Dodaj do ulubionych

operacja w uk

13.10.13, 23:24
Witam będę miała usuwany prawy płat tarczycy w Uk -dokładnie w portsmouth- tak zdecydował mój lekarz po usg i po wynikach biopsji-nie powiedział co to ani dlaczego,wiem tyle że jest to guz o średnicy ponad 2,5 cm i jest twardy,lekarz powiedział że w środku jest jakąś lita-twardą masa i że to wytna-prawy płat i po dwóch tygodniach będą wiedzieć co to. Czyli że teraz nie wiedza? 13 listopada ma być operacja a 21 października pre operation czy ktoś ma jakieś doświadczenia
Obserwuj wątek
    • tango26 Re: operacja w uk 14.10.13, 18:32
      Aha chciałam jeszcze dodać ze mam 26 lat,a wszystko zaczęło się 5-6 tygodni temu kiedy to wydawało mi się ze coś przykleilo mi się do gardła, i jeszcze że po badaniach krwi TSH wyszło w normie. Od 2-3 tyg czuje że strasznie puchna mi stopy i dłonie, a samopoczucie mam takie jakbym 3 tyg miała zespół napięcia przedmiesiaczkowego uncertain najgorsza w tym wszystkim jest ta niewiedza,ci lekarze tutaj nic nie mówią nie tłumaczą, po prostu usuwamy prawy płat tarczycy bo jest tam guz i tyle, czy to na prawdę możliwe ze po USG i biopsji nic nie wiedzą? Proszę niech ktoś podzieli się doświadczeniem po operacji przebytej w Uk,i może ktoś mial lub ma podobnie?
      • hashi-tess Re: operacja w uk 14.10.13, 19:35
        ja nie mieszkam w uk.
        nie miałam zabiegu wycięcia guzka tarczycy.
        Mam hashimoto.
        Jednak bardzo namawiam Cię na przyjazd do kraju
        i przebadanie się pod kątem tarczycy.
        Guzek 2,5 cm jest spory i z reguły takie właśnie się wycina,
        ale po jednym badaniu usg i biopsji trudno podjąć decyzję
        o tak poważnym zabiegu wykonywanym w pełnej narkozie.
        U mnie na wsi na wszystkie potrzebne badania należy przygotować
        ok. 300-400zł. Myślę, że nie jest to zatrważająco wysoka
        cena, a będziesz wiedziała na czym stoisz.
        • tango26 Re: operacja w uk 14.10.13, 19:50
          Nie będą wycinać guzka tylko cały prawy płat- tak powiedział lekarz, a wogole to jak poszłam pierwszy raz 24 września iałam takie badanie -nie wiem jak ono się fachowo nazywa-bo trochę ze mnie korek w nazwach medycznychsmile gdzie lekarz-chyba był to otolaryngolog- wpuścił mi kamerę prze nos do gardła i na tym 32 calowym telewizorze widziałam to świństwo, po czym od razu było USG i biopsja- po czym po 45 minutach-na poczekalni pan doktor zaprosił mnie ponownie mówiąc że tak jak sądził -po kamerze jest to cysta
          Ucieszyłam się bo słyszałam że bardzo łatwo można się cysty pozbyć,w każdym razie pan doktor wyjaśnił mniej więcej co to cysta, że w sumie to są dwie Ale jedną bardzo malutka i obie na prawym płacie, powiedział że zobacze się z jego kolega endokrynologiem za dwa tyg, jak będą wyniki biopsji,teraz 8 października widziałam. się z kolegą endo i reszte już znasz -patrz post pierwszy i drugi
          • tango26 Re: operacja w uk 14.10.13, 19:55
            Powiedział jeszcze ze to na pewno nie cysta, zmierzyl to jeszcze raz powiedział że jeśli 24 września miał guzek 2,5 cm to dość szybko urósł przez te 2 tyg
            • hashi-tess Re: operacja w uk 14.10.13, 22:00
              wiesz, ze mnie żaden specjalist.
              Decyzję musisz podjąć sama.
              Niestety nikt tego za Ciebie nie zrobi.

              Ciekawam Twojej decyzji.
              • tango26 Re: operacja w uk 14.10.13, 22:21
                Myślę że podejmę się tego tutaj
                Chyba ze złapie mnie cykoria i uciekne im że stołu przed samą operacją wink
                Napisałam na tym forum w sumie po to żeby ktoś podzielił się swoimi doświadczeninami z Anglii, jak wygląda ten cały pre-operation, co tam robia, Ile sie lezy w szpitalu, ile jest się na chorobowym.Albo ktoś z podobnym problemem,objawami co zdiagnozowano
                A tobie dziękuję bardzo za uwagę jakbyś kiedyś wychaczyła kogoś kto opisuje operacje w Uk to podesij go tutaj
                • hashi-tess Re: operacja w uk 14.10.13, 22:59
                  nie ma sprawy, tak zrobię.

                  Jeśli mogę Ci coś jeszcze napisać, to tylko poprosić,
                  abyś nie ufała jednemu lekarzowi.
                  Konsultacja bardzo polecana.
                  • tango26 Re: operacja w uk 14.10.13, 23:06
                    Tu nie jest tak jak w Polsce-niestety
                    Ale zobacze co da się zrobić smile
                    A jeśli to nie jest nic rakowego, to co innego to może być? Wiem że jak usuną ten prawy płat ma to być wysłane gdzieś i po 2 tym będą wiedzieć na 100% co to Ale operacja ma być 13listopada i chyba zwariuje z tej niewiedzy!?!? Postaram się wyciągnąć wszystkie wiadomości od lekarza 21 października - bo po ostatnim kiedy powiedział że to nie cysta po prostu ścieło mnie strasznie i chciałam jak najszybciej z z tamtąd wyjść
                    • hashi-tess Re: operacja w uk 14.10.13, 23:11
                      rak tarczycy bardzo rzadko występuje.
                      Na podstawie Twoich wpisów trudno napisać,
                      że to rak tym bardziej, że napisałaś, że zmiana jest lita.
                      A takie zmiany występują w hashimoto.
                      Uważam, że nie ma powodu do panikowania, a tylko
                      do dalszej diagnostyki i konsultacji. Dlatego proponowałam
                      przyjazd do kraju.
    • pies_z_laki_2 Re: operacja w uk 15.10.13, 06:56
      Takie guzy się operuje, a zanim nie zbadają wyciętego guza, to skąd mają wiedzieć co to... Pewnie igłą nie dali rady sie wkłuć (mówisz, że guz jest lity), albo wkłuli się i pobrali próbkę, ale nic groźnego w niej nie wykryli.

      Sądzę, że lekarze niewiele mówią, bo sami niewiele wiedzą, a poza tym nie chcą cię straszyć, że na dwoje babka wróżyła. Bo co mieliby powiedzieć? Ale nie panikuj, i tak niewiele możesz zrobić poza czekaniem. Niewiele, czyli jednak coś możesz. Poszłabym na konsultacje do innego lekarza... tak jak i HashiTess smile
      • tango26 Re: operacja w uk 15.10.13, 09:57
        Dzięki dziewczyny od razu lepiej na duchu
        Ciekawa jeszcze jestem czy to że choruje na łuszczyce ma jakiś wpływ na to wszystko? Choruje. Już 6,5 roku miałam w między czasie 4 razy naświetlania-każde po kilka miesięcy 3 razy w tygodniu. Ostatnie zaczęłam na początku kwietnia i skończyłam w połowie czerwca a fuzja wyczulam w ostatnim tyg sierpnia, myślicie że jedno ma coś wspólnego z drugim?
        • hashi-tess Re: operacja w uk 15.10.13, 12:06
          nie wiem właściwie nic o łuszczycy choć przeszłam epizod
          podobno łuszczycy krostkowej dłoni. Borykałam się
          z tym schorzeniem przez kilka lat. Nic nie pomagało,
          żadne maści czy inne leki doustne.
          Dopiero, o zgrozo, hashimoto sprawiło, że moje dłonie
          uwolniły się od tego schorzenia.
          Pisząc "hashimoto" mam na myśli hashimoto w eutyreozie.
          • tango26 Re: operacja w uk 15.10.13, 14:59
            No ja mam łuszczyce krostkowa ciała i właśnie zastanawiałam się czy te naświetlania mogły mieć jakiś wpływ na to wszystko
            • hashi-tess Re: operacja w uk 15.10.13, 16:00
              czy przed diagnozą łuszczycy miałaś badania
              pod kątem tarczycy?

              Jeśli nie, to kto wie co było pierwsze.
              • tango26 Re: operacja w uk 15.10.13, 16:02
                Nie miałam wcześniej żadnych badań a łuszczyca sie zaczęła jak miałam niecałe 20 lat
                • muktprega1 Re: operacja w uk 15.10.13, 21:14
                  Autor: natder ☺ 15.10.13, 21:05

                  Zanim beztrosko i z pełną ufnością w kompetencje osób w białych kitlach dasz sobie wyciąć część organu wpływającego na większość funkcji życiowych swojego organizmu polecam Ci swój wątek:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,24712,129786622,129786622,Interpretacja_wynikow.html
                  Poczytaj sobie zanim się zgodzisz bo nikt nie uprzedzi Cię o tym, co czeka Cię po operacji.
                  Usłyszysz, że będziesz brać jedną tabletkę dziennie i po problemie.
                  Rzeczywistość jest niestety dużo, dużo bardziej złożona.
                  A na doradców medycznych niestety - większość z nas przekonała się o tym na własnej skórze - nie bardzo można liczyć.
                  Zanim więc się zdecydujesz poczytaj o funkcjach tarczycy, o sztucznych hormonach i o problemach, z jakimi borykają się ludzie z tarczycą chorą i ludzie tacy jak ja, po chirurgicznym usunięciu tarczycy.
                  Poczytaj o anemii chorób przewlekłych, o niedoborach witamin i minerałów.
                  Proponuję zrobić komplet badań, czyli trójka tarczycowa, przeciwciała, ferrytna, b12, wit d3, parathormon.
                  I z kompletem badań konsultacje u kilku lekarzy.
                  Ja zaufałam jednemu i choć wiem, że mojej operacji nie można było uniknąć to gdybym w dniu operacji wiedziała to, co wiem dziś, półtora roku po operacji znacznie szybciej doszłabym do siebie. Nie dopuściłabym do galopującej niedoczynności, do anemii, do tężyczki z niedoboru wapnia...
                  Powodzenia i trafnych decyzji!!
                  • tango26 Re: operacja w uk 15.10.13, 21:48
                    Poczytam dziękuję bardzo
                    Ale teraz to się naprawdę boję tego wszystkiego sad
                    • pies_z_laki_2 Re: operacja w uk 16.10.13, 06:59
                      Nie po to piszemy, żebys się bała, a wręcz przeciwnie.
                      I nie po to zaglądasz na form, żeby się bardziej bać, a raczej wręcz przeciwnie smile
                      Ja jak wiem więcej, to boję się mniej...
                      • natder Re: operacja w uk 16.10.13, 08:43
                        Nie bój się bo tu nie ma się czego bać smile
                        Operacja nie jest bardzo obciążającym zabiegiem, szybko dochodzi się do siebie.
                        Być może Twój guzek musi zostać usunięty i tak naprawdę nie będziesz mieć wyboru.
                        Tarczyca jest bardzo ważnym organem - i dobrze by było abyś wiedziała, jakie są skutki jej usunięcia.
                        Musisz uzbroić się w wiedzę, chodzi o to, abyś była świadoma na co się decydujesz i z czym przyjdzie Ci się zmierzyć już po operacji. Zadbaj aby wiedzieć jak najwięcej, by być świadomym pacjentem a wtedy jakość Twojego życia ma szansę pozostać taka sama smile
                        • tango26 Re: operacja w uk 17.10.13, 14:43
                          W poniedziałek będę widziała się z lekarzem poproszę go o powtórzenie badań? Co myślicie? Poproszę żeby wydrukowal mi wszystkie wyniki badań,krwi, usg i biopsji bo ich nie widziałam nawet. Niewiem czy się poplapie w tym -zwłaszcza po angielsku ale lepsza taka wiedza niż żadna
                          • tango26 Re: operacja w uk 27.10.13, 16:30
                            21 widziałam się z panią którą zrobiła mi wszystkie badania potrzebne przed operacją
                            Pokazała mi również wszystkie wyniki badań krwi, zdjęcia z usg i wyniki biopsji-tak jak przypuszczałam że nic z tego nie zrozumiem, nic nie zrozumiałam
                            Powiedziala mi też po badniu że po drugiej stronie też zaczyna się coś dziać-rośnie następny 'nodul'
                            Do tego po oby dwóch stronach szyji na całej długości porobiły się małe guzki,
                            Wcześniej wogole nie czułam żadnego bólu a od tygodnia boli mnie szyja, nawet nie jest to ból nie do zniesienia, tylko taki jakby mnie zawiło, i mam ograniczenie ze bardzo nie mogę obrócić głową w tył ani na boki,do tego widze że zrobiłam się okropnie nie znosnauncertain wszystko mnie drażni,dosłownie wszystko sad operacja tuż,tuż-13 listopada -a ja zastanawiam się czy na prawdę chcę na nią pójść

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka