Dodaj do ulubionych

Radwańska

11.07.13, 20:15
sport.tvn24.pl/tenis,115/radwanska-wykluczona-z-katolickiej-akcji-za-rozbierana-sesje,339101.html
W domu trwa spór - ja rozumiem decyzję (albo się jest ambasadorem pobożnej akcji, albo się robi nagie zdjęcia - choć przyznaję, bardzo kulturalne), córka jest oburzona - co mają wspólnego z wiarą i moralnością rozbierane, niepornograficzne zdjęcia - akt to akt i tyle.
Obserwuj wątek
    • mary_ann Re: Radwańska 11.07.13, 20:28
      Ja nie rozumiem - bo to nie są nawet erotyczne zdjęcia, tylko takie "malarskie" akty, w których nawet pośladki (o bardziej strategicznych miejscach nie wspominając) zdaje się zostały wszędzie osłonięte. Gorszyć to mogło chyba tylko w połowie XIX w. To już na plaży więcej niektórzy pokazują:-)
      • slotna Re: Radwańska 11.07.13, 21:22
        Sa takie zdjecia, na ktorych golego ciala prawie nie widac, a podniecaja - i takie, na ktorych widac detale, a sa nieerotyczne (tylko np. medyczne). Mysle, ze akurat do tego zdjecia Radwanskiej fani moga spokojnie fapac, wiec wychodzi na to, ze zacheca do grzechu ;)
        • mary_ann Re: Radwańska 11.07.13, 23:15
          slotna napisała:

          > Sa takie zdjecia, na ktorych golego ciala prawie nie widac, a podniecaja - i ta
          > kie, na ktorych widac detale, a sa nieerotyczne (tylko np. medyczne). Mysle, ze
          > akurat do tego zdjecia Radwanskiej fani moga spokojnie fapac, wiec wychodzi na
          > to, ze zacheca do grzechu ;)

          To racja, ale idąc tym tokiem myślenia ( i redukując rzecz ad absurdum) albumy z kotkami stanowią fajny rekwizyt dla zoofilów.
          • slotna Re: Radwańska 12.07.13, 00:42
            Owszem, ale calkiem taki sam stanowia zdjecia ludzi w ubraniach - potencjalny i dodatkowy, przypadkowy, nie do unikniecia. Ludzie bez ubran to juz co innego, taka fotografia artystyczna (nie uzytkowa) ma albo podniecac, albo chociaz prowokowac. Z zalozenia.
    • slotna Re: Radwańska 11.07.13, 21:20
      Skoro ci od krucjaty uwazaja, ze te fotki nie licuja z poboznoscia, powaga akcji czy jakie tam maja argumenty, to spoko, ich prawo Radwanska wykluczyc. Mnie by nie ruszalo nawet gdyby byla prostytutka albo grala w filmach porno, mam inne podejscie do tych spraw i tyle. Ale ja sie do zadnych takich akcji nie pcham ;)
    • fiamma75 Re: Radwańska 11.07.13, 21:25
      tez nie rozumiem, to są piękne b. przyzwoite akty, niby pokazują anie pokazują.
    • paszczakowna1 Re: Radwańska 11.07.13, 23:07
      Chyba akcja się kolektywnie zdenerwowała tym, że przedtem Radwańska brała udział w sesji zdjęciowej dla tejże akcji, a połączenie tej i nagiej sesji dało wynik przewidywalny:

      gwizdek24.se.pl/tenis/radwanska-nago-z-espn-i-the-body-issue-juz-na-memach_337726.html
      IMO reakcja nieprzemyślana. Zdjęcia niewinne, a akcji by to tylko dobrze zrobiło.
      • mary_ann Re: Radwańska 11.07.13, 23:13
        paszczakowna1 napisała:

        > IMO reakcja nieprzemyślana. Zdjęcia niewinne, a akcji by to tylko dobrze zrobił
        > o.

        To samo chciałam napisać (jesli Cię dobrze rozumiem). Wyszli na dewotów, a mogli ugrać punkty na tym, że "taka fajna laska nie wstydzi się Jezusa"
        • paszczakowna1 Re: Radwańska 11.07.13, 23:29
          > To samo chciałam napisać (jesli Cię dobrze rozumiem). Wyszli na dewotów, a mogl
          > i ugrać punkty na tym, że "taka fajna laska nie wstydzi się Jezusa"

          Dobrze rozumiesz. Poważne instytucje za taką reklamę duże pieniądze płacą, a akcja dostaje za darmo i jeszcze fochem rzuca.

          A swoją drogą, jakby na miejscu Radwańskiej był powiedzmy Janowicz, głowę dam, że by nikt słówkiem nie pisnął. Ale wiadomo, ciało mężczyzny jest jego własnością, kobiety nie.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Radwańska 12.07.13, 10:32
            paszczakowna1 napisała:

            > A swoją drogą, jakby na miejscu Radwańskiej był powiedzmy Janowicz, głowę dam,
            > że by nikt słówkiem nie pisnął. Ale wiadomo, ciało mężczyzny jest jego własnośc
            > ią, kobiety nie.

            Słuszna uwaga.
            Ale oni by tę asymetrię zracjonalizowali mówiąc, że kobieta to co innego, bo jej widok prowokuje mężczyzn do grzesznych myśli, natomiast widok gołego mężczyzny nie prowokuje kobiet do grzesznych myśli. Albowiem kobiety są inne. ;-)
            • mamalgosia Re: Radwańska 12.07.13, 11:17
              Dla mnie w nagości nie chodzi o prowokację. Uważam, że to taka intymność, która powinna być zawężona do pewnego kręgu. Mąż, rodzina, relacja dziecko-rodzic. No, na pewno do tego zawężonego kręgu nie zaliczam Wszystkich Czytelników Danego Czasopisma i Użytkowników Internetu.
              • mary_ann Re: Radwańska 12.07.13, 11:29
                mamalgosia napisała:

                > Dla mnie w nagości nie chodzi o prowokację. Uważam, że to taka intymność, która
                > powinna być zawężona do pewnego kręgu. Mąż, rodzina, relacja dziecko-rodzic. N
                > o, na pewno do tego zawężonego kręgu nie zaliczam Wszystkich Czytelników Danego
                > Czasopisma i Użytkowników Internetu.

                mamalgosia napisała:

                > Dla mnie w nagości nie chodzi o prowokację. Uważam, że to taka intymność, która
                > powinna być zawężona do pewnego kręgu. Mąż, rodzina, relacja dziecko-rodzic.

                No ale są zawody, które jakoś z definicji się tej zasadzie wymykają (i nie mam na myśli gwiazd porno). Pomyśl o aktorce, która gra w dobrym, ambitnym filmie w scenie rozbieranej. Ona potem też idzie do szkoły na zebranie swojego dziecka, rozmawia z sąsiadami albo hydraulikiem i jakoś daje radę (dziecko i mąż chyba też).

                Fakt, zwykle sportowcy do tej grupy nie nalezą. Ale też Radwańska wzięła udział zdaje się w sesji dla pisma specjalizującego się w sesjach dla sportowców (mylę się?), czyli poniekąd branżowego, widzę tu pewien związek logiczny: sport-ciało-piękno, itd. To część jej zawodu, to nie była sesja dla Playboya.
                • mamalgosia Re: Radwańska 12.07.13, 11:42
                  Dziękuję, że cytujesz mnie dwukrotnie, dzięki temu wiem na pewno co napisałam:)

                  Co do aktorek - wiele scen rozbieranych jest całkowicie nieuzasadnionych dobrym celem.
                  A piękno ciała można pokazać na bardzo wiele sposobów, niekoniecznie wkraczając w strefę intymną. Tak ja to odbieram i według mnie to po prostu niegodne. Rozumiem, ze masz inne zdanie, ale go nie podzielam
                  • mary_ann Re: Radwańska 12.07.13, 12:18
                    mamalgosia napisała:

                    > Dziękuję, że cytujesz mnie dwukrotnie, dzięki temu wiem na pewno co napisałam:)

                    :-)
                    Sorry, znowu nie kliknęłam na "podgląd" przed wysłaniem.
                  • staua Re: Radwańska 12.07.13, 14:59
                    Ale przecież ona właśnie NIE pokazała żadnych intymnych części ciała...
                • paszczakowna1 Re: Radwańska 12.07.13, 11:53
                  > Fakt, zwykle sportowcy do tej grupy nie nalezą.

                  A to zależy. W UK, mam wrażenie, jest tradycja nagich (lub półnagich) zdjęć sportowców, w każdym razie dużo sportowców takie ma. Inna rzecz, że IMO Radwańska raczej głupio zrobiła biorąc pod uwagę całość image'u (jako że w Polsce takiej tradycji nie ma), ale nie ma o co robić afery.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Radwańska 12.07.13, 12:59
                mamalgosia napisała:

                > Dla mnie w nagości nie chodzi o prowokację. Uważam, że to taka intymność, która
                > powinna być zawężona do pewnego kręgu.

                No dobrze, ale dlaczego ma to być kwestia religijna??

                Gdy ktoś założy skarpetki do sandałów, to nikt z tego nie robi sprawy angażującej moralność i religię.
                • mamalgosia Re: Radwańska 12.07.13, 13:55
                  Nie widzisz różnicy między stopami a intymnymi częściami ciała?
                  • slotna Re: Radwańska 12.07.13, 14:19
                    Sa takie ludy, ktore do tej pory nie widza, chodza nago i jest dobrze. To, ze genitalia (i biusty kobiet) sa jakies "intymne" i trzeba je zakrywac i sie ich wstydzic to przeciez nie zadna prawda bezwgledna, tylko konstrukt, taka sama koniecznosc, jak zakrywanie wlosow u muzulmanek :P
                    • mamalgosia Re: Radwańska 12.07.13, 14:25
                      slotna napisała:

                      > Sa takie ludy, ktore do tej pory nie widza, chodza nago i jest dobrze.
                      Mówię z punktu widzenia ludu polskiego, katolickiego, XXIwiecznego. Tylko i wyłącznie się z tej pozycji wypowiadam.


                      >
                      • slotna Re: Radwańska 12.07.13, 14:27
                        No chwila, pytalas Anuszki czy nie widzi roznicy, jakby byla ona jakas uniwersalna i oczywista. A nie jest.
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Radwańska 12.07.13, 14:35
                    mamalgosia napisała:

                    > Nie widzisz różnicy między stopami a intymnymi częściami ciała?

                    Więc właśnie wytłumacz mi: Dlaczego stopy nie są ważne dla religii, a intymne części ciała są??
                    • slotna Re: Radwańska 12.07.13, 14:39
                      https://www.tshirthell.com/shirts/products/a1183/a1183.gif?v11301bss2
    • luna15 Re: Radwańska 12.07.13, 05:59
      To ja sie wyłamię.Nie podoba mi się to że wzięła udział w sesji / co innego gdyby była to sesja do prywatnego albumu/ Która z was zgodziłaby się na publikację takich swoich zdjęć ? Tak na serio widzą koleżanki i koledzy w pracy, rodzina, rodzice...itp; Tylko nie piszcie że to kwestia jakie ma sie ciało, załóżmy że wszystkie macie idealne :)

      Co do samego wykluczenia to sie nie zgadzam, wystarczyłoby jedynie pofukać że źle robi.
      • skrzynka-3 Re: Radwańska 12.07.13, 12:52
        Mam podobnie. Z akcja mi sie gryzie ale wykluczenie uwazam za reakcje przesadna.

        Zdjecia sa estetyczne i ladne ale jednak przekraczaja granice intymnosci, ktora dla mnie podobnie jak dla Mamalgosi i Luny powinna byc zarezerwowana tylko do relacji blisko-rodzinnych i domowych.

        Malz wczoraj najpierw bronil, ze to nic zlego, ze sie dala tak sfotografowac do publikacji. No to niewinie zapytalam czy nie mialby tez nic przeciw opublikowaniu podobnych moich fotek (no dobra powiedzmy gdyby byly robione kilkanascie lat temu :P) i tu Jego wlasna reakcja -nie no w zyciu, Twoje to co innego -uswiadomila mu, ze to nie o konca tak wszystko ok i spoko. No ta drazylismy dalej. A swoje akty bys opublikowal?? Nie no, tez nie.

        Ps. Tak wiem, swiadczy to o tym, ze traktuje mnie przedmiotowo, jak swoja wylaczna wlasnosc co uwlacza mojej czlowieczej godnosci. :P Ale mnie takie traktowanie bardzo odpowiada.
        • mamalgosia Re: Radwańska 12.07.13, 14:02
          A może ta pierwsza reakcja Twojego Męża świadczy o tym, że inaczej traktujemy osoby publiczne? Że mamy rzekomo większe prawo do ich - bardzo teraz szeroko pojętej - prywatności?
        • staua Re: Radwańska 12.07.13, 15:10
          Nie jesteście sportowcami. Sportowcy mają inny stosunek do własnych ciał i generalnie do własnej fizyczności, myślę, że im bardziej profesjonalni, tym bardziej to jest widoczne. Ja uprawiam amatorsko biegi długodystansowe i (to już kiedyś ze Slotną omawiałam) ludzie publicznie wymiotują, sikają, smarkają (sztuka smarkania w czasie biegu jest trudna do opanowania i podziwiana) przebierają się oczywiście (co-ed), nie mówiąc o wspólnych prysznicach. Dla sportowca wyczynowego ciało jest ważnym narzędziem, jest z niego dumny w absolutnie aseksualny sposób (i ma z czego, bo to ciało zmusza do dziaLania na poziomie ponadprzeciętnym, a ono mu się poddaje).
          Jakbym miała ciało, które chciałby fotografować ten magazyn w podobnych ujęciach (i nie oszukujmy się, dla tego akurat magazynu najważniejsze nie jest i tak jej ciało, ale jej image jako top tenisistki, to nie jest tak, że zaproszą jakąś piękną aktorkę na przykład), to ani mój ex-mąż, ani obecny nie mieliby nic przeciwko temu (obaj są sportowcami na wyższym poziomie niż ja) sami też by się sfotografowali i ja nie miałabym nic przeciwko temu.
          • slotna Re: Radwańska 12.07.13, 16:38
            Ale omawialysmy w kontekscie tego, ze ja nienawidze biegac i to, ze inni _tez_ rzygaja w niczym nie zmniejsza mojej udreki ;)
            • staua Re: Radwańska 12.07.13, 16:53
              Tak, kontekst był inny.
              Tutaj chciałam po prostu powiedzieć (niekoniecznie akurat Tobie, tak tylko wspomniałam, bo mi się skojarzyła ta rozmowa) że sportowcy mają inne spojrzenie na własną fizjologię i ciało, i granice prywatności są dla nich inne. Bo nie każdy to wie (dla mnie to na przykład była nowość, jak zaczęłam poznawać to środowisko), a może tym ludziom, którzy wykluczają Radwańską teraz ze swojego grona, przydałaby się ta wiedza (wcześniej).
              • slotna Re: Radwańska 12.07.13, 17:11
                Jasne. Ja tez nie wiedzialam :)
      • slotna Re: Radwańska 12.07.13, 13:32
        > Która z was zgodziłaby się na publikację
        > takich swoich zdjęć ? Tak na serio widzą koleżanki i koledzy w pracy, rodzina,
        > rodzice...itp; Tylko nie piszcie że to kwestia jakie ma sie ciało, załóżmy że
        > wszystkie macie idealne :)

        Ja. I wcale nie mam idealnego ciala (ale na tych rozbieranych zdjeciach, ktore mam wyglada super ;)).
        • fiamma75 Re: Radwańska 12.07.13, 14:14
          jakbym miała idealne ciało, to chętnie do grzecznych aktów :-)
          • slotna Re: Radwańska 12.07.13, 14:16
            Ale wlasnie nie trzeba miec idealnego. Idealne jest nudne ;)
            • fiamma75 Re: Radwańska 12.07.13, 14:19
              przypominają mi się akty na zakonczenie "Jak dobrze wyglądać nago" :-) Piękne akty nieidealnych kobiet :-)
              • slotna Re: Radwańska 12.07.13, 14:28
                No na przyklad.
        • pampelune Re: Radwańska 12.07.13, 17:57
          Niejednoznaczna sprawa z tą intymnością.
          Ja nie noszę się specjalnie wyuzdanie, nie noszę dekoltów ani miniówek, trochę mnie zawstydzają głębokie dekolty w moim otoczeniu i mam wrażenie że to wynika z mojego poczucia własnej i czyjejś intymności. A do rozbieranej sesji bym zapozowała i to bardzo chętnie, i nie rusza mnie kompletnie argument o szefie i sąsiadach. Dokładnie takie same odczucia miałam jako spełniona praktykująca katoliczka, więc to nie jest kwestia braku hamulców z powodu ateizmu.
          Mam wrażenie że wynika to stąd, że ja naprawdę lubię swoje ciało Nie jest to jakieś niewiadomo co, ale je lubię i cieszę się z niego i w ogóle uważam że ciało jest dobre. Kalendarz z ładnymi ciałami to dla mnie jak kalendarz z ładnymi pejzażami albo ładnymi zwierzętami. Chętnie pokażę innym piękne kosaćce za moimi blokami i chętnie pokazałabym moje ładne ciało w ładnych okolicznościach (mąż nie dzieli mojej opinii, ale gdyby mi zależało, zaakceptowałby).
          No i zdjęcie to nie to samo co pokazywanie ciała publicznie, zdjęcie się nie rusza, można mieć kontrolę nad tym, co się pokazuje na zdjęciu, nie ma tak że się schylę i głęboki dekolt będzie jeszcze głębszy.
          • slotna Re: Radwańska 12.07.13, 18:12
            Ja nosze duze dekolty, bo lubie i mi w nich ladnie. Jak ktos sie popatrzy z przyjemnoscia, to tez dobrze, nie ubedzie mi od tego ;)
      • mamalgosia Re: Radwańska 12.07.13, 14:26
        luna15 napisała:

        > Która z was zgodziłaby się na publikację
        > takich swoich zdjęć ? Tak na serio widzą koleżanki i koledzy w pracy, rodzina,
        > rodzice...itp; Tylko nie piszcie że to kwestia jakie ma sie ciało, załóżmy że
        > wszystkie macie idealne :)

        Ani w wersji idealnej, ani nieidealnej nie wchodzi w grę
    • mamalgosia Re: Radwańska 12.07.13, 09:52
      Dla mnie jednak te dwie sprawy się gryzą.
      • luna15 Re: Radwańska 12.07.13, 18:13
        Tak w nawiązaniu, wracałam dziś z pracy tramwajem i obok mnie stało 2 panów /najpierw myślałam ze to młodzi chłopcy bo rechotali mocno i teksty przez nich rzucane tez były nie przystające do wieku/ale okazało się że nie, panowie lat 35-40....No ale o czym mówili....Komentowali głośno wygląd mijanych na ulicy przez tramwaj "panienek".../ich określenie/..co dziwne /a może nie dziwne/ komentowali te ubrane w zasadzie w "same ramiączka"...a było ich na ulicy sporo :) To tak a props niewinnych sesji ;)
        • pampelune Re: Radwańska 12.07.13, 18:36
          No jasne, tu upał a ty się przejmuj człowieku, co o tobie mówią w tramwaju.
          Najordynarniejsze teksty zupełnie w oczy otrzymałam kiedy byłam ubrana
          1. w kurtkę zimową (jechałam w zatłoczonym, autobusie i chłopak z naprzeciwko zapewniał, że mam idealne wary do obciągania)
          2. w jakieś podróżne ciuchy, z wielkim plecakiem, od pana który zapewniał mnie że mam piękną pi*dę (imponująca domyślność zaiste).

          Nie ma niewinnych sesji, nie ma niewinnej łydki, nie ma niewinnego pasma włosów spod chustki.
          • slotna Re: Radwańska 12.07.13, 19:25
            Po prostu jak ktos ma ochote rzucic wulgarny tekst, to rzuci i tak. Najbardziej skromny ubior mozna brzydko skomentowac.
    • otryt Re: Radwańska 12.09.13, 14:53
      Mnie nie oburza sesja zdjęciowa Radwańskiej. Nawiasem mówiąc nie wiem, czy jakiegokolwiek mężczyznę może to oburzać? Zastanawiam się tylko dlaczego to zrobiła? Kobieta, która ma młodość, zdrowie, sławę, urodę i pieniądze. Po co jej to? W jaki sposób ją przekonali?
      • mary_ann Re: Radwańska 12.09.13, 15:42
        otryt napisał:

        Zastanawiam się tylko dlaczego to zrobiła
        > ? Kobieta, która ma młodość, zdrowie, sławę, urodę i pieniądze. Po co jej to? W
        > jaki sposób ją przekonali?

        Dlaczego zakładasz, że musieli ja przekonywać? Jeśli dobrze zrozumiałam, pismo jest prestiżowe i wśród sportowców nobilitacją jest sesja zdjęciowa dla tego tytułu. To nie były - i dla mnie to jest fundamentalna kwestia - zdjęcia pornograficzne czy nawet erotyczne, ale wysmakowane artystyczne akty- studia ciała w piśmie jakoś tam powiązanym ze sportem. Takie nawiązanie do idei antyczno-olimpijskiej jakby:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka