anne8
23.05.12, 20:27
Witajcie!
Dotychczas mialam prawie zawsze dobry wynik, az tu nagle wczoraj odebralam swoje wyniki z TSH i sie bardzo pzrerazilam. Dodam, ze mam calkowicie wycieta tarczyce od 8 r.z.(rak tarczycy) i tym samym norma mojego TSH to wg. mojego endo. od 0,1 - 0,4, a wynik mojego TSH to 13,150. Lekarz kazal mi brac nadal tak samo tabletki (Euthyrox) jak bralam, tzn. 2 razy w tyg. 125 a w pozostale dni 100. Nie wiem czym jest spowodowany tak zly wynik, ale przyznaje,ze zdarzylo mi sie pare razy pomylic dawke, i co wiecej pracowalam ostatnio na jednej z ang. wysp gdzie bardzo odczulam zmiane klimatu jak rowniez mialo to pewnie wplyw na okres, ktory juz calkowicie mi sie rozregulowal. Wszystko to powiedzialam swojej doktorce jednak ona kazala nadal brac tak samo dawki jak wczensiej. Co o tym sadzicie? Czy powinnam zmienic lekarza? Martwie sie bardzo, tym bardziej, ze doktorka powiedziala,ze jezeli wynik bedzie sie utrzymywal to moge miec znowu raka! a ja juz przeciez tarczycy w ogole nie mam