mona, doszlo, chyba genialna jestem, bo nawet udalo mi sie otworzyc:-) Posluchalam kilku fragmentow i mam juz zdanie na ten temat. Podaj namiary pocztowe, to ci wysle PRAWDZIWA muzyke klasyczna. Bo muzyka bobasa moze i dla bobasow fajna, ale to gwalt dla oryginalnych utworow. Sorry, mam zboczenia muzyczne...
        • mona812 Re: Muzykoterapia niedoceniona:-) 03.03.06, 13:58
          Tygrys no bo to wlasnie jest muzyka dla bobasa a nie dla nas doroslych :))i
          dlatego jest troche inna .Widze ze obie lubimy muzyke klasyczna i dzieki ze
          chcesz wyslac ale ja posiadam juz calkiem niezla kolekcje ,wolalabym te
          delfinki :))No nic jeszcze pomysle jak tu ci wytlumaczyc to kopiowanie na
          komputer i wysylanie ,w sumie proste ale trzeba widziec ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka