15.03.06, 18:27
tygrysie, jak ty nauczylas kurczatko jesc kisiel? bo moj to nawet sprobowac
nie chce.

przy okazji: jak wasze dzieci odnosza sie do polskiego jedzonka? bo moj mlody
tak srednio...
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: kisiel 15.03.06, 19:01
      Lyzka:-))) Nie wiem,pierwszy raz nie bardzo mu podszedl, ale juz drugim razem jeszcze z mojej michy dojadal. Zapasy zaczynaja sie konczyc:-(((
      • go.ga Re: kisiel 17.03.06, 13:13
        Tygrysku, kisiel to nic innego jak zageszczony maka ziemniaczana sok owocowy.
        Mozna to w 10 minut zrobic samemu i te kupne sie do domowego nie umywaja.
    • nesla Re: kisiel 15.03.06, 20:37
      a czy moge zapytac po co dziecko uczyc jesc kisiel jesli nie lubi? sa jakies
      skladniki potrzebne w kisielu?
      • kolor201 Re: kisiel 15.03.06, 20:50
        Dziewczyny oto prosty sposob na kisiel domowy rownie pyszny i zdrowszy!
        Zagotowac wode w garnku(troszke i tyle ile maluch wsunac ma kislu)w szklaneczce
        z odrobina wody znieszac zwyczajna make ziemniaczana i wlewac mieszajac do
        gotujacej sie wody do uzyskania konsystencji kislu.dodac cukier lub glukoze i
        przetarte zmiksowane owoce!Smakuje tak samo jak z torebki i bez dodatkow E.Ja
        dodaje owoce ze sloiczka.Moje dzieci uwielbiaja
        • maxijo Re: kisiel 15.03.06, 20:55
          ja tez jestem ciekawa po co w menu niemowlaka kisiel czy budyn, walory smakowe
          tez srednie. Czytam polskie porady odnosnie wprowdzania nowosci i jest troche
          roznic w porownaniu do holenderskich schematow. Np. chleb, czy nawet normalne
          kanapki od 7 m-ca to moim zdaniem za wczesnie (przynajmniej dla mojego syna,
          bezzebny jest)
          • kolor201 Re: kisiel 15.03.06, 21:03
            Maxijo ja mam Lenie dokladnie w wieku twojego synka i rowniez nie podaje chleba
            bo w takim wieku przeciez moze wystapic celiaklja.I wogole raczej nie biore pod
            uwage holenderskiego stylu zycia.Jestem rowniez w stalym kontakcie z
            niemieckimi lekarzami a oni podobnie jak polacy podchodza do zdreowia itp.A
            kisiel czy budyn jest zwykla przekaska np.gdy maluch ciagle jest glodny podac
            mozna bo ma mniej tuczy a pozywny czy np.alergikom.Nieraz tylko tak mozna
            przemycic owoce.
            • maxijo Re: kisiel 15.03.06, 21:13
              aha, ja owoce daje raz dziennie - swieze, najczesciej gruszke z jablkiem,
              sliwke, banana, pomarancze. Warzywa z miesem ze sloiczka -po poludniu. That's
              all. Cyc - nie wiem ile razy dziennie.
              Probowlalm chleb i babix (otreby i ciasteczka) i nie smakuja. Mlekiem
              modyfikowanym pluje strasznie. Kolor, a co ty jeszcze podajesz?
              • tijgertje Re: kisiel 15.03.06, 21:36
                Maxijo, z pomaranczami to mozesz jeszcze troche poczekac. Mlodemu kazalam przywiezc kisiel z Polski, jak dziadkowie na urodziny jechali, zeby mu troche menu urozmaicic. Daje mniej cukru, niz zalecaja, ale sama tez lubie:-) No, a mlody w kolko zajada to samo, jeden chleb, 3 rodzaje wedlin, 2 pasztety (jeden wegetarianski), teraz odkrylam jeszcze mazidlo na chleb z banana i gruszki, bez zabronionych dodatkow, ale deserow zadnych nie jada, wcina owoce 3 razy dziennie, ale ta gruszka po obiedzie chyba tez sie kiedys moze przejesc:-( Na szczescie sobie o kisielu przypomnialam:-)))
                • maxijo pomarancza 15.03.06, 21:48
                  no wlasnie, kiedys maly mial zatwardzenie i tesciowa do mnie: "daj mu
                  pomarancze". Nawet nie zastanawialam sie i dalam, nie widze zadnych problemow,
                  Dopiero potem doczytalam, ze cytrusy moga byc mocno alergizujace. No coz,
                  uwierzylam tesciowej, ale zauwazylam tez, ze tu dzieci bardzo szybko jedza np.
                  mandarynki
                  • kolor201 maxijo 15.03.06, 22:09
                    te pomarancze tak jak wyczytalas!Leni moja zjada chetnie chlebek ryzowy kilka
                    razy dziennie dostaje do raczki i wyssysa go hihi.Ciasteczka eerste stap Liga
                    tez b.lubi possac.Mala jest na Nutrilonie hypo rano dodaje kaszke ryzowa(pelny
                    zapas z polski)smakowa i sa naprawde pyszne wiec je uwielbia pozniej sloiczek
                    objadku (ale uwazam zeby niebylojeszcze maki pszennej pomidora i najczesciej
                    uczulajacych skladnikow)albo robie taka zupke sama na kilka dni i zamrazam.Daje
                    juz 4razy w tyg miesko do zupek.Pozniej jakies owoce.Kilka razy juz podalam
                    zoltko jajka gotowane i utarte dodane do kleiku ryzowego lub zupki bo juz
                    mozna.Co jeszcze?Acha i wieczorkiem tak juz na noc wlasciwie kleik na mleczku
                    lub sinlak(przywoze z polski b.dobry).Ale jeszcze chleba nie dam tak ze
                    2miesiace to bedzie bezpieczniej.No i kisiel i budyn wlasnej roboty
                    oczywiscie.I ogolnie powiem ci szczerze ze daje jej posmakowac roznych smakow
                    np.umoczyc lyzeczke w sosie itp.Acha i nie podaje zadnych danonkow jak mi
                    p.dpktor tu kazala.:-)))Ale sie rozpisalam.Przepraszam
                    • beba3 Re: maxijo 17.03.06, 00:02
                      Kolor!
                      Bardzo urozmaicone jedzenie dajesz i jesli Leni to wszystko lubi i wcina to
                      super! Danonki mozesz zaczac podawac ale i tak jak czytam sporo produktow
                      mlecznych jej podajesz. Jesli sie bedzie na cos buntowac albo bedziesz jej
                      chcial ta diete jeszcze rozszezyc to danonki to dobry pomysl.
                      Zauwazylam ze w Polsce zaczyna sie sniadanko od zlecznych produktow: kaszki,
                      czegos na mleku (ryzu, makarony, platkow, kluseczek itp), jogurtu a w Holandi
                      traktuje sie to jako deser. Cos czym dziecko mozna dopchac aby czulo sie syte i
                      jest to to 'cos slodkigo'.
                      Na poczatku uczylam dzieci polskim systemem, teraz daje im jogurtu na dokladke.
                      Wiecej chlebka zjadaja a produktow mlecznych i tak zawsze duzo wcinaja.
                      Kisiel tez podobno lagodzaco wplywa na zoladek, jest to swietny deser.
                      Budyn jest na mleku i to dobry sposob na kolejna porcje nabialu ale w bardziej
                      slodnkiej formnie. Dobry z owocami czy sokiem.
                      Moje dzieci ostatnio zajadaly sie galaretka. Ponowilam jej podanie i zalapaly.
                      Teraz tam jeszcze dam jakis owocek. Mam slodkie dziewczyny i jakos ta galaretka
                      wydaje mi sie lepsza niz ten caly chlam sklepowy.
          • agagaby Re: kisiel 17.03.06, 23:05

            - Maka ziemniaczana to czysta skrobia , wiec znaczy sie cukier. Walory na
            takie , ze dostarcza kalorii. Tak mi sie wydaje. Ja tez czasem daje kisiel . 30
            ml wody+ odrobinka zageszczonej maka + kubeczek musu jablkowego(100gram) i
            podwieczorek gotowy. Do tego ciacho w reke(zwykly herbatnik lub Bambix ).
            Pozdrawiam
            Najnowsze fotki Gabriela
            Gabriel ma...
            www.polskieserce.pl/
    • kolor201 Re: kisiel 17.03.06, 11:07
      Beba hihi moja mala ma taki apetycik ze nie jestem w stanie jej mniej
      podawac :-)).A galaretka jest pycha ja przynajmniej uwielbiam i tak jak kisiel
      dziala zeczywiscie oslaniajaco na jelita.
      • beba3 Re: kisiel 17.03.06, 12:59
        Moze przysle do Ciebie moje dzieczyny. Jagode na podpasanie. ostatnio jak na
        nia patrze to az cisnie mi sie na usta: chudy szczaw! A Pysie do zachety
        jedzenia nowych potraw, smakow.
        Dzisiaj starlam i uprazylam jablka. Doslodzialm troche. Wyszlo pycha!
        Ugotowalam ryz do tego. Wczesniej jadly mus kupny do nalesnikow i ryzu. Co im
        sie stalo? Ten moj mus byl naprawde smaczniejszy!
        No sa chore ale zeby tylko pomerdac w ryzu i zjesc kilka widelcow?
        Kto tu ma byc na diecie: ja czy one? ;-D
        • kolor201 Re: kisiel 17.03.06, 13:31
          Hihihihi beba no podeslij je jasne.U nas wszystkie dzieci nasze sa;-)))
          • beba3 Re: kisiel 17.03.06, 13:40
            Kolor! :-D

            A masz/macie dobry przepis na zupe ogorkowa z kiszonych ogorkow?
            Cos nie za ostrego a dla dzieci dobre?
            • kolor201 Re: kisiel 18.03.06, 12:38
              Ogorkowa:ziemniaczki pokroic marcheweczke(mozna zetrzec na tarce jak kto woli)
              skrzydelka kurczaczka,i jak to wszystko bedzie juz na wpol miekkie utarte
              ogorki kiszone wraz z sokiem dodac do reszty pogotowac dodac vegety oczywiscie
              wczesniej jakiejs(ja uzywam kucharka kupuje w polskim sklepie)i zaprawic
              smietana.Gotowe.Smacznego
              • beba3 ogorkowa 18.03.06, 21:07
                Dzeki Kolor!
                Ja oczywiscie _musze_ po swojemu bo bym chyba byla chora. ;-) A tak powaznie to
                nie zakupilam dzisiaj drobiu ale mam miesko mielone. Moze z kuleczkami z
                mielonego tez bedzie dobre?
                Jak duzo dajesz tych ogorkow i na ile wody? Tak pi razy oko zeby nie wyszedl
                sam kawas?
                Jutro to spreparuje bo mnie ciagnie do ogorkowiej! ;-)
                • kolor201 Re: ogorkowa 18.03.06, 21:26
                  Beba tych ogorkow na sredni garnek tak z 5.A jak male beda jadly to lepiej
                  cieniutko skorke najpierw obierz.Z mielonym nie probowalam hihi ale moze byc
                  ok.napisz jak wyszla potem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka