anuszka_ha3.agh.edu.pl
05.06.15, 10:01
Znaki mówią dobitniej niż słowa. Najświętszy Sakrament wkroczył na pl. Zbawiciela. Tęcza uruchomiła zraszacze. ZDJĘCIA
Do mnie nawet przemawiają różne symboliczne i mistyczne obrazy. Dlatego gdybym przeczytała niektóre pojedyncze zdania wyjęte z tego tekstu, to nie śmiałabym się z nich. Np. Najświętszy Sakrament, kroczący przy wtórze orkiestry w towarzystwie potężnej rzeszy ludzi sprawił, że pl. Zbawiciela zamilkł. Został bez reszty wypełniony zupełnie nowym blaskiem. Ludzie mają potrzebę mistyki.
Ale straszny dysonans we mnie budzi postawienie tej mistyki w pozycji "przeciwko". Tutaj - przeciwko "lewackiej tęczy", "kpiącym z Kościoła organizacjom LGBT", "seksualnemu wyzwoleniu i homoseksualnej tolerancji".
Mistyka jako narzędzie konfrontacji. To jest jakieś okropne nadużycie, przede wszystkim względem zwykłych wiernych, do których mistyka po prostu przemawia i którzy może ze względu na nią wzięli udział w tej procesji.
Takie wykorzystywanie naturalnej dla wielu ludzi skłonności do widzenia świata symbolicznie - to jest wykorzystywanie tych ludzi. Sama taka skłonność nie jest zła. Ale kierowanie jej na rzeczy niskie - jest niegodne.
Inny przykład: Ludzie chcą widzieć symboliczne zwycięstwo dobra, ale z boku widać, że tak naprawdę jest to wkręcanie tych ludzi w koszmarny zabobon i ciemnotę. Taka rzecz się wydarzyła kilka dni temu we wsi Chrustowa w Naddniestrzu:
www.youtube.com/watch?v=rQeeguRnyNk
Ksiądz prawosławny, należący do Cerkwi patriarchatu moskiewskiego, odprawiał egzorcyzmy nad jakimś nieszczęśnikiem. Najpierw każe mu chodzić na czworakach i jedzie na jego plecach. Potem depcze mu po plecach i po głowie. Człowiek płacze i krzyczy. Widowisku przygląda się ok. 20 osób, w tym małe dzieci. "Opętanego" kopie jakaś kobieta wybuchająca co chwila szaleńczym śmiechem, sama widać bardziej "opętana" niż on, tylko będąca po tej "dobrej" stronie.
lenta.ru/news/2015/06/03/preacher/?f Tutaj piszą, że metropolia mołdawska Cerkwi "obiecała rozpatrzeć przypadek przed sądem cerkiewnym i podjąć niezbędne środki". Piszą, że ten ksiądz, ojciec Walerij, "oprócz egzorcyzmów zajmuje się leczeniem alkoholizmu, narkomanii, raka, i skutków czarów".
Dzisiaj jakoś tak spojrzałam na te dwa zdarzenia - nie na sposób "ale głupi ci ludzie", tylko raczej z myślą "ale ich ktoś wykorzystuje".