Czy ktokolwiek tutaj na forum w związku z problemami tarczycowymi zauważył u
siebie spowolniony oddech?
Już jakiś czas temu stwierdziłam, że czasem tak jakbym zapominała oddychać

I
to wcale nie jest śmieszne.
9 oddechów na minutę to chyba jednak za wolno jak na zdrowego człowieka.
Problemów z sercem nie mam - ekg, echo w normie, rezonans głowy ok, rtg klatki
też.
Wątek z moimi niekonsultowanymi jeszcze z żadnym lekarzem wynikami:
forum.gazeta.pl/forum/w,24712,110274312,110274312,beznadziejne_usg_i_inne_sprawy.html
Internistka, która mnie ostatnio osłuchiwała chciała wymusić głębszy i szybszy
oddech ale nie dałam rady. Poczułam się źle.