skrzynka-3
10.07.13, 12:21
Swietny wywiad z Pawlem Krupa OP w najnowszym "W drodze"
www.miesiecznik.wdrodze.pl/?mod=archiwumtekst&id=14955
..."Mowimy w Ojcze nasz po lacinie Dimittere znaczy doslownie to co mowimy po polsku: "prze-baczac", nie patrzyc, odpuscic sobie, ominac, odlozyc.(...) Przebaczenie jest wiec niezauwazeniem tego co zle, przechodzeniem nad tym dalej. Nie kaze mi od razu kochac i czynic gestow.(...)
- Mam udawac, ze nic sie nie stalo?
-Mam przede wszystkim wypuscic tego czlowieka z jakiegos zlego, uporczywego "uscisku" (...)
Usprawiedliwiamy to co da sie racjonalnie wytlumaczyc. Przebaczamy tylko to co, czego nie sposob wytlumaczyc. (...)
- A co z pamiecia? Nie mozemy jej nakazac, zeby przestala pamietac. Nosimy przeciez w sobie wspomnienie wyrzadzonych nam krzywd i tych, ktorych sami sie dopuscilismy. Czy pamietanie jest nie-przebaczeniem?
- Nie. Tu chodzi o przywiazanie. Jesli nie jestem przywiazany, to samo pamietanie nie jest brakiem przebaczenia. Jezeli jestem wolny, to przypominanie nie oznacza, ze nie przebaczylem (...)
-Jak mam przebaczyc, gdy nikt o to nie prosi?
- Przebaczajac, nie tylko daje wolnosc komus, komu odpuszczam winy, ale przede wszystkim sobie. Uwalniam siebie. Wyobrazam sobie, ze takie przebaczenie, o ktore tu chodzi to suwerenny gest odrzucenia od siebie brudu ktoryms ktos mnie obrzucil. On nie prosi o przebaczenie, ale ja i tak nie chce nosic na sobie ciezaru, jaki jego zly czyn na mnie wlozyl.
(...) Gdy nie przebaczam staje sie ofiara podwojnie. Doswiadczylem jakiegos zla, ale moja nienawisc tez mnie niszczy. Nikt nie moze mnie pospieszyc w tym procesie przebaczenia. Jest to bardzo osobista decyzja (...)
- CZy przejscie tego calego rocesu i dojscie do przebaczenia to zadanie dla wybranych, dla orlow duchowych?
- Mysle, ze nie. W koncu Ewangelia mowi o sprawach zwyczajnych, dla zwyklych ludzi.. Trzeba byc przynajmniej otwartym na mozliwosc przebaczenia. W tej chwili nie ma mowy, ale moze za kilka lat? (...)
(..) Przebaczenie musi byc wolnym i suwerennym aktem, przy calkowitej pewnosci, ze moglbym zrobic inaczej. Jesli nie mam innego wyjscia to jeszcze nie jest przebaczenie. (...)
-Skad brac do tego sile?
-Ona przeciez w nas jest. Trzeba ja uwolnic.
-No ale gdy jestesmy mocno czyms doswiadczeni, to jestesmy zmeczeni i nie mamy sily.
-To trzeba najpierw przede wszystkim odpoczac. Uwolnic, wypuscic, dimittere. Kiedy nabierzesz`sil to sie wkurzysz, ze ktos ci cos takiego zrobil. A potem mozesz pojsc i go zadusic. I wlasnie wtedy przychodzi czas na decyzje: przebacze, nie bede powiekszal ilosci zla na tym swiecie.(...) "...
Moim zdaniem warto przeczytac calosc.
:)