ropiejace oczko

01.01.08, 22:54
moze mimo noworocznego odpoczynku, ktoras z was mi odpowie...
Cypis ma mw. od tygodnia ropiejace oczko (wyglada to jak wielki spioszek), poza tym posklejane rzeski - do wczoraj mial takie tylko jedno z oczu, teraz oba :(
przemywam mu w miare mozliwosci naparem z rumianku, ale srednio pomaga, mam zamiar jutro popytac w aptece - tylko podpowiedzcie mi o co pytac - czy masc ze swietlikiem jakas dostane dla dzieci, czy cos innego bez recepty?
wiem ze swietlik to ogentroost; macie inne sugestie?

dziecko kolezanki mialo podobnie, dostal masc z antybiotykiem (na recepte po wizycie lek.)podobno jest to rodzaj infekcji wirusowej - spotykam sie z tym pierwszy raz
    • anitax Re: ropiejace oczko 02.01.08, 09:36
      Ja bym poszla do lekarza. Skoro oko ropieje od tygodnia, moze sie
      okazac, ze trzeba podac krople z antybiotykiem. Czy Cypis placze?
      Swedzi go? Jesli tak, to nie czekalabym ani chwili, bo takie
      infekcje moga byc bardzo bolesne, oko piecze, swedzi itd.
      Jesli wydzielina z oka jest zolta, to najprawdopodobniej sa to
      bakterie i antybiotyk moze sie okazac konieczny.
    • magdulka17 Re: ropiejace oczko 03.01.08, 15:33
      Nasz Max (8,5 miesiaca) tez mial kilka tygodni temu ropiejace oczka.
      Najpierw jedno: przez 2 dni przemywalam przegotowana woda. Potem
      rownoczesnie z wyleczeniem jednego oczka, ropienie ropoczelo sie w
      drugim. Poszlam do lekarza, ale ropienie w drugim oku uslapilo
      rownie szybko jak w pierwszym!:) Natomiast po tygodniu u mnie
      zaczelo sie ropienie oczu i dluzej to trwalo niz u Maksa.
      • ma-rita Re: ropiejace oczko 04.01.08, 22:10
        Moj synek mial to samo. Najpierw prawe oko, potem lewe. Lekarz
        zapisal FUCITHALMIC (rodzaj masci) i polecil przemywanie oka
        przegotowana woda. Mozesz sprobowac zakrapiac lub przemywac oko sola
        fizjologiczna Daro (nadaje sie do oczu). Ale radze udac sie do
        lekarza, bo to moze sie ciagnac.
        • corneliss Re: ropiejace oczko 04.01.08, 23:25
          zeszlo, trwalo ponad tydzien (z faza zolta i zielona), byla wojna o zakrapianie :(, ale to nic przyjemniego
          przemywalam rumiankiem, potem kupilam Ogentroost (swietlik) w kroplach z Weledy, pomoglo bez chodzenia do lekarza
          (ale nazwe masci sobie zapisze, dzieki Ma-rita)

          teraz dla odmiany cos mnie szczypie...
Pełna wersja