Witam,
Cztery lata temu byłam operowana z powodu ca papillare, usunięto mi całą
tarczycę i okoliczne węzły chłonne, w których nie stwierdzono komórek
nowotworowych.
Wyniki ostatnich badań mam dobre, tzn. Tg - 0,1, w USG - brak tkanki
tarczycowej, węzły w porządku. Niepokoi mnie natomiast wynik wapnia, tj 10.5
(norma 8.6 -10.3). Fosfor w normie, tzn. 3.94 (norma 2.70 - 4.50.
Przeczytałam, że hiperkalcemia pojawia się przy przerzutach do kości

Jednak
czy są one możliwe przy takim poziomie tyreoglobuliny??? Sama nie wiem co mam
o tym myśleć.
Póki co mój lekarz zalecił powtórne badanie, na które mam zamiar wybrać się
jutro. Scyntygrafię całego ciała mam dopiero w listopadzie. Dziwi mnie reakcja
mojego lekarza, który wcale się tym poziomem wapnia nie zmartwił. W czasie
wizyty u niego ja też nie drążyłam tej kwestii, bo prawdę mówiąc nie wiele na
ten temat wiedziałam. Dopiero teraz co nieco poczytałam w internecie
i strasznie się martwię
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie i rady.
Pozdrawiam,
Iza