07.01.10, 21:23
W lutym będę miała scyntygrafię, tzw. mały jod, czy jak inni mówią -
trzydniówkę (tabletka jodu, badania, scyntygrafia). Przed małym
jodem trzeba na miesiąc odstawić hormon, czyli wraca się do
niedoczynności jak po operacji? I co później - czy zaczyna się znów
od małej dawki, czy też bierze się ostatnią dawkę, do której się
doszło od niedawna? Dopiero niecałe 2 miesięcy biorę hormon, doszłam
do dawki 150 i teraz mam odstawić na miesiąc. Jak zareaguje
organizm?
Na pewno tsh w czasie odstawienia hormonu poszybuje w górę i boję
się później wznowienia od razu dużej dawki (biorę 150 g). Proszę Was
o opinię
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Mały jod 07.01.10, 22:53
      jest taki lek po podaniu którego
      nie trzeba odstawiać tyroksyny.
      Dzisiaj jestem już zmęczona i nie chce mi się
      grzebać, ale mogę jutro.
      Gdyby Ci się nie udało ze wspomnianym lekiem,
      to niestety będziesz musiała zaczynać od małej
      dawki. Wejście od razu na 150mg, to dla organizmu
      będzie dużym stresem.
      • zamostkowa Re: Mały jod 07.01.10, 23:44
        Właśnie się tego boję, Hashi-Tess, tej powtórki z "rozrywki". Ale
        cóż, nie ma wyboru. Przeszukałam już forum i znalazłam wątek i
        wypowiedzi w tych sprawach Zwierzchu. Trochę informacji dla mnie br.
        przydatnych, m.in. pisze ona o cynomelu, ale to podają w Gliwicach.
        U nas w CO wwskim chyba standartem jest miesięczny post. W sumie
        będąc w dużej niedoczynności nie czułam się jakoś szczególnie źle,
        ale jakoś wewnętrznie czuję niepokój, że po ponad miesięcznym
        dojściu do dawki 150 już muszę sobie odpuścić, a potem znowu gonić,
        czyli zaczynać od początku. Cóż, nie ma łatwo w życiu. Czy wznawia
        się lek zaraz po scyntygrafii, czy znowu trzeba odczekiwać?
        • ucitielnica Re: Mały jod 11.01.10, 22:24
          Mój mąż miał w sierpniu podany jod - pół roku po operacji tarczycy i po leczeniu
          radiojodem. Też myśleliśmy, że będzie musiał odstawić hormony ale okazało się że
          nie musiał ich odstawiać wcale! Mieli w szpitalu taki zastrzyk, który jakby
          zmieniał poziom hormonu. I podczas 3-dniowego pobytu w szpitalu cały czas
          przyjmował tą dawkę hormonu, która miał ustaloną wcześniej. To było w
          Świętokrzyskim CO. Pozdrawiam. Głowa do górysmile
    • gooska Re: Mały jod 14.01.10, 09:55
      Cześć.
      Wczoraj wróciłam z "małego jodu" jak to nazywasz.
      Tyroksyna odstawiona na 5 tygodni, cynomel przez 3 tygodnie.
      Od dzisiaj przez 7 dni biorę połowę dawki, którą przyjmowałam przed
      odstawieniem. Potem wracam do normalnej.
      Samopoczucie bez tyroksyby ogólnie ok. Najgorszy jest ostatni
      tydzień. Twarz nieco "puchnie", oczy też. Człowiek wygląda jak
      mopsik smile nieco większe zmęczenie i senność.
      Większych problemów nie zauważyłam.


      Pozdrawiam,
      g

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka