babowa
04.05.14, 22:06
za jakis czas jade z dzieciakimi na wycieczke i z czystej ciekwosci i nudow wycignrłam na te okolicznosc karty
spojrzcie i mowcie:d
tak przebiegnie wycieczka
sedno- kochankowie
tak- 5 buław
nie- 2 puch
w- 9 buław, 8 mi, krol buław
no co?
ogolnie zle nie bedzie, ale mam wrazenie ze tam wspołpracy to nie bedzie
zabraknie jakby jednego kierownika i przewodnika:p
kazdy bedzie ogladał sie na innych, bedzie poczucie lekkiej niemocy a w tym krolu buław to swoja dyr widze:d
powiem tak, kierownikiem wycieczki mam byc ja, ale szykuje sie ze mna dyra to , na moje oko, bedzie sue wtracac wszedzie i blokowac moje zapedy:d
i niby ja kierownik a i tak bedziemy skakac pod dyktando szanowej dyr:d
i co wy na to?
czy calkiem od ogona strony?