Dodaj do ulubionych

spowolniony oddech

20.04.10, 15:39
Czy ktokolwiek tutaj na forum w związku z problemami tarczycowymi zauważył u
siebie spowolniony oddech?
Już jakiś czas temu stwierdziłam, że czasem tak jakbym zapominała oddychaćsad I
to wcale nie jest śmieszne.
9 oddechów na minutę to chyba jednak za wolno jak na zdrowego człowieka.
Problemów z sercem nie mam - ekg, echo w normie, rezonans głowy ok, rtg klatki
też.
Wątek z moimi niekonsultowanymi jeszcze z żadnym lekarzem wynikami:
forum.gazeta.pl/forum/w,24712,110274312,110274312,beznadziejne_usg_i_inne_sprawy.html
Internistka, która mnie ostatnio osłuchiwała chciała wymusić głębszy i szybszy
oddech ale nie dałam rady. Poczułam się źle.
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: spowolniony oddech 26.04.10, 00:16
      wiesz,
      aby Cię trochę orzeźwić muszę Ci powiedzieć,
      że pisanie na forum nie załatwi Ci tyroksyny.
      Nie zrozum mnie źle, że zabraniam Ci pisania,
      tylko chodzi mi o to, abyś poszła do medyka
      po receptę na tyroksynę bo dalej nie będziesz mogła
      wciągnąć powietrza. Tobie potrzebne są hormony,
      których Twoja chora tarczyca nie produkuje, a Ty musisz
      zacząć je uzupełniać syntetyczną tyroksyną.
      Dziewczyno,
      do dzieła!
      Zadbaj o swoje zdrowie
      i napisz jak to zrobiłaś.

      Serdecznie pozdrawiam.

      Tess
      • czupakabra27 Re: spowolniony oddech 26.04.10, 10:34
        Wiem, że mi nie zabraniasz Tesssmile Ten post to wynik takiego zachłyśnięcia się
        jakie mają wszyscy nowi na tym forum - "Tarczyca? O rany!". Wiedziałam, że wolno
        oddycham i że jestem jak śnięta ryba, ale nie wiedziałam jakie są normy i jak
        zobaczyłam to się zdziwiłam.
        Zapisałam się na tą środę do (jak słyszałam) dobrego specjalisty od USG i
        napiszę co i jak w moim wątku.

        Gdyby nie internet cierpienia wielu z nas nie miałyby końca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka