Dodaj do ulubionych

Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhoven

10.10.06, 21:00
Hej! Nie wiem, jak długo się znacie i w ogóle... Jestem bardzo kontenta, że
trafiłam na to forum i chciałam się przywitać. Właściwie nie wiem od czego
zacząć i co powiedzieć. Na razie też nie bardzo jestem w stanie obczytać
wszystkich postów, bo czeka mnie wyprowadzka. Aktualnie sprzedajemy mieszkanie
we Wrocławiu.
Przeprowadzam się z mężem i malcem - nasz Irek za 3 dni skończy 6 miesięcy
(!), do Eindhoven. Chciałabym dołączyć do Was, bo już niedługo, gdzieś za
miesiąc, może półtora... będę w Holandii.
Strasznie się boję. Może któraś przybliży to forum, kto dowodzi, kto jest
duchem forumowym i się udziela, bo pewnie się już trochę znacie.
No i bardzo mnie interesuje, ile kosztuje życie w Holandii (wynajęcie
mieszkania, jedzonko, inne), bo strasznie się boję, czy damy radę.
Będę wdzięczna za wszelkie info... A na razie studiuję temat szczepień. Hm,
wyższa szkoła jazdy.

Pozdrawiam wszystkich na tym forum

Mysza z Irusiem i mężem
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 10.10.06, 21:06
      ojoj jak fajnie, ja mieszkam niedaleko Eindhoven :) fajnie, że przyjeżdżacie :) a na jak długo?
      • kasia191273 Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 10.10.06, 21:10
        A ja daleko od Einhoven, ale za to też wrocławianka;-))) Miło Cię widzieć w
        naszym gronie!
        • mysza_33 Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 10.10.06, 21:17
          Dzięki Kasia za ciepłe przywitanie! (Hm, chyba nie zrobię tego archiwum dla
          szefa...). Jak długo już jesteś w Holandii?

          Mysza
          • kasia191273 Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 11.10.06, 10:03
            5 rok leci;-)
      • mysza_33 Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 10.10.06, 21:13
        Hej! Ja też się cieszę, że już nie będzie tak samotnie! Dzięki, że się
        odezwałaś... Mój mąż zapytał od razu, czy jesteś może z Venlo, bo to ponoć blisko.
        Kontrakt mąż ma zapewniony na 2 lata (znaczy rok z możliwością przedłużenia na
        kolejny), a jak będzie to nigdy nie wiadomo :-)

        Mysza
        • mad_die Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 10.10.06, 21:27
          Nie, nie z Venlo, w połowie drogi mniej więcej między Venlo a Eindhoven :) więc to nawet lepiej :)
          My tu, w tym regionie mieszkamy też od niedawna, bo od lipca tego roku, ale juz prawie się zaaklimatyzowaliśmy :)
          Macie już mieszkanie wynajęte? dom? Będziecie mieszkać w samym Eindoven czy tez może gdzieś na obrzeżach?
          • mysza_33 Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 10.10.06, 21:44
            Z tego co wiem to w chyba w samym Eindhoven. Choć wszystko w tym momencie jest
            wielką niewiadomą. Mój Bartek pojedzie wcześniej odebrać mieszkanie i
            przygotować je na nasz (mój i synka) przyjazd. Na razie to jedna wielka
            niewiadoma. A jak się wam żyje tam? Masz pojęcie, ile kosztuje wynajęcie
            mieszkania? No i ile potrzeba na życie (mam na myśli: jedzenie, produkty
            pierwszej potrzeby) miesięcznie w tym kraju? Ja nie będę pracować, bo Irek
            jeszcze malutki, więc musi starczyć to co mąż zarobi.

            Mysza
            • corneliss Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 10.10.06, 22:38
              witaj Mysza :) nic sie nie boj, wszystko sie zapewnw pouklada i czytaj nas
              i pisz tez
              zawsze bedzie Ci razniej! pozdrowki :)
    • agnieszkaela Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 10.10.06, 22:50
      Witaj na forum! A wydaje mi sie,ze calkiem niedawno to ja sie stresowalam
      wyjazdem w nieznane ;-) A minely juz 4 lata. Tyle, tylko, ze moj maz juz
      pracowal w Holadnii 3 lata, wiec znal i jezyk i srodowisko.
      Na forum tym, i innych holdenderskich, znajdziesz troche przydatnych
      informacji. O wydatkach tez byl watek. Jakby bylo malo w archiwum-pytaj.
      • mysza_33 Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 11.10.06, 10:21
        Ok, to postaram się powoli przestudiować tematy, choć na głowie przekazanie
        mojego stanowiska w firmie (chce zachować się z klasą, mimo, że szef nie
        potrafił), spakowanie i wyprowadzka, brrr...

        Jeju, 5lat! Uściski Aga

        Mysza ze śpiącym Irusiem na kolanach :-)
        • beba3 Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 11.10.06, 10:32
          Czesc i witaj! Pytaj i jeszcze raz pytaj ale przejzyj sobie Forum, byly watki
          na temat kosztow utrzymania w Holandii i rozpietaosc jest spora. Wszystko
          zalezy od tego ile macie pieniazkow na zycie. Jest tez dodatek na dziecko i
          zwrot z podatkow Twojego meza ze wd ze Ty, jego zona, nie pracujesz.
          Jesli maz pracuje legalnie to jestem pewna ze ma adekwatna pensje do utrzymania
          zony i dziecka. Kwestja jak oszczednie potraficie gospodarowac i czy uda Wam
          sie cos zaoszczedzic? To juz zycie zweryfikuje. O to ze na chlebek nie
          wystarczy to sie martwic nie musisz. :-)
    • nesla Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 11.10.06, 10:38
      Witaj na forum i rozgosc sie :) Na watku "Poznajmy sie" mozesz poczytac o nas,
      wpisz sie do kalendarza urodzin mamy i do kalendarza urodzin dziecka. Wyslij do
      mnie (nesla@gazeta.pl) zdjecie siebie i dzidzi a dostaniesz wejscie do bloga,
      tam sa nasze zdjecia. Zalozycielka forum jest Beba3 i forum istnieje juz pare
      lat (beba, przypomnij, bo nie pamietam juz!).
      • martaj7 Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 12.10.06, 07:55
        Witaj Mysza. Kilka lat temu bylam na stypendium wlasnie na tej polibudce w
        Eindhoven, tez na chemi:)
        Spodoba wam sie zobaczysz:)
        • mysza_33 Re: do Martaj7 12.10.06, 19:48
          Kurcze, no to szkoda, że Cię tam teraz nie ma :-(
          Słyszałam, że mój małżon bardzo dobrze trafił. Będzie w grupie badawczej u prof.
          Wancantena (piszę ze słuchu, bo nie mam pojęcia, jak wygląda w formie pisemnej
          to nazwisko). Ponoć świetny gość.
          Podniosłaś mnie na duchu, choć przestudiowałam już parę wątków, gdzie przewijały
          się koszty życia w Holandii i za różowo to wyglądać nie będzie.
          Starczy na wszystko bez przesady, ale my tu w Polsce żyjemy wydaje mi się na
          dosyć wysokim poziomie - raczej nie ograniczaliśmy się z wydatkami.
          Ja miałam bardzo dobrą pensję jako menadżer i mąż też ok.
          Wątpię byśmy mogli tak szaleć w NL, tym bardziej, że musimy budować dom, bo
          sprzedajemy mieszkanie, w którym aktualnie mieszkamy...

          Uściski

          Mysza

          Ps. Ciekawe co ja będę robić, chyba umrę z nudów. Znając siebie, po miesiącu,
          może 3 totalnego matkowania, ogłupieję?! Zawsze byłam b. mocno zawodowo aktywna.
        • saviera Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 14.10.06, 10:25
          Witaj Mysza :)))
          Pozdrawiam z okolic Eindhoven :)))
          • mysza_33 Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 14.10.06, 11:21
            Hej Saviera, no to jesteśmy już trzy!
            :-)

            Mysza
            • flucha Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 14.10.06, 14:44
              Jestesmy w podobnej sytuacji. Tez niedlugo wyladuje w Holandii (Venlo).
              Myslalam, ze to juz bedzie niedlugo, ale niestety jestem w ciazy i nie czuje
              sie najlepiej, lekarz powiedzial, ze jezeli wszystko sie ureguluje to mnie
              pusci po 34 tc, wiec gdzies poczatek grudnia. Moze kiedys sie spotkamy, co raz
              wiecej dziewczyn w okolicy Eindhoven.
              • mysza_33 Re: Cześć Flucha! 15.10.06, 11:43
                No to fajnie, znaczy fajnie, że będziesz w okolicy. My też, ja z maluchem
                dojedziemy do męża w listopadzie albo i grudniu. Zobaczymy, jak to wyjdzie. Do
                Polski na pewno zjedziemy na Święta, bo męża mama została sama teraz (jesteśmy
                po 2 pogrzebach, teścia i babci męża). Myślę, że najpóźniej będę już w Eindhoven
                w styczniu :-)
                Trzymaj się cieplutko. Dbaj o maluszka w brzuszku i wypoczywaj. Wszystko będzie
                dobrze.
                Czyli poród w Holandii?
                Warto dobrze jeść i spać przed rozwiązaniem, bo jak trafiłam na porodówkę to
                byłam okropnie niewyspana i szybko zgłodniałam w trakcie, a tu nici... Nie było
                jak pospać, ani się najeść ;-)

                Pozdrowionka

                Mysza
                • tijgertje Re: Cześć Flucha! 15.10.06, 20:15
                  mysza_33 napisała:
                  Warto dobrze jeść i spać przed rozwiązaniem, bo jak trafiłam na porodówkę to
                  > byłam okropnie niewyspana i szybko zgłodniałam w trakcie, a tu nici... Nie był
                  > o
                  > jak pospać, ani się najeść ;-)

                  :-))) Ze spaniem rzeczywiscie ciezko, ale ja niemal caly porod cos podjadalam.
                  Mieli mi obiad przyniesc w szpitalu, ale sobie ktos zapomnial :-( Musialam sie
                  zadowoloc suchym prowiantem. W Holenderskich szpitalach nie zabraniaja jedzenia
                  w czasie skurczy.
            • mad_die Re: Witam, choć jeszcze z Polski, będę w Eindhove 15.10.06, 20:01
              daj znać jak będziesz już w Holandii, to może byśmy się spotkały wszystkie z okolicy? co Ty na to? :)
      • mysza_33 Re: Do: Nesla i Beba3 12.10.06, 19:58
        Dzięki dziewczyny za ciepłe przyjęcie. Już troszkę się zorientowałam i
        uspokoiłam. Koszt wynajmu mieszkania jest naprawdę przerażający, a reszta
        wyjdzie w praniu...
        Postaram się wysłać zdjęcia moje i Irka i zablogować, ale troszkę czasu
        potrzebuję. Muszę to zdążyć zrobić przed sprzedażą kompa, bo potem się nie
        doszukam tych fotek :-(
        Zapewne zniknę na trochę, nim zainstalujemy neta czy podłączymy kompa tam, gdzie
        będziemy w Eindhoven mieszkać.

        Raz jeszcze dzięki za wszystko. Piękne to forum, że tak długo żyje (!) i takie
        pomocne...

        Mysza
        • beba3 Re: Do: Nesla i Beba3 13.10.06, 21:31
          Forum powstalo jak Nesla byla w ciazy z Milenka. ;-) Sporo dzieciaczkow zdazylo
          sie urodzic i tez sie dziwie ze to juz tak dlugo... :-)
          Myszo!
          Skoro ciagnie Cie do pracy to lap sie za nauke jezyka i szukaj zajecia dla
          siebie. Sama nauka zajmie Ci sporo czasu ale i satysfakcji. No i kontakt z
          tubylcami inny i perspektywy zawodowe...:-)
          Spodobalo Ci sie na forum, polubisz i Holandie! ;-P
          • nesla Re: Do: Nesla i Beba3 14.10.06, 11:15
            To znaczy, ze forum dziala jakies 2,5 roku? Myslalam ze dluzej ;D A pierwszy
            watek to byl moj "ciaza w Holandii" zalozony jeszcze na forum "dziecko".
          • mysza_33 Re: Do: Nesla i Beba3 14.10.06, 11:16
            Jeśli się dobrze zorientowałam to teraz oczekuje znów! Trochę zazdroszczę,
            jednak ze swoim drugim poczekam (he,he, mimo sędziwego wieku...). Ja w zasadzie
            miałam styczność z Holendrami i Holandią i na ten czas wydaje mi się, że lubię
            ten kraj. Zobaczy się jak to będzie na miejscu, w realu, gdy przyjdzie mi w nim
            mieszkać :-)
            Na razie już wiem, dzięki Wam, że kaszki i deserki mam zapakować do worka i
            przywieżć ze sobą ;-) Zastanawiam się co z mlekiem? Mój Irek szamie leczniczy
            prepart mlekozastępczy Bebilon Pepti, produkowany w Holandii, hi, hi... No to
            chyba go tam nam nie braknie??? Czy warto jednak wziąć zapasy, bardzo drogie to
            tam w aptece?

            Pozdrawiam

            Mysza
            • mysza_33 Re: Do: Nesla i Beba3 14.10.06, 11:18
              znaczy Nesla oczekuje dzieciątka (gratulacje!!!), nie ja :-) sorrki za plątanie...

              Mysza
            • tijgertje Re: Do: Nesla i Beba3 14.10.06, 11:41
              Mysza, Bebilonu Pepti ot tak sobie nie kupisz, wez ze 2 paczki na wszelki
              wypadek, zaraz po przyjezdzie idz do lekarza domowego i zmus do wypisania
              recepty, jak dziecko mialo w polsce przepisane przez alergologa, to nie bedzie
              problemu. Dostaniesz recepte, mleko wykupisz w aptece, a ty za to nic nie
              zaplacisz, bo hydrolizaty oplaca ubezpieczenie:-) Bez recepty nie kupisz chyba,
              jesli juz, to na pewno tanie nie jest. Mleko hypoalergiczne kosztuje
              kilkanascie euro, za Friso placilam cos kolo 16 chyba, ale nie pamietam, bo juz
              dawno to bylo.
              Bebilon tu nazywa sie inaczej, chyba chodzi o Nutrilon produkowany przez
              Nutricia. Pokaz lekarzowi, o jakie mleko i producenta chodzi.
              • corneliss Re: Do: Nesla i Beba3 14.10.06, 12:45
                jest jest Bebilon Pepti tu pod nazwa Nutrilon Pepti (fioletowe pudelka) jest
                np. w sieci sklepow Etos i Kruidvat, ale fakt w PL jest tanszy tu cos ok 12E za
                paczke 900G
                • corneliss Re: Do: Tygrysek 14.10.06, 12:53
                  www.nutriciakindervoeding.nl/asp/show_subject.asp?menu_id=16541&bodynr=15142&brand_id=921&market_id=94&lng_id=2
                  • tijgertje Re: Do: Tygrysek 14.10.06, 14:22
                    O dzieki:-) Teraz sie za takimi mlekami nie ogladam, wiec nie wiem, ale w AH
                    nie widzialam, w aptece tez nie mieli, jak pytalam dla mlodego, musialam miec
                    recepte. Znajoma miala dziecko ze skaza i mleko kupowala na recepty bez
                    placenia, to samo mowila mi pediatra, jak mnie probowala zmusic do przestania
                    karmienia piersia. Ale ja wredna jestem i sie nie dalam:-)))) U domowego
                    zapytac na pewno nie zaszkodzi, jak ubezpieczenie moze placic, to tylko lepiej,
                    prawda? :-)))
                    • corneliss Re: Do: Mysza 14.10.06, 21:32
                      Mysza zaopatrz sie lepiej w polski Bebilon bo dzis sprawdzilam ceny i mam
                      katalog z sieci Etos Nutrilon Pepti 900G kosztuje 21,29E!!!

                      inne: Hypo-Allergen 14.99E, Forte 12.19E, A.R. 12.19E, )mneo 12.99E, Soya 19.29
                      • tijgertje Re: Do: Mysza 14.10.06, 22:49
                        Wlasnie dlatego trzeba domowego przycisnac:-)))
              • mysza_33 Re: Do Tygryska i Corneliss 15.10.06, 11:35
                Dziewczyny, dzięki Wam za te b. ważne dla mnie informacje. Nie spodziewałam się
                takiej różnicy. W Polsce Bebilon Pepti 2 kosztuje bez recepty 24 zł, natomiast z
                receptą o połowę taniej, czyli 12 zł. Jakieś 3Euro, tyle że to puszki po 450 gram.
                Za paczkę 900 gramową 12 Euro jest do przyjęcia, bo to wychodzi tyle samo, ale
                jak już kosztuje 21 to sprawa ma się inaczej... Będziemy kombinować. Weźmiemy
                zapasy na pewno, bo schodzi tego dużo, no i do lekarza domowego już w Holandii
                się też wybiorę.
                Jak to wygląda? Trzeba się zapisać do jakiejś przychodni? Czy przynależy się
                automagicznie? Jak zacząć? No i niestety języka holenderskiego nie znamy
                jeszcze... Po angielsku da się dogadać z lekarzem? Trochę mnie to stresuje,
                jakbym była małą nieporadną dziewczynką, tak się głupio czuję.
                Jejku, piszcie, co i jak, proszę.
                Jak wyglądały wasze pierwsze wizyty w przychodni? Zakładanie karty, wywiad, nie
                wiem co jeszcze???
                Interesuje mnie naprawdę wszystko!!!

                Mysza
                • tijgertje Re: Do Tygryska i Corneliss 15.10.06, 11:53
                  Do domowego musisz sie zapisac, znajdziesz adresy w ksiazce telefonicznej
                  pod "huisartsen", mysle, ze nie bedziesz miec zadnych problemow z dogadaniem
                  sie po angielsku. Zadzwon, miej w pogotowiu polisy ubezpieczeniowe calej
                  rodzinki, nie wiem, jak jestescie ubezpieczeni i chyba musicie miec
                  ubezpiecznie tutejsze, ale nie jestem pewna. Dziewczyny pewnie beda wiedziec
                  cos wiecej. Przy pierwszej wizycie mozesz sie umowic na podwojna wizyte i
                  pogadac z lekarzem. Wizyta normalnie trwa ok 10 minut, jezeli masz wiecej niz
                  jedna dolegliwosc, to trzeba uprzedzic w recepcji, ze podwojnie. Poszperaj w
                  wyszukiwarce forumowej, mysle, ze znajdzisz sporo informacji, jak nie, to zaloz
                  osobny watek, bo tu chyba juz malo kto zaglada.
                  • mysza_33 Re: Do Tygryska i Corneliss 15.10.06, 12:54
                    Ok, dzięki. Jakoś przyzwyczaiłam tu się odzywać. Ale masz rację, że lepiej pytać
                    dziewczyn na forum wprost :-)

                    Mysza
    • mysza_33 Do: Mad_die, Saviera, Flucha - spotkanie 15.10.06, 20:16
      Jestem jak najbardziej za, miło by mi było. Tylko poczekajcie aż my obie z
      Fluchą zjedziemy tam do Was :-). Ok?
      Damy znać, jak się pojawimi w NL i wtedy wznowi się wątek o spotkaniu :-)))
      Byłoby fajnie...

      Pozdrawiam z Wrocka

      Mysza
      • mad_die Re: Do: Mad_die, Saviera, Flucha - spotkanie 15.10.06, 21:54
        no to ja czekam na znak ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka