14.04.14, 18:23
Ks. Lemański nie tylko nie może już odprawiać Mszy (jednej) w swojej dawnej parafii, ale nawet nie pozwolono mu w niej uczestniczyć. Na wszelki wypadek ks. dziekan Trojanowski wezwał nawet radiowóz (sic!).

Dzień wcześniej przez nikogo nie niepokojony ks. Małkowski odprawił na Krakowskim Przedmieściu egzorcyzmy. A oto jego wizja ustroju państwa (dobrnęłam wprawdzie tylko do 4 minuty, ale chyba warto przekonać się na własne oczy):

www.youtube.com/watch?v=wj4qTPNLACQ
Obserwuj wątek
    • sebalda Re: twarze 15.04.14, 11:30
      No i to mnie właśnie szczególnie boli i powoduje moją szczerą i wielką niezgodę, to mnie okrutnie odstręcza od naszych hierarchów i ich polityki. Choćby mi nie wiem kto tłumaczył, że to jest dla dobra Kościoła, wiernych, zachowania doktryny, obrony przed atakami czy innymi zagrożeniami dla naszej wiary, nie przekona mnie, że kary dla Lemańskiego i tolerowanie takich ludzi jak Małkowski czy Oko, to jest dobre działanie.
      • verdana Re: twarze 15.04.14, 15:18
        wyborcza.pl/1,75248,15804783,Kosciol_w_Jasienicy_zamkniety_do_odwolania__Powod_.html#BoxSlotII3img
        Na pewno wpłynie to na przywiązanie wiernych w Jasienicy do KK.
        • mary_ann nowa ewangelizacja 15.04.14, 16:51
          Związek głoszenia Dobrej Nowiny z nowymi środkami społecznego przekazu polega na tym, że do realizacji tego zadania wykorzystywać należy wszystkie dostępne narzędzia komunikacyjne.
          Ks. Paweł Maciaszek (UKSW), Nowa ewangelizacja przez nowe media", www.kmt.uksw.edu.pl/media/pdf/kmt_2012_11_maciaszek1.pdf

          https://i59.tinypic.com/2569vly.jpg
        • mary_ann Re: twarze 15.04.14, 16:52
          "Decyzja ta została podjęta w trosce o bezpieczeństwo wiernych uczestniczących w liturgii oraz w celu uchronienia przed profanacją sakramentów świętych i świątyni"

          Hmm. Milczenie bywa złotem.
    • mary_ann petycja i protest 15.04.14, 21:50
      pl-pl.facebook.com/notes/o-prawo-do-głosu-ks-lemańskiego/zgromadzenie-17-kwietnia-2014r/619908298089053
      • sebalda Re: petycja i protest 16.04.14, 12:02
        Gdyby to nie było w godzinach pracy, poszłabym. Lemańskiego lubię, wierzę mu, czuję z nim powinowactwo:)
        Szkoda, że takie działania nic nie zmienią, ale z drugiej strony może trzeba skończyć z poddaństwem, może takich inicjatyw będzie więcej, może coś wreszcie drgnie. Oby.
        • galene_ra Re: petycja i protest 16.04.14, 13:06
          Też mi się wydaje, że takie działania są bezskuteczne. I jest mi przykro, że konflikt się zaostrzył.
    • maadzik3 Re: twarze 16.04.14, 10:54
      trwam w zadziwieniu (a może już się dziwić nie powinnam). Coż, parafrazując to stwierdzenie że "wrogowie kościoła mogą iść na urlop gdy usta otwiera Michalik" powiedziałabym, że żaden antyklerykał i przeciwnik kościoła nie dorówna w skuteczności biskupowi Hoserowi. No way!!!! Talent nieprawdopodobny!!!
      • sebalda Re: twarze 16.04.14, 13:31
        Chciałabym wiedzieć, dlaczego wyrzucono ks. Lemańskiego z kościoła. Bo nie tylko zakazano mu odprawiać mszę (co wcześniej pozwolono mu robić), ale ponoć wyproszono z kościoła. Za co? Czy on podburzał w kazaniach wiernych? Czy znowu zarzuca mu się głoszenie jakichś treści niezgodnych z nauczaniem Kościoła? Wiadomo w ogóle cokolwiek w tej sprawie?
        I na jakiej podstawie abp Hoser wyraża zaniepokojenie o profanację sakramentów i kościoła??? Aż tak straszni są ci parafianie w Jasienicy???
        Przytaczanie słów o pojednaniu się z bratem, zanim się złoży dar przed ołtarzem, jest w tym kontekście tak kuriozalne, że trudno to w ogóle pojąć? Co Hoser w ogóle miał w głowie, by wyrzucać tego nieszczęsnego Lemańskiego z kościoła w przededniu Świąt? Czy nie pomyślał choć przez chwilę, z jaką reakcją to się spotka ze strony parafian??? Do czego on właściwie zmierza? Taka pogarda i bezmyślność, czy celowe działanie na szkodę parafian, w celu judzenia? Ja tego nie ogarniam.
        www.diecezja.waw.pl/3451
        • blankaz Re: twarze 16.04.14, 22:24
          Jeśli chodzi o kwestię rzekomego zagrożenia profanacją, to w zapowiedzi programu na TVP Info (emitowanego dziś o 17.30) pokazali (w migawce) list od części parafian do kurii, w którym proszą o zamknięcie i w którym jest mowa właśnie o profanacji.
          Samego programu nie oglądałam.
          • mary_ann Re: twarze 16.04.14, 23:16
            blankaz napisała:

            > Jeśli chodzi o kwestię rzekomego zagrożenia profanacją, to w zapowiedzi program
            > u na TVP Info (emitowanego dziś o 17.30) pokazali (w migawce) list od części pa
            > rafian do kurii, w którym proszą o zamknięcie i w którym jest mowa właśnie o pr
            > ofanacji.

            W sumie to już mało co dziwi. Były barejowskie listy poparcia dla arcybiskupa Hosera (prezes dba o nas jak ojciec najlepszy), teraz znalazły się osoby gotowe kiedy trzeba poprosić o "bratnią pomoc" :-(

            Lektura listu funduje czytelnikowi podróż w czasie do epoki Radomia i Ursusa, są nawet anonimowi "awanturnicy", bliscy kuzyni "warchołów":

            Takie działanie może jedynie uchronić kościół przed profanacją a wiernych od agresji i przemocy ze strony awanturników ks. Lemańskiego. Jakakolwiek obecność ks. Lemańskiego na terenie Parafii powoduje rozłamy i nienawiść, wśród naszych rodzin. Zamiast modlitwy i przygotowań do świąt Wielkanocnych parafianie wzajemnie się oskarżają i buntują jedni przeciw drugim. Nie wyobrażamy sobie by w takiej atmosferze pełnej nienawiści i niezgody przeżywać Święta w naszym Kościele” - napisali parafianie w liście do abp Hosera.

            europejczycy.info/33751/wiadomosci/polska/swiatynia-nasza-stala-sie-arena-walki-ks-lemanskiego-i-jego-zwolennikow-z-kosciolem/
            Straszna żenada.
            • mkw98 Re: twarze 17.04.14, 08:25
              Ale z tego artykułu wynika,że tam naprawdę zaczęły się dziać okropne rzeczy.

              ...w trakcie czytania ewangelii, jedna z osób miała wykrzykiwać pod adresem kapłana
              [ks. Chojnickiego]: "Co zrobiłeś z naszym księdzem!? Ty łobuzie!".
              "Osoba ta wyszła z ławek dla wiernych i podeszła do pulpitu, skąd ksiądz czytał Pismo Święte. Obecni w kościele wierni byli zdezorientowani, kobietę zakłócającą przebieg nabożeństwa próbowali uciszyć słowami »Uspokój się«. W trakcie mszy świętej grupa około 40 osób opuściła kościół. Podczas poświęcenia palm kilku ludzi wygrażało księdzu pięściami (...)
              Kapłan
              [ks. Chojnicki] miał zostać także opluty przez jednego z mężczyzn, skierowano pod jego adresem słowa: "jak znajdziemy pistolet, to cię zastrzelimy"

              ....agresorzy zablokowali wejście do kościoła wiernym, którzy chcieli wejść na mszę świętą o godzinie 10.00. Wznoszono przy tym okrzyki: "Idźcie sobie gdzieś! My nie pozwolimy odprawić mszy temu księdzu, bo on nie pozwolił odprawić księdzu Lemańskiemu". Niektórzy wierni niewpuszczeni do świątyni mieli reagować na tę sytuację płaczem. W tych okolicznościach msza święta o godzinie 10.00 nie została odprawiona. "Wobec narastającej agresji grupy zwolenników księdza Lemańskiego, w trosce o zapewnienie fizycznego bezpieczeństwa zbierających się przed kościołem ludzi, ksiądz Grzegorz Chojnicki wezwał policję, prosząc funkcjonariuszy o monitorowanie sytuacji. Grupa agresorów próbowała zablokować wiernym wejście także na mszę świętą o godzinie 12.00. Dopiero interwencja policjantów, którzy utorowali drogę do bocznego wejścia do kościoła, umożliwiła rozpoczęcie nabożeństwa. Agresorzy krzyczeli: »Ta msza jest g***o warta!«. Pod adresem księdza zmierzającego do ołtarza: "Wywieziemy cię na taczkach! Ty p****e! Ty c***u!".

              Sytuacja miała powtórzyć się przed mszą świętą o godzinie 18.00. Jedna z kobiet chcących wejść do kościoła została - wedle świadków - zepchnięta ze schodów przez agresorów podających się za zwolenników księdza Lemańskiego. Msza święta o godzinie 18.00 nie została odprawiona.


              Jeśli to wszystko prawda, to naprawdę trudno mi sympatyzować z obrońcami księdza Lemańskiego. A o ile dobrze pamiętam, już w lipcu niektórzy parafianie wypowiadali się w bardzo agresywnym tonie.
              • maadzik3 Re: twarze 17.04.14, 09:09
                Bardzo trudno to ocenić, w mediach (wszystkich) cuda już widziałam nijak nie pokrywające się z rzeczywistością. Natomiast na pewno konflikt musi być w Jasienicy silny, nawet jeśli jego linie I przebieg są inne I - moim zdaniem - narastał od samego początku I NIKT nic ze strony kościoła instytucjonalnego (hierarchii) nie zrobił, żeby go rozładować. Są wszak mediatorzy, jest prosta możliwość spotkania się z parafianami, jest pewnie (nie wiem, ale przypuszczam) x metod żeby konflikt opanować, stonować, spróbować rozwiązać problem. Ale ktoś zdecydował że próba sił I zrobienie po swojemu, troche na pokaz - mogę wiec robie - bedzie najlepsze. Chyba nie liczono sie z dlugotrwalym oporem parafian, ani z takim konfliktem. Tylko to oznacza ze zarowno zle oceniono sytuacje jak I nie sprobowano jej w zaden sposob rozwiazac, wylacznie odgornie wprowadzic wlasna wizje. Tak ja to postrzegam.
                Nie wiem ile z tego artykulu jest prawda, ale doprowadzenie ludzi w polskich realiach małęgo miasta do jawnego buntu przeciw wladzom koscielnym wymaga sporo. Nawet spokojnego, ale buntu, a nie olania kosciola lub pojscia do sasiedniej parafii z komentarzem na urodzinach szwagierki.
                • mkw98 Re: twarze 17.04.14, 09:16
                  Oczywiście, masz rację, że przedstawiciele kurii zachowywali się w tej sprawie jak słonie w składzie porcelany. Ale niestety ks. Lemański też nie jest tu, moim zdaniem, bez winy.
                  • mary_ann Re: twarze 17.04.14, 09:47
                    mkw98 napisała:

                    > Oczywiście, masz rację, że przedstawiciele kurii zachowywali się w tej sprawie
                    > jak słonie w składzie porcelany.

                    Myślę, że to nie jest kwestia niezręczności. Raczej upartego stosowania modelu rozwiązań siłowych zamiast rozmowy.

                    Ale niestety ks. Lemański też nie jest tu, moi
                    > m zdaniem, bez winy.

                    A to jest bardzo możliwe.
                  • sebalda Re: twarze 17.04.14, 13:53
                    mkw98 napisała:
                    Ale niestety ks. Lemański też nie jest tu, moi
                    > m zdaniem, bez winy.

                    Nie neguję tego, masz oczywiście prawo tak uważać, ale na czym ta wina polega, gdybyś mogła pokrótce napisać. Ja stanowczo za mało wiem w tej sprawie, dlatego bardzo bym chciała poznać jak najwięcej szczegółów i opinii.
                • sebalda Re: twarze 17.04.14, 09:22
                  Bardzo chciałabym przeczytać relacje naocznego wiarygodnego świadka, bo z jednej strony znając warcholstwo ludzkie można w sumie wierzyć tym doniesieniom, z drugiej to może być mocno przesadzone, tak jak z cytowanym przeze mnie w innym wątku stwierdzeniem na temat ministerialnego ataku z furią na szkoły wołomińskie. Ani atak, ani z furią. Niemniej jednak tutaj nie można nic powiedzieć, bo nie wiadomo, jak było naprawdę.
                  Ja bym tylko chciała wiedzieć, dlaczego zabroniono ks. Lemańskiemu odprawiania tej jednej mszy i dlaczego wyproszono go wręcz z kościoła? Czy on mącił? Czy podżegał do buntu? Dlaczego przed Świętami go wyrzucono i czy nikt nie pomyślał, że to zaogni konflikt??? Zaognienie tego konfliktu było bezmyślnością czy celowym działaniem? Próbą sił? Ja tego nie ogarniam, a bardzo bym chciała.
                  I o ile mogę uwierzyć, że ludziom puściły nerwy, że były przepychanki i złe zachowania, trudno mi sobie wyobrazić Lemańskiego jako podżegacza.
              • mary_ann Re: twarze 17.04.14, 09:13
                mkw98 napisała:

                > Ale z tego artykułu wynika,że tam naprawdę z
                > aczęły się dziać okropne rzeczy

                Na dole artykułu czytamy:
                "Opis wydarzeń został sporządzony na podstawie relacji świadków, którzy w ostatnich dniach zgłaszali się do kurii warszawsko-praskiej - przy współpracy z rzecznikiem prasowym diecezji. W Onecie, będziemy prezentować także stanowisko drugiej strony konfliktu."

                Jeśli opis wydarzeń jest adekwatny - a z uwagi na powyższy komentarz podchodzę do niego raczej ostrożnie - to oczywiście w sporej mierze zmienia obraz sytuacji.
                Wierzę chętnie, że w tak zaognionej sytuacji ludziom puszczają nerwy i robią rzeczy głupie. Natomiast wzmianka o spychaniu ze schodów starszych kobiet zmierzających na mszę każe mi podejrzewać, że ktoś się w zbożnej chęci pomocy arcybiskupowi z lekka zagalopował. Coś jak z gaszeniem papierosów.

                Mam nadzieję, ze ks. Lemański zrobił wszystko, by wyciszyć emocje i nie dopuścić do działań haniebnych - jeśli nie, to bardzo źle.

                Wszystko to nie zmienia faktu, że głównym winowajcą całej sytuacji pozostaje archidiecezja. Niewytłumaczalna i niczym nieusprawiedliwiona jest nieobecność abp Hosera na miejscu. A moment całkowitego odsunięcia Lemańskiego - akurat w Wielkim Tygodniu - nie był moim zdaniem tylko grubą niezręcznością.
                • sebalda Re: twarze 17.04.14, 10:07
                  > Mam nadzieję, ze ks. Lemański zrobił wszystko, by wyciszyć emocje i nie dopuści
                  > ć do działań haniebnych - jeśli nie, to bardzo źle.

                  Mary kochana, ale jak on ma je wyciszyć? Przecież jeśli będzie prosił tych ludzi o spokój, to oni mogą go nie posłuchać, bo są już nakręceni. Siłą ich nie zmusi do milczenia. Ja myślę, że jak machina ruszy, to trudno ją zatrzymać. Ja bym go nie obarczała winą, jeśli ci zbuntowani parafianie będą dalej działali.
                  Mam też bardzo przykrą refleksję dotyczącą braku zaufania do przekazów ze strony konserwatywnych katolickich mediów. Po wszystkich artykułach na temat Smoleńska, po kompletnie nieprofesjonalnych wypowiedziach na temat gender, po artykułach manipulujących i przekazujących bardzo przerysowane i przesadzone informacje (jak z tym atakiem z furią), ja kompletnie straciłam do nich (tych mediów) zaufanie. Czy to nie paranoja, że katolickie media są niewiarygodne??? Podczas gdy to one powinny być najbardziej bezstronne, rzetelne, przekazujące prawdę bez manipulacji. Smutne:(
    • pieskuba Re: twarze 17.04.14, 12:09
      W całej tej awanturze teraz żal mi się robi ks. Grzegorza Chojnickiego. Był kiedyś wikariuszem w mojej parafii - to bardzo miły, przyjazny człowiek, życzliwy, łatwo nawiązujący kontakt z ludźmi, wesoły i ogólnie lubiany. A teraz dostaje po uszach za nic.
      • sebalda Re: twarze 17.04.14, 13:49
        pieskuba napisała:

        > W całej tej awanturze teraz żal mi się robi ks. Grzegorza Chojnickiego. Był ki
        > edyś wikariuszem w mojej parafii - to bardzo miły, przyjazny człowiek, życzliwy
        > , łatwo nawiązujący kontakt z ludźmi, wesoły i ogólnie lubiany. A teraz dostaje
        > po uszach za nic.

        Bardzo dobrze, że to poruszyłaś, bo faktycznie łatwo zapomnieć w tym zamieszaniu o takim aspekcie problemu. Faktycznie to karygodne i bardzo przykre. Ja jednak bardzo bym chciała wiedzieć, jak tam było naprawdę, czy rzeczywiście ci wierni byli aż tak agresywni. To jednak hańba, że ludzie dopuszczają się takich zachowań i to wobec Bogu ducha winnego księdza.
        Przypomina mi to obrazek ze sklepu z artykułami dziecięcymi. Początek przemian ustrojowych, pierwsze sklepy, w których były zachodnie artykuły do kupienia za złotówki. Jakże inne od tych ze zwykłych sklepów, gdzie wszystkiego jeszcze brakowało, a jak było to w burych kolorach i brzydkie. Ceny oczywiście były wysokie, nie na przeciętną kieszeń. Do sklepu weszła kobieta, podeszła do sprzedawczyni i urządziła jej regularną awanturę o to, że te rzeczy są za drogie, że tylko drażnią ludzi, których na nie nie stać, że tak nie powinno być. A cóż ta nieszczęsna sprzedawczyni zawiniła, czy ona ustalała ceny, czy była odpowiedzialna na niskie zarobki? Podobnie jest z pretensjami do tego proboszcza. I jak zawsze w życiu, nie odpowiada za zamieszanie prawdziwy sprawca, ale ktoś z dołów drabiny:(
      • mary_ann Re: twarze 17.04.14, 17:49
        pieskuba napisała:

        > W całej tej awanturze teraz żal mi się robi ks. Grzegorza Chojnickiego. Był ki
        > edyś wikariuszem w mojej parafii - to bardzo miły, przyjazny człowiek, życzliwy
        > , łatwo nawiązujący kontakt z ludźmi, wesoły i ogólnie lubiany. A teraz dostaje
        > po uszach za nic.

        Hmm. No na pewno jest mu trudno. Ale ja sobie w lipcu, kiedy wywalali Lemańskiego, pomyślałam - jak można dać się obsadzić w takiej roli, przyjść na miejsce wyrzuconego w taki sposób człowieka? Wiem, że odmowa byłaby pewnie końcem kościelnej ścieżki zawodowej, ale z takich małych zaniechań rodzi się prawdziwe zło. Do demonstracji władzy w Jasienicy doszło właśnie dlatego, że w kościele po drodze zabrakło całego łańcuszka dużo drobniejszych sprzeciwów sumienia.
        • pieskuba Re: twarze 18.04.14, 09:25
          Fakt, przez to że trochę znam i lubię księdza Chojnickiego nie myślałam o tym w ten sposób. Zobaczyłam w telewizji scenę, kiedy na niego krzyczeli, widać było, że mu przykro i że jest przestraszony całą sytuacją, i tyle. I tak głównym winowajcą jest dla mnie biskup Hoser, a w Lemańskim, Chojnickim i parafianach widzę raczej ofiary całej awantury.
          • mary_ann Re: twarze 18.04.14, 10:45
            Oczywiście, że jest w bardzo trudnej sytuacji. Do której w ogóle nie powinno było dojść.

            Pieskubo, bardzo się cieszę za każdym razem, kiedy widzę Twój wpis:-)
            • mkw98 Re: twarze 18.04.14, 10:51
              Może to naiwne, ale wydaje mi się, że on się mógł do końca nie orientować w całej sytuacji. Nie każdy ksiądz śledzi przekazy medialne i wewnątrzdiecezjalne konflikty. Próbuję sobie wyobrazić w tej sytuacji pewnego mojego znajomego księdza i sądzę, że on mógłby się nie orientować. Zapytam go przy okazji.
            • pieskuba Re: twarze 18.04.14, 11:27
              To ja cieszę się tym bardziej :) I dziękuję :)
              • sebalda Re: twarze 19.04.14, 19:23
                To ja już chyba wiem mniej więcej, jak wyglądało w Jasienicy. Gorąco polecam w całości tę rozmowę:
                wyborcza.pl/12,82983,15819637,Zamkniety_kosciol_przed_ks__Lemanskim__Wielka_wpadka.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
                Wypowiada się członkini rady parafialnej z Jasienicy, która brzmi i wygląda nader uczciwie i rzetelnie. Cała rozmowa jest bardzo ciekawa, warto posłuchać w całości, ale krótkie hasła:
                parafianie pisali listy do kurii, nigdy nie dostali odpowiedzi, natomiast list innych parafian (niepodpisany nazwiskami) z prośbą o zamknięcie kościoła spotkał się z natychmiastową odpowiedzią i reakcją w postaci zamknięcia tegoż.
                W niedzielę palmową ludzie idący do kościoła widzieli wokół Jasienicy czekające radiowozy w liczbie, uwaga, 11.
                Parafianom zaproponowano udział w mszach w okolicznych parafiach, gdzie na kazaniach księża wzywają do modlitwy za opamiętanie się parafian z Jasienicy i padły nawet słowa o szatanie w sutannie, który biega po Jasienicy. Z jakim spotkaniem się zatem tam spotkają?
                W doniesieniach z kurii padł zarzut, że ks. Lemański nie studził emocji parafian, gdy zabroniono mu odprawić mszę, podczas gdy było dokładnie odwrotnie, apelował do ludzi, żeby wrócili do kościoła, są po rekolekcjach, po sakramencie pojednania, powinni przyjąć najświętszy sakrament. Ludzie odczekali do końca mszy, ale na zewnątrz kościoła, bo ich księdza usunięto z tegoż.
                I wiele, wiele podobnych akcji.
                Ja bym naprawdę chciała wiedzieć, dlaczego akurat w tym czasie nadeszła decyzja o zakazie odprawiania tej jednej mszy? Skoro parafianie z Jasienicy są tacy agresywni, że wzywa się na nich 11 radiowozów, to czy arcybiskup nie mógł przewidzieć, że dojdzie do eskalacji konfliktu i czemu wywołał go w przededniu najważniejszych Świąt???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka