Dodaj do ulubionych

Chora tarczyca a badanie serca

03.04.12, 14:38
Witam!
Jutro mam kontrolna wizytę u endokrynologa. Choruje od 1997 r na niedoczynność tarczycy.A w 2000 mialam operacje tarczycy. I tak się zastanawiam czy lekarz endokrynolog powinien mi dać skierowanie do kardiologa?
Nigdy nie maiałam badanego serca. Wszędzie jak czytam o tarczycy w gazetach to piszą, że tarczyca uszkadza serce. Lekarz pierwszego kontaktu nie chce mi dac skier. do kardiologa, nie widzi takiej potrzeby a mnie nie stac na prywatną wizyte.
Zgłaszałam nie raz lek. od tarczycy, że czasami mam kołatania seca, męcze sie czesto. TSH mam zawsze w normie. Innych badan z krwi lekarz mi nie zleca.
I jak to jest badacie swoje serca przy chorej tarczycy?
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • pies_z_laki_2 Re: Chora tarczyca a badanie serca 03.04.12, 19:55
      Badamy najpierw tsh i jednocześnie fT4 i fT3.
      Z tego można wywnioskować, czy mamy wystarczająco dobry poziom hormonów tarczycowych w organizmie. Samo tsh to za mało, jeśli masz za niski poziom fT3, to możesz mieć kołatania serca, ale równie dobrze możesz tak mieć przy za wysokim fT3... Tsh (przysadka) odpowiada ze sporym, około miesięcznym opóźnieniem na zmiany poziomu hormonów, a zapotrzebowanie na hormony zmienia się nawet i kilka razy dziennie...

      Jaką operację tarczycy przeszłaś? Jakie masz wyniki badań (z normami)? Czy robisz badania przed czy po łyknięciu hormonu? Czy, i jeśli tak to jaki i ile hormonu łykasz?
      • taka_ja72 Re: Chora tarczyca a badanie serca 04.04.12, 05:43
        Witam!
        I dziękuje za odpowiedź! Mój ednokrynolog twierdzi, że należy tylko sprawdzać TSH. Kiedys go zapytałam dlaczego nie mam też przeisanego badania ft3 lub ft4 to powiedział, że tych badan nie musze robić a on tylko wypisuje na TSH. Normalnie brak słów.
        W 2000 r. miałam operowaną tarczyce. Prawie całą mi wycieli, zostawili maleńki kawałek. Z histopatologii miałam opisane dwie obszerne kartki min. napisali wtedy, że mam być pod szczególną opieką lekarza! Niestety w Polsce i państwowo to jest niemożliwe. Ja nie pracuje i nie stac mnie na prywatne leczenie i badanie. Jest cholernie ciążko.
        Ostatni mój wynik z TSH jest z października 2011 r. TSH -wynosiło wtedy 1,56 mlU/ml (0,27-4,2). Teraz nie robiłam bo mi nie dał skierowania. W pażdzieniku mówiłam żeby mi dał. Powiedział, że nie trzeba bo wynik jest dobry i jak przyjde w kwietniu to mi wypisze na kolejne TSH.
        Badanie krwi jak robie to naczczo i wtedy nie biore euthoryxu 50, zażywam go w domu po badaniu krwi.
        Zmienic lekarza u mnie nie jest tak łatwo. Mieszkam w małej miejscowości. Do dużego miasta za bardzo nie mam się jak wybrać bo mam 4 latka, ktory nie dostał sie do przedszkola i nie mam go z kim zostawić.
        Pozdrawiam serdecznie!
    • hashi-tess Re: Chora tarczyca a badanie serca 04.04.12, 09:37
      brak hormonów tarczycy w n/organizmach ma wpływ
      na działanie każdego składnika/organu n/ciała.
      Kiedy tarczyca zostaje wycięta z jakiegoś powodu
      to Ty musisz zacząć za nią pracować zażywając
      syntetyczny hormon pod handlową nazwą, np.:
      euthyrox, letrox i in.
      Bez oznaczenia FT4 i FT3 zażywanie tych specyfików
      to działanie jak ślepiec.
      Samo badanie poziomu TSH po resekcji gruczołu jest ważne przy
      komórkach rakowych. Nie piszesz czy takowe miałaś.

      Wiem, znam to z autopsji, że bardzo trudno znaleźć endo,
      który nie tylko zleci badanie FT4 i FT3, ale będzie jeszcze
      potrafił zinterpretować te wyniki. Dlatego zawsze proponuję
      nauczenie się swojej choroby, a co za tym idzie nauczenie się
      dawkowanie l-tyroksyny. To żadna filozofia.
      W tych momentach za przykład podaję cukrzyków,
      którzy sami decydują ile insuliny muszą sobie wstrzyknąć
      i nie biegają do endo z każdym jej oznaczeniem.

      Wiem też, że badania FT4 i FT3 kosztują.
      Kiedy ja zaczynałam walkę o siebie te badania
      kosztowały za każde z nich 35,- .
      Teraz za obydwa płacę 29,-zł.
      Jest to uszczerbek w finansach domowych,
      ale czy nasze zdrowie nie jest cenniejsze?

      Może spróbuj zadziałać, uważam, że warto.
      Bo z grubej i chorej starej baby stałam się
      normalną kobietą, wyglądającą 10 lat młodziej.
      I tylko dzięki znajomości swojego schorzenia.
      Gorąco Cię namawiam na wzięcie swojego zdrowia
      w swoje ręce.
      • taka_ja72 Re: Chora tarczyca a badanie serca 04.04.12, 16:48
        Dziekuje za odpowiedź!
        Byłam dzisiaj na wizycie kontrolnej u endokrynologa. Powiedzialam jak się czuję. Zapytałam go czy nie może mi dać skier. do kardiologa żeby serce przebadać. Mówiłam że mam kołatania serca. Powiedział, że nie trzeba bo jestem dobrze leczona, biore euthyrox 50, wyniki mam dobre. Dał mi skierowanie na TSH. To ja sie znowu go pytam czy moze mi przepisac badanie ft4 i ft3. Nie przepisze bo TSH jest najwazniejsze i koniec. Jak by mogł to by powiedział spierniczaj czego ty chcesz!
        Pomału musze poszukać nowego lekarza i przede wszystkim musze isć do lekarza pierwszego kontaktu po nowe skierowanie. Jak przyszłam od lekarza to musialam sie polozyć. Miałam straszny ból glowy. I tak myslałam sobie czego jak wymagam od tego biednego lakarza!
        Biednemu to zawsze wiatr w oczy, ech zycie.
        Te odpowiedzi co dostałam od Was to ja sie z tym wszystkim zgadzam. Próbowałam dzisiaj przytoczyć najważniejsze punkty mojemu lekarzowi. Nic do niego nie dociera. On ma swoją racje i już!
        Pozdrawiam serdecznie!
        • pies_z_laki_2 Re: Chora tarczyca a badanie serca 04.04.12, 23:27
          A rodzinny nie mógłby cię prowadzić? Może jest bardziej sensowny i da się z nim coś wynegocjować?
          • taka_ja72 Re: Chora tarczyca a badanie serca 05.04.12, 05:51
            Witam!
            Z tego co wiem lekarz rodzinny moze raz w roku zbadać TSH i tylko TSH. Jedynym wyjściem jest poszukanie nowego endo. Tylko zebym nie wpadła z deszczu pod rynne smile
            Pozdrawiam!
            • pies_z_laki_2 Re: Chora tarczyca a badanie serca 05.04.12, 11:34
              Nowy endo, to najlepsze wyjście, ale z drugiej strony rodzinny (internista) może wypisywać skierowania na morfologię z badaniem poziomu witamin i mikroelementów, i może wypisywać recepty na hormony i suplementy. A badanie raz na kwartał tsh, fT3 i fT4 możesz robić prywatnie, to koszt ok. 60,- zł, a nawet mniej, jeśli do tsh na skierowanie dopłacisz tylko fT4 i fT3 (żeby było z jednego pobrania). To jest rozwiązanie alternatywne.
              • anezram72 Re: Chora tarczyca a badanie serca 10.06.12, 11:05
                Witam!
                Ja choruje też na niedoczynność tarczycy i lekarz ginekolog przez przypadek odkrył że mam coś nie tak z tarczycą oczywiście czułam się fatalnie Pani rodzinna tylko przepisywała mi witaminki i antybiotyki i wymyślała że to przesilenia związane z porą roku Jak przyszłam do niej z prośbą o zbadanie tarczycy podeszła do mnie pomacała szyję i powiedziała ze nic nie widzi i nie czuje że jest powiększona i stwierdziła jak pani chce to już pani dam te skierowanie.
                Jakie zdziwienie było jak zobaczyła mój wynik TSH było 98,79 zaraz były telefony i zapisanie bez kolejki do endokrynologa i tłumaczenie że nic nie stwierdzało że to tarczyca. Jestem pod stałą opieką lekarza co pół roku mam kontrolę i tylko mam skierowanie na TSH i do końca życia mam brać tabletki teraz biorę euthyrox N 125.Jest to uciążliwe bo te tabletki musza być brane nad czczo i bardzo często muszę jechać bez śniadania do pracy.Ale lepiej niech będzie tak niż miało być gorzej .Pozdrowionka dla wszystkich!!!!!!!!!!!
                • pies_z_laki_2 Re: Chora tarczyca a badanie serca 11.06.12, 09:48
                  Nie musisz jechać na czczo do pracy!!! Łykaj hormon przed myciem zębów, a śniadanie po wizycie w łazience smile Wystarczy 20 - 30 minut między hormonem a posiłkiem, nie wierzę, że wychodzisz z domu od razu po wstaniu z łóżka smile

                  Po drugie badaj czasem poziom hormonów tarczycy, a nie tylko hormon przysadki. TSH jest ważne (jako jedyny badany w Hashi parametr) dla tych endo, którzy nie czytali nowszych opracowań naukowych i nie słuchają swoich pacjentów...

                  A jako dowód (na niechęć lekarzy do podnoszenia swoich kwalifikacji) mamy twoją panią internistkę, która Hashimoto kojarzy jedynie z tzw. wolem Hashimoto, chociaż od trzydziestu lat Hashimoto to głównie zapalenie zanikowe, gdzie tarczyca zmniejsza swoją objętość, a nie zwiększa! Statystyki mówią to wyraźnie, ale trzeba je znać tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka